Call of Duty: Ghosts vs. Battlefield 4 - kto wygra jesienną batalię? - barth89 - 6 czerwca 2013

Call of Duty: Ghosts vs. Battlefield 4 - kto wygra jesienną batalię?

Początkowo tytuł tego felietonu miał brzmieć "Call of Duty: Ghosts - rewolucja czy ewolucja?", jednak po chwili zastanowienia stwierdziłem, że odniesień i porównań do Battlefielda 4 byłoby tak dużo, że lepiej nieco zmienić podejście i zamiast tylko zastanawiać się nad ilością i jakością zmian w nowej podserii (wciąż) najpopularniejszej strzelanki na wszystkich platformach, porównać je do tego, co szykuje konkurencja. To co, karabiny w dłoń?

Przy próbie porównania FPS-a zarówno od Infinity Ward (Activision), jak DICE (EA) największy problem stanowi fakt, że dla wielu osób... to zupełnie różnie produkcje. Jest w tym sporo racji, bo siłą obu produkcji są zupełne sprzeczności, nie da się jednak uciec od porównań w przypadku najgłośniejszych strzelanek na rynku i dostrzegalnej na pierwszy rzut oka 'wojny fanów'. Pisałem już o tym zresztą dawno temu, nomen omen także podczas przedpremierowego porównywania Modern Warfare 3 i Battlefielda 3. Był to mój pierwszy tekst na GP [w tym momencie po policzkach czytelnika powinna spłynąć łza wzruszenia] - Call of Battle: Modern Field 3. Tym razem jednak podejdę do tematu od nieco innej strony, a mianowicie oczekiwań graczy, zastosowanej technologii i marketingu.

Teasery Battlefielda 4

Teaser Call of Duty: Ghosts

Warto zacząć od oficjalnych zapowiedzi obu produkcji. W przypadku "trójek" było tak, że zapowiedź Modern Warfare 3 była pewna, natomiast informacja o tym, że DICE pracuje nad Battlefieldem 3 spadła na nas jak grom z jasnego nieba (pamiętacie bumbumbum?). Tym razem ogłoszenie gier wyglądało niemal identycznie - w obu przypadkach mieliśmy do czynienia z przeciekami, anonimowymi doniesieniami, tajnymi zdjęciami i wszystkim tym, co w teorii powinno być zakazane i niedostępne. Jakiś czas później dowiedzieliśmy się, że Battlefield 4 faktycznie powstaje, oraz że Call of Duty: Ghosts to w istocie Call of Duty: Ghosts. Ze wszystkim mogliśmy się więc oswoić, ostudzić emocje i po cichu przygotowywać się na oficjalne zapowiedzi. Zupełnie inaczej sprawa wygląda z pierwszymi materiałami wideo. Nie chodzi już nawet o teasery, chodzi o pierwsze pełnoprawne trailery. Co ciekawe, okazało się, że DICE nie chce wzbudzać w graczach apetytu kolejnymi nafaszerowanymi wystrzałami i wybuchami, a woli pokazać grę w całej krasie:

Nietypowy zabieg, prawda? Czy świadczy to o pewności siebie? Czy Szwedzi stwierdzili, że graczy bardziej zachęci wyreżyserowany gameplay z trybu dla pojedynczego gracza niż widowiskowy trailer? Na to wygląda. Trzeba jednak przyznać, że tylko niewielki odsetek graczy czeka na kampanię, prawie wszyscy chcieliby jednak zobaczyć w akcji tryb multi. Zazwyczaj jest tak, że tryb singleplayer jest znacznie bardziej widowiskowy od multi, musimy jednak uczciwie przyznać, że tak rozbudowany multi, jaki znajdziemy w serii Battlefield, często stawia przed graczami takie obrazy, jakich nie wyreżyserowałby najzdolniejszy level designer wespół z programistą od skryptów. Wszystko wskazuje na to, że najlepsze DICE pozostawia na później (czyt. E3), nie da się jednak ukryć, że to co zobaczyliśmy wywołało u wielu graczy opad szczęki (las, ptaki jak u Hitchcocka, jak zwykle genialna gra świateł i skrypty rodem z... Call of Duty). Pozostał jednak pewien niedosyt (w zasadzie czym to się będzie różnić od Battlefielda 3? Niektóre animacje i dźwięki przeniesione żywcem z trójki?) i kilka znaków zapytania (gesty rozkazów zawitały do Battlefielda? Czy model sterowania zostanie przeniesiony z Medal of Honor: Warfighter? "Acziki" w Battlefieldzie?). Więcej szczegółów, które, miejmy nadzieję, rozwieją te wątpliwości już niebawem.

A jak sytuacja wygląda w przypadku Call of Duty Ghosts? Zobaczmy:

I co? Typowo i nietypowo zarazem. Typowo, bo mieliśmy okazję zobaczyć marketing w wersji standard, czyli zwiastun, który ma nas zachęcić do dalszego obserwowania produkcji Infinity Ward. Nietypowo, bo Activision zdążyło nas już przyzwyczaić do wybuchów, wystrzałów, krzyków i rockowej muzyki, tymczasem pierwszy trailer nowego Call of Duty jest... spokojny. Co prawda pod koniec jesteśmy raczeni kilkoma trzęsieniami i wybuchami, ale wciąż jest to utrzymane w raczej spokojnej atmosferze (widoki rodem z filmu "I Am Legend"). Czyżby producenci naprawdę wczuli się w klimat tytułowych Duchów? Oby, bo wydaje mi się, że serii nie jest potrzebne kolejne Modern Warfare z innym tytułem. Oddech świeżości jak najbardziej wskazany, a delikatne uspokojenie i stonowanie akcji według mnie wyszłoby serii na dobre. Liczę na ciche akcje i skryte działanie (powtórka z Prypeci z Modern Warfare jest akurat jak najbardziej wskazana). Wreszcie trzeba też wspomnieć, że Ghosts stało się ofiarą dosyć niefortunnej konferencji Microsoftu, na której zapowiedziana została konsola Xbox One. Niefortunnej, bo gracze najbardziej zapamiętali z nich "TV", "Television", "TV" i psa z nowego Call of Duty, który to stał się obiektem wielu internetowych obrazków i filmików aspirujących do miana memów.

Oba tytuły cierpią na pewną przypadłość - powtarzalności i częstości. Co roku słyszymy pretensje wzburzonych fanów (i antyfanów) związane z CoD-owym tasiemcem - a to fabuła i multi mało innowacyjne, a to odgrzewany kotlet, a to stary silnik graficzny... Zgoła inną sytuację zastajemy na podwórku Battlefielda, którego trzecia część pojawiła się na rynku 6 lat po premierze poprzedniej części. Tak było do tej pory, bowiem w tym roku mamy do czynienia z sytuacją, w której Duchy same w sobie są nową podserią opartą na nowym silniku, a Battlefield 4 pojawia się dwa lata po premierze poprzedniej odsłony. Może i do tego momentu powyższy wywód brzmi na korzyść gry spod znaku Infinity Ward, ale ostatecznie okazało się, że biedni twórcy oznajmili, iż: "Call of Duty: Ghost stworzone zostało w oparciu o znacznie ulepszony dotychczasowy silnik" (różnicę oczywiście widać gołym okiem, ale nie muszę chyba mówić, że fani oczekiwali czegoś troszkę innego?), by kilka dni później tłumaczyć, że "nie zdążyliby stworzyć nowego silnika w ciągu dwóch lat" (aż chce się powiedzieć: biedactwa, karzą im wydawać grę z roku na rok i nie mogą ulepszyć swojej gry... Wybaczcie tę osobistą dygresję, ale kiedy usłyszałem to oświadczenie wpadłem w stan histerycznego zniesmaczenia). To nie tak miało być. Tymczasem DICE w swojej piaskownicy poczyna sobie w najlepsze - w grze mają pojawić się okręty, a także lubiany i wymodlony tryb Commandera, a dotychczasowe informacje jasno dają do zrozumienia, że trafimy także do Chin (wszyscy fani dwójki spodziewają się mapy Dragon Valley lub Wielkiego Muru Chińskiego).

Jak to podsumować? Do premiery obu tytułów zostało tak wiele czasu, że producenci mogą (i zapewne zrobią to) wyjawić nam całą masę informacji, które całkowicie pozmieniają nasze podejście do gier, będących tematem tego felietonu. Póki co każdy stoi po stronie tej serii, która daje mu więcej frajdy. Ja, jak zapewne wiecie, jestem wielkim fanem serii Battlefield, dlatego z wypiekami na twarzy czekam na czwórkę, jednak każdego roku mnóstwo radości dają mi także kolejne części Call of Duty. Battlefield 4 jest dla mnie bezapelacyjnym numerem jeden, ale "znacznie ulepszony" silnik, (mam nadzieję) nowe podejście do tworzenia kampanii i nowa seria spod znaku wielkiej marki sprawia, że na Ghosts czekam z tym większą niecierpliwością. A każdą z gier kupię w pre-orderze...

Czy Duchy pozamiatają Pole Bitwy, czy to Pole Bitwy pochłonie Duchy, okaże się już jesienią. Byle do E3.

A której produkcji wy nie możecie się doczekać bardziej? Call of Duty: Ghosts czy Battlefielda 4? Co sądzicie o dotychczasowych informacjach? Na korzyść której z gier przemawiają bardziej?


<Spodobał ci się tekst? Wpisy i felietony przypadły ci do gustu? Polub growo&owo na Facebooku ^^ Znajdź mnie też na Google+>

barth89
6 czerwca 2013 - 17:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.06.2013 17:50
jaskier02
51
Total Anal Dewastator

Ponad 500 godzin (wiem ,ze to nie jakoś mega dużo, ale ostatnio już prawie nie gram) przegrane w Battlefialda 3 chyba jasno mówi, po której jestem stronie ;) Chociaż nie powiem, że w CoDa nie gram, bo CoD MW4 to moim zdaniem jedna z lepszych i chyba najbardziej przełomowych FPSów ostatnich czasów, jednakże ostatnie produkcje od Acti, to tylko singla głównie machnę, trochę uszczypnę multi, a później idzie w odstawkę. Nie twierdzę, że CoDy są złe, bo na swój sposób są fajne, ale mnie jednak bardziej przekonuje mechanika i styl rozgrywki z BFa.
Także w dniu premiery moja kasa pójdzie na pewno na konto EA, a kiedyś tam może do Acti :)

08.06.2013 18:44
odpowiedz
Filip550
76
FragHunt3r

Battefield 4 wniese cos nowego, maja byc bitwy na wodzie

a cod? dalej to samo tylko z troche lepsza grafika

raczej pogram w Battlefield 4

08.06.2013 20:58
👍
odpowiedz
Barthez x
151
vel barth89

jaskier02 --> mam podobnie. To BF4 jest dla mnie "FPS-em właściwym" i wyznacznikiem dla innych, CoDa też lubię, ale raczej w sensie takim, że nie wypada nie zagrać :)

Filip550 --> no aż takiej rewolucji w czwórce nie będzie (a już na pewno nie taka jak między 2 a 3), ale te okręty faktycznie mogą zmienić postrzeganie multika. Wyobraźmy sobie Wake Island z okrętami... :P Co do CoD-a - coś w tym jest :)

08.06.2013 21:13
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

Arma 3.

08.06.2013 21:54
odpowiedz
Barthez x
151
vel barth89

Wielka_Wieśniara --> Arma 3 to będzie mega produkcja, ale to trochę inna liga niż CoD i BF (w sumie można mi odpowiedzieć w ten sam sposób, w jaki ja odpowiadałem, że nie da się uciec od porównań CoDa i BFa), to symulator z krwi i kości. Jeśli już do jakiejś produkcji go porównywać to bliżej mu do BFa niż CoDa :)

08.06.2013 21:56
odpowiedz
raziel88ck
137
Reaver is the Key!

Pod jakim względem BF4, klon COD'a może być wyznacznikiem? Obie serie to miernoty nad miernotami. Najgorsze szroty na rynku, nie licząc kioskowych śmieci za 19.90.

Barth - Zagraj w końcu w coś porządnego. Może w Half-Life 2.

Ishi - Jaki hejter? BC2 jest spoko, BF3 już nie. COD'y też były spoko, zanim nie stały się bezmózgowe. Do multi to są dobre gry bez zbędnych dlc, okrojonych mapek, czy innych dupereli.

08.06.2013 22:00
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Barthez x - ani COD, ani BF nie jest dobrym porównaniem dla ARMA. Jedynym sensownym porównaniem jest to do Red Orchestry, bo styl gry i mechanika na to pozwalają. Casualowy BF i COD to zupełnie inna liga jak wspomniałeś - nie można porównywać filmu akcji do dokumentalnego.

raziel - ale z ciebie hejter. Gdyby ktoś wziął do serca twoje słowa, to ominęłoby go kilka świetnych tytułów. No ale tak - ty patrzysz na battlefielda przez pryzmat singla i oceniasz chociażby kultową dwójkę na podstawie czego, walki z botami ? Nie bądź śmieszny człowieku.

08.06.2013 22:08
odpowiedz
zanonimizowany758948
44
Generał

Wielka_Wieśniara - gdyby nie toporność, której się nie pozbyto, byłbym w stanie się zgodzić.

08.06.2013 22:22
😊
odpowiedz
Barthez x
151
vel barth89

raziel88ck --> naprawdę, byłbyś gwiazdą filmu pt. "Jestem na nie (!)" :P

Grałem w Half-Life'a 2 zaraz po premierze. To było w 2004 roku. Uschnąłbym na wiór, gdybym miał czekać na kontynuację. Poza tym HL2 to gra, która aspiruje do miana gry wszech czasów, a BF, CoD i in. do gry roku - jest różnica. Nie zawsze oczekuję gry kultowej i jedynej, dobra gra (choćby była przygnieciona przez marketingowy bełkot, poobijana przez wojnę fanów i przemielona przez kopiuj-wklej) wystarczy, by na chwilę się zrelaksować. Doświadczenie zresztą pokazuje, że ta 'chwila' w przypadku BFa i CoDa może się znacząco wydłużyć.

08.06.2013 22:23
odpowiedz
zanonimizowany740676
69
Legend

Do czasu premiery mogą jeszcze dużo zmienić. nie wiem dokladnie o jakiej topornosci mówisz ale ja jestem pod wrażeniem tej produkcji. przejście z innych strzelanek zapewne może być bolesne jak z cod'a do cs go :)

08.06.2013 22:33
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator

Raziel - to czemu mówisz, że

Obie serie to miernoty nad miernotami

skoro mówisz o pojedynczych tytułach

i dlaczego niby BC2 jest spoko, a Bf3 już nie ? Przecież ty nie grasz w multi, co podkreślasz na każdym kroku, więc nie wmawiaj mi że swój werdykt opierasz na polityce DLC i okrojonych mapkach, bo to ciebie w ogóle nie dotyczy. W ocenie obydwu serii pomijasz element multiplayer, który jest równe ważny, co kampania ( a w BF nawet ważniejszy). W multi BF3 przegrałem szmat czasu i dodatek Karkand jedyne co mi zrobił, to dostarczył sporo rozrywki. Sporo zarzutów które masz co do COD, co do singa BF są trafne, ale ty wrzucasz wszystko do jednego worka z pomyjami, co jest kompletnie nie fair. Bo te gry trzymają pewien poziom i nawet przy COD można się dobrze bawić.

08.06.2013 22:45
odpowiedz
Barthez x
151
vel barth89

Wielka_Wieśniara --> akurat w Arma 3 (opieram się na opiniach, bo do alpha niestety mnie ominęła) podobno pływający celownik zniknął, więc toporne sterowanie to przeszłość (choć na pewno nie jest to zrobione tak jak innych FPS-ach).

Ishimura12 --> w BF3 multi "nawet" ważniejszy? Przecież ta gra niczym innym nie żyje :P

09.11.2013 19:33
odpowiedz
pwj
1
Junior

battlefield to gra przygotowana pod multiplayer. Natomiast CoD to gra przygotowana pod singleplayer. To już zależy od gracza jaki preferuje tryb gry.

01.01.2014 12:07
odpowiedz
Q...beznadzieja...
1
Junior

mi bardziej podoba się CoD ghost!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze