Kiedy bohater umiera czyli o zabijaniu głównych postaci gier (SPOILERY) - sakora - 8 kwietnia 2013

Kiedy bohater umiera czyli o zabijaniu głównych postaci gier (SPOILERY)

W grach zginęło już wielu bohaterów. Jedni dlatego, aby na siłę i celowo uzyskać efekt dramatyczny, inni umierali rzeczywiście pewni tego, co zdeterminowało ich los. Uwaga na spoilery, można popsuć sobie zabawę lub nie zagrać nawet w wybrany tytuł wiedząc, jaki los jest naszemu bohaterowi pisany. Warto jednak przyjrzeć się temu, dlaczego główni bohaterowie gier umierają lub co gorsza, są uśmiercani z bardzo błahych powodów.

SHADOW OF THE COLOSSUS/Sony Computer Entertainment

Pierwszy tytuł, który przychodzi mi do głowy to Shadow of The Colossus.  Trudno odnieść się do tej gry, nie jest ani łatwa w odbiorze, ani łatwa w sterowaniu, ani łatwa w zakończeniu, które pokazuje strasznie fatalistyczne podejście do losu bohatera. Pragnie on tak bardzo osiągnąć swój cel, że nie bacząc na przeszkody i sumienie prze do przodu, aż sam zauważa, że układ, na który się pisał, naprawdę jest zły, a jedyną rzeczą, o jakiej może decydować w swoim życiu, jest moment własnej śmierci, będącej potwornym poświęceniem. Ta śmierć naprawdę porusza i pozostawia coś po sobie.

Inną konsekwencję przypieczętowania swojego losu mamy w Pariah. Jako wynik działań mających dać lekarstwo na szerzącą się chorobę, samemu będąc chorym, główny bohater będący medykiem wybiera śmierć z własnej ręki, co ma straszne konsekwencje. Z początku spodziewamy się innego rozwoju sytuacji, jednak z czasem przychodzi zrozumienie, że było to chyba jednaj lepsze wyjście. Podobny motyw znajdziemy w Resistance 2, gdzie główny bohater zostaje zainfekowany wirusem dającym dodatkowe umiejętności. Daje to graczowi frajdę, jednak aby być konsekwentnym wobec realiów świata gry, bohater musi zapłacić za to cenę i ostatecznie zostaje zastrzelony. Motyw ten jest często widoczny, gdzie bohater zarażony nieznanym wirusem/pasożytem zyskuje ponadludzkie zdolności, stara się uratować świat, dla którego jest jednak zagorzeniem. Świat jednak w ramach wątpliwego podziękowania postanawia się go pozbyć.

RED DEAD REDEMPTION/Rockstar Games

Trudne do obiektywnej oceny jest Red Dead Redemption, gdzie niełatwo przyjąć do wiadomości śmierć głównego bohatera, tragicznego, zmagającego się z demonami przeszłości, które w końcu postanawiają się z nim rozliczyć i ostatecznie powiedzieć mu, że poświęcenie nigdy się nie opłaca. To zakończenie życia bardzo szokuje i jest naprawdę niesprawiedliwe. Podobnie jest w Heavenly Sword, grze, która miała swój krótki moment w historii gamingu, jednak bardziej wryła się w świadomość graczy postać głównej bohaterki. Nariko na końcu gry dokonuje swojego życia, oddaje je w poświęceniu dla innej osoby, w atmosferze pewnego niezrozumienia, z czym sama miała do czynienia w postaci swojego oręża, w chwili, kiedy odchodzi trudno o brak wzruszenia.

W całym kanonie Star Wars czasami trudno się połapać, jednak Star Wars Unleashed i posiadanie przez Dartha Vadera swojego ukrytego przed innymi ucznia jest trudne do strawienia, szczególnie przy ideologii kierujących poczynaniami Sithów. Jednak najprostszym sposobem przywrócenia równowagi w kanonie było uśmiercenie tej postaci. Problemem jednak okazała się kolejna odsłona serii, pomijając jej wykonanie, to ilość klonów, klonów klonów i klonów klonów z klonów jest po prostu przerażająca i niedorzeczna. Biorąc pod uwagę jednak moc i potęgę kierującą poczynaniami Starkillera dobrze się stało. Czy śmierć bohatera, którego nie lubimy jest odbierana przez nas inaczej?

COD Modern Warfare 2/Activision Blizzard

W odróżnieniu od tego mamy Modern Warfare 2 oraz śmierć Ghosta i Roacha w typie hollywodzkim, obliczone na szokowanie, bo przecież ta marka i tak się sprzeda. Zawsze wymyśli się jakiegoś nowego bohatera. W grze obliczonej na skrypty, niedorzeczne rozwiązania fabularne i rzucanie bez ładu i składu bohaterem po świecie, żeby nie było nudno, tylko efektownie. Jedyny problem jest taki, że rzeczywiście wszyscy mówi o tym zakończeniu jedynie w kontekście kolejnej części gry, kim tam pokierujemy.

Persona 3 FES oraz Digital Devil Saga 2. Tu śmierć jest nieodłączną częścią fabuły, serii powiązanych z Shin Megami Tensei.  Już samo przejście w Personie, kiedy bohater strzela sobie w głowę, jest mocno przerażające i daje dużo do myślenia za pierwszym razem. Jednak zakończenie,  kiedy tak naprawdę dowiadujemy się o śmierci bohatera, nie jest łatwe. Zupełnie inaczej wygląda to w Digital Devil Saga 2, gdzie giną praktycznie wszyscy istotni bohaterowie poza dwoma osobami (podobnie jak w The Walking Dead). Śmierć bohaterów w jRPG jest czymś, wydaje się zupełnie naturalnym, a grając w te gry, możemy być pewni, że na pewno zginiemy sami lub ktoś bardzo bliski naszemu bohaterowi. Tutaj śmierć jest często naprawdę uzasadniona i mocno wpisana w ramy fabuły.

Deus Ex Human Revolution pozornie pozwala samemu wybrać swój los, kiedy wybierzemy opcję zniszczenia fabryki, zginiemy w niej, naprawdę poświęcając się dla sprawy, samemu wpisując się na karty historii i pokazując, czym jest dla nas tak zwana rewolucja. Tu zupełnie inaczej niż w choćby Mass Efect śmierć jest rzeczywistą konsekwencją naszych wyborów (początek Mass Effect pomijam). Dobrze, jeśli gra taka jak Deus Ex Human Revolution oferuje taką opcję, jednak kto tak naprawdę wybiera ją jako pierwszą, a nie jako kolejną po wgraniu wcześniejszego zapisu? Czy potrafimy sami zabić głównego bohatera gry, poświęcić go tylko dlatego, żeby być w zgodzie z jego czy ze swoim sumieniem?

HALO REACH/Microsoft Game Studios

Halo Reach to zupełnie inny wymiar zakończenia, kiedy nie tylko poświęcamy się dla innych, w myśl naszych ideałów. Nie dostajemy na zakończenie mdławego filmiku kończącego nasz los, a dostajemy tak naprawdę nadzieję, nikłą szansę na przetrwanie w ogniu walki. Ilu graczy biegało jak szaleni wśród wrogów, licząc na to, że jednak oszukają swój los?

Z innej perspektywy można przyjrzeć się przodkom Desmonda w Assassins Creed, gdzie tak naprawdę nie myślimy o tym, ale gramy postaciami, które już od dawna nie żyją. Podobnie daje do myślenia zakończenie Bioshock 2, czy też odejście Raziela w Legacy of Kain: Defiance. Dość szokująco wypada tu także śmierć Lary Croft w Tomb Raider The Last Revelation, czy druzgoczące zakończenie Mafii.  Przykładów można mnożyć...

