Kolekcjonerka The Division Bell za 140 funtów - Newsy(35 & 36). - Bartek Pacuła - 22 maja 2014

Kolekcjonerka The Division Bell za 140 funtów - Newsy(35 & 36).

Kolejne muzyczne wiadomości – tym razem, z racji nieobecności tej rubryki w ostatnim tygodniu, w wersji podwójnej. A co w środku? Jak zawsze wiele zapowiedzi płytowych, edycje kolekcjonerskie, nowe nabytki, a także info ze świata prasy muzycznej. Zapraszam!

07.05.2014 – 21.05.2014

Na świecie:

Info to pochodzi dosłownie z ostatniej chwili – 21.05. w Rosji doszło do zatrzymania członków grupy Behemoth. Zarzut? Brak odpowiednich dokumentów, które zezwoliłyby Bestiom na koncertowanie (a więc – w świetle prawa – na pracę). Jaka jest Rosja – każdy widzi. Wydaje się więc, że zatrzymanie, szybki sąd i deportacja chłopaków z Pomorza z powrotem może być podyktowana innymi względami, niż jakieś papierkowe pierdoły. I na pewno nie chodzi też o słaby poziom artystyczny grupy, chociaż Cerkiew rzucała się przed koncertem o nich. Czego tak naprawdę szkoda, to fanów, którzy sobie występu naszych gwiazd nie obejrzeli.

Ostatnio zostaliśmy uraczeni (po raz kolejny) przez Judas Priest kawałkiem z ich nadchodzącego albumu Redeemer of Souls. Utwór nosi tytuł March of the Damned i chociaż nie może się równać z piosenką tytułową z tej płyty, to jest to kawał uczciwego, ciężkiego grania, które można słuchać z niekłamaną przyjemnością.

Nową płytę zapowiedziały prog-rockowe legendy – muzycy zespołu Yes. Krążek ma nosić tytuł Heaven & Earth, a data jego premiery ustalona jest na 7 lipca. Czekam z wielką niecierpliwością. 

Kolejną płytę zapowiedział też zespół Dragonforce. Ta formacja, znana graczom (Gameplay.pl w końcu to portal głównie dla nich) z kosmicznie trudnej piosenki z Guitar Hero 3, wyda swój kolejny album 17 sierpnia. Krążek będzie zatytułowany Maximum Overload.

Już 9.06 nakładem wytwórni Naim label zostanie wydana płyta zespołu Neil Cowley TrioTouch and Flee. Miłośnicy dobrego jazzu powinni już się cieszyć – muzycy NCT nie raz, nie dwa udowadniali, że na swojej robocie się znają. W Polsce płytę tą można będzie nabyć m.in. na stronie www.naimlabel.pl.

Album nagrywa także grupa Red Hot Chili Peppers. Póki co o następcy wydanego w 2011 krążka I’m With You nie wiemy wiele – pewne jest to, że RHCP w studiu już jest i nad albumem pracują. Będziemy sprawę śledzić na bieżąco!

Zapowiedzi wydawnicze ostatnich tygodni wygrali jednak Floydzi. Ogłoszone zostało wydanie specjalnego, rocznicowego pudła Division Bell (na 20-lecie wydania tego, ostatniego studyjnego, albumu). Pudło robi fenomenalne wrażenie, już samą wizualizacją niszcząc poprzednie kolekcjonerki od Floydów (Immersion Box Set). Cena? 140. Niestety funtów.

19.05.2014 do sklepów na całym świecie trafił najnowszy album szwedzkiej grupy Sabaton zatytułowany Heroes. Można go nabyć w 4 wersjach - zwykłej CD, digibooka, edycji Earbook oraz LP. Szczególnie polecam ten ostatni nośnik – jakością niszczy wersję CD, a kosztuje śmieszne 59 zł.

Tu co prawda nie jest sprzęt audio, ale takie cuda też w świecie audiofili występują :)

Od 15 do 18 maja w Monachium odbyły się największe targi sprzętu hi-fi/high-end w Europie. Zaprezentowane zostały bardzo ciekawe i referencyjne produkty (kolumny estońskiej firmy Estelon za 1700 tys. euro czy cudowne podłogówki Raidho D-5, mierzące ponad dwa metry i kosztujące 140 tys. funtów). Super było na tych targach być. Tylko te hostessy takie… niemieckie.

W Polsce:

Zapowiedziana została biografia zespołu Vader. Ma ona nosić tytuł Wojna totalna. Publikacja ta światło dzienne ujrzy 3 czerwca, a o książce pochlebnie wypowiadał się już m.in. Nergal (ale on jest przestępcą – nie wiem więc, czy należy go słuchać <suchar prowadzącego>).

Ten sam Vader wypuścił do sieci utwór ze swojego nadchodzącego krążka Tibi Et Igni. Piosenka ta zatytułowana jest Triumph of Death i całkiem nieźle nakręca na nowy deathmetalowy album.

Od tego tygodnia możemy nabywać już najnowszy album Metal Hammera (polskiej edycji).  Jednym z głównych tematów jest hard rockowy zespół Kruk i ich najnowsza płyta, której premiera zbliża się do nas wielkimi krokami.

Od jakiegoś czasu można także nabywać kolejne wydanie Jazz Forum. Jak zwykle w środku mnogość ciekawych, świetnie napisanych tekstów. Polecam tym co ambitniejszym melomanom.

U mnie:

Zakupiłem sobie płytę Sabatonu, o której w tym tekście już wspominałem. Sięgnąłem głębiej do kieszeni, czego efektem jest posiadanie wersji Earbook oraz LP. Płyta mi się spodobała, czego dowodem jest recenzja, którą napisałem dla strony HeavyRock.

Na HeavyRocku ukazały się także moje dwa inne teksty – oba związane z projektem WAMI, w którego skład wchodzi np. Vinny Appice – były perkusista Sabbathów czy Dio. Jednym z tych tekstów jest recenzja ich fongraficznego debiutu (Kill the King), a drugim wywiad, jaki przeprowadziłem z ich wokalistą – Doogiem Whitem.

I kolejna płyta za prawie 2 stówy. Szaleństwo? Pewnie tak. Debilizm? Być może. Ale jak to brzmi!

Na sam koniec – rzecz najlepsza. W poniedziałek dotarła do mnie płyta zespołu Cream, którą można podziwiać u góry. Czemu piszę, że jest to rzecz najlepsza? Jest to bowiem edycja Platinum SHM-CD, o której kiedyś pisałem. Takiego dźwięku z CD nie znajdziecie, chyba, nigdzie indziej!

Bartek Pacuła
22 maja 2014 - 11:17

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.05.2014 23:33
Rick24
104
Generał

Co do kolekcjonerki Floydów to moim zdaniem bez sensu jest takie wydawanie co rusz nowych wersji starych albumów. No chyba, że znajdą się tam jakieś nowe niepublikowane utwory, ale w takie cuda to ja nie wierzę. A tak? Jest to typowe odgrzewane kotleta i wyciąganie kasy. Tak czy inaczej szkoda, bo posłuchałbym sobie kawałków, które znalazły się na ścieżce dźwiękowej do filmu La Carrera Panamericana (zwłaszcza Pan Am Shuffle) w normalnej jakości dźwięku, nie jakiejś bootlegowej. Choć to chyba bardziej by jednak pasowało na bonus do "A Momentary Lapse of Reason". Mogli by też lepiej wydać w końcu to, co PF zarejestrowali dla radia BBC w latach 70-71.

23.05.2014 09:42
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

To zależy - na pewno będą to nowe remastery. Na pewno będzie ciekawie zobaczyć jak to zrobili, a i jest szansa na lepiej zrealizowany album. To raz. Po drugie te singlowe winyle High Hopes na 100% mają sporą wartość artystyczną i kolekcjonerską. I finalnie - jest to rzecz dla kolekcjonerów, maniaków, oddanych fanów. Dla nich nigdy nie będzie to wyciąganie kasy, jeśli edycja będzie zrobiona fajnie. Trudno mówić, że ta nie jest ;)

23.05.2014 16:19
odpowiedz
Rick24
104
Generał

Ale jaki jest sens znowu to remasterować skoro jakiejś 2 late temu wyszły nowe edycje? Dla mnie to bez sensu, bo technika w tym czasie nie posunęła się aż tak do przodu.
Nowe edycje albumów PF owszem przydałby się, bo te tekturki które teraz są w obiegu to badziew totalny i powinno się je jak najszybciej wycofać ze sprzedaży i zastąpić czymś w pełni wartościowym. Ale to też powinny być zwykłe edycje i w standardowej cenie.

23.05.2014 19:32
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Ale postęp techniczny nie ma tu nic do rzeczy - remastery z tymi samymi (!) narzędziami można zrobić zupełnie inaczej. Zupełnie. A te tekturki wybitne nie są - to fakt. Dźwiękowo też niespecjalne - dlatego tak czekam na ten nowy remaster, nawet jeśli jestem w posiadaniu starszej edycji z Japonii (bardzo fajnej).

24.05.2014 12:15
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Odnośnie Behemotha.. Nie śledziłem tej historii jakoś specjalnie, ale mój znajomek wspominał, że zespół miał wizy turystyczne. To jak dla mnie dość sprawiedliwe, że pogonili panów, których koncertowanie to ewidentnie praca. Zawalił menadżer? Szkoda było pieniędzy?
Nowy Dragonforce nazywa się Maximum Overload? Ha, chyba maksymalne przeładowanie totalnie przegiętych solówek gitarowych. Do dziś jestem wśród ostrożnych sceptyków, którzy twierdzą, że niektóre rzeczy serwowane przez Li są nie do zagrania i pomaga mu komputer ;)

24.05.2014 14:52
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Wolę nie wypowiadać się na temat Behemotha - jeśli Ruscy chcieli ich wywalić, to i tak by ich jakoś wywalili ;)

25.05.2014 21:18
GBreal.II
odpowiedz
GBreal.II
136
floydian

Na stronie zespołu The Division Bell kosztuje "tylko" 100 GBP: http://euroshop.pinkfloyd.com/en/catalog/product/view/id/77551?___store=pinkfloydeurostoreen&___from_store=pinkfloydeurostoreeu

Co do tego wydania. Zawiera jeden element, którego do tej pory nie było. Wersja przestrzenna całego albumu. Tego do tej pory nie wydali, a ma potencjał, aby brzmieć obłędnie (choć wolałbym, aby za mastering wersji przestrzennej wziął się Steven Wilson, bo on umie dobrze i "na bogato" wykorzystać tylne głośniki)

25.05.2014 22:10
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Prawda, już zmienili. A co do systemu 5.1 - to ściema, więc mnie to zupełnie nie jara akurat ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze