Cascad

everyday Zen

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Cascad

Brickleberry – kolejna bajka dla dorosłych

Rynek stworzony przez Simpsonów, Futuramę, South Park czy Family Guya to prawdziwa żyła złota, bezczelności i chamstwa. Niektórzy lubią się na to obrażać, inni po prostu „to lubią”.  Ja doceniam funkcję tego typu show i lubię „czyścić” sobie mózg takimi animowanymi, szybkimi, przejawami prostactwa. Teraz dołączył do nich nowy serial Comedy Central – Brickleberry.

 

*niezły kontrast względem treści poprzedniego wpisu.

czytaj dalejCascad
4 października 2012 - 11:09

Assassin's Creed III - mini poradnik

Czas wziąć się za Assassin's Creed III, bez spoilerów, konkretnie i pomocnie.

 

Gra jest naprawdę rozległa, co może przytłoczyć wiele osób posiadających silną wewnętrzną chęć do sprawdzania wszystkiego jak najszybciej – tak się jednak nie da. Poradnik ten stworzyłem, by wyjaśnić kilka kwestii, podpowiedzieć, które aspekty są najważniejsze, i co można zostawić sobie na koniec. Najlepiej przeczytać go przed rozpoczęciem zabawy, jednak ci, którzy zdążyli już zanurzyć się w świat rewolucji amerykańskiej także mogą coś z niego wynieść. Lecimy:

czytaj dalejCascad
6 listopada 2012 - 14:50

PS Plus – jak działa najlepsza rzecz jaka przydarzyła się PlayStation

Do oferty PS Plus dołączyło właśnie Far Cry 3, Dragon’s Dogma: Dark Arisen, Giana Sisters: Twisted Dreams (na PS3) oraz Street Fighter X Tekken i Touch My Katamari (na PS Vita). Z pozoru dawanie takich gier „za darmo” to czyste szaleństwo i nie może opłacać się wydawcom… a jednak może.


 

Odchodząc od tego jak świetne dla graczy jest PS Plus należy bowiem spojrzeć na nie także od strony biznesowej. I choć jest to trudne bez konkretnych danych, którymi Sony nie chce się z nikim dzielić, to jednak można w ten sposób dojść do kilku ciekawych wniosków.

czytaj dalejCascad
25 września 2013 - 16:35

Bushido Blade [Squaresoft – legenda PlayStation]

Kodeks samurajów – Bushido w pełni rozumieją jedynie Japończycy, potomkowie tych legendarnych wojowników. Dawno temu Squaresoft pokosiło się o stworzenie gry w której starano się przemycić ducha dawnych zasad, etyki i honoru, dostarczając przy okazji widowiskowe i emocjonujące pojedynki na miecze.


Efektem tych starań jest Bushido Blade. Ta, w pewnych kręgach kultowa, produkcja pokazuje, że do stworzenia grywalnej pozycji wystarczą czasem najbardziej oczywiste rozwiązania. Zapraszam do drugiej odsłony cyklu Squaresoft – legenda PlayStation.

czytaj dalejCascad
8 sierpnia 2012 - 15:05

Prezenty na święta? Szybkie, fajne i ciekawe

Zakup świątecznych prezentów to najważniejsza z najmniej ważnych rzeczy, które trzeba zrobić w ciągu roku. Mam nadzieję, że te propozycje, zaoszczędzą sporo nerwów osobom mającym jeszcze przed sobą wizytę w sklepach. Nie jest to poradnik co kupić graczowi (bo to oczywiste – grę Tomb Raider), tylko osobom spoza tego fantastycznego kręgu, marzącego o coraz to nowszych gadżetach. Mam nadzieję, że uda mi się wskazać/naprowadzić was na fajne podarunki.

 

Aby żyło się lepiej.

czytaj dalejCascad
5 grudnia 2012 - 16:17

Katamari Damacy trafiło do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku

To znowu ja piszący o Katamari (polecam się przyzwyczaić)... Powód jest jednak zacny, gdyż rezolutna kulka pchana przez małego zielonego koleżkę została zaprezentowana w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku. Będzie to część wystawy Century of the Child: Growing by Design 1900-2000 co można bardzo koślawo przetłumaczyć na „stulecie dziecka: dorastanie przez projekty 1900-2000” (Jessssu, jak brzydko i koślawo). Motywem przewodnim całej akcji jest pokazanie sztuki inspirowanej przez design dziecinnych rzeczy, zabawek i gadżetów...

 

Nazwa inspirowana jest powieścią „Stulecie dziecka” szwedzkiej pisarki, Ellen Key.

czytaj dalejCascad
2 sierpnia 2012 - 14:36

Final Fantasy VII - trochę o świecie gry [Z okazji powrotu na PC]

Za każdym razem gdy piszę o Final Fantasy VII wydaje mi się, że wszystko zostało już powiedziane o tej grze, okazuje się jednak, że jest to prawdziwa kopalnia ciekawych zabiegów, historii i rozwiązań. Tu ciągle można coś odkryć, coś zauważyć i zinterpretować na nowo…
 

Od niedawna wiemy, że lekko odświeżona „siódemka” (z obsługą chmury, achievementami itd.) trafi na PC. Będzie to idealna okazja do ponownego poznania tego świata i zobaczenia wielu niesamowitych scen. Nie byłyby one jednak tak pamiętne gdyby nie lokacje w jakich się wydarzyły.

czytaj dalejCascad
14 lipca 2012 - 09:42

Grimoire – co to właściwie jest i czemu ciągle pojawia się w grach?

Grimoire to przedmiot najwyższej wagi, mocy i tajemnicy. Magiczne księgi ścigane przez Kościół katolicki w większości przypadków zaginęły w mrokach dziejów, w ogniu inkwizycji i w najtajniejszych zakamarkach watykańskiego archiwum.

Wiedza tajemna zawsze miała swoich mecenasów, dzięki którym była w stanie przetrwać – od geniuszy pokroju Da Vinciego, aż po związki wolnomularskie oraz wszelkie poszlaki mogące przyczyniać się do potwierdzenia spiskowej teorii dziejów (co do której akurat nie jestem przekonany). Postradanie zmysłów przez wybitne jednostki kolejnych epok wiąże się nie tylko z kompleksami (Aleksander Wielki) ale i z nagłym napływem samoświadomości w dużo szerszym rozumieniu (do dziś zagadką jest to co Napoleon Bonaparte ujrzał w Gizie). Do wielkiej wiedzy często prowadzą „najgroźniejsze” księgi – grimoiry ścigane przez wieki. Opowieści o nich nie robią już wrażenia w świecie zer i jedynek, choć swego czasu ludzie kończyli przez nie na stosie. Czy razem z nimi zniknęły największe odkrycia ludzkości, jeszcze z czasów gdy duch i ciało były równie ważne?


Prawdopodobnie tak, i już nigdy na ziemi nie znajdą się osoby wiedzące o drugim świecie tyle co w czasach Renesansu, na co resztkę nadziei pochowała hiszpańska inkwizycja: czy to jednak powód, by uznać „czary” za mit i zostawić je grom video i fantastyce? Myśląc logicznie pewnie tak... Choć gdyby wszyscy myśleli logicznie to nikt nie brałby udziału w ogólnopolskiej zbiórce pieniędzy o nazwie „Lotto”, skoro szansa na wygraną jest mniejsza niż bycie trafionym przez błyskawicę. Mimo to ludzie to robią... By odkryć tajemnicę czarnoksięstwa należy dotrzeć do jej lędźwi. Powiedzmy sobie wprost - nikt nigdy nie strzelał piorunami z palców i nie latał na dywanie, bo to tylko pulpa dla dziecięcych umysłów pragnących niesamowitości. Prawdziwym sednem wiedzy tajemnej jest kontakt z innymi bytami i poszerzanie możliwości swego umysłu. Wielkim kosztem.

czytaj dalejCascad
1 października 2012 - 11:54

Trzy książki o współczesnej Japonii, które powinieneś przeczytać

...chyba, że nie chcesz czytać o współczesnej Japonii.

 

Kraj Kwitnącej Wiśni to kraina bardzo odległa i egzotyczna, do której niewielu z nas uda się kiedykolwiek dotrzeć. Mimo to potrafi zaciekawić, a nawet zafascynować. Sam chciałbym wybrać się kiedyś na małą podróż do ziemi samurajów, teraz jest to jednak „nieco” poza mym zasięgiem – mimo to lubię o niej czytać. O tym jak tam jest, jakie są zwyczaje, co się podoba, co powinno się tam robić, a czego nie. Nie w czasach feudalnych, a teraz – w świetle neonów, komórek i superszybkich pociągów.

 

Poszukując polskojęzycznych książek, w których opisane jest życie w Japonii trafiłem na historie trzech kobiet. I z ich perspektywy poznałem tamtejsze miasto, nocne życie i wieś. Jeżeli zatem też interesuje was ta tematyka, przeczytaliście już trzy razy tokyobynight i szukacie fajnych, podróżniczych książek to mogę wam polecić:

czytaj dalejCascad
15 grudnia 2012 - 13:23

Trochę Disneya: Tangled/Zaplątani

Kiedy trafiam na określenie "baśń dla dorosłych" przeważnie nie mogę pohamować swego entuzjazmu. Nie chodzi tu o rodzaj animacji zarezerwowany tylko dla dorosłych, a o filmy które są naprawdę dla wszystkich. Oglądając Zaplątanych dzieci z pewnością przeżyją kilka magicznych chwil, a starsi widzowie zostaną uraczeni świetnym humorem, cudowną realizacją i scenariuszem spójnym, dopracowanym, przemyślanym. Takim jaki warto docenić.

 

Szczerze - nie był to zbyt mocno reklamowany film, przynajmniej nie u nas, a szkoda bo Tangled zasługuje na uznanie, dużo uznania.

czytaj dalejCascad
25 lutego 2013 - 18:42

Dlaczego używane gry są bardziej przystępne

Wydawcy za wszelką cenę chcą wydusić z nas ostatni grosz, najczęściej przy pomocy mikropłatności i przeróżnych blokad „kątętu” – okazuje się jednak, że metody te nie są tak skuteczne jakby sobie tego życzyli i wciąż najlepszy sposób żeby zarobić to po prostu robić dobre gry.


 

Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Electronic Arts odpuszcza program Online Passów, który tak mocno pompował przez ostatnie cztery lata. Innymi słowy najgorsza firma w Ameryce wycofuje się z kodów umożliwiających granie przez sieć itd. Stawiam na to, że odkryto dwie rzeczy, które wpłynęły na taką decyzję:  1. To wcale nie jest tak opłacalne 2. Rynek wtórny nie jest taki zły i ktoś kto dziś sięgnie po używkę może za rok kupić nowy tytuł w dniu premiery – musi tylko zostać zachęcony do spróbowania (a cena 200 PLN odstrasza od eksperymentów).


 

Pisząc wprost: nie ważne jaki gatunek, jaki poziom trudności, jakie wymagania stawia przed graczem gra i tak te, które kupuje się taniej, z drugiej ręki, automatycznie stają się bardziej przystępne.

czytaj dalejCascad
17 maja 2013 - 14:52

Game Dev Tycoon - gra o prowadzeniu firmy robiącej gry - pojawi się na Steamie

Program Steam Greenlight pozwala mniejszym pozycjom dostać się do katalogu usługi Valve, czyli największego e-sklepu z grami na świecie. Jest to wielka szansa dla każdego developera, a zwłaszcza dla niewielkiego Greenheart Games, którego Game Dev Tycoon ukaże się już 29 sierpnia na Steamie.


 

Niebawem nadarzy się zatem świetna okazja, by poczuć się choć trochę jak Gabe Newell i wirtualnie założyć i prowadzić własne studio developerskie, które z czasem przerodzi się w molocha sprzedającego miliony kopii swych produktów na całym świecie.

czytaj dalejCascad
24 sierpnia 2013 - 14:25

Problem z God of War - Teoria umorzenia hejtu


God of War to opowieść o łysym mieszkańcu Sparty, który sprzedał swą duszę bogu wojny. Ponieważ w zamian dostał nie tylko wielką siłę, ale i szaleństwo - zaczął zabijać wszystko dookoła. Tak długo aż nie padło na jego rodzinę. Następnie zabrał się za wybijanie panteonu olimpijskiego. Uroczo.
 

W zasadzie nigdy nie podzielałem przesadnie pochlebnych opinii o tej serii. Z czasem zachwyty wokół historii Kratosa zaczęły mnie tak drażnić, że musiałem stanąć w opozycji do tego płytkiego światka. Nie lubiłem God of War'ów tak bardzo i przez tak długi czas, że w końcu coś mi się przestawiło i teraz patrzę na nie dużo bardziej przychylnym okiem. Zacząłem nawet popierać ten koncept.

czytaj dalejCascad
16 lipca 2012 - 09:20

Historia prawdziwa: Calak w Katamari

 

Zacząłem w marcu 2010, teraz mam 100 godzin na liczniku, wszystkie DLC na dysku i wspaniałe 1250/1250 GS w profilu gracza. Beautiful Katamari to kawał świetnej gry z którą mam tak wiele wspomnień... Świętując wymaksowanie tak rzadkiego tytułu nie mógłbym nie podzielić się ze światem swą radością. Ta gra jest synonimem zabawy.

czytaj dalejCascad
27 lipca 2012 - 14:19

Multiplayer, sieć, telefony i to dlaczego łatwiej pisać o tym co wkurza

 

Czasem, kiedy zaczynam grać wydaje mi się, że cały świat tylko czekał na ten moment – tylko po to, żeby mi trochę poprzeszkadzać i zobaczyć jak dostaję baty od przysłowiowego nastolatka po drugiej stronie kabla, starając się z całych sił nie wyrzucić pada przez zamknięte okno...

 

Wystarczy, że odpalę tryb multiplayer, a wszyscy zaczynają sobie o mnie przypominać i już nie wiem czy to spisek, czy też pierwsze objawy nadchodzącego szaleństwa... żadna opcja nie brzmi jednak zbyt wesoło.

czytaj dalejCascad
5 listopada 2012 - 14:29