ArigatoR – przegląd newsów z Japonii #10 - Cascad - 1 października 2013

ArigatoR – przegląd newsów z Japonii #10

*ArigatoR to przegląd wiadomości dotyczących japońskich gier, często takich które nie mają szansy na premierę na Zachodzie (ew. nie mają u nas szansy na sukces). Jeżeli chcesz zobaczyć kilka ciekawostek i pozycji, które nikogo nie obchodzą to jesteś w dobrym miejscu.


 

Witajcie po raz dziesiąty!


 


Atakujemy tytanów


 

Na fali szalenie popularnego anime (na podstawie mangi) Shingeki no Kyojin, czyli Attack on Titan powstaje gra na 3DS-a! Konkretnie będzie to produkcja Spike Chunsoft nazwana Attack on Titan: The Last Wings of Mankind. Zgodnie z realiami tego świata wcielimy się w dzielnych młodych ludzi, którzy dzięki specjalnemu sprzętowi złożonemu z linek zakończonych ostrzem i silnikami gazowymi walczą z gigantycznymi przeciwnikami żywiącymi się ludźmi. Mamy już nawet trailer i nie wygląda to źle:


 


 


Ciekawe tylko czy konsolka Nintendo podoła w odwzorowywaniu wielkich, patetycznych bojów z przeciwnikiem, który zepchnął ludzkość na skraj zagłady. Liczę na to, że tak ponieważ to naprawdę jedna z najgorętszych licencji od dawna. I może nawet, jakimś cudem, trafi do Europy.


 


Dragon Quest X nie trafi do nas, ale wyjdzie na iPady


 

Square Enix nie spieszy się z wydaniem poza Japonią Dragon Quest X – MMORPG w słynnym uniwersum, wydanym na Wii i Wii U, a także na pecety. Firma zamiast starać się podbijać świat woli wchodzić w układy z partnerami takimi jak NTT DoCoMo. Ten telekomunikacyjny gigant ma im pomóc w... przeportowaniu Dragon Quest X na iPady i iPhony.


 

Mobilna wersja przeboju ma korzystać z dobrodziejstw chmury i mieć identyczną zawartość co jej oryginał. Co prawda jest to tytuł abonamentowy, jednak wraz z trafieniem na system iOS zostanie wprowadzona prawdopodobnie nowa subskrypcja, pozwalająca cieszyć się grą za rozsądne pieniądze w mniejszych dawkach. Premiera ma się odbyć jeszcze tej zimy.


 


Testy, bezrobotni i słodki android


 


Let’s Learn with Nanami! English Improvement Tips to, jak sama nazwa wskazuje, gra będąca tak naprawdę programem do nauki języka angielskiego. Jej akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, w której Nanami, będąca podskakującym i kibicującym nam androidem, stara się nakłonić bezrobotnych do poznania obcego narzecza – co ciekawe, jej rady (4000 słów i 1000 sentencji) w domyśle mają być pomocne przy podchodzeniu do międzynarodowego egzaminu TOEIC.


 


 


Tytuł trafi na Nintendo 3DS i nagrodą za coraz lepsze władanie językiem Szekspira będą… nowe stroje dla androida. Z jednej strony jest to zatem ciekawostka, z drugiej pokazuje nastroje panujące obecnie w Japonii, która jest tak szybko starzejącym się społeczeństwem, że jej przyszłość będzie prawdopodobnie zależeć od napływu młodych imigrantów (choćby do opieki nad emerytami), na których trzeba się wreszcie otworzyć i najlepiej będzie porozumiewać się z nimi właśnie po angielsku.


 


Sposób na wampira? Rozebrać go


 


Akiba’s Trip 2 to kontynuacja dość słynnej gry z PSP na PS3 i PS Vita. Naszym głównym zadaniem jest tutaj podróżowanie po Akihabarze, dzielnicy Tokio wypełnionej elektroniką, grami i gadżetami i demaskowanie żyjących między ludźmi wampirów. By to zrobić należy wystawić ich ciało na działanie promieni słonecznych… czyli rozebrać.


 


 

Waleczny bohater, będący kimś w rodzaju licealnego otaku zostaje wplątany w całą intrygę i przemierzając japońskie ulice i sklepy (będzie ich ponad 130 – odwzorowują one prawdziwą Akibę!) szuka oponentów, którzy często są lolitkami. Jest to zatem kolejna pozycja szykowana pod klientów, których u nas nazwalibyśmy no life’ami, nie da się jej jednak odmówić pewnej dozy oryginalności. Autorzy świetnie wymyślili sobie motywację do rozbierania młodych dziewcząt. Fabularnie pasuje, więc jest dobre, co nie?


 


Wyspa kotów istnieje


 

Jeżeli kochasz koty i cieszy Cię ich dominacją w Internecie (choć partia psów i leniwców mocno je atakuje) to na pewno twór jakim jest niewielka wysepka w prefekturze Miyagi przykuje Twoją uwagę. Oto neko shima, czyli kocia wyspa! Obecnie mieszka tam około 100 ludzi, którzy kultywują tradycję pomagania masie miejscowych kotów, wierząc, że przyniosą im one szczęście. Zwierzęta tak bardzo lubią to miejsce ponieważ dawno temu były tam dobrze traktowane, by polować na myszy, które mogły uszkodzić sieci rybackie.


 


 


 


Drugim tego typu przybytkiem w Japonii jest Aoshima w prefekturze Ehime.


 


 


Jak widać, świat miauczy.


 

Podaj rękę swej idolce


 


Hatsune Miku to fenomen w Kraju Kwitnącej Wiśni. Ta wirtualna gwiazda pop, będąca zaawansowanym vocaloidem jest popularna aż do przesady, co pokazuje najnowszy „wynalazek” użytkownika YouTube, Netkicka. Jak widać na filmie wrzuconym przez niego na serwis, bawiąc się Oculus Riftem skonstruował on urządzenie dzięki któremu może… podać rękę swojej nierealnej idolce:


 


 

Strasznie to niepokojące. Tym bardziej, że momentalnie zamarzyło mi się przywitać w podobny sposób z Kenem ze Street Fightera. Za dużo gram…


 

Prawdziwy przystanek pana Miyazakiego


 


„Scena na przystanku” to jeden z najlepszych, najbardziej pamiętnych momentów filmu Mój sąsiad Totoro. Ponieważ jest to obraz powszechnie znany, a już zwłaszcza w Japonii, w niektórych miasteczkach można znaleźć przystanki autobusowe przypominające o tej niezwykłej produkcji studia Ghibli.


 


 


 


 


Czy to nie niesamowite? Pewnie siedząc tam wieczorem, po pijaku każdy marzy o tym, że kotobus zabierze go do domu.


 


 


I tak zakończył się dziesiąty przegląd wiadomości ArigatoR. Kolejny odcinek również na początku przyszłego tygodnia (w poniedziałek-wtorek).


 



Mam nadzieję, że miło spędziliście czas. Arigato za przeczytanie!


 


Jeżeli chcesz dotrzeć do większej ilości podobnych tekstów, zostać moim amigo, lub wygłosić epicki hejt - zrób to widocznie:

#na Facebookowej stronie Cascaderstwo (w kategorii zdrowie/uroda!).
#na rozrywkowym Twitterze pełnym czerstwych żartów i starych linków.

Dzięki!

 

Cascad
1 października 2013 - 14:27

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.10.2013 17:11
Kazioo
86
Senator

"skonstruował on urządzenie" - Nie, nie skonstruował niczego, jedynie przyczepił sztuczną dłoń do Novint Falcon, który dostępny jest w sprzedaży od lat. To kontroler do gier, który pozwala na czucie ciężaru i oporów przedmiotów, broni itp (np. podnosząc beczkę gravity gunem poczujmy jej ciężar, a gdy zahaczymy o inny przedmiot to odczujemy opór i tarcie).