GeneticsD

Non-stop Geek

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez GeneticsD

Moja historia gier platformowych - część 1

Początki gier video były ciężkie i mozolne, ale dzięki produkcjom platformowym, czyli tzw. platformówkom, udało się wszystko doprowadzić do dzisiejszego stanu. To od tych gier rozpoczął się cały rozkwit branży trwający po dziś dzień, a co za tym idzie to one doprowadziły do nieprawdopodobnie ogromnego zwiększenia rangi przemysłu gier jako jednej z gałęzi gospodarki, ciągnąc za sobą rozwój konsol oraz komputerów osobistych. Osoby, które miały styczność z tym przełomem należą do szczęśliwców, ponieważ to one na przestrzeni swojego życia fizycznie zetknęły się z samą genezą powstania. Ja niestety nie należę do tych osób, jednakże są tego także i plusy. Aktualny stan branży pozwala mi na zgłębianie początków poprzez granie w staroszkolne produkcje, a także fascynowanie się kolejnymi nowinkami technologicznymi. Kto wie, może przyszłe pokolenia nie będą już miały możliwości powrotu do przeszłości.

Patrząc z perspektywy innych gałęzi gospodarki, przemysł oparty na tworzeniu wirtualnej rzeczywistości jest młody i niedoświadczony, jednakże na tyle prężnie oraz niezależnie się rozwijający, iż można opowiadać o nim w nieskończoność. Ogromnym plusem dzisiejszych czasów jest fakt, iż na rynku występuje ogromna konkurencja pomiędzy twórcami z całego świata, a także wydawcami. Jak dobrze nam wiadomo to zjawisko doprowadza do wyścigu, którego wynikiem są coraz lepsze produkty. Cieszmy się zatem, że nikt nie posiada monopolu na rynku.

czytaj dalejGeneticsD
21 lipca 2015 - 15:44

Recenzja Lords of the Fallen, czyli szanuj przeciwnika, graczu.

Długo zabierałem się do tej recenzji. Gra, którą Wam dzisiaj przedstawię miała swoją premierę jakiś czas temu, bo jakoś na jesień 2014 roku. Produkt ten został stworzony przez polskie studio (które nigdy nie słynęło z majstersztyków) w kooperacji z niemieckim. Ja postanowiłem jednak trochę odczekać i teraz kiedy już tak blisko jesteśmy Dark Souls 3 postanowiłem przejść Lords of the Fallen, grę okrzykniętą, już przed premierą, polską odpowiedzią na produkty From Software. Niestety, na początku pojawiły się obawy w postaci samych wykonawców, czyli CI Games. Jak dobrze wiemy, nie słyną oni ze zbyt wielu perełek, jednakże z ręką na sercu powiem Wam, iż właśnie jednej, bodajże pierwszej, się dorobili. Lords of the Fallen świetnie wpisuje się w styl czysto gameplay'owych Dark Souls'ów, ale (broń Boże!) nie jest chamskim klonem.

czytaj dalejGeneticsD
6 lutego 2016 - 22:24

10 najbardziej mindfuckowych sytuacji w grach

Jak wskazuje sam tytuł tego artykułu chciałbym omówić w nim dziesięć najbardziej mindfuckowych scen/sytuacji w grach video. Oczywiście jest to moje zestawienie, zatem nie zawsze musicie się zgadzać lub możecie mieć podobne doświadczenia. Jeżeli więc macie jakąś propozycję, podzielcie się nią w komentarzach.

Wytłumaczmy sobie jednak na wstępie, co uważamy za mindfuckowe. Powiedzmy sobie, iż odnosimy się tym określeniem do sytuacji, której kompletnie nie przewidywaliśmy i jest ona dodatkowo na tyle zaskakująca, iż nasza mina wygląda mniej więcej tak:

A potem to już różnie. Wybuchamy śmiechem lub zapada konsternacyjna cisza, podczas której nasz mózg pracuje na najwyższych obrotach i zaczyna łączyć wszystkie fakty w poszukiwaniu odpowiedzi.

czytaj dalejGeneticsD
26 września 2015 - 12:24

Romans z komiksem #1 - Wiedźmin. Dom ze szkła.

Kiedyś pisałem, że nie zamierzam recenzować komiksów, bo nie czuję się w tym temacie mocno obeznany, a i do samego tworzenia takiego dzieła daleko mi z racji na całkowity brak umiejętności szkicowania (co można chyba nawet przekuć w zaletę). Dzisiaj zamierzam całkowicie przełamać stare postanowienie, wypłynąć na głębokie wody etc.

W sumie to przekonał mnie do tego komiks, który będzie obiektem dzisiejszej krótkiej recenzji. Wyszedł on już dawno temu, lecz mnie minął gdzieś w natłoku różnych premier oraz innych mniej ciekawych, a życiowych rzeczy. Kiedy tylko ujrzałem okładkę Domu ze szkła, wiedziałem, że będzie dobrze. Nie pomyliłem się. Jest wiedźminowo, mrocznie, niebezpiecznie oraz intrygująco. Akcja szybka niczym miecz Geralta, zmierzający w stronę utopca i historia, której jeszcze nie znacie.

czytaj dalejGeneticsD
8 lipca 2016 - 23:44

Recenzja filmu Ukryte piękno - Will ponownie nie zaskakuje

Od czasu do czasu dobrze jest obejrzeć ckliwy, prosty film, który sięga po banalne struktury po to by tylko wycisnąć odrobinę łez z widza. Takim dziełem jest z pewnością Ukryte piękno, czyli produkcja ukazana w kinie jakiś czas temu. Nie jest to jednak, w mojej opinii, kompletny „must see” dla każdego z Was. Raczej jeżeli chcecie spędzić popołudnie w kinie, bądź nie wiecie na co iść z drugą połówką (a ona chce koniecznie na komedie romantyczną) to Ukryte piękno wydaje się uczciwym kompromisem.

czytaj dalejGeneticsD
18 stycznia 2017 - 22:32

Recenzja filmu xXx: Reaktywacja - Xander znowu w akcji!

Starsze filmy xXx jakoś nie zapadły mi w pamięć. Nie jestem nawet pewny w stu procentach, czy je obejrzałem, gdyż forma tych produkcji od samego początku, zarania dziejów, miała być szybka, niezobowiązująca i na raz. Szczerze, chciałbym poznać motywację osoby, która oglądała te filmy dwa, a może trzy oraz więcej razy. Pod tym względem nowa część z podtytułem Reaktywacja nie różni się wcale od poprzednich. Vin Diesel po raz kolejny wchodzi w oko cyklonu i wychodzi z niego z uśmiechem.

czytaj dalejGeneticsD
13 marca 2017 - 07:14

Analiza zapowiedzi Mass Effect: Andromeda

W Los Angeles targi E3 trwają w najlepsze. Wszyscy gracze, którzy tam się wybrali, co chwilę przeżywają ekstazę z powodu coraz to kolejnych pozycji, czy newsów, które przyprawiają o ból głowy (np. kompatybilność wsteczna na Xbox One). Największe korporacje zajmujące się grami wideo prezentują swoje wyczyny. Nie zapominajmy jednak, że chociaż te ogromne firmy przeznaczają mnóstwo pieniędzy na produkcję oraz marketing danego dzieła to gra może okazać się totalną porażką. Wiemy o tym nie od dziś. Niejednokrotnie zaskoczyły nas produkcje indie swoją innowacyjnością i polotem, których brakuje w większości gier z potężnym budżetem. Wydaje mi się jednak, że to temat na osobny artykuł. Przejdźmy więc do rzeczy.

Piszę tutaj z całkowicie innego powodu. Piszę z powodu zapowiedzi kolejnej gry pewnej serii, która niegdyś wylała hektolitry miodu na moje serce, czym sprawiła, iż w końcu całkowicie zaabsorbowałem się branżą gier wideo. Wcześniej było to niewinne pykanie, a po tej serii przerodziło się w hobby, którego tajniki zgłębiam każdego dnia na wszelkie możliwe sposoby. Koniec jednak tego gównotoku. Mam na myśli oczywiście dzieło studia Bioware, którym jest seria Mass Effect.

czytaj dalejGeneticsD
16 czerwca 2015 - 23:13

Imperium i Rebelia kontratakują, czyli o gorączce gwiezdnowojennej

Miecze świetlne, mroczni Sithowie, blastery i inne bajery. To tym stoi całe, przeogromne uniwersum Star Wars, które zapoczątkowane przez Georga Lucasa, dzisiaj jest praktycznie wszędzie. A zaczęło się dość niewinnie od hitu kinowego. Popularyzacja motywów znanych z SW stała się podstawową przyczyną ukazania się na rynku różnego rodzaju gadżetów, czy to z głową Dartha Vadera, czy R2D2. Tam X-Wing, a tam Sokół Millenium. Nieważne jednak jak było wcześniej, ponieważ aktualnie przeżywamy jeszcze większe BUM na rzeczy sygnowane popularnym znaczkiem. W tym artykule postaram się przybliżyć Wam skalę tego zjawiska, nie zapominając z jak ogromnym czynnikiem finansowym to się wiąże.

czytaj dalejGeneticsD
27 listopada 2015 - 12:59

Recenzja Star Wars The Force Awakens. Moc pozostaje silna.

Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, czym jest seria filmów Star Wars. Aktualnie nie jestem w stanie podać tytuł jakiejkolwiek innej sagi, która byłaby tak popularna jak wizja Georga Lucasa. Może z wyjątkiem Władcy Pierścieni oraz Hobbita. Nie ma chyba na naszym świecie osoby, która nie wiedziałaby, iż w końcu doczekaliśmy się premiery siódmej części pt. Przebudzenie Mocy. W piątek o godzinie 00:00 odbyła się premiera filmu w Polsce (duża część świata widziała już wcześniej produkcję Disneya), na którą musiałem się wybrać, a ten krótki artykuł będzie moją opinią na temat filmu. W tym roku premierę miały kolejne części trzech potężnych serii. Mówiąc po kolei: Zawiodłem się na Jurrasic World. Zawiodłem się na Spectre. A Przebudzenie Mocy sprawiło, iż przez 2 godziny i 15 minut właściwie nie mrugałem. Szkoda było przegapić jakąkolwiek scenę.

czytaj dalejGeneticsD
18 grudnia 2015 - 14:09

Nostalgiczna podróż w przeszłość #3 - Age of Mythology

Długo nie było już nostalgicznej podróży w przeszłość. Ostatni artykuł na ten temat ukazał się w maju i był to Prey, zatem sporo czasu minęło. Niedawno jednak przyszła mi do głowy gra, która zmuszała mnie do przesiadywania przed komputerem niezliczoną ilość godzin. W czasach, gdy jeszcze nie do końca ogarniało się cały rynek branży, każdą premierę ogłaszały półki sklepowe, a nie internety, zagrywałem się w różnorakie RTS'y (Real Time Strategy – Strategie Czasu Rzeczywistego). Jak dobrze wiadomo tym, którzy zetknęli się z RTS'ami, zajmują one wiele czasu. W moim sercu do dzisiaj kryje się kilka z nich, ale na razie powróciłem do tej bazującej na mitologii, czyli Age of Mythology.

Zwycięstwo już blisko!
czytaj dalejGeneticsD
27 lipca 2016 - 00:51

Endgame, czyli koniec świata po amerykańsku.

Endgame. Wezwanie.

Dwunastu przedstawicieli pradawnych ludów.

Trzy klucze.

Rozpoczyna się gra o wszystko.

czytaj dalejGeneticsD
27 sierpnia 2015 - 19:54

Batman w książkowym wymiarze, czyli o Wayne. Mściciel z Gotham.

Kiedy ta książka po raz pierwszy wpadła w moje ręce, podszedłem do niej z lekkim niepokojem. Dlaczego? Na samej okładce widnieje napis: Jedyna powieść o Batmanie. Jedyna. Nie wiadomo, czy to gigantyczny chłam, czy książka napisana przez geniusza. Dodatkowo fakt, iż wcześniej jakoś o niej nie usłyszałem, przyprawiał mnie o myśl, iż raczej ta pierwsza opcja zostanie objawiona. Te ponad dwieście stron papieru przeleżało na mojej półce kilka miesięcy. Ciągle, kiedy sięgałem po to dzieło, w końcu wybierałem coś innego. Czemu? Batman jest dla mnie niczym wzór do naśladowania. Był pierwszym superbohaterem, z którym zetknąłem się, jeżeli chodzi o DC Comics, a także całą gamę postaci z nadzwyczajnymi zdolnościami ogółem. Od wszystkich innych bohaterów odróżnia go fakt, iż jest z krwi i kości, a swoje zdolności nie zawdzięcza mutacjom, niezwykłemu pochodzeniu lub czegokolwiek innemu, ale samemu sobie (oraz w dużej części pieniądzom rodziców, bo przecież ze sterty żelastwa batmobilu nie zbudujesz). Mówiąc wprost, bałem się, że ta książka zepsuje mi wgląd na wszystkie inne dzieła kultury o tytułowym bohaterze.

czytaj dalejGeneticsD
13 sierpnia 2015 - 00:56

Recenzja filmu Lekarstwo na życie

Siedząc kiedyś w kinie, kilkukrotnie natrafiałem na zwiastun filmu Lekarstwo na życie. Zapowiadało się nieźle. Horror, w którym nie ma straszaków, a narastające napięcie. Brak w nim głupiego zachowania aktorów, które niejako jest nieodłączną częścią podobnych produkcji. Powrót do korzeni? Czemu nie! Do tego doświadczony reżyser, którego głównie będziemy kojarzyć jako współtwórcę trzech pierwszych części Piratów z Karaibów. Zapowiadało się naprawdę nieźle. Ale czy tak wyszło? Przekonajcie się sami.

Tymczasem u dentysty...
czytaj dalejGeneticsD
22 lutego 2017 - 17:24

Recenzja filmu Chata

Wybierając się na niektóre filmy do kina, nie oczekuję wiele. Tyle razy już wychodziłem nieco zniesmaczony, że aktualnie w ogóle nie hype'uje się na żadną kolejną produkcją. Ludzie mówią, że dobry? Okej. Zobacze i sam ocenie. Nie zrozumcie mnie źle. Nie potrzebuję górnolotnej fabuły z przesłaniem, po którym zmieni się moje życie. Nie oczekuję tego. Głównie ze względu na to, że jakieś 95% filmów, które wychodzą to średniaki. I tak też jest w przypadku Chaty, Stuarta Hazeldine.

czytaj dalejGeneticsD
17 marca 2017 - 21:24

Włodzimierz Trzeci zalicza Dziki Zgon

UWAGA! Tekst może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.

Od premiery tego boskiego osiągnięcia, tej gwiazdy zarannej, jak i wieczornej, tego wiekopomnego dzieła minął już miesiąc. Ci, którzy mieli zasilić konto Czerwonych (Nazwa nie jest tutaj przypadkowa.) już to zrobili, wydając ciężko zarobione pieniądze swoich rodziców. Jedyna nadzieja pozostała w tych z Was, którzy jeszcze się wahają nad wyborem gry. Posłuchajcie mnie. Jeżeli chcecie faktycznie kupić jakąś naprawdę dobrą grę to zainwestujcie w nowe Call of Duty albo Battlefield Hardline. Te gry mają jakąś wartość edukacyjną. Każą nam myśleć i dokonywać niejednokrotnie trudnych decyzji moralnych. Wielokrotnie uwznioślają patetyczny charakter wojny, a także w kontraście pokazują cierpienie zwykłych ludzi. Właściwie to kupcie cokolwiek innego byleby nie Wiedźmina 3 Dziki Zgon...znaczy się Dziki Gon.

Dobra, ale może zanim definitywnie odrzucicie Wieśka (Słowo adekwatne do całości tej WIEŚNIACKIEJ gry.) pozwolę Wam dowiedzieć się, dlaczego jesteście zmuszeni to zrobić. (Nie ma innej opcji!)

czytaj dalejGeneticsD
2 lipca 2015 - 11:00