50. urodziny 'Doctora Who' - Strider - 25 listopada 2013

50. urodziny "Doctora Who"

W ostatnią sobotę Wielka Brytania obchodziła małe święto: piędziesiąte urodziny najstarszego brytyjskiego serialu s-f, Doktor Who. Z tej okazji BBC wyemitowała specjalny odcinek serialu, The Day of the Doctor, który już teraz ustanowił kilka rekordów: w trakcie jego emisji Doktor Who odnotował ponad pół miliona "tweetnięć" (przy początkowej liczbie wejść 12.939 na minutę), a w samej wielkiej Brytanii obejrzało go ponad 10 milionów osób. The Day of the Doctor zakwalifikował się również do Księgi Rekordów Guinnessa jako odcinek emitowany jednocześnie w największej liczbie krajów: 23-11-2013 o godz. 20:50 można było go obejrzeć w 94 krajach i 1500 kinach. To dobra okazja, żeby serial przybliżyć tym, którzy nigdy o nim nie słyszeli (a tym, którzy Doktora Who znają, ale chcą dowiedzieć się o nim więcej, polecam artykuł Andrzeja Kaczmarczyka Doktor Kto?, opublikowany w Nowej Fantastyce, 11/2013; znajdziecie w nim m.in. subiektywną listę dziesięciu najlepszych odcinków serialu z ostatnich piędziesięciu lat).

Who is Who?

Głównym bohaterem serialu jest tytułowy Doktor, podróżujący w czasie i przestrzeni w swoim kultowym statku, TARDIS-ie, wyglądającym z zewnątrz jak niebieska budka telefoniczna. Pomimo pewnych wątpliwości po wemitowaniu pierwszych odcinków, scenarzyści szybko sprecyzowali, że Doktor nie jest człowiekiem – to jeden z prastarej rasy Władców Czasu (Time Lords), obcych, którzy są w stanie widzieć równocześnie wszystko co się wydarzyło i co mogło się wydarzyć. Koncepcja Władców Czasu i ich relacji z Doktorem zmieniała się na przestrzeni lat (Doktor raz był wysłannikiem Władców Czasu, innym razem renegatem), aż do serii z 2010 roku, gdy ich wątek został ostatecznie (?) rozwiązany: Doktor wyznaje, że Władcy Czasu (z nielicznymi wyjątkami) już nie istnieją, po tym jak został zmuszony unicestwić ich, aby zakończyć Ostatnią Wielką Wojnę Czasu.

Jedną z wyjątkowych cech serialu jest jego ciągłość fabularna na przestrzeni lat, na którą nie wpłynęła ani rotacja wśród scenarzystów, ani wielokrotna zmiana obsady. Gdy w 1966 roku William Hartnell ("Pierwszy Doktor"), po trzech latach postanowił wreszcie zrezygnować ze swojej roli, producent wpadł na wyjątkowy pomysł: regenerację Doktora. Za każdym razem gdy Doktor odnosił ciężkie obrażenia odradzał się w kolejnym wcieleniu, a w jego rolę wcielał się nowy aktor. Pomimo tego, że podczas regeneracji Doktor zachowywał swoje wspomnienia, jego kolejne inkarnacje różniły się między sobą charakterem, aktorzy nie musieli więc wzorować się na swoich poprzednikach, co było doskonałym sposobem na "unieśmiertelnienie" serialu.

Haters gonna hate. Daleks gonna exterminate

Przez ostatnie piędziesiąt lat przez serial przewinęły się dziesiątki wrogów Doktora, jednak do grona najbardziej kultowych (i najwytrwalszych) zaliczyć można trzech: Daleków, zintegrowanych na stałe ze swoimi pojazdami kosmitów, wykrzykujących co chwila "Exterminate!" (ciekawostka: Dalekowie byli początkowo wzorowani na nazistach), złączonych wspólną wolą Cybermenów i zbuntowanego Władcę Czasu – Mistrza, dążącego do kontroli nad Wszechświatem. Wyjątkową sympatią fanów cieszy się szczególnie ten ostatni – bezwzględny, brutalny, ale zawsze "stylowy", a w swoim ostatnim (jak do tej pory) wcieleniu również niezwykle dowcipny (chociaż raczej w mrocznym stylu – poniżej fragment jednej z moich ulubionych scen z jego udziałem).

Jak do tej pory w rolę Mistrza wcieliło się sześciu aktorów (począwszy od Rogera Delgado w 1971 r., a skończywszy na Johnie Simmie) – postać jest regularnie uśmiercana i przywracana do życia przez scenarzystów. W końcu niełatwo byłoby zastąpić tak charyzmatycznego przeciwnika.

Spin-offy i nadrabianie zaległości

Wraz ze zmianami kolejnych aktorów, serial przesuwał się gatunkowo w różnych kierunkach – czasami był bardziej kryminałem, innym razem typowym science-fiction, a swego czasu zbliżył się nawet do horroru. Wpłynęło to na powstanie licznych spin-offów, dedykowanych różnym grupom odbiorców. Do tej pory powstało siedem seriali osadzonych w uniwersum Doktora Who:

  • K-9 and Company (1981) – główną bohaterką "serialu" (wyprodukowano tylko odcinek pilotowy) była Sarah Jane Smith, jedna z towarzyszek Doktora;

  • Doctor Who Confidential (2005) – krótki serial dokumentalny poświęcony przygodom Doktora;

  • Torchwood (2006-2011) – serial s-f opowiadający o przygodach ekipy Instytutu Torchwood, tropiącej na Ziemi kosmitów i wszelkie zjawiska paranormalne. W odróżnieniu od Doktora Who i pozostałych spin-offów, Torchwood od początku pomyślane było jako serial dla dorosłych;

  • Totaly Doctor Who (2006-2007) – serial dla dzieci, emitowany równolegle ze "wskrzeszoną" drugą serią Doktora Who;

  • Przygody Sary Jane (2007-2011) – kolejny serial dla dzieci skupiający się na postaci Sary Jane Smith. W Polsce emitowany jest do tej pory na kanale Teletoon +;

  • Sarah Jane's Alien Files (2010) – spin-off do Przygód Sary Jane;

  • Dreamland (2009) – serial animowany; głosu głównemu bohaterowi udziela David Tennant, czyli Dziesiąty Doktor.

Niestety, nadrobienie dziś wszystkich odcinków serialu (pomijając ich ilość – razem ze spin-offami jest ich ponad 1000) jest niemożliwe – większość epizodów z udziałem dwóch pierwszych Doktorów zaginęła, bądź taśmy z nagraniami uległy zniszczeniu w latach siedemdziesiątych. Do dziś BBC poszukuje wszelkich nagrań i kopii zaginionych odcinków, licząc na ponowne skompletowanie serii. Szanse na to są nikłe, choć ostatnie wydarzenia nastrają optymistycznie – zaledwie kilka tygodni temu ogłoszono, że odnaleziono 9 brakujących odcinków... w Nigerii.

Na temat Doktora Who można napisać książkę i nie wyczerpać tematu, na tym skrótowym przedstawieniu serialu więc na razie poprzestańmy. Jeśli chcecie, żebym w którymś z tekstów skupił się na jakimś konkretnym problemie, to napiszcie o tym koniecznie w komentarzach. :)

Strider
25 listopada 2013 - 10:36

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.11.2013 14:25
evilmg
33
Centurion

Obejrzyj "The End of Time" i zrób aktualizację tekstu o Mistrzu :P

25.11.2013 15:01
Strider.
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

Mea culpa... :) Błąd poprawiony, faktycznie Mistrz aktualnie żyje. :)

25.11.2013 17:14
malyb89
odpowiedz
malyb89
155
Demigod

Jeszcze 22 lata emisji i dorównają Guiding Light! :) Żeby nie offtopu to jakoś ten serial trzymam mnie w obojętności :)

25.11.2013 17:21
odpowiedz
zanonimizowany453591
62
Senator

Przyznam, że Doctor Who to dla mnie fenomen zupełnie obcy. Tytuł gdzieś tam mi się obił kilka razy o uszy, kojarzę nawet, że ma to coś wspólnego z podróżami w czasie, ale na tym moja znajomość tematu się kończy. Lata temu myliłem to nawet z pierwszym Bondem :P

Podobnie np. z Star Trekiem.

25.11.2013 17:29
Strider.
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

malyb89 - ale "Guiding Light" było chyba emitowane nieprzerwanie, a "Doctor Who" miał sporą przerwę. :) Ale 50. urodziny, to 50. urodziny. :)

25.11.2013 19:17
HubertT
odpowiedz
HubertT
45
Łowca Androidów

Dzięki za wspomnienie o doktorze, jestem w trakcie oglądania tych sezonów które udaje mi się znaleźć na Netflix

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze