Beta nowego Painkillera wystartowała i nawet w nią grałem [Update] - Pita - 7 sierpnia 2012

Beta nowego Painkillera wystartowała i nawet w nią grałem [Update]

Eurogamer, a także zapewne wiele innych stron przygotował dla swoich użytkowników betę nowego Painkillera, noszące podtytuł Hell & Damnation. Oczekiwany przez niektórych powrót wielkiej polskiej serii, która jakoś tak uciekła na dłuższy czas rodakom budzi mieszane uczucia. U mnie też.

Zacznę od końca, ponieważ muszę to napisać – nie lubię Painkillera. Nie podoba mi się w nim parę aspektów. Po pierwsze niespójny design, gdzie nawrzucano wszystkich możliwych klisz, przez co gra nie ma swojej tożsamości pod względem świata czy projektów. Po drugie pisanie o nim jako o grze, która powraca do korzeni gatunku to spore nieporozumienie, a na taką często się nią kreuje.

Gram sobie w Hexena, Blooda, Quake czy Doom to mam ciekawe etapy z zagadkami, przełącznikami, sekretami oraz w zasadzie niegłupimi wrogami. W starych Turokach oraz Quake II mam specjalne misje, zadania, a gry typowo multiplayerowe przygotowano pod ten właśnie multiplayer. W Painkiller jest to po prostu walka od areny do areny z tonami nacierającego mięsa armatniego, co przypomina co najwyżej Serious Sama, ale nie klasyczne FPSy. Nie ma tutaj tej magii, tej rozgrywki, tej swobody zabawy, co w starych grach.

Dlaczego zatem, jako nie-fan serii sprawdziłem w ogóle betę? Ponieważ uważam, że to koncept z którego można coś wycisnąć i ponieważ stoją za nim autorzy NecroVision, które całkiem mi się podobało. Beta pokazuje nam rozgrywkę dla jednego gracza, pozwala się także pobawić w różne tryby dla kilku graczy. Generalnie strzelamy z kilku giwer, walczymy z hordami nieumartych, a na końcu lejemy bossa. Wszystko bardzo przypomina oryginał, wszystko kończy się dosyć szybko.

Przy okazji – uważam, że podobny do Painkillera, lecz jednak w wielu aspektach odmienny NecroVision udał się. Zabrakło tam optymalizacji, zabrakło dobrze napisanej i przedstawionej fabuły, a sama gra wydawała się nie dokończona, lecz pomieszanie klimatu horroru z pierwszą wojną światową, a także ciekawsza rozgrywka, wraz z porządnym arsenałem spodobały mi się. Oczywiście może mieć na to wpływ fakt, że kupiłem grę za całego dolara, ale bawiłem się przy niej lepiej niż przy którymkolwiek Painkillerze. Cieszy mnie, że teraz ta sama ekipa (stworzona ma się rozumieć częściowo z osób, które pracowały w People Can Fly…) produkuje teraz kilka gier.

W zasadzie jest to reboot/remake pierwszej części z wieloma starymi elementami - lokacjami, bronią, przeciwnikami, ale Unreal Engine 3, nowe sztuczki wrogów i - podobno do zobaczenia w pełnej wersji - nowe elementy to wystarczająco wiele dla fanów. Chyba. Co mi się podoba – design jest spójniejszy, ciekawy, mroczny, choć nadal na średnim poziomie. Grafika wygląda naprawdę nieźle , a zabawa na arenach w kooperacji i przeciw sobie bawi.  Wrogowie także wydają się bardziej różnorodni pod względem taktyk niż kiedyś, przy czym wielki plus za wiedźmy.

Co mi się nie podoba – to wciąż walka z areny do areny, co z czasem przynudza. Do tego obawiam się, że podobnie jak oryginał, którego jest przecież rebootem/remakiem dostaniemy tutaj misz-masz i wynalazki typu pistolet na shurikeny, które mnie przyprawiały o faceplamy te lata temu. Tyle i tylko tyle, bo to wyrzynka, która może usatysfakcjonować, jednak w aspekcie strzelania na poziomie wolę stare gry gatunku, w aspekcie strzelania dla punktów Bulletstorma i Vanquish. Licencja zobowiązuje i w tym przypadku ogranicza bo jestem pewien, że udałoby się stworzyć znacznie ciekawszą „odę do starych FPSów” na tym silniku i z tymi ludźmi.

Lecz paradoksalnie czekam, ponieważ jeżeli autorom uda się zaoferować spójność oraz ciekawy arsenał to za rozsądną cenę może być dobra gra do odstresowania się. Poza tym, Hell & Damnation wygląda na grę, która sprawdzi się bardzo dobrze w multi, ponieważ można walczyć przeciw sobie, ramię w ramię, z hordami wrogów, lub z innymi graczami. Po prostu, być może, do miodku trzeba będzie się trochę dokopać… A być może przeznaczyć ten czas na inne gry gatunku.

PS Kołkownica rozwala wrogów zamiast przybijać ich do ścian ;(

Pita
7 sierpnia 2012 - 18:11

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.08.2012 20:07
MarcusFenix
56
Generał

W jaki sposób można dołączyć do bety ?

07.08.2012 20:25
odpowiedz
Damian1539
87
4 8 15 16 23 42

Zapodasz jakies zdjecia w wiekszej rozdzielczosci?

07.08.2012 20:27
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

To ma być w końcu remake "jedynki", sequel czy co za czort (reboot jakiś?)? :P

07.08.2012 20:39
odpowiedz
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Dostać się do bety można na dwa sposoby
- napisać jakąś ciekawą historię na adres mailowy podany na FB
- odszyfrować 2 kody z rozpikselowanych zdjęć (JPG, 15% quality, 640x480). Jak odczytasz je i Steam je przyjmnie - to się dostałeś, proste.

07.08.2012 21:20
odpowiedz
HETRIX22
131
PLEBS

[2] Dołączam do pytania.

Czytając ten wpis mam wrażenie jakby autor tak naprawde nigdy nie grał w starego painkillera.

Co do gry to się nie skuszę, ja chce kontynuacje, a widze starych wrogów, stare giwery, stare lokacje. NUUUDY

07.08.2012 21:46
odpowiedz
Lans_Tartare
41
Pretorianin

To z tego co rozumiem reboot, bo widziałem w becie elementy, których nie miał oryginał. Opowiada jednak taką samą historię, za to hula na UE3. Do bety jak napisałem dostałem się przez Eurogamera - http://www.eurogamer.net/giveaways.php?id=87157 stąd, bo po prostu sobie go przeglądałem i stwierdziłem - łaj not?

Nie wiem po czym też lokalny mistrz dedukcji wydedukował, że nie grałem w oryginał - po tym, że nie piszę o tym co widać na screenach ;>? Więc specjalnie dla Ciebie - skończyłem jedynkę i dodatek. Oddałem koledze, bawiłem się wtedy umiarkowanie dobrze, gdy odpaliłem po latach, uciekałem, gdzie pieprz rośnie. Miałem także, z jakiejś taniej edycji Overdose i dostałem jako gifty parę kolejnych kontynuacji, ale każda była IMO dużo, dużo gorsza od jedynki i w zasadzie reboot serii to chyba najlepsze co z nią można zrobić ;). Rozumiem fanów serii, ale absolutnie nie uważam jej za coś wybitnego.

Screeny postaram się dodać jutro do galerii, dzisiaj już uciekam ;)

07.08.2012 21:48
odpowiedz
Lans_Tartare
41
Pretorianin

A dodam jeszcze - pisząc o różnorodności mam na myśli "taktyki wrogów". Tutaj, o ile dobrze pamiętam oryginał, pojawiła się jedna sztuczka której nie widziałem w nim. A przecież to dopiero początek.

Aha, nie mogłem również zmieniać w becie ustawień graficznych. + Oczywiście sposoby opisane przez niezastąpionego Speca to podstawowe sposoby zdobycia klucza do bety

07.08.2012 23:31
odpowiedz
molester
5
Junior

To jest remake. Painkiller Hell & Damnation jest zapisywane skrótowo jako Painkiller HD

Fabuła ma być całkowicie nowa, same poziomy mają być przeniesione z Painkillera i Battle Out Of Hell (łącznie ma ich być 14, podzielone na 4 rozdziały, każdy kończy walka z Bossem), ale z pewnymi zmianami (rozmieszczenie przeciwników na poziomach czy brak elementów) i dodanymi elementami.

Jako fan Painkillera w chwili obecnej dałbym co najwyżej 6+/10, liczę jednak, że część elementów zostanie dopracowana, a fizyka wróci do poziomu podstawowej wersji. Oraz zastąpią pozostałe tekstury z oryginalnego Painkillera nowymi. W przeciwnym razie nie do końca będzie to edycja HD.

Tutaj pełny, oficjalny opis http://www.nordicgames.at/index.php/product/painkiller_hell_damnation

Wg strony studia Farm 51 gra ma się ukazać jeszcze w tym roku

EDIT

Oczywiście spowolnienia gry lub problem z inteligencją przeciwników (blokowanie się na przeszkodach) pominąłem, ale wybitnie denerwuje rozmycie atakujących przeciwników (widać nawet na pierwszym screenie)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze