Do sklepu czy internetu czyli gdzie udajemy się po gry? - barth89 - 11 lipca 2013

Do sklepu czy internetu, czyli gdzie udajemy się po gry?

Nie od dziś wiemy, że internet staje się nie tylko źródłem szeroko pojętej wiedzy, informacji i komunikacji, ale także dystrybucji wszelakiej maści dóbr. Jednym z nich są gry wideo (póki co przede wszystkim pecetowe, ale nie wątpię, że i to niebawem ulegnie zmianie), których kupno w postaci cyfrowej jest szybkie, łatwe i wygodne. Ale czy przypadkiem nie wolimy pudełek?

Moglibyśmy się uprzeć, że da się to wyśrodkować, to jest kupić w internecie wersję pudełkową, ale umówmy się, że jest tu mowa tylko i wyłącznie o edycji pudełkowej albo cyfrowej.

Jestem z tego pokolenia (czy właściwie rodzaju, bo akurat wiek nie ma tu wiele do rzeczy) graczy, którzy od zawsze po gry biegli do sklepu, by jak najszybciej, ściskając w dłoni kartonowego boxa, udać się do domu i przetestować wyczekiwany od dawna tytuł. Cały proces rozpakowawczo-instalacyjny był swego rodzaju urytualniony - w pierwszej kolejności musiałem zapoznać się ze wszystkimi informacjami, jakie zawarte były na pudełku, a także przez chwilę popatrzeć na okładkę samego pudełka. Dopiero wtedy przystępowałem do ostrożnego ściągnięcia z pudełka folii i... zaciągania się tym charakterystycznym zapachem świeżo rozpakowanej gry. Proces samej instalacji był to moment, w którym na spokojnie mogłem dokładniej zapoznać się z treścią (również pachnącej jeszcze nowością i farbą drukarską) instrukcji. Później pudełko lądowało na półce i pozostawało już tylko ogrywanie danego tytułu. Tego się nie zapomina.

Jak to się ma do obecnej mody na wydania cyfrowe? Jeśli mam być zupełnie szczery to powiem, że dla mnie są one zupełnie bezpłciowe. Bo co to za frajda kupić grę siedząc przed monitorem? Ba, nie mając nawet namacalnie tego, na co wydaliśmy nasze ciężko zarobione/zaoszczędzone pieniądze. A doskonale wiemy o tym, że gry (w momencie premiery) nie są tanie... Wydaje mi się też, że lepiej prezentuje się prawdziwa półka z prawdziwymi, poustawianymi na niej grami, zwłaszcza że edycje kolekcjonerskie/specjalne wersji cyfrowych są raczej mało efektowne. A może to właśnie o to chodzi, że edycje pudełkowe są dla kolekcjonerów, a cyfrowe dla osób, które chcą po prostu w grę zagrać?

Rzecz jasna zdaję sobie sprawę z niedoskonałości wydań pudełkowych, które po pewnym czasie potrafią zająć naprawdę sporo miejsca, pojawia się więc problem z rozlokowaniem tego wszystkiego i gracz po pewnym czasie naprawdę może stwierdzić, że trzymanie tego wszystkiego w ramach Steama, Origin czy Uplaya wcale nie jest takim głupim pomysłem (pozdrawiam Cię, gnoll). Faktem jest też to, że wydania pudełkowe względem ich odpowiedników sprzed kilku lat strasznie zubożały - grube instrukcje to pojedyncza kartka z informacją o epilepsji, a wielkie kartonowe boxy to pudełka DVD, bez szans na jakiekolwiek darmowe bonusy w postaci koszulek, bandan, map czy soundtracków. No i o edycje pudełkowe trzeba też dbać, co przy większej ich ilości potrafi zabrać trochę czasu... Ja chyba jednak wolę organizować sobie więcej miejsca na półce i tracić czas na dbanie o stan mojej kolekcji, niż pobierać gry, w ogóle ich nie dotykając...

... nie zamieniłbym na żadne edycje cyfrowe

Ostatnio zauważyłem, że, mimo iż dystrybucja cyfrowa wciąż rośnie w siłę, entuzjastów pudełek i edycji cyfrowych jest mniej więcej po równo...

A czy wy po grę udajecie się do sklepu czy internetu?


<Spodobał ci się tekst? Wpisy i felietony przypadły ci do gustu? Polub growo&owo na Facebooku ^^ Znajdź mnie też na Google+>

barth89
11 lipca 2013 - 13:20
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.07.2013 11:36
berial6
odpowiedz
berial6
118
Ashen One

Kupowanie w empik.pl, dostawa do salonu. Wychodzi 10% taniej a i mam pudełko już po 2 dniach. Jeśli jest dużo taniej, to przez steam.

12.07.2013 11:41
adam11$13
odpowiedz
adam11$13
84
Phantom Thief

Oczywiście ,że wolę pudełka. Jak zabraknie miejsca posprzedaję to co nie potrzebne i nie będzie problemów.

Chociaż pewnie gdybym miał szybszy net też pewnie zacząłbym się bawić w dystrybucje cyfrową.

BTW: to twój kolejny wpis na gameplayu o tym iż wolisz wersje pudełkowe niż elektroniczne. To już się nudne robi :P

12.07.2013 12:11
👍
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Przeważnie w internecie na allegro. Chyba, że w Biedronie są fajne gry to kupuję, a ostatnio są coraz lepsze. No i oczywiście z CDA. Kupuję tylko i wyłącznie pudełka. Raz, że fajnie prezentują się na półce, dwa mam po prostu za wolnego neta do ściągania całych gier z neta.
Kolekcja na ostatnim zdjęciu należy do autora? :P

12.07.2013 12:28
Insane Ukulele
odpowiedz
Insane Ukulele
2
Junior

Internet i cyfrowe*. Bo nie czuję się na siłach, żeby przepłacać za samo pudełko. Co prawda, uczucie jest, ale niestety odnosi sromotną porażkę w walce z portfelem. Który bardziej kocha sklepy pokroju typu Steam (indyki w wyprzedaży niekiedy schodzą do dolara. DOLARA!) niż polskie sklepy (na przykład taki empik, który w moim odczuciu sprzedaje same premiery).

*nie dotyczy gier na konsole. Z mojego odczucia gry cyfrowe tam każą ci płacić tyle samo jak z pudełkiem. I często trafiłem na bardzo tanie perełki w normalnych sklepach. Pod warunkiem, że ten sklep to nie będzie jakakolwiek sieciówka.

12.07.2013 12:47
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
160
Liberty City Finest

w sklepach to zazwyczaj jak są promocje 2+1 lub 1+1 itd. a tak to strony czy aukcje, czasem Steam

ostatnią premierówkę kupiłem prawie 5 lat temu :]

12.07.2013 13:05
hanys94
odpowiedz
hanys94
66
Pretorianin

Ja kupuję (tylko w pudełkah) na promocjach w empikach lub w mediamarkt.

12.07.2013 15:50
Gonsiur
odpowiedz
Gonsiur
138
HUEHUEHUE

Tylko i wylacznie wersje cyfrowe. Nie mam czasu, ani nie lubie lazic po sklepach za grami, zreszta nawet za gowniarza kiedy mialem te 10-12 lat i jeszcze rodzice kupowali mi gry, to pudelka z instrukcja zawsze wypieprzalem do pieca, a zostawialem sobie same plyty, nigdy nie mialo to dla mnie wiekszej wartosci. Strasznie tez ubolewam nad faktem, ze na xboxa musze kupowac wersje pudelkowe, bo niestety ale marketplace z deka ssie, chociaz nie powiem pare gier mimo ze drozej to wlasnie tam zakupilem.

12.07.2013 17:00
odpowiedz
koksu121313
0
Konsul

Zazwyczaj cyfrowo
1 taniej (np taki Wow Cataslym w Empiku 80 zł cyfrowo 20 zł )
2 wygodniej
3 jak nie masz Empiku itp pod sobą to Szybciej

13.07.2013 15:02
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Przez wiele lat był ze mnie zapalony kolekcjoner i obrońca pudełek, teraz jednak przechodzę na steama gdyż kolekcjonowanie nie rajcuje już tak jak kiedyś i nie ma tylu zalet, a kiedyś sobie mówiłem że to nigdy się nie stanie, no cóż...

13.07.2013 18:17
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
154
Senator

Mnie wkurza że nowsze gry muszą być przepisane do jakiegoś steama czy innego dodatkowego softu którego nie chcę, a nawet jeśli bym musiał mieć ten program to niech się normalnie z płytki instaluje a nie się pobiera z tego programu, normalnie czuje się jakbym pobierał nielegalnie grę z torrenta.

13.07.2013 19:17
odpowiedz
zanonimizowany626335
17
Generał

@up Kup konsolę i zapomnisz o takim czymś jak steam, origin czy uplay. Poza tym nie rozumiem cie, że masz grę na płytce a steam ci ją ściąga. Ja nigdy z takim czymś się nie spotkałem, kiedy używałem steama. Zawsze wkładałem płytkę i mi instalowało z niej. Może coś żle robisz???

Ja kupuję w 99% gry przez internet(wersje pudełkowe). Jak coś jest na steam, itd. to wtedy kupuję wersję konsolową danej gry.

13.07.2013 19:22
lipt0n
odpowiedz
lipt0n
71
Atlas zbuntowany

Do Zatoki Piratów !! Maja fantastyczne ceny i świetny transfer !

13.07.2013 19:25
szymonel7900
odpowiedz
szymonel7900
55
Serenity

Ja to zawsze kupuje gry niż ściągam świeże i stare które są jeszcze w sprzedaży. Ściągać mogę mody do gier i tyle.

14.07.2013 19:56
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
165
vel barth89

Akurat Steam i Origin nie są aż takie złe. Minusem jest to, że teoretycznie (przynajmniej na Steamie) gry nie są nasze, a jedynie płacimy za swoistą usługę grania w nie. Ale wolę to, niż niszczyć płytki każdorazowym umieszczaniem ich w napędzie.

BTW czy na dobre wyszło graczom protestowanie przeciwko przypisywaniem gier do konta? Steam zmienił umowę i tyle z tego mamy...

14.07.2013 20:18
odpowiedz
krukilis
136
Generał

Tak, Crysis 3 na Xboxa360 w cyfrowym sklepie Microsoftu 212 zł, a wersja pudełkowa 112 zł. Ja tutaj czegoś nie rozumiem...

17.07.2013 21:03
😊
odpowiedz
zanonimizowany921542
6
Legionista

Przez Internet ale wersja pudełkowa

17.07.2013 21:05
AvengerXXX
👍
odpowiedz
AvengerXXX
111
I found love!

Przez internet zamawiam gry na które bardzo czekam by otrzymać je w dniu premiery. Do sklepu udaję się by nadrobić ewentualne zaległości ;-)

25.07.2013 19:32
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
165
vel barth89

AvengerXXX --> no właśnie, w internecie jest mnóstwo promocji - wiadomo, ale w czasem po udaniu się nawet do głupiego carrefoura można doznać szoku. Ja ostatnio kupiłem Ridge Racer Unbounded EL (premiera) za 19,90 i Kane & Lynch Wydanie Kompletne za 4,99 :)

25.07.2013 20:24
😊
odpowiedz
zanonimizowany916771
7
Senator

Przez Internet, ale tylko pudełka, najczęściej to retro gaming i gry uzywane których nie ma już w sprzedazy od lat :) najlepsze w tym wszystkim jest to, ze takie gry cenami stoją jak za nowości tej generacji. Jakość ma swoją cenę niestety :)
Cyfrowa bardzo rzadko, prędzej jakieś indie któro da się szybko pobrać, wykluczam zasysanie gier typu GTA czy Hitman to nie na moje nerwy i czas.

25.07.2013 20:40
zmudix
odpowiedz
zmudix
157
Professor Fate

Ja zwykłem udawać się tam, gdzie jest taniej. ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze