Windows 8 – dać mu szansę? - Qualltin - 26 listopada 2012

Windows 8 – dać mu szansę?

Natchnięty wpisem Prometheusa postanowiłem wypowiedzieć się w kwestii najnowszej „windy”, co do której wielu ma ogromne zastrzeżenia, chociaż często na oczy najnowszej „ósemki” nie widzieli. Ja na Windows 8 pracuję już dłużej niż bodajże 3 tygodnie, więc roszczę sobie prawa do wyrażenia mojej (słowo związane – subiektywnej) opinii.

Zacznijmy od porzucenia jakichkolwiek uprzedzeń. Jeśli cokolwiek w sieci wyczytaliście na temat najnowszej „windy” z numerem 8, a nie była to fachowa recenzja, to nie ma sensu rozwodzić się nad przekazem, bo najpewniej pisały to osoby, które skrytykowały „kafelki” dla zasady. Windowsowi 8 zarzuca się przede wszystkim zatracenie wartości komputerów stacjonarnych na rzecz wprowadzanego na siłę ujednolicenia systemów komputerów stacjonarnych, laptopów, tabletów i smartfonów. Może i faktycznie nie jest to zbyt dobry pomysł, ale z drugiej strony – przecież nikt nie każe nam na Windowsie pracować. Są alternatywy, więc pozostanie przy produkcie Microsoft to zdecydowanie tylko własny, nieprzymuszony wybór.

Kafelki to chyba główny czynnik zniechęcający dla wielu. O ile osoby korzystające z kafelek w telefonach chwalą je, to znalazła się rzesza zapartych pecetowców, którym ów pomysł przeszkadza. Z całą pewnością, gwarantuję, spodoba wam się pomysł z kafelkami. Należy tylko poczekać, aż większość produktów zostanie przystosowana do pracy z nimi. Na chwilę obecną w sklepie Microsoftu mało jest produktów, które można podpiąć do nowej tablicy. Gdyby jednak dołączyć do społeczności Windows 8 w momencie, gdy będzie już posiadał odpowiednie zaplecze, kafelki sprawią, że komputer będzie wygodniejszy jeśli mowa o pracy polegającej na podstawowych czynnościach typu sprawdzenie poczty, czy odwiedzenie konkretnych stron w sieci. Niestety – wspomniane kafelki sprawdzą się chyba tylko w najprostszych czynnościach. Dla uprzedzonych przewidziano możliwość przełączenia się na pulpit jednym kliknięciem.

Brak „Start” to nie problem. Na początku jest dziwnie, jednak gdy odkryjemy już boczny pasek, wysuwany z prawej strony po najechaniu kursorem w jeden z dwóch rogów, zapomnimy na dobre o opłakiwanym przez wielu przycisku. Opcja wyszukiwania działa dobrze, dzięki czemu do aplikacji możemy dojść szybko i zwinnie, natomiast do ważniejszych funkcji dostaniemy się przez przewidziane na pasku łącza.

Podoba mi się wprowadzenie menadżera zada, który pojawia się po lewej stronie ekranu. Nie dość, że w miarę łatwo, oczywiście po uprzednim przyzwyczajeniu się, przełączymy się między aplikacjami, to jeszcze dodano tam parę ciekawych funkcji, w tym rozwijalne menu po kliknięciu PPM w lewym dolnym rogu. Wszystko, co potrzebne, w niewielkim kontekstowym menu. Czego chcieć więcej?
O wydajności każdy może poczytać sobie sam – zalecam rzetelne próby i porównania. Ja mogę oceniać jedynie na podstawie odczuć własnych, czyli strasznie subiektywnie. Według mnie jest lepiej. System uruchamia się i wyłącza zdecydowanie szybciej, a po przygotowaniu do pracy (po uruchomieniu), reaguje natychmiast na nasze komendy.

Rodzi się tylko jedno zasadnicze pytanie – po co zmieniać aktualne Windowsy, głównie „siódemki”, na Windows 8? Na chwilę obecną jest zdecydowanie za wcześnie. O ile cena nie jest tak straszna, to zyski są niewspółmiernie małe w stosunku do kosztów, jakie poniesiemy, a mówię zarówno o straconych pieniądzach, jak i o czasie poświęconym na uczenie się funkcji. „Ósemka” to po prostu wypolerowany Windows 7, którego podzielono na popularny pulpit i innowacyjny (co nie znaczy dobry) system kafelek. Moim zdaniem, dopóki utrzymywane są oba rozwiązania przy życiu, można spróbować najnowszego Windowsa. Jeżeli mam w każdej chwili możliwość wrócić do popularnego pulpitu, jestem szczęśliwy. Gdyby jednak komuś odbiło i postanowiłby na siłę władować mnie w kafelki, nie zostawiając żadnej drogi okrężnej, na pewno nie miałby we mnie już nigdy klienta. Kafelki dobre są dla casualowców. Jeśli korzystam z PC tylko po to, aby przejrzeć pocztę i poczytać gazety, ok, łapię nowy pomysł i jestem szczęśliwy. Jeśli jednak lubię mieć wgląd do tego, co mam na swoim dysku, lubię mieć dostęp do opcji, a co najważniejsze – lubię dostosowywać system pod siebie, to nie wybiorę żadnego pomysłu, który swoją prostotą, reprezentowaną przez nowy interfejs kafelek, odgradza mnie od spełniania moich potrzeb.

Mój wpis to tylko zalążek tego, co można powiedzieć na ten temat. To zaledwie impuls do rozpoczęcia dyskusji. Na samym GP znajdziecie parę ciekawych wpisów dot. Windows 8. Wystarczy hasło wpisać w szukajce na górze strony. Są osoby, które już z "ósemki" korzystały bądź korzystają? Jak wasze odczucia?

Zajrzyj na mojego facebooka na https://facebook.com/Qualltin oraz na konto na http://youtube.com/Qualltin. Na tym pierwszym dzielę się wszystkimi wiadomościami ze światem, można też łatwo się ze mną skontaktować, a na tym drugim co jakiś czas rzucę jakimś biednym filmem. :-)

Mój wcześniejszy wpis: Nie ma się co wstydzić, czyli Euro Truck Simulator 2.

Qualltin
26 listopada 2012 - 15:18

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.11.2012 16:39
GameSkate
53
Pretorianin

Właśnie. Po co zmieniać Win7 na 8? Większość znajomych narzekała na np. niedziałające sterowniki do wifi w laptopie. Na siódemce wszystko mi śmiga, Metro mnie nie interesuje. Odrobinę większa wydajność nie zrekompensuje mi czasu straconego na zainstalowanie Win8 i potem ponowną instalację całej rzeszy programów i gier.

Kolejna sprawa - MS niepotrzebnie wrzuca tabletowe rozwiązania (kafelki) na desktopy i laptopy.
Pomyślcie co by było, gdyby Apple w następnych Makach wrzuciło zmodyfikowanego iOSa z możliwością odpalania aplikacji z MacOS? Dla mnie to by było bezsensowne.

No i ostatnia rzecz - sklep aplikacji Metro, który jest krokiem w celu zamknięcia najlepszej półotwartej platformy do gier. Boję się, że za kilka lat, żeby pograć w grę na PCcie przez sieć trzeba będzie wykupić abonament u MSu, tak jak to jest obecnie w usłudze XBox Live. Nie mówiąc też o wzroście cen gier, bo MS też jak przy XBoxie będzie chciał duży procent z zysków.
Oczywiście część osób powie, że MS nie będzie tak głupi i nie wykona tak radykalnego kroku, jednak kto wie?

26.11.2012 16:44
odpowiedz
=elka=
2
Chorąży

Po tylu latach, dalej jestem zdania, że "co drugi Windows jest dobry", tak więc z Windows 8 nie skorzystam.

26.11.2012 17:09
odpowiedz
zanonimizowany577884
45
Konsul

za darmo bym nie skorzystał.

26.11.2012 17:25
sm142gi
odpowiedz
sm142gi
28
Centurion

A ja, po przeczytaniu wspomnianego tekstu Prometheusa postanowiłem sprawdzić jak 8 będzie się sprawować na moim nieco starszym już sprzęcie i już pobiera mi się 90-cio dniowa wersja próbna. Zobaczymy czy wydajnością i szybkością przebije mojego starego XPeka ;)

26.11.2012 19:27
Qualltin
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

[2]
Po tylu latach, dalej jestem zdania, że "co drugi Windows jest dobry", tak więc z Windows 8 nie skorzystam.

A według mnie ta reguła została właśnie złamana przez ósemkę. Jeśli jest to "kopia" siódemki, to jest minimum tak samo dobra jak ona. ;-)

26.11.2012 19:30
odpowiedz
=elka=
2
Chorąży

Ja zaś zostanę przy swoim. Windows 8 "wyskoczył" z nowościami, które zostaną dopracowane w następnym systemie.

26.11.2012 19:49
Qualltin
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

No tak. Win8 ma przygotować ludzi na odejście okienek ustępujących miejsca kafelkom. Jeśli więc nie spróbuje się Win8, to szok przy nowym systemie opartym tylko na kafelkach będzie ogromny

26.11.2012 20:08
GBreal.II
odpowiedz
GBreal.II
136
floydian

MS trochę postawił się w niezręcznej sytuacji. Z jednej strony muszą promować nowości systemu, szczególnie te, które łatwo dostrzec. Kafelki najprościej. Z drugiej strony Windows został Windowsem i można kafelki oglądać mniej-więcej tak długo jak rozwiniętą listę "Wszystkie programy" w Windowsach od xp. Tak na prawdę kto nie chce używać modern UI, ten przez 95% czasu nie musi ich oglądać. Wyjątkiem będą sytuacje, gdy chce się uruchomić aplikację, która nie jest przypięta do paska zadań anie nie ma skrótu na pulpicie (czyli dokładnie jak menu start)

Modern UI JEST po prostu menu start, tylko rozciągniętym na pełny ekran. Tym, co różni modern UI od menu start to aplikacje, które mogą być wyświetlane na pełnym ekranie, albo wyświetlać nagłówkina kafelku. Czyli zamiast jakiejś rewolucji dostaje się nową funkcjonalność, którą tak na prawdę można pominąć (co się średnio opłaca tak na prawdę). Żeby nie było tak różowo, to traci się hierarchiczną strukturę klasycznego menu start, ale z drugiej strony - wyniki wyszukiwania w menu start i lista programów wyświetlane są w Windows Vista / 7 w absurdalnie malutkim okienku, gdy w Windows 8 dostępny jest pełny ekran - ja częściej korzystałem w Win7 z okienka wyszukiwania niż z hierarchicznej listy, więc dla mnie zmiana na plus.

Rozumiem niechęć do kupowania Windowsów do aktualnie używanego komputera, bo dla mnie też byłoby to niepotrzebne szastanie pieniędzmi. Ale kupując nowy sprzęt i tak trzeba kupić system (a gracze wybór mają dość ograniczony), więc wtedy chyba warto brać nowość, która kosztuje AFAIK tyle samo, co poprzedni system...

26.11.2012 20:48
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

Wybacz drogi autorze, że nie dogadaliśmy się w tej kwestii na forum i nasze bądź co bądź podobne artykuły niemal zgrały się w czasie, ale cóż - tak to czasem bywa, że dwóch ludzi wpadnie na to samo w podobnym czasie. ;]

27.11.2012 06:49
Qualltin
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

Prometheus - bez bicia przyznaję się, że to Twój wpis popchnął mnie do wrzucenia mojego. Przeczytałem to, co napisałeś i uznałem, że mogę spróbować uzupełnić to o moje odczucia poparte własnymi doświadczeniami, a całość, czyli wpis Twój, mój i cały zestaw artykułów guy_fawkesa twrzą w sumie pełny obraz sytuacji. Relacje trzech osób. Zostaje znaleźć część wspólną i zrobić rozrachunek plusów i minusów. Natomiast nie kryję, że impulsem był Twój tekst. Na szczęście na dobre każdego wychodzi pojawienie się paru wpisów o tym samym - powiększa to obraz odbieranego zjawiska.

27.11.2012 13:38
aWidelec
odpowiedz
aWidelec
3
Junior

Ja właśnie przesiadam się na nowy system z xp , czy instalując win 8 będę miał jakieś problemy z instalacją i działaniem programów tryby zgodności itp ?? Bo jeżeli tak to wybiore 7

27.11.2012 18:08
sm142gi
odpowiedz
sm142gi
28
Centurion

Ja właśnie od wczoraj siedzę na Ósemce i jestem zadowolony ;) Zarówno z oprogramowaniem z którego korzystam, tj Photoshop, Indesign i parę mniejszych apków jak i ze sterowniami do nie najnowszego sprzętu nie ma żadnych problemów. Wszystko instaluje się samo, a jak nie samo, to standardowe stery ładują się bez problemu. Nie wiem jeszcze jak jest z grami, bo niczego jeszcze nie wrzucałem.
Swoją drogą również przesiadłem się z XP i pracuje mi się nadzwyczaj sprawnie i przyjemnie. Nie ma mowy o jakiejś nie intuicyjności czy problemach z ergonomią. Brak przycisku 'start' to pestka, bo de facto klikając w miejsce gdzie go nie ma przenosimy się do ekranu 'start' więc nie robi to specjalnej różnicy. Przełączanie się między Modern UI a Desktopem też jest wygodne i całość bardzo łątwo obsługuje się myszką, nawet nie znając skrótów klawiszowych ;)

Z rzeczy które mnie denerwują to trochę mało opcji customizacji ekranu Start, możemy raptem wybrać motyw kolorystyczny i wzorek, i poprzestawiać kafelki. Zmiana wielkości tyczy się tylko niektórych i polega albo na zmniejszeniu do małego kwadraciku, albo powiększeniu do dwa razy większego prostokąta, to wszystko. Brakuje możliwości zmiany etykiet, wzorów ikon, czy płynnej regulacji powiększenia.
Druga wkurzająca mnie sprawa to eksplorator plików. Nie dość że ribbon zajmuje sporo miejsca (to jeszcze przeboleję, bo można go zwinąć do wąskiego paseczka) to na dodatek strzałki do przeskakiwania między folderami są tak malutkie, że ciężko w nie trafić przy szybkim poruszaniu się po folderach. W XP mogliśmy zarządzać przyciskami które znajdują się w eksploratorze i ich wielkością i rozmieszczeniem, tutaj niestety nie (a przynajmniej nie rzuciła mi się w oczy taka opcja, choć specjalnie nie szukałem).

27.11.2012 18:17
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

A według mnie ta reguła została właśnie złamana przez ósemkę. Jeśli jest to "kopia" siódemki, to jest minimum tak samo dobra jak ona. ;-)

Ta reguła nigdy nie miała racji bytu, wszak siódemka była "kopią" visty.

27.11.2012 18:35
Qualltin
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

To skoro jest to kopia Visty, którą uznano za okropną, to czemu 7 się dobrze przyjęła?

27.11.2012 18:39
M@rine
odpowiedz
[email protected]
112
Mariner of the Inet

Qualltin
Zaraz wyskoczą "ci którzy wiedzą" i agresywnie napiszą, że to przez ludzi idiotów, którzy dali się omamić.

27.11.2012 18:41
hopkins
odpowiedz
hopkins
165
Zaczarowany

Marine 7 sprzedala sie dobrze przez ten idiotyczny hejt na viste :)

27.11.2012 18:44
M@rine
odpowiedz
[email protected]
112
Mariner of the Inet

Dobrze że napisał łagodny osobnik, bo wysiu nie owijałby w bawełnę ;)

27.11.2012 20:02
LooKAS
odpowiedz
LooKAS
133
Konsul

8mka ma mase mniejszych i wiekszych usprawnien, ktore przy pierwszym kontakcie nawet sie nie zauwaza. Jebia po oczach tymi kafelkami (wcale nieglupie) i jak komus nie przypadna do gustu to nawet nie probuje dostrzec innych zmian. Windows 8? Jestem na tak.

28.11.2012 04:09
odpowiedz
mich83
121
Generał

Ja niemoge zrozumieć dlaczego duzo ludzi uważa żę kafle to tylko na ekranach dotykowych są wygodne. Chwile bo chwile ale pobawiłem sie na windowsie 8 i musze powiedzieć ze po tylu nagatywnych komentazach , sam jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Mi myszą po kaflach bardzo dobze sie manewruje. Niewiem jaką czułośc myszki trzeba było by miec zeby uwazac ze kafle są zaduze do poruszania po nich myszką ?

Ps. Microsoft musiał dodać wkoncu coś rewolucyjnego tyle lat juz mineło a windowsy praktycznie cały czas takie same pod względem wyglądu. To nowości rodzą postęp !

28.11.2012 09:54
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

Kafelki to mam też w Steamie, problem u mnie z przesiadką na w8 jest taki, że dopiero od niecałych dwóch lat mam w7 i korzystam głównie ze starszych gier, z systemu na system problemów przybywa. Nie mówiąc o starszych sprzętach, skaner działa tylko na zapasowej (poprzednim PC) ledwie zipiącej lokomotywie.
Generalnie większość wątpliwości ludzi mówiących „W8? Nie!" wzięła się z tego, że nowy system pojawił się za szybko, nawet Service Packa do w7 nie wydali, taki dobry był :] (no chyba że o jakimś nie wiem).

Że trzeba iść z postępem? Pięknie, wzniosłe hasło ale nie u każdego pieniądze rosną na drzewach albo w doniczce na oknie.
Część ludzi nie kupuje co drugi system tylko z przekonania, że co drugi system Windows jest dobry a co drugi zły. Tu też chodzi o finanse, nawet przede wszystkim.
Finanse szarego Kowalskiego, na którym wieszają ludzie ujadający na forach, używający powyższego, wzniosłego hasła.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze