W jakie gry chcielibyście zagrać z perspektywy złoczyńcy? - fsm - 12 czerwca 2012

W jakie gry chcielibyście zagrać z perspektywy złoczyńcy?

Okazjonalnie fajnie jest pogdybać. A gdyby tak można było zagrać w wybraną produkcję z perspektywy złoczyńcy? I nie mówię tu o tworzeniu od podstaw produkcji skupiającej się na byciu "bad guyem" w rodzaju serii Dungeon Keeper, Evil Genius czy Overlord, ale o wizji przejścia na drugą stronę barykady w tytułach już istniejących. A gdyby tak można było przejść Monkey Island jako LeChuck? Albo wcielić się w Letho w wielkiej, równoległej do Wiedźmina 2 grze?

Pozwólcie więc, że rozpocznę coś, co może okazać się fajną dyskusją. Wypiszę (z niewielką pomocą kolegów) kilka propozycji, w których moim zdaniem takie odwrócenie ról byłoby ciekawe.

Gdyby tak wcielić się w obcego z The Thing (propozycja DogGhosta - pozdr!)? Mroźny survival horror polegający na jak najdłuższym i jak najskuteczniejszym wcielaniu się w ludzi. Tak, by nikt nie odkrył, że akurat jest "pojazdem" dla wrednego ufoluda? Z jednej strony interakcje z resztą załogi stacji, z drugiej - sabotaże, izolowanie pojedynczych osób i zabijanie. To jest materiał na niezłą produkcję.

A gdyby tak... Zagrać w GTA: San Andreas jako Samuel L. Jackson? Pomijając fakt, że każdy facet powinien chcieć choćby przez chwilkę być Samuelem, to gra oparta na poczynaniach skorumpowanego gliny mogłaby być bardzo ciekawa. Pościgi? Są. Strzelaniny? Jasne. Śledzenie, podsłuchy, bijatyki, prostytutki? Owszem. Dodajmy do tego kilkukrotne przecięcie ścieżki z głównym bohaterem GTA: SA i oto mamy coś naprawdę interesującego.

No dobrze. Coś nowszego. A gdyby tak można było przejść Arkham Asylum i Arkham City jako Joker? Werbowanie sługusów, ustawianie pułapek i zadań dla Bat-głupka, okazjonalne bijatyki, wszechobecne oszukiwanie pozornych sojuszników, snucie wielkich planów o zawładnięciu Gotham. Po części RPG, po części RTS, po części gra akcji/skradanka, a wszystko obficie oblane jokerowym (Hamillowym?)  szaleństwem. Hm?

Hed z kolei rzucił od niechcenia - a gdyby tak zagrać w Catherine jako Catherine właśnie? Wszak podobno to produkcja wyjątkowa na płaszczyźnie podejmowania tematyki związków i wchodzenia w dorosłość. Right? Zakładam, że rola "tego złego/tej złej" sprowadzałaby się do tworzenia kolejnych labiryntów i poziomów, które musi przejść umęczony Vincent. Czyli trochę Dungeon Keeper, trochę jakieś tower denefse pewnie... Ale co ja tam wiem, w Catherine nie grałem :)

A teraz zmiana gatunku na coś dającego niezwykle szerokie pole do popisu. Aver spytał: a gdyby tak... słuchaj, Fallout, ale z perspektywy mutantów. Myślę sobie: całkiem niezły pomysł. RPG o jakimś bezimiennym zmutowanym kolesiu, który stopniowo mutuje coraz bardziej, odkrywa świat, wykonuje zlecenia swojej mutanciej matki przełożonej. Jego zadaniem będzie zabić protagonistę z Vault 13, ale wcale nie musi tego robić. Przecież może się do niego przyłączyć. Brzmi dobrze?

Wpadła mi do głowy jeszcze jedna opcja, która wydaje się wyjątkowo atrakcyjna (a przynajmniej tak mi się wydaje na podstawie opowieści o grze Resident Evil 3: Nemesis). A gdyby tak móc zagrać w RE3 jako Nemesis i nękać biedną Jill Valentine przez całą opowieść? A w międzyczasie trenować, mutować i wykonywać inne zadania na zlecenie Umbrelli?


Tyle ode mnie. Tego typu pomysłów może być więcej, pod warunkiem, że w ogóle uznacie ich istnienie za choć trochę sensowne :) Nękanie mieszkańców Skyrim jako wielki, zły smok (choć tak naprawdę na coś w tym stylu pozwala Hoard)? Bycie kolosem w Shadow of the Collosus? A może wolelibyście zostać Bogiem Tetrisa? :) Chętnie poczytam.

fsm
12 czerwca 2012 - 12:47
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.06.2012 15:58
Kazuya_3
odpowiedz
Kazuya_3
146
suicidal

Jeśli byłaby taka możliwość, zrobiłbym to tylko aby poznać fabułę z perspektywy tegoż złoczyńcy. Ale nie przychodzi mi na myśl w tej chwili nic konkretnego.

[2] - TAK, Ocelot to byłoby coś :)

12.06.2012 16:10
Blackthorn
odpowiedz
Blackthorn
129
Legend

Damian The Damned One z Divinity 2: DKS :)

12.06.2012 16:14
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Japoniec z WWII

Fajny byłby też gameplay typem z Condemned.

12.06.2012 17:08
odpowiedz
Likfidator
119
Senator

Ufoki z pierwszego X-COMa, albo z Terror From The Deep. Biorąc ten drugi zaczynamy od awaryjnego lądowania statku kolonizacyjnego w głębinach oceanu i zaczynamy zbieranie surowców, infiltrację w cywilizację ludzką i kontrujemy ataki ze strony X-COM. Ciekawa gra by mogła z tego wyjść:)

12.06.2012 17:39
odpowiedz
krzychu2k7
39
Konsul

Dobre pytanie, ale przykładów ciekawych to nie wymyśliłeś ;P Nawet bym uogólnił do tego jak by to było stać po drugiej stronie barykady i tutaj ciekawiej by chyba było w grach, w których JUŻ gramy złym. Np. jak by to było grać kimś, kto jest okradany przez Garetta z Thiefa ;)

A co do pytania, to może np. rozwiązywanie zagadki XIII jako Mangusta?
Inny pomysł - FIFA Brazylią!

12.06.2012 17:42
Ragn'or
😈
odpowiedz
Ragn'or
183
mortificator minoris

Smokiem ze Skyrima.
Siałbym pożogę i zniszczenie...

12.06.2012 17:47
Ezrael
odpowiedz
Ezrael
195
Very Impotent Person

Likfidator - był taki projekt. UFO: The Two Sides - miał to być fanowski remake UFO. Można było grać również ufokami - jeździło się talerzem, harvestowało krowy itd. i w ten sposób zdobywało surowce. Gra już była całkiem grywalna, niemal ukończona i oczywiście wtedy nagle ocknął się właściciel praw do marki i wymusił zamknięcie projektu. Może jednak znajdziesz gdzieś w necie betę, ot, żeby sobie zobaczyć jak to wygląda.

12.06.2012 17:52
😃
odpowiedz
zanonimizowany838815
2
Generał

Proste - nicością z niekonczącej się opowiesci... szast prast... EPIC WIN

12.06.2012 17:53
Lothers
odpowiedz
Lothers
153
Senator

Oczywistym jest, że w Lobo ;)

12.06.2012 17:55
SlowedGiant041
odpowiedz
SlowedGiant041
22
Pretorianin

hymmmm ja bym zagrał jako agent aldmerskiego dominium w skyrimie mający na celu stłumienie wszelkiego
nieposłuszeństwa cesarstwa lub gromowładnych :)

12.06.2012 18:28
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
83
Silence of the LAMs

Powiem wam, że miałem taki przypadek w Baldurs Gate + BG2 (złączone modem BGTrilogy). Obie gry ukończyłem dobrą ekipą (Minsc itp) harcerzy. Jakoś dociągnąłem do końca. Jednak gdy zagrałem drużyną złą (Edwin, Sarevok itp.) strasznie żałowałem, że nie zagrałem tak za pierwszym razem. Teraz szkoda mi było poświęcać 150h na ponowną grę.

Gram teraz w Might & Magic VI Mandate of Heaven i tam bycie złym jest momentami przypadkowe. W sensie - robisz questy jakie dostajesz w wioskach i reputacja raz ci rośnie raz spada.I podobnie jak z Finalami - momentami potrzeba poradnika by wiedzieć kto jest zły (prócz wielbicieli boga Baa) a kto dobry.

Jako nazista w grze w realiach IIWŚ? Grąłem w Codename Panzers gdzie była taka możliwość, pierwsze co robiło się to bodajże wjeżdżało na polskie ziemie. Raban był o jednego pijaka.
Dymu nie ma przy nowo wydanym Iron Front na silniku ArmA.

12.06.2012 19:30
😃
odpowiedz
dresX94
50
Senator

Star Wars The Force Unleashed w konwencji pierwszej misji 1-ej części - całość przejść jako Darth Vader. Reszta badassów jest mi niepotrzebna :D

12.06.2012 20:23
odpowiedz
Dżarpen
2
Legionista

Baldur's Gate II - jestem ciekaw co chodziło po głowie Irenicusowi.

12.06.2012 20:26
phase83
😊
odpowiedz
phase83
59
Pretorianin

Loki z Too Human na boxa.

12.06.2012 20:26
odpowiedz
Fett
191
Avatar

Myśle, myśle i nic mi do głowy nie przychodzi. Czynienie zła nie sprawia mi tyle przyjemności co czynienie dobra. W zasadzie w ogóle mi nie sprawia przyjemności (poza grami pokroju GTA).

12.06.2012 22:59
Rewo
odpowiedz
Rewo
109
Generał

Świnia z Angry Birds to moje największe marzenie... Swoją drogą polecam Battle for MiddleEarth, tam właśnie można sobie porozbijać flanki Minas Tirith i Helmowego, no i tam jakieś hobbity zabić ;p w rozszerzonym DMC3 była także możliwość grania "złym bratem" - Virgilem. A dla tych co chcą być Niemcami, multik w Company of Heroes takie coś oferuje :)

13.06.2012 09:25
sekret_mnicha
😊
odpowiedz
sekret_mnicha
213
fsm

GRYOnline.plTeam

Kreatywność w narodzie silna jest! Ja generalnie mam podobnie jak Fett > jeśli jest mi dany wybór w grze (dobry vs zły) to najczęściej gram, jako ten dobry. Coś nie umiem czerpać wielkiej przyjemności z bycia fiutem :) Jeśli jednak gra jednoznacznie stawia nas po danej stronie - to i dylematu brak i przyjemność jest spora.

Gra: Vader w stylu początku Force Unleashed? Chętnie. Bycie okradanym przez Garretta też brzmi dobrze, ale to za mało nośny pomysł, żeby stanowił sedno gry. Co innego jakieś połączenie światów, kiedy nasz heros traci coś, bo mu to Garrett podprowadził i teraz trzeba złodzieja wytropić i zgubę odzyskać. Lubię.

13.06.2012 17:11
odpowiedz
zanonimizowany224855
21
Centurion

Była kiedyś taka gra The Sting (https://www.gry-online.pl/gry/the-sting/zd1d17#pc). Grało się jako złodziej i kradliśmy różne dzieł sztuki - trzeba było 'nagrać akcję' omijając alarmy, zabezpieczenia, strażników itd. a później oglądaliśmy akcję jako filmik jakby i sprawdzaliśmy czy się udało.
Fajnie byłoby odwrócić rolę - ustawiamy kamery, zabezpieczenia, planujemy patrole strażników itd. a później obserwujemy próbę kradzieży. Naszym celem jest takie ustawienie wszystkiego, żeby jej zapobiec.

Edit: Swoją drogą to tutaj odwrócenie ról nieco inne bo normalnie gramy jako ten zły, a fajnie byłoby zagrać jako dobry. No ale myślę że pasuje do tematu ;)

13.06.2012 17:39
Mitsukai
odpowiedz
Mitsukai
197
Internet is for Porn

Evil Genius, jedna z lepszych IMO gier o byciu zlym, a przy okazji wyczerpuje mojego kandydata :).

04.07.2013 14:36
Nerka
odpowiedz
Nerka
117
Generał

Suwerenem z ME :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze