Hatred czyli polskiego studia bezpardonowa gra o maniakalnym zabijaniu - Qualltin - 17 października 2014

Hatred, czyli polskiego studia bezpardonowa gra o maniakalnym zabijaniu

Przemoc w grach to chleb powszedni. Największe hity powstały w oparciu o ideę niczym niezmąconej brutalności, dając graczom to, czego, jak się okazuje, chcą prawdopodobnie najbardziej, czyli możliwości zaspokojenia rządzy zabijania. I nie ma w tym nic złego czy też nadzwyczajnego, bowiem gry od zawsze były po to, by zabierać w nie grających ludzi do innego świata, dając szansę stać się na chwilę kimś innym, oderwać się od aktualnego stanu rzeczy i po prostu odreagować. Gliwickie, świeże studio postanowiło wyjść ze śmiałym projektem, o którym już teraz jest głośno za sprawą bezpardonowego pomysłu na grę opartego na brutalności i śmierci.

Przed przejściem do dzieła rodzimego studia z południa Polski chciałbym przypomnieć wszystkim, którzy być może na chwilę o nich zapomnieli, o kultowych grach i scenach o nadzwyczajnym poziomie brutalności. Seria Postal, a szczególnie pierwsza z części, obfitowała w pozbawioną ambicji, a przez to także niezwykle wciągającą rozgrywkę, w której zdecydowanym trzonem, podstawą całego jej istnienia było zabijanie mających pecha nas spotkać ludzi, wykorzystując przy tym wszelkie dostępne nam przedmioty tworząc nowe pojęcia „masakry”. Głośno też było o misji „No Russian” z Call of Duty: Modern Warfare 2, w której jako jeden z kilku terrorystów mieliśmy możliwość wkroczyć do terminalu lotniska uzbrojeni w ręczny karabin maszynowy, siejąc zamęt, śmierć i popłoch wśród przebywających tam ludzi. I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto w którejś z części Grand Theft Auto choćby przez chwile nie oddawał się wątpliwej moralnie przyjemności rozjeżdżania i zabijania cywilów, służb porządkowych i przedstawicieli gangów. Przykłady można by mnożyć, ale już trzy przedstawione tutaj są solidną podstawą do wyciągnięcia oczywistego wniosku – przemoc, brutalność i śmierć w grach to rzecz tak oczywista, jak fakt, że w sejmie zasiada 460 (p)osłów.

Brutalność z resztą jest dobrym argumentem przemawiającym do graczy za tym, że grę warto kupić. Nie znam psychologicznej podstawy tego fenomenu, jednak w graczach jest coś, co sprawia, że pewnego rodzaju bezpardonowość, wręcz przekroczenie granic, które w świecie „poza growym” uznane byłoby za niezdrowe, przyciąga ich do „odważnych” produkcji. Nikt przecież nie gra w gry, które są odbiciem lustrzanym tego, co mają w swoim życiu. Chociażby dlatego, że gry tego pokroju mogłyby być w 99% nudne. Ot, mała filozoficzna dygresja, która jest pomostem pomiędzy brutalnością w grach a nowym projektem Destructive Creations, 10 osobowego studia rodem z Gliwic, które postanowiło stworzyć własną, niezależną grę, wybierając trudną, aczkolwiek bardzo „charakterną” drogę dla swojej produkcji.

Hatred, bo tak nazwano będące w produkcji pierwsze dziecko studia, jest grą, w której przemierzać będziemy stworzony dla nas świat ścieląc trupem każdy metr kwadratowy dostępnej powierzchni. Izometryczny rzut pozwoli nam dokładniej przejrzeć najbliższą okolicę, dzięki czemu wybór naszych ofiar będzie prostszy, a rzekoma przyjemność płynąca z gry większa, bowiem, jak można odczytać z zaprezentowanego trailera, nasz (anty)bohater lubuje się w egzekucjach. Maniak, którym pokierujemy, za jedyny cel obrał sobie szerzenie rzezi na przedmieściach Nowego Jorku. Do naszej dyspozycji oddane ma być 7 obszernych lokacji. Sami twórcy swoje dzieło określają mianem horroru, w którym to my jesteśmy złoczyńcami.

Próba pewnego szokowania rozgrywką i jej charakterem może być wprawdzie jedynie prostym chwytem, aby poprzez pojawienie się na ustach wszystkich zwiększyć świadomość o nowej „marce” (słowo odrobinę na wyrost), chociaż patrząc na aktualny dorobek growego świata, mniejsi developerskiego światka muszą imać się podobnego typu zagrywek, aby zwrócić choć na chwilę na siebie uwagę. Pewien jednak jestem, że na Hatred wielu nie zwróciłoby uwagi tylko przez lekko kontrowersyjny trailer. Całość poruszenia, jestem tego pewien, wynika z faktu, iż za takie rozwiązanie wzięło się nikomu nie znane, młode studio założone i prosperujące w Gliwicach. Nie ma więc w pomyśle Destructive Creations nic nadzwyczajnego – ot, pobawimy się w maniaka, który sieje zamęt pośród cywili. Lata wcześniej zrobił to Postal i choć pojawiały się słowa krytyki, to interesantów i tak było wielu. Hatred nie stanie się też z pewnością międzynarodowym hitem, a prawdopodobnie za parę dni wieści o tego typu grze zaginą w otchłani Internetu przykryte nowymi, jeszcze bardziej szokującymi pomysłami i informacjami. Mimo wszystko, wydaje się grą na tyle ciekawą, że chętnie zobaczę, jak przedstawia się w finalnej wersji (przewidywana premiera dopiero w 2015 roku).

Zajrzyj na mój profil na Facebooku oraz na Google+.

Qualltin
17 października 2014 - 16:06

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.10.2014 17:24
XineX
68
Professor Chaos!

Ładnie ich zjechali na zachodnich serwisach w komentarzach i na Reddicie. :)

17.10.2014 18:20
👎
odpowiedz
amigo2000
131
Generał

Bardzo dobrze, że ich zjechali. Gra kompletnie bezwartościowa.Nie wiem co może bawić w brutalnym rozwalaniu bezbronnych cywili. Pewnie jeszcze nie raz o niej usłyszymy, ale głównie w negatywnym wydźwięku.

17.10.2014 19:23
odpowiedz
Vikary
58
Pretorianin

Wszyscy tacy święci i moralni się zrobili. Zaprawdę powiadam Wam- hipokryzja i ból dupy w sercach Waszych!
https://www.youtube.com/watch?v=PewF8pZBXSo&feature=player_detailpage

PAX.

17.10.2014 19:49
👍
odpowiedz
Blackhawk
70
Konsul

Wystarczy zrobić z protagonisty dzielnego amerykańskiego żołnierza, a z wrogów ruskich i wszystko będzie ok, zabijanie będzie miało wtedy o wiele większy sens :)

17.10.2014 19:54
odpowiedz
Grucha
167
Extreme Lifestyle

Wielka afera, banda hipokrytów.

http://www.youtube.com/watch?v=DwxoNEVdUEc

ile ja się w to nagrałem...

17.10.2014 20:48
odpowiedz
Dragon_666
64
Get Twiztid

No co zrobic mamy pokolenie pipek :).
Ja napewno zagram a tak ze sentymentu do Postala

17.10.2014 21:13
odpowiedz
Amazing_Maurice
85
Pretorianin

O widzisz. Nie słyszałem o tej grze, muszę sobie przybliżyć o niej informacje. Szkoda, że zTwojego tekstu niewiele się o niej dowiadujemy. Tytuł jednoznacznie wskazuje, że będzie właśnie o grze. Dostajemy za to 3 akapity wstępu, jeden, najkrótszy, o samej grze i obszerne podsumowanie.

17.10.2014 21:46
odpowiedz
Qualltin
22
Centurion

@Amazing_Maurice, sprawa tak się przedstawia, bowiem o samej grze informacje są zdawkowe, a większość to póki co jeszcze domysły oparte o trailer, czyli jedyny dostępny materiał. ;-)

17.10.2014 23:08
odpowiedz
kukiUN
82
Pretorianin

Jak dla mnie to twórcy trochę przesadzili..

17.10.2014 23:37
👍
odpowiedz
rvn0000
96
Konsul

Długi czas czekałem na grę tego typu. Produkcja na równi kontrowersyjna z Manhuntem i Postalem to dobry pomysł. Sprzeda się pewnie całkiem nieźle bo narobili dużo szumu. Mam nadzieję, że gameplay będzie dopracowany.

18.10.2014 11:23
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Żyj hipokryzjo! Mordujemy wirtualnie miliony istnień, ale dopiero to Wam przeszkadza? Ciekawe :)

19.10.2014 00:46
odpowiedz
CZEHOL
5
Junior

Bardzo dobrze, że próbują zrobić to czego wszyscy się boją, czyli stworzyć niepoprawną politycznie i przeciwstawiającą się PEGI oraz tym podobnym firmom gre. Każde studio podporządkowuje sie zasadom PEGI, bo nie chce wzbudzac kontrowersji i nie dostac np "bana" na sprzedaż w jakś kraju (SP: Kijek Prawdy). Oczywiście Hatred spotka sie z olbrzymimi problemami zwlaszcza w mediach, które zaczną pokazywać jakie gry są złe i brutalne. Jeśli, niedaj Boze, cos sie stanie to odrazu wina poleci na gry (jak w 80% przypadków), a w reportarzach jako te najbrutalniejsze gry nie będzie jusz pokazywane samo GTA, pomoże mu Hatred Rozumiem też, że gra nie jest skierowana do każdego. 18+ nie jest tylko na ozdobe i keśli ktoś jest słaby emocjonalnie nie powinien grać w tego typu gry. Mam jednak nadzieje, iż pokaż innym deweloperom, że gry brutalne to nie są odrazu produkcje skreślane przez społeczeństwo. Oby też nie mieli konfrontacji z mediami. Może się też okazać, że to fake i gra wcale taka brutalna nie jest.
Pozdrawiam Czehol

19.10.2014 01:01
odpowiedz
Kiss
120
Generał

Były czasy, ze Postal 1 był uważany za gre z przeslaniem:) Swoja droga i dzisiaj się mowi o Carmageddonie: gra kultowa.
Dla mnie gra jak gra. Ma swój klimat. Zabijanie na wojnie jest lepsze od tego pod supermarketem? Bo Hitler/Stalin/Putin wydal rozkaz i czlowieczenstwo miało prawo pojsc w pizdu?

19.10.2014 15:35
odpowiedz
Seboolek
138
Ssak Naczelny

Dobry artykuł. Gra na pewno się sprzeda i będzie miała rzeszę fanów. W tej Grze! nie zabijamy przecież prawdziwych ludzi, są to nieuzbrojone modele 3D sterowane przez skrypty. Nic więcej. Co innego gdy grasz z innymi graczami choćby w Battlefielda, strzelasz do postaci którą kieruje realna osoba. Dobrym przykładem był by tutaj DayZ w którego osobiscie nie grałem ale duzo czytałem i oglądałem filmów z rozgrywki. Spędzasz na zbieraniu ekwipunku wiele godzin az tu nagle przyjdzie inny gracz, okradnie Cie, zwiąże ręce i założy na głowe worek. Czy to nie jest sadyzm? Robisz to innej realnej osobie. W Hatred masz tylko sztuczną inteligencję.

19.10.2014 17:42
👍
odpowiedz
marcing805
124
PC MASTER RACE

Bardzo ładna fizyka i destrukcja na filmie. Czarno - biały art style i wygląd głównego bohatera też na plus. Na minus brak dzieci i zwierząt. Jak się bawić to na całego. Do tych z pretensjami dobra rada: znajdźcie sobie życie.

PS Zapomniałem o inwalidach, kalekach. Jeden z etapów mogliby zrobić w przedszkolu. Strzelasz do pikseli, to i tak rybka na to a twórcy pokazaliby, że mają maja.

19.10.2014 20:25
odpowiedz
SpeedJ01
11
Chorąży

Te tzw. gry "poprawnie polityczne" są czasami nawet lepsze od tych od 18+. Przykład:

Might & Magic: Clash of Heroes.

Może i gra ma PEGI 12+, ale jest na pewno fajniesza od gier dla dorosłych.

19.10.2014 20:45
👍
odpowiedz
Sebo1020
109
Generał

<---Wystarczy zrobić z protagonisty dzielnego amerykańskiego żołnierza, a z wrogów ruskich i wszystko będzie ok, zabijanie będzie miało wtedy o wiele większy sens :)

20.10.2014 14:31
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

Ja tam chetnie pozabijam dla odmiany niewinnych i bezbronnych. Podoba mi sie jak facet operuje nozem, od razu widac jak naturalnie sie nim posluguje. Mam nadzieje, ze bedzie duzo wiecej "finisherow" (jak w manhuncie) zwlaszcza, ze te na trailerze wygladaja bardzo smakowicie. Przydalyby sie rzeczywiscie tez dzieci i zwierzeta, bo ostatnia gra w ktorej mialem okazje zabic dziecko w grze to byl chyba fallout (1 albo 2).

Nie bedzie to gra dla wszystkich, a ja w dalszym ciagu nie bedzie wychodzil na ulice zabijac, bo cenie sobie ludzkie zycie, wiec to nie kwestia tego, czy bym dal rade i jakie by byly tego konsekwencje. Nawet gdybym mial mozliwosc byc bezkarnym, to na pewno bym nie wyszedl na ulice z nozem. To jeden z urokow tych gier - mozna poudawac psychola, jednoczesnie majac swiadomosc, ze nikomu sie krzywdy nie robi. Tylko w polaczeniu z tym faktem te gry moga bawic zdrowego umyslowo czlowieka.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze