Książę Persji jest najlepszy - Cascad - 10 sierpnia 2013

Książę Persji jest najlepszy

Lubię gry z serii Prince of Persia, naprawdę lubię i staram się do nich wracać co jakiś czas. Szkoda, że po trylogii Piasków Czasu nie zostało już zbyt wiele i Ubisoft przestawił się na masową produkcję Assassin’s Creed, do którego doszły ostatnio Watch Dogsy oraz Far Cry…


 

Co jest jednak w bieganiu po ścianach Bliskiego Wschodu, że chce się do niego wracać? Nie sądzę bym umiał to określić w jasny sposób, ale seria zapoczątkowana przez Jordana Mechnera po prostu dobrze działa.


 

Szukając gier, które wymagają czegoś od gracza i jednocześnie oferują płynną akcję, nie znajdzie się zbyt dużej konkurencji dla cyklu Prince of Persia, nie jeśli szuka się czegoś co cały czas dobrze wygląda. Efekciarstwo PoPa polega na czymś zupełnie innym niż u wyreżyserowanych do ostatniej sekundy korytarzy w stylu Uncharted czy Call of Duty. Tu mamy postać, która ma naprawdę dużo ruchów i miesza je przez całą grę, stawiając drobne (a czasem nawet duże) wyzwanie naszemu refleksowi, wyczuciu odległości i pomysłowości podczas walk na miecze.


 

Choć żadna z tych czynności nie przegrzewa mózgu i palców to wybija się np. ponad poziom serii Assassin’s Creed, w której zaimplementowano „auto-parkour” i sprowadzono walkę do czekania na zrobienie kontrataku. Oczywiście seria o poszukiwaniu magicznego jabłka zyskuje w innych elementach (otwarty świat, realia, sub-questy), jednak nie pozwala się popisać zręcznością i pomysłowością na równi z cyklem PoP. Książę ma także wiele cech niespotykanych nigdzie indziej w takim połączeniu; jego zagadki środowiskowe są równocześnie jasno wyjaśnione i wymagające wyobraźni, a akrobacje przypominają zabawę z platformówką… tylko żadna platformówka nie wymagała aż takiej gamy ruchów, często ograniczając się do podwójnego skoku, szybowania i ataku z bliska i z góry. Nie jest w tym nic złego jeśli projekty poziomów zrobiono z pomysłem, jednak od dawna chciałbym ujrzeć coś więcej w tej materii.


 


 

Myśląc o bohaterach Prince of Persia, myślę o Linku z The Legend of Zelda – o tym, że w każdej części jest nim ktoś inny. W serii PoP czuję to samo, nawet jeśli Sands of Time, Warrior Within i Two Thrones były trylogią, dla mnie każda z nich przedstawia praktycznie inną postać, która walczy o swe życie zupełnie innymi metodami. Nawet Forgotten Sands, które chciało wrócić do „tradycyjnego” wizerunku oferowało nieco zmieniony klimat, przypominający disnejowską opowieść z elementami magii. Mam słabość do takiego podejścia, do zmian postaci wiodącejw o brębie jednej serii (lub mocno zmieniającej się postaci wiodącej, jak w przejściu z Jak & Daxter do Jak II). Dlatego też kolejni książęta zostają na długo w pamięci, choć największa w tym zasługa narracji gameplayowej, budującej ich legendę nie skryptem scenariusza, a samym obserwowaniem rozgrywki.


 


 

I choć wiem, że Książę Persji nie jest najlepszy to… dla mnie w pewien sposób jest. Skakanie z mieczem, bieganie po ścianach, turlanie się, omijanie pułapek i walka z przeznaczeniem to przecież cały czas przepis na świetną grę.


 


Jeżeli chcesz dotrzeć do większej ilości podobnych tekstów, zostać moim amigo, lub wygłosić epicki hejt - zrób to widocznie:

#na Facebookowej stronie Cascaderstwo (w kategorii zdrowie/uroda!).
#na rozrywkowym Twitterze pełnym czerstwych żartów i starych linków.

Dzięki!

 

Cascad
10 sierpnia 2013 - 17:38

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.08.2013 21:47
Sasori666
Sasori666
139
Korneliusz

Mi podobały się Piaski Czasy i o dziwo hejtowany ten bajkowy z chyba 2008 :D

10.08.2013 22:03
odpowiedz
Night Prowler
71
Konsul

Ja piekielnie żałuję, że bajkowa wersja z 2008 nie została pociągnięta w kolejną trylogię - naprawdę wspaniała, arcyklimatyczna gra. No i też lamentuję mocno nad faktem, że przygody perskiego księcia zostały w ostatnim czasie mocno zapomniane, tak przez Ubi jak i przez dzisiejszych graczy - ta seria jak mało która zasługuje na jakiś godny i efektowny powrót.

10.08.2013 23:02
Adrianziomal
👍
odpowiedz
Adrianziomal
46
Samael

Uwaga - w spoilerach naprawdę są spoilery dotyczące drugiej części trylogii. ;)

Do mnie najbardziej przemówiła PoP:WW z powodu super ścieżki dźwiękowej, ładnie zrealizowanemu stylowi graficznemu

spoiler start

a raczej dwoma - teraźniejszość i przeszłość

spoiler stop

oraz Dahace

spoiler start

który jest ostatnim bossem w "prawdziwym" zakończeniu gry. :)

spoiler stop

10.08.2013 23:11
Irek22
📄
odpowiedz
Irek22
108
Grzeczny już byłem

Nigdy więcej takich gier jak PoP 2008! Nie tylko w ramach tej serii, lecz w ogóle.
Poziom trudności (a w zasadzie brak takowego) i wszelkie ułatwienia położyły tę grę na całej linii - zero emocji, zero frajdy, zero satysfakcji. Całe szczęście, że ta część nie odniosła większego sukcesu bo Ubi jeszcze byłby gotów zrobić z tego tasiemca Prince of Creed, a inni twórcy by robili równie niewymagające i niesatysfakcjonujące gierki!

10.08.2013 23:23
odpowiedz
Night Prowler
71
Konsul

Naprawdę totalnie nie rozumiem tych narzekań na poziom trudności - wielokrotnie widziałem jak ludzie męczą się z idiotycznie prostymi Piaskami Czasu. Skoro jesteście upośledzeni w kwestii umiejętności to dostajecie takie gry o jakie prosicie, proste, czyż nie?

11.08.2013 11:53
CascadJazz
odpowiedz
CascadJazz
17
Pretorianin

hej, hej, hej - wszelką nienawiść do PoP w 2008 proszę zostawić dla siebie. Ta gra to czysta magia, dobro i piękny świat.

11.08.2013 23:30
odpowiedz
Night Prowler
71
Konsul

[6] - potwierdzam i przyklaskuję, pod względem klimatu naprawdę wspaniała i magiczna gra.

11.08.2013 23:34
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
149
Reaver is the Key!

Świetny tekst.

Księcia lubię i rozumiem twoją sympatię do jego postaci. Z gier zaś ciepło wspominam jedynkę, w którą zagrywałem się na pegasusie, a potem na starym pc oraz wysoko przeze mnie ocenianą trylogię piasków. Była po prostu świetna. Bajkowa odsłona z 2008 roku zawierała ciekawe elementy, ale brak pomysłu na rozgrywkę, monotonia oraz schrzanione zakończenie negatywnie wpłynęło na odbiór. Gra na jeden raz. Mimo to szkoda, że nie pociągnęli historii dalej, bo może kontynuacja okazałaby się lepsza. Zapomniane Piaski niestety, ale okazały się niedorobione i bez polotu.

17.08.2013 12:36
Harry M
odpowiedz
Harry M
141
Master czaszka

Świetna seria. Pierwsze trzy części były genialne i chętnie bym do nich wrócił.

17.08.2013 13:14
raziel88ck
😊
odpowiedz
raziel88ck
149
Reaver is the Key!

Harry M - Jesteś pewny, że o te odsłony ci chodziło? Główna seria składa się z:

1989 - Prince of Persia
1993 - Prince of Persia 2: The Shadow & The Flame
1999 - Prince of Persia 3D
2003 - Prince of Persia: The Sands of Time
2004 - Prince of Persia: Warrior Within
2005 - Prince of Persia: The Two Thrones
2008 - Prince of Persia
2010 - Prince of Persia: The Forgotten Sands

17.08.2013 13:29
Harry M
odpowiedz
Harry M
141
Master czaszka

raziel88ck - miałem na myśli te od ubisoftu. Ale min. ten z 1989 też lubię ;). I zapominałem o tym z 2008 który też był bardzo fajny.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze