Czar cyfr czyli o wynikach sprzedaży Wiedźmina i GTA V - MaKaB - 23 grudnia 2013

Czar cyfr, czyli o wynikach sprzedaży Wiedźmina i GTA V

Równolegle do mojej fascynacji grami rozwijało się zainteresowanie wynikami sprzedaży elektronicznych produkcji. Złożyło się na to kilka powodów. Przede wszystkim chciałem się radować z sukcesu finansowego danego tytułu, wiedząc że studio zostało docenione przez szersze grono graczy, co zazwyczaj skutkuje następną częścią. Wyniki sprzedaży pozwalają również na szerszą obserwację zjawisk zachodzących w branży (zwłaszcza w głównym nurcie), a zarazem dają argumenty krytykom, przeciwnikom, a czasami malkontentom. Liczby pozostają obiektywne, ale każdy może je zinterpretować w różny sposób. Jak się sprzedaje seria Wiedźmin w odniesieniu do innych hitów? Jakie wyniki osiąga GTA V i czemu musimy tak długo czekać na pecetową wersję tej gry?

Źródła informacji
Podstawowa kwestia, gdzie szukać informacji o sprzedaży? Najpewniejsze źródło stanowią raporty finansowe spółek, w których firmy nie przepuszczą okazji do pochwalenia się przed udziałowcami dobrymi wynikami finansowymi. O tych materiałach informacje znajdziecie w newsach większości serwisów growych, ale możecie również sami spróbować poczytać „bełkot” zawarty w raportach. Funkcjonują także wyspecjalizowane strony, które podejmują się policzenia, a raczej oszacowania, ile egzemplarzy gier, konsol zostało sprzedanych w danym okresie. Naczelnym przykładem jest portal VGChartz. Tego typu strony mają jednak poważną wadę, bowiem zazwyczaj nie obejmują wyników z dystrybucji cyfrowej, co sprawia, że podane liczby można uznać za relatywnie wiarygodne głównie w wypadku gier, wydań konsolowych. Wynika to z faktu, że sprzedaż pudełkowa ma wciąż się bardzo dobrze w tym segmencie rynku. Trudno się dziwić, gdy ceny gier konsolowych w elektronicznych sklepach potrafią przekroczyć 250-300 zł.

Seria Wiedźmin
Wspomniałem we wstępie o serii Wiedźmin. Jak się sprzedaje nasz naczelny produkt eksportowy? Wedle informacji udzielonej przez firmę łączna sprzedaż produkcji z zabójcą potworów wyniosła 6 milionów egzemplarzy. Niestety nie udostępniono dokładnych danych, co do każdej części, ale można założyć z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wartości są zbliżone z lekką przewagę na rzecz dwójki. Wynik finansowy co najmniej dobry, ale jeszcze nie oszałamia.

Pierwsze dwie cześci przetarły szlak Dzikiemu Gonowi. Grafika z http://pl.thewitcher.com

Pamiętajmy, że gry z Geraltem są wciąż intensywnie przeceniane (pierwsza część swego czasu była również dodawana do zamówień w serwisie GOG), co podbija wynik, ale zyski odpowiednio się zmniejszają. Nie stanowi to znaku niskiej jakości tych gier. Ta polityka cenowa przyczynia się za to do zdobywania przez serię nowych fanów. Nie zapominajmy, że mamy do czynienia z względnie świeżą marką, a dzięki tym działaniom coraz silniej osadza się ona w świadomości graczy. Jestem przekonany, że te działania zdecydowanie zaprocentują przy premierze trzeciej części, tym bardziej że konsolowe wersje zostaną wydane równolegle lub niedługo po wypuszczeniu pecetowej edycji. Gwoli ciekawostki, wg VGChartz Wiedźmin 2 w wersji na Xboxa 360 sprzedał się w liczbie 0,68 miliona.

Liczby niektórym mogą się wydać niezrozumiałe bez porównania do wyników innych produkcji. Przedstawię kilka przykładów:

  • Eksperymentalny Far Cry 3: Blood Dragon przekroczył barierę miliona sprzedanych egzemplarzy.
  • Podobny wynik uzyskała pecetowa produkcja Chivalry: Medieval Warfare.
  • Heavy Rain, exclusive na PS3 silnie promowany przez Sony oraz względnie przeceniany sprzedał się w liczbie 3 milionów egzemplarzy.
  • Bioshock Infinite przekroczył jakiś czas temu barierę 4 milionów kopii zakupionych przez graczy.
  • Borderlands 2 trafił do graczy w liczbie co najmniej 6 milionów.
  • W przypadku Assassin’s Creed III do sklepów dostarczono ponad 12 milionów egzemplarzy (można spokojnie założyć, że co najmniej 10 mln zostało sprzedanych).
  • Fifa 13 do końca marca 2013 roku sprzedała się w liczbie 14,5 milionów sztuk.

Czytając wiadomości o wynikach sprzedaży, warto mieć też na uwadze, czy w raporcie, newsie posłużono się zwrotem „shipped” (dostarczone do sklepów) czy „sold” (sprzedane bezpośrednio do graczy).

GTA V
Przyjrzyjmy się teraz najgłośniejszej produkcji tego roku i prawdopodobnie w historii gier jak dotąd, a mianowicie GTA V. Produkcja iście rekordowa, która będzie długo pamiętana. Trudno podać dokładną liczbę sprzedanych kopii, ale istnieją silne przesłanki, że przekroczono liczbę 30 milionów egzemplarzy, a przecież nie minęło jeszcze dużo czasu od premiery. Posiłkując się VGChartz, do graczy trafiło ponad 25 milionów pudełek, nie można jednak zapominać o dystrybucji cyfrowej, w której GTA V również bryluje. Dodajmy przeceny oraz tańsze edycje w przyszłości, a jest szansa na przekroczenie 35 000 000. Prawdziwy fenomen.

GTA V z impetem wkroczyło do historii branży. Screen z http://www.rockstargames.com

Wiele osób zastanawia się, czy, a raczej kiedy doczekamy się wersji pecetowej i dlaczego zwleka się z jej ogłoszeniem. Przyczyna wydaje mi się jasna, jak zwykle chodzi o pieniądze. Przede wszystkim wydawcy więcej zarabiają (w typowych sytuacjach) na wersjach konsolowych, co siłą rzeczy wynika z ceny oraz przede wszystkim popularności konsol na zachodnich rynkach. Drugim bardzo ważnym czynnikiem jest ograniczenie skali piractwa. Oczywiście zabezpieczenia konsol zostały złamane, ale jednak proceder ten w przypadku sprzętu Microsoftu oraz Sony nie osiąga tak horrendalnych rozmiarów jak w przypadku pecetów, a i spełnienie tej pokusy wymaga więcej zachodu. Zauważmy też, że dużo osób posiada jednocześnie dobre komputery oraz konsole. Nawet gdy ci ludzie chcą koniecznie zaczekać na wersję pecetową, bo np. lubią mody, to wielu z nich nie wytrzyma oczekiwania i skusi się na zakup upragnionej gry w cenie 200 zł (niektórzy zapewne potem dokupią edycję na blaszaka). Firma ma zatem wielkie profity z takiej sytuacji.

Wersje pecetowe wbrew pozorom nie są tak strasznie lekceważone przez wydawców. Fakt, czasami przychodzi długo czekać na konwersję danego tytułu, ale żadni biznesmeni nie odpuszczą możliwości uzyskania dodatkowego zarobku.

Udział zysków pecetowych wersji produkcji multiplaformowych prawie zawsze jest niższy od tych z choćby jednej konsoli. Co prawda dużo zależy od danej gry, ale można przyjąć, że PC zwykle posiada 5-20 % w skali całej sprzedaży. Suma nie powala, ale jednocześnie stanowi okazję na tyle dużą, że tylko niektórzy wydawcy ją odpuszczają, zwłaszcza w obliczu mniejszych kosztów spowodowanych rozwojem dystrybucji elektronicznej. W przypadku GTA V, jak przypuszczam, zadecydowano, że wpierw musi się nasycić rynek konsolowy (co z biznesowego punktu widzenia jest jak najbardziej zrozumiałe), a dopiero potem będą zbierane „pecetowe okruchy”. Bardzo zbliżony przypadek odnotować można przy premierze czwartej części serii. W jej przypadku na pecetową wersję przyszło czekać nieco ponad pół roku. Wokół GTA V jest jednak większy boom, szał marketingowy, dlatego okres ten nieco się wydłuży. O ile nie zdarzy się nic oczekiwanego, to sądzę, że taką edycję otrzymamy w okolicach kwietnia 2014 roku.

Jak widać, analiza wyników sprzedaży pozwala na wyciągniecie ciekawych obserwacji, wniosków. Wiadomym jest, że gry pozostają naszym podstawowym hobby, ale sądzę, że „urok cyfr” doskonale komponuje, uzupełnia się z nim, pozwalając zaangażowanym miłośnikom tej branży na wnikliwsze poznanie mechanizmów w niej funkcjonujących.

Odwiedź i polub mój profil. Znajdziesz na nim wiele ciekawych materiałów, nie tylko z gameplaya.

MaKaB
23 grudnia 2013 - 15:05

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.12.2013 15:45
Koktajl Mrozacy Mozg
Koktajl Mrozacy Mozg
159
VR Evangelist

Gwoli ciekawostki, wg VGChartz Wiedźmin 2 w wersji na Xboxa 360 sprzedał się w liczbie 0,68 miliona.

Ciekawstka, na VGC jest Minecraft na PC ktorzy sprzedal sie w 0,00mln

23.12.2013 15:49
Marcines18
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

"GTA IV z impetem wkroczyło do historii branży. Screen z http://www.rockstargames.com"
a to nie czasem GTA V?

23.12.2013 15:51
MaKaB
odpowiedz
MaKaB
31
Centurion

@Koktajl Mrozacy Mozg
Jak już zaznaczyłem, dane z VGChartz są przydatne głównie w przypadku wydań konsolowych (większość sprzedaży w pudełkach), a i oczywiście dystans do informacji, skonfrontowanie z innymi źródłami jest wskazane. Minecraft na PC rozprowadzany jest tylko? w wersji cyfrowej, więc stąd to 0,00 mln.
@Marcines18
Literówka. Zgłoszone do poprawki, dzięki.

23.12.2013 16:21
odpowiedz
zanonimizowany844581
23
Konsul

Niestety nie masz racji co do GTA.
Gdyby to była prawda to wszyscy wydawcy najpierw wydawali by gry na konsole a później na PC.Wielu równocześnie wydaje gry na wszystkie platformy.Myślę tu szczególnie o tych najbardziej pazernych na kasę - EA i Activision.Można być pewnym że gdyby wydawcy mieli z tego wyższe zyski to te dwie firmy od razu by to wprowadzili.
W naszym kraju różnice w cenach gier na dane platformy rzeczywiście są duże.Ale na zachodzie ceny nie mają znaczenia.Nawet jak ceny gier konsolowych są wyższe to pewnie nie znacznie.Ludzie i tak wybiorą grę na konsole bo są przyzwyczajeni do tego.Rynek gier w USA, UK i na zachodzie Europy jest zdominowany przez konsole i nic tego nie zmieni.A wiadomo że tam wydawcy zarabiają znacznie większe pieniądze niż w takich krajach jak np. Polska.Sprzedaż gier multiplatformowych dobitnie to potwierdza.

23.12.2013 17:05
👍
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Skoro Rockstar traktuje pecetowców jako potencjalnych złodziei to ja podziękuję i gdzieś mam GTA V.

23.12.2013 17:25
kaszanka9
odpowiedz
kaszanka9
105
Bulbulator

Koktajl Mrozacy Mozg [1]

VGChartz

To akurat najmniej wiarygodna strona.

Przede wszystkim wydawcy więcej zarabiają (w typowych sytuacjach) na wersjach konsolowych, co siłą rzeczy wynika z ceny.

Ależ nie, nie wynika absolutnie z ceny, wynika z tego, że więcej osób kupuje gry na konsole, i nie piractwo na pc też nie ma nic do tego, nawet po jego wyeliminowaniu przynajmniej do poziomu konsol, nadal o wiele więcej osób kupowało by gry na konsole.

Czy w końcu przejrzycie na oczy, nawet jeżeli nie byłoby exów, wszystkie gry wychodziłyby na konsole i pc, nadal na pc słabiej by się sprzedawało.

Jest tylko jeden i jedyny powód, większość gra na konsolach, bo na nich chce grać, end of story.

23.12.2013 19:23
MaKaB
odpowiedz
MaKaB
31
Centurion

Nigdzie nie neguję przyzwyczajenia zachodu do konsol, pominąłem tę kwestię, gdyż wydała mi się oczywista, ale rzeczywiście wprowadzało to w błąd. Zmodyfikowałem zdanie.

@Pirat Komputerowy
Zgadzam się, że przesadnie zaakcentowałem kwestię ceny. W pozostałym zakresie mam inne zdanie.

Każdy wydawca może posiadać nieco inną filozofię, strategię finansową, a i sama gra, seria nie pozostaje bez wpływu na plan działań. Ubisoft jest potentantem w branży, a też się zdarza mu opóźniać premiery wersji pecetowych. Chęć zniwelowania wpływu piractwa wydaje się głównym powodem takiego działania w kwestii GTA V na PC. Może EA przyjmuje, że większy szum generowany przez graczy konsolowych jak i komputerowych niweluje ewentualne straty z korsarskich kopii.

A contrario, mógłbym spytać, co innego może powodować przesunięcie premiery na PC? Kampanii marketingowej to by nie zaszkodziło, a Rockstar ma doooostatecznie dużo środków, żeby konwersje zrobić i wydać na czas.

@kaszanka9
Bez złośliwości, jakaś dobra alternatywa? VGChartz, weryfikowany przy pomocy raportów spółek, mimo wszystko pozostaje nie najgorszym źródłem informacji.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze