Jak skutecznie grać we Flappy Bird? Dzielimy się poradami! - Imperialista - 12 lutego 2014

Jak skutecznie grać we Flappy Bird? Dzielimy się poradami!

Flappy Bird na nasze telefony komórkowe czaiło się od maja ubiegłego roku, a ostateczny szturm przeprowadziło w przeciągu ostatniego miesiąca. W momencie, gdy zarobki twórcy szacowało się na 50 tysięcy dolarów dziennie, ten zdecydował się… zdjąć grę z Google Play i AppStore’a tłumacząc, że nie zniesie dłużej oskarżeń o plagiat i wielkiej presji, jaką wywierali na niego gracze z całego świata. Kulisom tej niemałej afery przyjrzymy się za kilka dni, tymczasem dzisiaj skupimy się na samej grze. Małej, trudnej, irytującej i przy tym szalenie wciągającej. Jeśli zdążyłeś pobrać ją na swój telefon przed jej usunięciem, możesz pochwalić się swoimi wynikami i wymienić swoje doświadczenia.

Jest jeszcze szansa na oszczędzenie sobie nerwów!

Trudność we Flappy Bird wynika głownie z krytycznie niskiej tolerancji na błąd, a wygrywa się tylko perfekcyjnym timingiem. Innymi słowy, bez praktyki ani rusz. Zdarzają się tacy, który wynik powyżej setki potrafią od niechcenia machnąć przy drugi posiedzeniu, ale dla dużej większości zrobienie wyniku o połowę mniejszego będzie dużym wyzwaniem. O czym każdy początkujący gracz w grę o przelatywaniu rur za pomocą ptaszka powinien pamiętać?

- przede wszystkim – to nie jest gra rytmiczna. Na nic więc wsłuchiwanie się w rytm własnego stukania, który raz za razem bywa burzony przez różnice poziomów w prześwicie między rurami. Mało tego, charakterystyczny dźwięk oznajmiający zaliczenie kolejnej „bramki” może tylko utrudnić sprawę! Luki pojawiają się w równych odstępach, dźwięki wygrywają zatem stały rytm, który w mojej głowie kłócił się z dynamicznym „tapaniem” po ekranie. Dobrym sposobem było wyłączenie irytujących dźwięków,

- główna zasada we Flappy Bird mówi: „trzymaj się dolnej rury”. Trzeba to sobie wbić do głowy – trzymając się górnej rury ryzykujemy obijanie ptasiego czerepu, bardzo często będziemy także zbyt wysoko, by sprawnie zanurkować do kolejnej bramki. Wynika to z prostej przyczyny…

- … o wiele łatwiej jest wznosić się, niż spadać. Nad lotem w górę mamy pewną kontrolę; możemy go przyspieszać. Spadanie jest pewnym problemem i niesie ze sobą spore niebezpieczeństwo – grając zbyt zachowawczo i wznosząc lot tuż po opadaniu tak, by zmieścić się w bramce możemy łatwo przyłożyć łbem o górną rurę. Sprawne zaliczenie punktów po szybkim locie w dół to jedna z rzeczy, które trzeba opanować treningiem,

- i nie jest to zresztą rzecz jedyna. Bardzo ważne jest, by mijając przerwę pomiędzy rurami jak najrzadziej podbijać jego lot. Omijać przerwę należy w taki sposób, by brzuch ptaka znalazł się jak najbliżej krawędzi dolnej mijanej rury. Oczywiście bez treningu skończy się to trącaniem owej krawędzi raz za razem, ale po jakimś czasie powinno być lepiej. Taka strategia umożliwi nam zarówno bezproblemowy lot w górę (zawsze zdążymy, szybko machając skrzydłami), jak i w miarę płaskie szybowanie ku dołowi – nie ryzykując karkołomnego opadu dziobem w dół.

Krew - check. Pot - check. Łzy - check. Ale przynajmniej powoli nie ma się czego wstydzić.

- nie skupiaj się na grze! Gdy zbliża się rekord, serce może zacząć walić całkiem mocno, zwłaszcza że o błąd nie trudno. U siebie i znajomych zaobserwowałem, że „życiówki” robi się bijąc poprzednie rekordy o punkt – dwa, albo od razu o kilkadziesiąt. Po przebiciu starego wyniku o magiczne 10 punktów można grać spokojniej. Wynik i tak już mamy w kieszeni, reszta jest zabawą. Właśnie dlatego tak ważne w grze jest totalne wyluzowanie – najlepiej puść sobie jakieś dobre rapsy i rapuj we własnej głowie. Równie dobrze można rozmawiać ze znajomym, byle tylko nie nakręcać własnego siebie i nie prowokować błędu.

- Na koniec, jeśli mimo kilkudziesięciu prób nie dofruniesz nawet do dziesiątej bramki, zostawiam poniżej film instruktażowy. Enjoy!


Feedback jest ważny! Jeśli uważasz, że nie straciłeś czasu czytając ten wpis, daj temu wyraz w komentarzu- chętnie poznam Twój punkt widzenia. Jeśli chcesz pogadać ze mną o grach, uderzaj na fanpejdża! Polecam - to naprawdę przekozacki fanpejdż.




Imperialista
12 lutego 2014 - 13:51

Komentarze Czytelników (23)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
12.02.2014 14:54
reksio
odpowiedz
reksio
172
Pies Pogrzebany

Goozys-> chyba ty.

12.02.2014 14:59
Goozys[DEA]
odpowiedz
Goozys[DEA]
137
Legend

reksio
Dla mnie osoba rozbijajaca telefon w taki sposob, to idiota.

12.02.2014 15:01
berial6
👎
odpowiedz
berial6
106
Donut Hole

Ohoho jaki śmieszny film, niby gra a tak na serio niszczy telefon... Uśmiałem się do rozpuku...

12.02.2014 15:04
odpowiedz
zanonimizowany933346
22
Generał

Jego telefon to ma prawo robić z nim co chce. On chciał go rozwalić to sobie rozwalił. Problem?

Ale dziwi mnie to, że ludzie którzy nie potrafili w to grać wysyłali do twórców pogróżki. Są słabi i nie dawali rady to odinstalować a nie zwalać winę na kogoś innego :P

12.02.2014 15:05
hopkins
odpowiedz
hopkins
163
Zaczarowany

Kolejni zagladajacy do czyjejs kieszeni.

12.02.2014 15:20
Goozys[DEA]
odpowiedz
Goozys[DEA]
137
Legend

Jego telefon to ma prawo robić z nim co chce. On chciał go rozwalić to sobie rozwalił. Problem?

On moze byc biedny jak mysz koscielna lub obrzydliwie bogaty i robic sobie z tysiacem telefonow co tylko zechce. Nie zmieni to jednak faktu, iz dla mnie bedzie idiota do potegi.

12.02.2014 17:14
Imperialista
odpowiedz
Imperialista
20
Centurion

@cswthomas93pl
Ta gra to czysty fun, odarty ze wszystkich cukierkowych dupereli i niczym nie rozpraszający. Jest tylko prosta jak budowa cepa mechanika, gracz i wyzwanie. Jak za starych czasów ;) Przy okazji do niezły prztyczek w nos dla wszystkich, którzy byli przekonani że jedynym czego chcą gracze to rozbudowane funkcje społecznościowe, system achievementów nagradzających za byle gówno i innych wymysłów święcących obecnie triumfy. A tu zaskoczenie - prosta gierka "easy to learn, hard to master" okazała się kluczem do ich serc.

12.02.2014 17:19
$ebs Master
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Gra beznadziejna, a gosc rozwalajacy telefon to idiota.

12.02.2014 17:26
DarthRadeX
odpowiedz
DarthRadeX
107
Zagłębie Lubin

Z samych wyświetleń kupi sobie nowy.

12.02.2014 17:31
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

A tu zaskoczenie - prosta gierka "easy to learn, hard to master" okazała się kluczem do ich serc.
Większość gier można opisać tym stwierdzeniem.

12.02.2014 18:53
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Nie rozumiem fenomenu tej gry. Pomysł na nią też nie jest jakiś odkrywczy, bo grałem już w masę flashówek w których chodziło o to samo, tyle, że były zdecydowanie lepiej wykonane...
A film do bani. Ten koleś musi mieć naprawdę coś z głową. Ani to śmieszne, ani odkrywcze...

12.02.2014 18:57
Bart2233
😁
odpowiedz
Bart2233
132
Peaceblaster

Ach te casuale

12.02.2014 18:57
😊
odpowiedz
Ogame_fan
102
Golden Deer

No offence ale tytul powinien brzmiec 'Jak skutecznie wozic dupe na popularnym temacie :)

12.02.2014 18:58
Bezi2598
odpowiedz
Bezi2598
95
Legend

Gdyby nie stłukł ekranu to telefon by jeszcze działał, bo koleś miał zamach jak dziewczyna.

12.02.2014 19:00
Majkel Dżordan
😍
odpowiedz
Majkel Dżordan
19
Generał

Gra nudzi po 5 minutach. Jakim mózgiem trzeba być, żeby grać w ten syf godzinami?

[14] +1

12.02.2014 19:55
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Na razie mój rekord to 16, gierka bardzo dobra żeby na szybko sobie włączyć.

PS. Kiedy właściwie ją zdjęto ze sklepów, bo ja ją pobrałem jakieś 2 dni temu, czyżbym zdążył w ostatniej chwili?

12.02.2014 20:26
Imperialista
odpowiedz
Imperialista
20
Centurion

Otóż to, w samiutkiej ostatniej chwili :)

13.02.2014 01:15
Stalin_SAN
😃
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Szczęśliwy ja, chyba se to wpiszę do pamiętnika.

13.02.2014 01:40
Amadeusz ^^
odpowiedz
Amadeusz ^^
146
Grant us eyes

Wyświetlenia filmu: 10957799
Mogę się założyć że telefon zwrócił się z duuuuużą nawiązką :-)

A sam Flappy Bird to doskonały przykład sprawy nadmuchanej przez media - gra stała się bardzo popularna dzięki portalom społecznościowym na których znajomi dzielili się wynikami, ale największy boom nastąpił wtedy gdy autor napisał na twitterze że tytuł zamierza usunąć z appstore/android marketu - i właśnie wtedy praktycznie KAŻDY duży serwis (zasypany reddit, NeoGAF, fora zagraniczne, nawet ogromne serwisy jak IGN) musiał trzepnąć artykuł na temat gry.

13.02.2014 13:24
berial6
odpowiedz
berial6
106
Donut Hole

@Amadeusz
Jeśli ma sponsora na yt, to tak

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze