Oldskul / retro na gameplay.pl

Klimat nie powróci (Rojopojntofwiu #64)

Retro electro, czyli elektronika z VHS kontraatakuje!

Czy Little Big Adventure kiedyś powróci?

To było Super (Mario Bros.)!

Czy da się w to jeszcze grać - Ultima IV

Gdy zawyją syreny wspomnień mrocznego serca Silent Hill…

UnReal World – roguelike tworzony od 26-u lat

Aureus ocenia: UnReal World
95

Planowałem zatytułować ten wpis w stylu „poznałem jeden z najbardziej niesamowitych sandboxów”, ale doprawdy trudno spojrzeć na (od trzech lat darmową) grę UnReal World bez uwzględnienia jej historii. Najstarsza wersja tej produkcji, wydana w 1992-im na system DOS, należała do tej samej beczki, co dość popularny ADOM i inne roguelike’i fantasy. Twórcy (w różnych okresach jeden lub dwóch) zdecydowali się jednak popchnąć grę w niezgodną z standardowym podejściem stronę, przez co ich produkt doczekał się grona oddanych fanów i modderów. W dodatku ostatni, spory patch do gry opublikowany został zaledwie kilka tygodni temu i końca prac jeszcze nie widać.

czytaj dalejAureus
4 stycznia 2017 - 11:19

F117 nad boiskami wschodniej Europy - DOSkonała gra #1

Tytuł może wydawać się trochę przewrotny, ale ilekroć widzę w jakiś growych wiadomościach czy zapowiedziach nazwę „FIFA17”, zawsze podświadomie odczytuje go jako F117, co z kolei prowadzi do dawnego symulatora o takim tytule. Zarówno sam samolot, jak i pamiętna gra firmy MicroProse odeszły już na emeryturę, tym bardziej chyba warto przypomnieć sobie dominujący kiedyś gatunek i ostatni symulator Sida Meiera, w którym mogliśmy zaatakować cele na terenie Polski.

czytaj dalejDM
29 września 2016 - 12:46

Mandagon – gra z nutką medytacji

Na Steamie opublikowana została piękna, choć krótka gra o niewiele mówiącej nazwie Mandagon, reklamowana jako „zainspirowana tybetańską filozofią i teologią” (co, jak się zastanowić, nie znaczy wiele). Nim w swym zachwyceniu zacznę ją rekomendować, zaznaczyć należy, że są powody, które wielu bez wątpienia odstraszą. Jeżeli zgadzasz się z jednym z poniższych stwierdzeń:

czytaj dalejAureus
9 sierpnia 2016 - 18:38

Retro i niezależnie – kilka słów o blogu

Tydzień temu opublikowałem wpis poświęcony Stardew Valley, dwa tygodnie temu – recenzję gry Rune z roku dwutysięcznego. Można powiedzieć, że mieliśmy już okazję się poznać, więc chyba nastał dobry czas na oficjalne powitanie.

W sieci zwą mnie Aureus i choć różnorodną publicystykę poświęconą grom wideo pisałem już w wieku licealno-studenckim, teraz na nowo wracam do tego hobby. Przez parę ostatnich lat moja pisanina skupiała się na grach fabularnych.

O ile produkcje AAA są niewątpliwie warte uwagi, ich wydawców stać na obszerną publicystykę i każda gra doczekuje się u nas wielu mniej czy bardziej profesjonalnych recenzji. Można śmiało powiedzieć, że Jeszcze Jeden Blog recenzujący Wiedźmina 3, Fallouta 4, Overwatch czy dodatek do Hearthstone’a raczej nikomu się już nie przyda.

Zamierzam więc skupić się na recenzjach i rozważaniach związanych z:

czytaj dalejAureus
7 czerwca 2016 - 17:42

Rune (2000) – Wikingowie przed Skyrimem

Aureus ocenia: Rune
55

Przy zakupie zestawu gier o nazwie RPG Heroes Bundle pewnie założył(a)byś, że w jego skład wchodzą same cRPG-i. A tu proszę: Rune Classic, reedycja gry akcji z roku dwutysięcznego, która z RPG nie ma nic wspólnego. Ma całkiem niezłe oceny, a jeżeli jest się dziadem jak ja i nie przejmuje się zbytnio przestarzałą grafiką, może warto dać jej szansę?

 

Cóż – nie warto. Gdy zdziwiony przeglądałem co wyżej punktowane recenzje na Steamie, stało się jasne, że wielu fanów zaczyna swoje wypowiedzi od „jedna z ulubionych gier mego dzieciństwa” czy „jak byłem młody, grałem w to dziesiątki godzin”. Gra ma obecnie dwa trailery – po jednym dla trybów single i multi i z tego, co wiem, właśnie ten drugi typ rozgrywki jest szczególnie ceniony przez fanów. Mnie jednak gra wieloosobowa nie interesuje, a tak się słada, że mniej niż 9% grających zdobyło achievement przejścia gry. Zastanówmy się, dlaczego.

Gra zainteresowała mnie przede wszystkim zapowiadanymi elementami mitologii nordyckiej. Nasz bohater, Ragnar (nie, nie TEN Ragnar), żyje sobie w fikcyjnej krainie wikingów, Walhalli i goblinów. Wojownicy z naszej wioski płyną na wojenkę, dostają solidne baty i Odyn postanawia pomóc Ragnarowi w zdobyciu zemsty. Tak się bowiem składa, że narzucony nam w trzech minutach fabuły nemezis postanowił zniszczyć ostatni istniejący Kamień Run. Jeżeli mu się uda, Loki uwolni się z swego więzienia i nastąpi Zmierzch Bogów. Klasyka! Gra robi przy tym błąd zakładając, że jak osoba, której nie znamy, zabije kogoś, kogo również nie znamy, to niezwykle zaangażuje nas pragnienie ZEMSTY (łubudubu).

czytaj dalejAureus
27 maja 2016 - 17:12

Czy da się w to jeszcze grać - Postal

Podczas gdy Hatred powoli gaśnie w pamięci zarówno graczy, jak i mediów, ja postanowiłem przyjrzeć się grze, która ten tytuł zainspirowała. Seria Postal jest doskonale znana wszystkim tym, którzy w skórze Kolesia wyżywali się na mieszkańcach miasteczka Paradise oraz tym, których mocno zniesmaczył sposób, w jaki ci pierwsi spędzają czas wolny. Większość zamieszania odbyła się jednak wokół drugiej części tej serii, ja natomiast zamierzam zmierzyć się z pierwszym Postalem, w którego nigdy wcześniej nie miałem okazji zagrać.

czytaj dalejDrSlaughter
23 listopada 2015 - 16:52

Witcher – nienarodzone dziecko Metropolis Software

Wied%u017Amin%20%28Witcher%29%20Metropolis%20Software%20z%201997%20roku

Okres premiery Wiedźmina 3: Dziki Gon to z pewnością czas nie tylko dzielenia się wrażeniami z gry i pisania związanych z nią newsów czy wpisów, ale także sezon na nostalgiczne wspomnienia o tym, jak najsławniejsza polska marka branży elektronicznej rodziła się w bólach. Większość graczy, w tym polskich, Wiedźmina kojarzy jedynie z erpegiem akcji i/lub prozą Andrzeja Sapkowskiego. Niektórzy pamiętają jeszcze film i serial, ale te dzieła, zwłaszcza to pierwsze, lepiej czym prędzej wyrzucić ze swojej pamięci. Ja natomiast pragnę przypomnieć o pierwszej komputerowej adaptacji wiedźmińskiej sagi, której stworzenia podjęło się nieistniejące już polskie studio Metropolis Software. Niestety (lub stety) nieskutecznie.

czytaj dalejMeehow
22 maja 2015 - 13:14

Pac-Man co wszystko zjadał. 35 lat żółtej kropki

Przez lata trwałem w przekonaniu, że nie jestem w stanie grać w produkcje sprzed ery Super Nintendo. Potem przypomniałem sobie kilka tytułów z NES-a, a następnie sprawdziłem klasyki z Atari oraz automatów. Kompilacje, wyprzedaże, czy wznowienia okazały się wspaniałymi wrotami do klasyków.

Stanęła mi przed oczami masa fantastycznych pomysłów. Ogrom przełomowych gier. Podstawy dzisiejszych gatunków. Tak, czas nie był łaskawy dla wielu z nich, lecz nie dla Pac-Mana. Po tym właśnie można poznać tytuły bliskie perfekcji – po prostu się nie starzeją.

czytaj dalejPita
21 maja 2015 - 18:59

Czy da się w to jeszcze grać - Jedi Knight: Dark Forces 2 i Gorky 17

Na ogół pierwszy kontakt ze starą produkcją nie jest wyzwaniem przesadnie trudnym, ale często wymaga przynajmniej odrobiny samozaparcia i determinacji. Niektórym tytułom udało się jednak wybronić nawet od tej niedogodności i wciąż są niesamowicie grywalne po wielu latach, bez zmuszania gracza do bolesnego rozgryzania sterowania lub nauki interfejsu metodą prób i błędów. Dziś przyjrzę się jednocześnie dwóm produkcjom, które nadal trzymają się zaskakująco dobrze – pierwszoosobowy Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 oraz rodzima gra taktyczna Gorky 17.

czytaj dalejDrSlaughter
11 maja 2015 - 00:21

10 z Głowy #07... Najbardziej rozpoznawalnych utworów muzycznych z konsoli NES/Pegasus/Famicon.

Nie wiem jak wy, ale ja mam czasami tak, że jak usłyszę gdzieś melodię, kawałek, - w radiu, telewizji, jako dzwonek czyjegoś telefonu - który podświadomie znam, ale nie jestem wstanie sobie przypomnieć, co to, i im bardziej się staram przypomnieć, tym ciężej mi to idzie. Podobnie mam, gdy oglądam recenzję lub filmik na youtubie i w tle słyszę znajomy fragment z gry, który za chiny ludowe nie mogę dopasować do konkretnego obrazu. Ale nie mówmy więcej o mnie i mojej pogłębiającej się starczej demencji. Kolejny odcinek 10 z Głowy… przed wami i pozostajemy w świecie retro, a dokładnie w uniwersum starych gier, stworzonych w niezapomnianej grafice  8-bitów. Tym razem mam do przedstawienia dziesięć utworów, które w dzieciństwie tak wryły mi się w psyche, że pomimo problemów z pamięcią, nie zapomnę ich - chyba - nigdy. Zapraszam na 10 z Głowy... Najbardziej rozpoznawalnych utworów muzycznych z konsoli NES/Pegasus/Famicon.

czytaj dalejhongi
4 maja 2015 - 11:24
starsze posty