MAFIA/TalonSoft Inc

Śmierć głównych bohaterów w grach nie jest czymś niespotykanym, jednak na szczęście nie zdarza się codziennie. Jednym razem śmierć potrafi pogłębić dramatyzm sytuacji lub losu bohatera, innym  (niestety coraz częściej) śmierć bohatera w grze jest bardzo tania. Liczy się marka, to co ją napędza, a nie to, kto gra w niej jakąś rolę, przecież można go zastąpić. Śmierć bohatera staje się częścią marketingu gry w myśl zasady, że nieważne co mówią, ważne żeby mówili.
Czasami jest to znak rozliczenia się z serią przez jej twórców lub chęć tchnięcia w nią nowego życia i odświeżenia formuły. Dobrze, jeśli śmierć bohatera podkreśla odbiór gry, a w chwili, gdy ten odchodzi, kiedy dokonuje swojego żywota,  rozumiemy sens tego zdarzenia, a nie czujemy się oszukani, że cały nasz trud włożony w grę poszedł na marne.

     

     

Śledź mnie na Twitterze!

     

sakora
8 kwietnia 2013 - 18:44

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.04.2013 19:33
jarek1101
jarek1101
21
Pretorianin

08.04.2013 19:50
sakora
😐
odpowiedz
sakora
13
Chorąży

Dlatego właśnie o TEJ grze nie napisałem, jak i o całym twiście na końcu.

08.04.2013 20:09
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Genialny pomysł na artykuł. Nikt nie wie, czy nie napotka na spoiler, dopóki o nim nie przeczyta. Jakakolwiek próba ostrzeżenia, jakiej gry dotyczy spoiler, jest spoilerem samym w sobie. I jeszcze pierwszy komentarz na deser.
Troll level: Master.

08.04.2013 20:15
odpowiedz
Fett
183
Avatar

ma_ko - również się nie popisałeś :D Jak jego post zniknie to i tak zostanie Twój, który sam w sobie będzie spoilerem :P

Mephistopheles - +1

08.04.2013 20:22
odpowiedz
wiped1
21
Legionista

mogłeś sobie darować zdjęcie z shadow of the colossus, nie grałem ale zakładam, że głowny bohater ginie,
skoro dałeś takie zdjęcie. dzięki.

08.04.2013 20:48
PatriciusG.
odpowiedz
PatriciusG.
61
BASS

Ogólnie na GOLu przeczytałem ok. 10 growych spoilerów. Co ciekawe pośród tej 10 (gdzie jeszcze był ME, Gears of War 3) są wszystkie części Bioshocka.

08.04.2013 20:52
jarooli
odpowiedz
jarooli
98
Would you kindly?

Dzięki za spoilery kolego, wystarczy przez jedną sekundę spojrzeć na artykuł i już można sobie spieprzyć kilka godzin gry.
Kiedyś gdy zacząłem rozmyślać nad tym jak banalnym i ogranym posunięciem jest uśmiercenie głównego bohatera gry, zastanawiałem się czym można o tym napisać artykuł, ale doszedłem do wniosku, że nie bo wystarczy, że nieświadomy gracz zobaczy tylko tytuł gry, która jest opisywana i już dostaje megaśnym spoilerem prosto w twarz. Myślałem, że nikt nie wpadnie na taki pomysł a tu proszę..

08.04.2013 21:32
NewGravedigger
odpowiedz
NewGravedigger
131
spokooj grabarza

:D

co za bałwany. Po cholerę wchodziliście w ten artykuł?:D Trzeba naprawdę tępej masie pisać w tytule artykułu

UWAGA SPOILERY Z GIER STARSZYCH NIŻ 3 LATA?

patricius

ja największy spoiler, na jaki się natknąłem był w wątku o harrym potterze:) I tak na miesiąc przed premierą polskiej wersji dowiedziałem się co robi Dumbledore na końcu bodajże 6 tomu

a w pierwszym poście ewidentnie cham albo idiota. Nie umiem tego inaczej nazwać.

08.04.2013 21:55
jarooli
odpowiedz
jarooli
98
Would you kindly?

co za bałwany. Po cholerę wchodziliście w ten artykuł?
Nie trzeba nawet wchodzić w artykuł bo na stronie głównej gameplaya jest umieszczony jeden obrazek z podpisem gry więc nawet choćbyś nie chciał to przeglądając wszystkie wpisy trafisz na niego. Poza tym do kogo jest skierowany ten wpis? Skąd mam wiedzieć, czy są w nim opisane gry, które już znam czy nie i czy nie zepsuję sobie zabawy wchodząc w niego? Ja zobaczyłem tylko 2 tytuły gier, na szczęście ten drugi spoiler był mi już znany.

08.04.2013 22:25
NewGravedigger
odpowiedz
NewGravedigger
131
spokooj grabarza

Poza tym do kogo jest skierowany ten wpis?

do ludzi, którzy mają wyje***ne na to, czy przeczytają spoiler ze starszych gier, czy też nie. Ja np. zdziwiłem się, że zobaczyłem w treści SoC, ale mam świadomość, że pewnie nigdy w nią już nie zagram. Tak samo pozostałe, nie oszukujmy się, już STARE gry.

spoiler z pierwszego posta natomiast solidnie mnie wkurzył

08.04.2013 22:33
odpowiedz
wiped1
21
Legionista

@NewGravedigger

to smutne, że Cie wkurzył. ja osobiście przeszedłem Bioshocka Infinite i nie mam z tym problemu, więc nie rozumiem
o co ten krzyk. To, że gra ma x lat to nie znaczy, że można szastać spoilerami na lewo i prawo, tym bardziej,
jeżeli gra była exclusivem na ps2 i na dodatek uważanym za jeden z najlepszych ( mówie tutaj oczywiście o Shadow of the Colossus ). Naprawdę, pisanie tego typu artykułów mija się z celem, bo nie wnoszą nic wartościowego (kto grał ten wie, kto nie grał ten nie chce wiedzieć), a jeżeli się tego typu artykuły robi, to uważa się aby przypadkiem
nie zrobić spoilera zaraz na głownej stronie...

08.04.2013 22:50
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Co w tym dziwnego, że ktoś dopiero po latach zagra w jakiś tytuł? Ja robię tak cały czas, na przemian z nowymi grami. Wystarczyło zatytułować artykuł "Najbardziej szokujące zakończenia gier" i wielką czcionką przed każdym akapitem napisać tytuł produkcji. Obecny wpis przyjął możliwie najbardziej kretyńską formę, jaką się dało wymyślić. To jest materiał na /v/, a nie na gameplaya.

08.04.2013 22:54
NewGravedigger
odpowiedz
NewGravedigger
131
spokooj grabarza

bo nie wnoszą nic wartościowego (kto grał ten wie, kto nie grał ten nie chce wiedzieć)

w sumie coś w tym jest

08.04.2013 23:27
Aceofbase
👎
odpowiedz
Aceofbase
93
El Mariachi

[1]
...

powinni banowac za takowe cos

08.04.2013 23:58
odpowiedz
Fretzorz
1
Junior

Kiedy ktoś postanawia przeczytać taki artykuł i komentarze pod nim, to wyłącznie jego wina, jeśli natrafi na spoiler. Natomiast dawanie screena na głównej stronie do gry, w którą wiele osób mogło jeszcze nie grać, a miało to w planach, to zupełnie inna sprawa i screen ten powinien być usunięty.

08.04.2013 23:59
Pan P.
odpowiedz
Pan P.
138
022

Ano właśnie. Moja

spoiler start

Persona 3 i Digital Devil Saga

spoiler stop

są już spieprzone przynajmniej na pół roku, zanim nie zapomnę co mi mignęło w tym artykule. Całe szczęście resztę wymienionych gier już skończyłem albo mnie nie interesują.
A koledze z posta 1 życzę braku erekcji w noc poślubną.

09.04.2013 17:37
😁
odpowiedz
zanonimizowany911020
4
Konsul

1------> Mogłeś nauczyć się używać spoilerów.Mnie akurat ta gra nie interesuje,ale komuś mogłeś zepsuć zabawę.

<--------- A koledze z posta 1 życzę braku erekcji w noc poślubną.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze