Dudek

Kompletna Strata Czasu

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Dudek

"Bez rąk, bez nóg, bez granic" - książka, którą warto przeczytać.

Przeczytałem ostatnio książkę, której autorem jest Nick Vujicic - człowiek bez rąk i nóg. Ktoś być może go kojarzy z filmu "Cyrk Motyli". Zastanawiałem się o czym może pisać taki człowiek i okazuje się, że o sobie. Dlatego tytuł brzmi: "Bez rąk, bez nóg, bez granic". To bardzo dobry tytuł - człowiek wie czego się spodziewać po książce. Od razu wiadomo, że będzie optymistyczna, motywująca, zachęcająca do łamania granic.

czytaj dalejDudek
27 maja 2013 - 23:15

Co jest nie tak z Company of Heroes 2 (Multi)

Company of Heroes jest wymieniane prawie za każdym razem gdy zaczyna się temat w stylu "najlepsze gry RTS". Sam świetnie bawiłem się przy tym tytule przez długi czas, dlatego ucieszyłem się gdy została ogłoszona druga część. Oczywiście były też obawy, że skończy się to podobnie mierną produkcją jak Dawn of War II. Finalnie jest całkiem nieźle jednak jako gracz multiplayerowy liczyłem na cały szereg zmian, których nie dostałem, a parę rzeczy nawet się pogorszyło. Żeby było wiadome; gra (kampania) mi się nawet podoba ale muszę trochę ponarzekać na multi.

czytaj dalejDudek
8 stycznia 2015 - 22:28

Dudek VS Assassin's Creed III (SP)

O tym, że kupię Assassin's Creed III wiedziałem jeszcze zanim został zapowiedziany. Wszystko jedno gdzie miałaby miejsce  akcja i jak dużo mechanizmów zostałoby wprowadzonych - to jednak miłe, że twórcy nie zawiedli w żadnej kwestii choć niektóre elementy wymagają dopracowania. Jeszcze przed kupnem wiedziałem, że będę chciał napisać swoje wrażenia z rozgrywki i chciałem to zrobić jak najszybciej... niestety, zanim oderwałem się od nowego Assassyna to trochę mi zeszło... jakieś dwadzieścia pięć godzin cztery minuty i pięćdziesiąt cztery sekundy... Czas spędzony przy tej produkcji pozwolił mi poznać nie tylko wiele zalet ale i wad, których nie widać na pierwszy rzut oka.

czytaj dalejDudek
27 grudnia 2012 - 12:43

Subiektywne zestawienie najlepszych komedii

Bardzo lubię oglądać filmy. Do kina chodzę co środę, bo wtedy mam tańsze bilety. Jestem konsumentem, który pochłania każdy możliwy gatunek, lecz komedie są w czołówce ulubionych gatunków. Poczucie humoru, które sobie cenię, niekoniecznie pokrywa się z normą. Lubię absurd, żarty inteligentne, a nawet te idiotyczne pod warunkiem, że mają w sobie to coś. Oto i lista komedii, które zdecydowanie to coś posiadają.

czytaj dalejDudek
30 października 2013 - 01:10

"Steve Jobs - człowiek, który myślał inaczej" - krótka recenzja

Dorwałem ostatnio (a właściwie dostałem) biografię Steva Jobsa z podtytułem "człowiek, który myślał inaczej". Na samym początku zostałem poinformowany, że biografia jest nieautoryzowana przez Apple. Wzruszyłem więc ramionami bo cóż mi to przeszkadza? Dla wyjaśnień powiem, że jest tylko jedna "autoryzowana" biografia twarzy Apple, napisana przez Waltera Isaacson'a, który stworzył ją z udziałem Steva Jobsa. Książka, która wpadła w moje ręce została napisana przez Karen Blumenthal, a Steve Jobs nie miał z nią nic wspólnego. Nie przeszkodziło mi to jednak pochłonąć jej w ciągu jednej nocy.

czytaj dalejDudek
28 stycznia 2013 - 16:55

Gamdec: Granica rzeczywistości

Jako gracz, cieszę się gdy trafi się film bądź książka zawierająca coś z gier video. Nie musi być to ekranizacja, a może nawet lepiej żeby nie była, bo wiecie… największy sukces ekranizacji gry polega na tym, że nie jest beznadziejna (tak, chodzi o World of Warcraft). Zamiast tego wystarczy mi choćby konkretny element, jak powtarzanie jednego etapu aż do zwycięstwa jak ma to miejsce w filmie „Na skraju jutra”.

Wygląda na to, że znalazłem naprawdę świetną książkę zawierającą nie tylko wiele odniesień do rozmaitych gier ale znacznie, znacznie więcej i głębiej niż się spodziewałem. Pozwólcie, że opowiem wam o książce, która wciągnęła mnie tak jak potrafią jedynie nieliczne: Gamedec: granica rzeczywistości.

czytaj dalejDudek
16 listopada 2016 - 03:56

Dudek VS Syndrom Jeszcze Jednej Tury

Korzystając ze zdobytej niedawno zniżki na "Civilization V" postanowiłem poddać próbie legendę syndromu jeszcze jednej tury. Niektórzy z pewnością o tym słyszeli. Tym., którzy spotykają się z tym pierwszy raz (o ile tacy istnieją) postaram się przybliżyć problematykę(!?) tematu.

A imię jego 44
Najstarszy spisany przekaz o syndromie jeszcze jednej tury

 

Boli mnie mózg!

Ofiara syndromu jeszcze jednej tury


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
Hiszpańska Inkwi... skąd tu się wzięła Hiszpańska Inkwizycja!?

Jeśli wierzyć ustnym przekazom legend, "syndrom jeszcze jednej tury" atakuje znienacka, niczego nieświadomych miłośników strategii turowych jak "Heroes" czy Cyvilization". Skutki ataku bywają różne. Najczęstsze z nich to bezsenność, zagięcie czaso-przestrzeni (człowiek gra zaledwie 5 min i nagle okazuje się, że to już święta). W krytycznych przypadkach doprowadza do rozpady związków tudzież kary na komputer.

czytaj dalejDudek
22 października 2012 - 20:01

Alan Wake - tak powinno się opowiadać historie w grach!

Jako gracz zapoznałem się z wieloma produkcjami, które wciągnęły mnie w mniejszym lub większym stopniu. Przyznaje ze smutkiem, że tych drugich spotykam coraz mniej. Możliwe, że jest to kwestia przesytu, a może gry faktycznie nie są już tak dobre jak kiedyś. Jednak co jakiś czas wychodzi gra, która pochłania mnie w całości, przenosząc do zupełnie innego świata. O takich produkcjach aż chce się pisać! O tym czy dana gra będzie w stanie mnie wciągnąć decyduje zawsze jakiś inny czynnik. Raz będzie to grafika innym razem mechanika rozgrywki czasem złoży się na to parę elementów. Należy przy tym pamiętać, że owe elementy to kwestia umowna i nieco płynna gdyż zazwyczaj parę elementów zachodzi na siebie. Ciężko na ten przykład stwierdzić, który element zdecydował o sukcesie Battlefielda 3. Jest to jednak temat, który poruszę może innym razem. Dziś skupię się na tym co mnie urzekło w konkretnej produkcji - gry, która jest już jakiś czas po premierze: Alan Wake. W przypadku Alana Wake'a zdecydowała narracja.

czytaj dalejDudek
12 października 2012 - 12:08

Youtube jest jakiś dziwny

To jest wstęp do tekstu o youtubie. Nie wiedziałem co w nim napisać tak samo jak miałem problem z doborem tytułu. "Youtube mnie denerwuje" - kiedy mnie właściwie nie denerwuje. Może "Youtube idzie w złą stronę"? Lecz kim ja jestem by mówić takie rzeczy... tym bardziej, że to medium rozwija się w kilka stron naraz. "Youtube jest dziwny" - tytuł mało rzucający się w oczy ale w jakimś stopniu ujmuje to co mam do powiedzenia bowiem wiele zjawisk jest dla mnie nie do ogarnięcia.

czytaj dalejDudek
23 maja 2013 - 13:20

Profesor imagineskopii sięgnie po zakończenie Gry o Tron

Kolejny sezon "Gry o Tron" dobiegł końca, a "krwawe wesele" wstrząsnęło fanami nie mniej niż trzynaście lat temu. Tymczasem przyszedł do mnie mail z Państwowego Instytutu Imagineskopii w Bredziszynie, który zaprasza na eksperyment mogący zmienić wiele aspektów życia codziennego jak i metody badań naukowych.

Przedsięwzięciu ma przewodniczyć profesor Johan Trufhl, który znacząco przyczynił się do rozwoju imagineskopii. Dzięki jego badaniom ulepszono imagineskop Gryndera, a także opracowano imagineskop wieloprzeziorowy. Przy pomocy imagineskopu, którego specyfikacja jest jeszcze nie znana, profesor Trufhl przeprowadzi próbę odkrycia zakończenia "Pieśni lodu i ognia".

Prof. Johan Trufh podczas swojego wykładu na Stanford

Sam przedmiot eksperymentu pełni tutaj rolę drugoplanową, a wzięcie pod imagineskop tak znanej sagi jest chwytem czysto marketingowym. Głównym zadaniem tego przedsięwzięcia jest sprawdzenie czy pendologia może się przydać jako metada badawcza oraz znaleźć zastosowanie w szeregu gałęzi nauk w tym i kryminalistyce. Sięganie w przyszłość imagineskopem nie oznacza klasycznego jasnowidzenia - imagineskop to nie magiczne zwierciadło - pozwala za to na wyobrażenie sobie tego co ma się dopiero zdarzyć. Przy odpowiednim powiększeniu wyobraźni oraz zastosowaniu odpowiednich technik, margines pomyłki można znacząco ograniczyć. Dotyczy to nie tylko przyszłości ale ogólnego odkrywania przyczyn skutków i na odwrót.

Nie jest to pierwsza próba spojrzenia imagineskopem w przyszłość. Jak niektórzy wiedzą, imagineskop służy powiększaniu wyobraźni użytkownika i robił to już w starożytności. Tradycyjne modele zwiększają ją o około 50Mhyc (hyc - jednostka mocy wyobraźni)  czyli niemal dwukrotnie w stosunku do normy - wszystko zależy od szeregu zmiennych czynników. Według wielu źródeł, pierwsze próby spojrzenia imagineskopem do przyszłości, sięgają IV wieku. W muzeum imagineskopii oraz pendologi w Berlinie, można zobaczyć kroniki mówiące, jakoby wielu dowódców korzystało z klasycznego imagineskopu Jabcona, a skuteczność wynosiła około 50%. Dzieło "O obrotach sfer niebieskich" powstało w wyniku przewlekłego stosowania imagineskopu typu tēle-skópos. Pomimo tego pozostają obawy. Jedynie obecność tak wybitnego naukowca jak Johan Trufhl pozwala wierzyć w sukces.

Niestety, to wszystkie informacje jakie udało mi się wyciągnąć z maila, podpisanego przez dyrektora ds. niepotrzebnych Tomasza Czkawkę. Znacznie więcej będzie można powiedzieć po konferencji mającej się odbyć w czwartek, dzień przed właściwym eksperymentem. Zaproszenie dziennikarzy jest oczywistym dowodem na wiarę w sukces przedsięwzięcia. Możecie być pewni, że zatroszczę się aby wszystkie informacje z tego niecodziennego zdarzenia dotarły do was jak najszybciej. Wszystko będę relacjonował tutaj na blogu oraz na facebooku.

czytaj dalejDudek
24 czerwca 2013 - 09:01

Recenzja Kozaków

Dudek ocenia: Cossacks: Back To War
85

Ostatnio rozmawiałem ze znajomym o grach i jak to czasem bywa rozpoczął się temat w co graliśmy za młodu. To znaczy nadal jesteśmy młodzi... no nieważne. Przy okazji gier strategicznych (których wtedy było sporo) zakrzyknąłem: "Kozacy!". Wtedy wyszło na jaw, że ów znajomy, zapomniał o istnieniu tego tytułu. To niedopuszczalne. Uwielbiam tę serię dlatego teraz przypomnę o niej wszystkim. Tak profilaktycznie.

czytaj dalejDudek
29 kwietnia 2015 - 03:16

Metro 2033 - moje wrażenia z gry

Niedawno premierę zaliczyło Metro 2033: Last light, w związku z czym przypomniało mi się, że mam poprzednią część w swojej steamowej biblioteczce. Do tej pory leżała i się kurzyła (tylko metaforycznie bo to przecież wersja cyfrowa) lecz uznałem, że to dobra okazja do zapoznania się z tą produkcją. Teraz zadaję sobie pytanie czy było warto poświęcić te dwanaście godzin? Jasne, że tak!

czytaj dalejDudek
17 czerwca 2013 - 16:18

Gry są trochę monotematyczne.

Dobre strategie istnieją lecz jest to gatunek na wymarciu

Odnoszę ostatnio wrażenie, że środowisko gamedevu jest nieco monotematyczne. Jeszcze jakieś dziesięć lat temu wręcz roiło się od fps-ów osadzonych w realiach drugiej wojny światowej, a teraz wszędzie się kłania nowoczesne pole bitwy. Raz odkryte rozwiązanie nagle zaczyna się pojawiać w wielu różnych produkcjach. Przypadek? Nie sądzę.

czytaj dalejDudek
30 września 2013 - 16:43

Co jest nie tak z "Game of Thrones: Iron from Ice"

"Game of Thrones" od Telltales jest dostępne już od jakiegoś czasu. W związku z tym postanowiłem napisać o tym parę słów. Z recenzji, którą zamieściłem na blogu (strataczasu.org) możecie się dowiedzieć, że gra mi się podobała, natomiast tutaj chciałbym rozwinąć kwestie jej niedociągnięć (niekoniecznie technicznych). Możliwe, że będę musiał się wesprzeć jakimś przykładem i choć postaram się unikać zdradzania fabuły to miejcie na uwadze, że w tekście mogą się pojawić nieoznakowane spolery.

czytaj dalejDudek
9 grudnia 2014 - 23:55

Co jest nie tak z filmem "Chappie"

"Chappie" zebrał całkiem niezłe opinie, lecz przecierałem oczy ze zdumienia gdy wyczytałem kilka z nich mówiących, że to hard sf. Pomimo, że seans upłynął mi całkiem przyjemnie to chciałbym w tym tekście wypunktować wszystko co mi nie pasowało. Jako, że w tym celu  muszę  zdradzić sporo fabuły to ostrzegam, że wpis jest dla tych, którzy film już widzieli.

czytaj dalejDudek
31 marca 2015 - 01:54