Forza Motorsport 6 i dziesiąte urodziny słynnych wyścigów od Microsoftu - DM - 3 lipca 2015

Forza Motorsport 6 i dziesiąte urodziny słynnych wyścigów od Microsoftu

O Gran Turismo 7 cisza, a tymczasem Microsoft już we wrześniu uraczy nas szóstą odsłoną swojej flagowej serii wyścigowej – Forza Motorsport. Twórcy szczególnie przykładają się do tej części i obiecują sporo nowości, gdyż ich najnowsza gra podsumowuje dziesięcioletni dorobek marki. Jaką drogę pokonała Forza Motorsport od 3 maja 2005 roku i czego możemy spodziewać się po urodzinowej „szóstce”?


Forza Motorsport

Historia Forzy obejmuje już trzy generacje konsol. W 2001 roku firma Microsoft stworzyła studio Turn 10, które miało zajmować się tylko i wyłącznie symulatorem wyścigów samochodowych na platformę Xbox. Szczególny nacisk położono na odtworzenie realistycznej fizyki prowadzenia auta i rozgrywkę wieloosobową na świeżo powstałej usłudze Xbox Live. W maju 2005 roku ukazała się Forza Motorsport i z miejsca podbiła serca miłośników wirtualnego ścigania. Gra zawierała 231 samochodów oraz miks autentycznych i fikcyjnych torów. Fizyka jazdy robiła takie wrażenie, że uznany magazyn „Popular Science” przeprowadził pewien test. Wybrano amatora i profesjonalnego kierowcę wyścigowego, którzy przejechali okrążenia tym samym samochodem, na tym samym torze - zarówno w grze, jak i w rzeczywistości. Czasy zawodowca na konsoli i za kółkiem praktycznie pokrywały się, podobnie było u gracza, choć doszedł tam strach przed zbyt szybką jazda mocniejszym wozem, co spowodowało dużą różnicę pomiędzy najszybszym i najwolniejszym kółkiem.

FM1 - źródło: mobygames.com

Gra zawierała też realistyczny model zniszczeń, zarówno wizualny, jak i wpływający na jazdę, choć Microsoft nie uzyskał pozwolenia od producentów aut na możliwość dachowania. W licznych recenzjach Forza uzyskała oceny bliskie maksymalnym, z miejsca deklasując konkurencję na Xboksie. W porównaniu do Gran Turismo zdania były podzielone. Niektórzy podkreślali, że tylko pewne rzeczy wypadają lepiej, dla innych Forza była zdecydowanie lepsza. Zaraz po premierze gry w 2005, Turn 10 z miejsca zabrało się za tworzenie następcy.

Gulwing w Forza Motorsport 2

Forza Motorsport 2

Kolejna część ukazała się dwa lata później - w 2007 roku, już na nową generację Xbox 360. W grze znalazło się 349 samochodów, możliwość tworzenia własnych wzorów karoserii, dom aukcyjny, paczki DLC z autami i torami i możliwość zabawy w trybie splitscreen. Z gry usunięto trasy „punkt A do punktu B”, skupiając się tylko na torach wyścigowych, dodano możliwość skalowania realizmu, poprzez łagodniejszy wpływ uszkodzeń na naszą jazdę. Forza 2 zebrała równie wysokie oceny co poprzednik, choć krytykowano trochę niezbyt przyjazny interfejs użytkownika podczas grzebania w różnych opcjach. Grę dopadły też małe bugi, jak np. ogromna przewaga Lotusa Elana nad innymi autami oraz możliwość sprzedaży aut za miliardy wirtualnych kredytów. Do Forza 2 stworzono specjalną, bezprzewodową kierownicę Xbox 360 Wireless Racing Wheel.

Forza Motrosport 3

Kolejne dwa lata i kolejna Forza. Trzecia część ukazała się w październiku 2009 roku. Liczba samochodów wzrosła do ponad 500 (w wersji Ultimate Collection), pojawił się widok z kokpitu, SUVy, drift, wyścigi drag i kolejne ułatwienia w prowadzeniu. W trzeciej Forzie auta mogły po raz pierwszy dachować, pokazując odtworzone z detalami podwozie, wprowadzono system „presji”, dzięki której sztuczna inteligencja popełniała więcej błędów oraz kontrowersyjną opcję cofania czasu. W razie wypadku, błędu - jeden przycisk na padzie przewijał rozgrywkę kilkanaście sekund do tyłu, umożliwiając kontynuowanie wyścigu jakby nigdy nic. Pomimo zachowania swojego słynnego, realistycznego modelu jazdy - tu jeszcze bardziej ulepszonemu - Forze 3 chwalono szczególnie właśnie za różne ułatwienia i ogromną przystępność, które stworzono nie tylko z myślą o początkujących graczach, ale także tych niepełnosprawnych, którzy np. nie mogą w pełni korzystać z wszystkich przycisków na kontrolerze. (Tak - automatyczne hamowanie i przyspieszanie nie jest w grach wyścigowych tylko dla tych leniwych czy mało zdolnych!). Chyba jedynym zarzutem dla dzieła Turn 10 była mała liczba graczy w wyścigach online - do 8 na torze.

Swoją historię z Forzą zacząłem właśnie od trzeciej części. Początkowo byłem wręcz urzeczony frajdą z prowadzenia - nawet na padzie (z którym też zapoznałem się na dłużej po raz pierwszy), listą wozów czy wyborem tras - z czasem pojawił się jednak wielki niedosyt. Forza 3 jest chyba jedną z najbardziej „sztywnych”, poważnych gier, bez absolutnie żadnej, najmniejszej próby urozmaicenia rozgrywki - nawet jak na symulator. Począwszy od bardzo schludnego, ale niesłychanie nudnego menu, po tryb kariery, której przechodzenie było drogą przez mękę. Tak jak własny wybór toru i auta do osobiście skomponowanego wyścigu zawsze daje mi radość - tak niekończąca się lista za krótkich, narzuconych z góry zawodów, zbyt ogólnie potraktowanych, by poczuć klimat jakiejś motosportowej imprezy - tylko po to, by mozolnie zebrać kredyty na kolejne auta, była niesłychaną męczarnią, którą włączałem w zasadzie tylko z musu. Forza 3 do dziś kojarzy mi się z rozbudowanym arkuszem Excela, w którym dano możliwość kręcenia kółek po torze, by testować zawarte tam cyferki. To gra z rewelacyjną zawartością, która została jednak beznadziejnie opakowana.

Ferrari 458 Italia było wizytówką czwórki

Forza Motorsport 4

Zgodnie z kalendarzem - w 2011 roku otrzymaliśmy czwartą część Forzy - tym razem w partnerstwie ze słynnym programem BBC - Top Gear. Konsekwentne trzymanie się założeń realistycznego symulatora wyścigów sprawiło, że niektórzy recenzenci zaczęli trochę narzekać na wtórność i niewielką liczbą zmian względem poprzednich odsłon - ale nie przeszkodziło to „czwórce” w ponownym zebraniu wysokich not. W tej odsłonie twórcy najbardziej chwalili się trybem Autovista - wirtualnym garażem, w którym podziwiając rewelacyjne graficznie i bogate w detale modele 3d, mogliśmy dokładnie obejrzeć kilka wybranych aut, słuchając przy tym komentarza Jeremego Clarksona. Inną nowością była opcja użycia kontrolera Kinect - zarówno do prowadzenia auta, jak i oglądania go w Autoviście - ale to akurat wyszło średnio i nie spotkało się z dobrym przyjęciem. Ciekawostką jest fakt, że do nagrania dźwięków opon podczas jazdy wykorzystano samochód Tesla, którego elektryczny, bezgłośny silnik dał najlepsze warunki do zarejestrowania szumiących gum. Po raz pierwszy w serii zobaczyliśmy też pewne oznaki poczucia humoru twórców (albo były to tylko względy marketingowe) - w trybie Autovista dostępny był Warthog - fikcyjny pojazd z flagowej gry Microsoftu - Halo.

Warthog w trybie AutoVista

Po Forze 4 pobiegłem do sklepu już w dniu polskiej premiery. Nazwisko Clarksona przyciągało i obiecywało poprawę, w której najbardziej zawiodła mnie trójka - w większej dawce rozrywki, humoru, urozmaicenia. I rzeczywiście - nie było może szału i perfekcji, epickich podróży po przełęczy Stelvio, wyścigów Reliant Robinów, ale pewne elementy sprawiły, że gra była zdecydowanie przyjemniejsza w odbiorze niż chłodna FM3. Komentarzy Jeremiego słuchało się jak zawsze z przyjemnością, Autovista była niezłą ciekawostką, choć tylko na chwilę - przez niewielką liczbę samochodów. Tryb kariery ponownie był monotonny i nudny, ale już w grze online dostaliśmy m.in. znany z Top Gear mecz piłkarski rozgrywany małymi autami, a na słynnym torze na lotnisku Dunsfold mogliśmy porównywać własne czasy z tymi  z telewizji bądź pojeździć „autem za rozsądną cenę”. Niby drobiazgi, ale wniosły do Forzy trochę radości i usunęły nieprzyjemne uczucie obcowania z Excelem.

Tryb ForzaVista przepięknie prezentuje dostępne w Forza 5 samochody

Forza Motorsport 5

2013 to rok Forzy 5 i równocześnie przesiadka na najnowszą platformę - Xbox One. Choć piąta część to nadal ta sama Forza, w której i starzy wyjadacze i początkujący odnajdą rewelacyjny i pasujący do nich model jazdy, wspaniałą oprawę graficzną i dźwiękową - to po raz pierwszy seria zaliczyła trochę niższe oceny - nawet 6.5 na 10. Głównym powodem było drastyczne obcięcie zawartości w porównaniu do poprzednich odsłon. Liczba samochodów spadła z 500 do 200, na liście torów początkowo zabrakło nawet kultowego Nordschleife - pewną ilość dodatkowych aut zaoferowano ponownie w płatnych paczkach DLC. Na osłodę dostaliśmy całą obsadę programu Top Gear i wszystkie samochody w trybie AutoVista, przemianowanym tu na ForzaVista. Nowością był też system Drivatarów - sztucznej inteligencji bazującej na wynikach i zachowaniu innych graczy. Te drobiazgi nie wystarczyły jednak, by nie uznać Forzy 5 za pewien krok wstecz - gra zostanie raczej zapamiętana jako główny tytuł startowy Xboksa One, a nie przełomową odsłonę wyścigów nowej generacji. Turn 10 obiecuje poprawę i sporo nowości w szóstej części, czy im się uda?

Nadmiar oślepiającego słońca skutecznie obrzydził mi wiele torów

Światowa premiera Forzy 5 mnie ominęła, sięgnąłem po nią dopiero  w dniu jej polskiego debiutu, a więc prawie rok później. Dzięki temu dostałem już wersję z torem Nurburgring, pokaźną listą ulubionych wozów i uniknąłem początkowych frustracji i rozczarowań z powodu znacznego okrojenia jej zawartości. Choć FM5 podoba mi się w wielu aspektach i w wielu jest po prostu wystarczająca, to nie sposób nie zgodzić się, że nie oferowała ona tylu zmian i nowości, by zadowolić nasze oczekiwania od piątej już części i to na nową generację sprzętu. Poziom luzu i rozrywki zatrzymał się na tym z czwórki, a jedynym powodem do radości było oglądanie ulubionych bryk w trybie ForzaVista. Za największą bolączkę gry osobiście uznaje kłopotliwy upór twórców w chwaleniu się efektami świetlnymi grafiki. Ustalona odgórnie na każdym torze pogoda i pora dnia często pokazuje nam trasę przy zachodzącym słońcu. Normalnie, oślepiani promieniami spuszczamy osłonę przy szybie lub zakładamy okulary - w FM5 jesteśmy zmuszeni pokonywać niektóre odcinki toru zupełnie na ślepo, co skutecznie zniechęca mnie do jazdy po ulubionych SPA czy Nordshleife. Nie jestem też przekonany do reklamowanych Drivatarów - być może bazują one na czasach, jakie osiągają gracze na torach, ale na pewno nie uwzględnia stylu jazdy czy poziomu agresywności. Zachowania SI nie różni się dużo od tego z czwórki. Obszerną recenzję „piątki” popełniłem już tutaj.

Forza Horizon i Forza Horizon 2
W międzyczasie, po premierze FM4 ukazał się spin-off serii - Forza Horizon a dwa lata później Forza Horizon 2. Nowa gra, robiona przez inny zespół - Playground Games, była czymś pomiędzy Need for Speed, a Forza Motorsport, z siecią dróg i autostrad w otwartym (choć niezbyt dużym), sandboksowym świecie oraz uproszczoną, ale nadal całkiem przyjemną fizyką jazdy. Tryb kariery nadal nie był perfekcyjny, ale wprowadzono szczątkową fabułę, przerywniki filmowe i znajdźki. Całość dopełniała świetna ścieżka dźwiękowa, pełna popularnych, klubowych rytmów. Seria Horizon miała przyciągnąć do grania wszystkich tych, dla których Motorsport był zbyt nudny, zbyt poważny czy zbyt trudny - a w rezultacie - spodobała się również wiernym fanom starej Forzy. Wszystko wskazuje więc na to, że seria naprawdę potrzebowała trochę weselszej, luźniejszej zawartości. Microsoft, dzięki powierzeniu tworzenia wyścigów dwóm różnym studiom - przeszedł na przemienny tryb wydawania gier Forza co roku.


Forza Motorsport 6

Lista nowości w serii Motorsport może się podobać. Przede wszystkim po raz pierwszy zobaczymy zmienne warunki pogodowe oraz pory dnia - jazdę w deszczu oraz w nocy. Liczba samochodów wraca do tej z trzeciej i czwartej części - zobaczymy ponad 450 dokładnie odwzorowanych aut w trybie ForzaVista, od wiekowego bolidu Lotus 49 po amerykańskie skrzydlaki z lat 60tych. Jazda po mokrej nawierzchni oznacza nowości w fizyce - będziemy mogli doświadczyć aquaplanningu (utraty przyczepności opony), wjazd nawet jednym kołem w „kałuże 3d” będzie miał wpływ na zachowanie auta. Zmienna fizyka nie ograniczy się tylko do deszczu - auto będzie się zupełnie inaczej zachowywać również po ciemku! Dlaczego? Nie przez naszą błędy w warunkach ograniczonej widoczności! W nocy asfalt jest wyraźnie chłodniejszy i zapewnia zupełnie inną, mniejszą przyczepność, co również ma być uwzględnione w prowadzeniu samochodu.

Kompletnie zmieniono tryb kariery, który ma zapewnić ponad 70 godzin zabawy koniecznej do ukończenia i będzie oparty o tzw. „Historie sportu motorowego”. Każdy tom takiej historii to swoista mini kariera sama w sobie, pozwalająca poznać przeszłość i teraźniejszość wyścigów samochodowych w ich najróżniejszych klasach. Stopniowo odblokowywać będziemy specjalne wydarzenia, jak jazdę wyczynową, wyścigi długodystansowe, a także odtworzymy kluczowe, historyczne wydarzenia na torach. Pomimo kłopotów kultowego, brytyjskiego programu - w Forza 6 ponownie mamy usłyszeć Jamesa Maya i Richarda Hammonda (zabraknie Clarksona) i przejechać się po torze testowym Top Gear.


Wraz z premierą Forza Motorsport 6 - na rynku pojawi się specjalna wersja konsoli XBox One. Wersja z większym, 1TB dyskiem będzie wyróżniać się ciemnoniebieskim kolorem z „racing stripes” i logiem Forzy. Niestety - dołączana do sprzętu kopia gry, to zwykłe, standardowe wydanie - z kodem na paczkę aut „10th Anniversary edition”, który znajdziemy w każdym pudełku. Trochę dziwne, że Microsoft poskąpił w tym przypadku - nie dodając do specjalnej, limitowanej wersji konsoli również przepustki VIP czy Car Pass na przyszłe DLC.


Gigant z Redmond nie zachęca nas więc do wymiany swojej konsoli na wersję FM6, ale trochę jednak o weteranach serii i najbardziej lojalnych fanach pamięta. Jeśli graliśmy sporo w poprzednie części Forzy - możemy liczyć na starcie na kilka nagród w postaci dodatkowych samochodów. W zależności od tego, który osiągnęliśmy Tier (można go sprawdzić na stronie forzamotorsport.net - tam gdzie odbieramy comiesięczne nagrody w postaci kredytów), za każdy dostaniemy jeden unikatowy wóz (2015 BMW M235i, 2012 Nissan GT-R Black Edition, 2015 Jaguar F-Type R Coupe i kilka innych). Kolejne specjalne auto dostaniemy tylko za samo zagranie wcześniej w Forza 4, 5 i Horizon 2, a za łączną sumę aut w naszych garażach począwszy od Forzy 3 - dostaniemy odpowiednią ilość kredytów na start (100 000 za 50-200 aut, 5 000 000 za liczbę powyżej 300). Unikatowe superauto dostaną też posiadacze przepustki VIP z Forzy 5 i Horizon 2.


Wśród tych wszystkich marketingowych ochów i achów można też wyczytać te mniej zadowalające informacje, np. tylko pięć nowych tras (reszta pochodzi z Forza 5) czy możliwość przeniesienia swoich malowań z FM5 i Forzy Horizon 2, co jasno wskazuje na to, że szósta część będzie po prostu połączeniem tych dwóch tytułów, a w zasadzie taką Forzą 5 z deszczem i porami dnia. Dodatkowo - po premierze Project CARS lista nowości w Forza 6 nie robi już takiego wrażenia, ale miejmy nadzieję, że Turn 10 po prostu wykona zapowiadane elementy dobrze, w swoim stylu, dając nam ponownie rewelacyjną i wciągającą grę wyścigową - zarówno dla każdego „petrol head’a”, jak i „niedzielnego kierowcy”.  

DM
3 lipca 2015 - 17:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.07.2015 17:41
legolas93
legolas93
45
Konsul

Król powraca :) Oj będzie granie w tym roku na Xboxie.

03.07.2015 18:03
bogi1
odpowiedz
bogi1
125
The Best in the World

Kocham i nienawidzę tą serię zarazem. Od strony gameplayu nie mam żadnych zastrzeżeń. Lecz jestem taką osobą, która lubi mieć grę kompletną (ze wszystkimi DLC). A jeżeli jeszcze chodzi o samochody to już w ogóle... Muszę mieć wszystko. Tylko Micro wydaje tych DLC od groma i nie rzadko ich cena przekracza cenę właściwej gry. A wydania kompletnego nie chce się im wydać. Wyjątkiem jest świetna trójeczka, która wyszła we właśnie takiej edycji ''Ultimate'' choć i tak musiałem dokupić samodzielnie ze 2 DLC z wozami.

Liczę też jeżeli ewentualnie ta seria wkroczy na PC to się coś zmieni i takie edycje dla mnie czyli wszelkie GOTY będą się ukazywać.

04.07.2015 09:38
FanGta
odpowiedz
FanGta
112
Generał

Mówicie że co roku naprzemian będzie wychodzic horizon i motorsport? Horizon jest o wiele ciekawszy niż ten symulator, dla mnie każdy następny motorsport to tylko lepsza grafika i pare nowych samochodów, a trasy identyczne, prawie cała gama samochodów też.

04.07.2015 09:52
cswthomas93pl
odpowiedz
cswthomas93pl
82
Legend

bogi - Forza na pieca? Zapomnij.

04.07.2015 10:50
Beaverus
odpowiedz
Beaverus
166
Bounty Hunter

Ciekawi mnie czy osoby które np. będa zaczynały historię z tą serią, będa mogli w DLC kupić te auta dostępne jako nagrody za granie w poprzednie częsci. Bo jak nie to strzał w stopę, bo dużo fajnych modeli jest jako nagrody a bez nich gra staje się... niekompletna ;p

04.07.2015 11:11
PitbullHans
odpowiedz
PitbullHans
93
Legend

Zamówiłbym już ale nigdzie nie ma pre-orderów jeszcze. Dlaczego?

04.07.2015 11:20
DM
odpowiedz
DM
155
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Wszystko wskazuje, że przeszli na przemienny tryb wydawania FM i Horizon, choć okaże się wszystko w przyszłym roku. FM 5, FH2 i FM6 to technicznie prawie te same gry, wystarczy że zmienią układ dróg i tekstury i będzie Horizon 3...

Prawdopodobnie będzie można kupić te auta, tak jak teraz można dokupić do Horizon bryki, które były bonusem za preorder

Preorder FM6 można zrobić na cyfrową wersję ze sklepu Xboxa

04.07.2015 11:21
PitbullHans
odpowiedz
PitbullHans
93
Legend

Cyfrową to wiem. Tylko co z pudełkową? Chyba nie zrezygnowali z niej...

04.07.2015 12:30
Dead Men
odpowiedz
Dead Men
120
Generał

dla mnie za często to wydają... jedna forza co 2 lata to rozumiem ale nie co roku bo zmieni sięw call of duty

04.07.2015 14:44
FanGta
odpowiedz
FanGta
112
Generał

Jest szansa na kompletną edycje goty Horizona 2? Bo o jedynce już zapomnieli niestety

04.07.2015 17:08
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

Cholerny M$. Znowu bede musial kupic klocka. Moja ulubiona seria wyscigowa... 5 sobie darowalem bo jak juz tu autor napisal, to taki tytul startowy poobcinany z contentu, ale 6 juz sie tak smakowicie zapowiada...

Dead Men => Prawda, mogliby jeszcze z 1 rok popracowac... Gry swietne, ale prawie zawsze widac, ze na cos im czasu zabraklo. Z drugiej strony mamy GT, czyli jedna gre na 10 lat i mimo tak dlugiego czasu developingu to konkurencji jakos nie pozamiatala (nie umniejszajac, bo w GT tez sie swietnie bawilem i niemalo zalet w porownaniu do FM ma ta seria).

04.07.2015 18:31
odpowiedz
Marcus64
35
Pretorianin

Grałem w Forze 1,2,3,4 i żałuję ze grałem w 2 i 3. Najlepiej jest grać w ta serię co drugą odsłownę czyli

Forza Motrorsport
Forza motorsport 4
Foprza Motorsport 6

Wtedy zauważycie najwięcej zmian względem poprzednich wyżej wypisanych odsłon. Forza 1 była najlepsza dwójka i trójka to cofanie się do tyłu względem jedynki. W Jedynce mieliśmy uliczne wyścigi + Noc, nocne wyścigi, ładniejsze trasy, dobry model zniszczeń , takie bajery jak zostający lakier samochodu na bandzie!! gdzie poprzednie odsłony tego wszystkiego nie oferowały. Już nie pisze o trasach których jest po prostu dużo a z których zrezygnowano w Forzie 2,3,4

W piątkę nie warto grać bo szóstka będzie tym czym powinna być piątka a nie była niestety.
Horizon 2 też się zawiodłem, według mnie Horizon 1 był o niebo lepszy. W dwójce specjalnie widać jak te wyścigi ostro naciągneli.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze