Matt Reeves reżyserem nowego Batmana. Zdjęcia ruszą pod koniec roku? - Gameplay - 13 lutego 2017

Matt Reeves reżyserem nowego Batmana. Zdjęcia ruszą pod koniec roku?

Matt Reeves na planie filmu Pozwól mi wejść.

Poszukiwania reżysera filmu The Batman, po tym jak ze stanowiska zrezygnował Ben Affleck, dobiegły końca. Rozmowy z wytwórnią Warner Bros. podjął Matt Reeves, w którego dorobku znajdują się m.in. najnowsze odsłony cyklu Planeta małp oraz Projekt: Monster. Wśród potencjalnych kandydatów na reżysera nowego samodzielnego filmu o Mrocznym Rycerzu wymieniano również Gavina O'Connora (Księgowy), George’a Millera (cykl Mad Max) oraz Matta Rossa (Captain Fantastic).

Jak donosi Variety, umowa nie została jeszcze podpisana, ale zarówno Reeves, jak i Warner Bros. są gotowi na nawiązanie współpracy. Aktualnie reżyser jest zajęty postprodukcją Wojny o Planetę małp (premiera 14 lipca tego roku), ale nie powinno to przeszkodzić w poczynieniu pierwszych kroków w kierunku kręcenia Batmana. Tym bardziej, że według Variety, zdjęcia zostały przesunięte – pierwotnie miały się rozpocząć w maju, ale w obliczu ostatnich zawirowań i chęci dania Benowi Affleckowi kilku dodatkowych miesięcy odpoczynku po ciężko przepracowanym ubiegłym roku, najpewniej wystartują dopiero pod koniec  2017 roku.

Ostatnie tygodnie były dla nowego filmu o Batmanie bardzo burzliwe. Ben Affleck zrezygnował ze stanowiska reżysera, pragnąć skupić się na jak najlepszym odegraniu roli Mrocznego Rycerza (pozostanie również jednym z producentów obrazu). W sieci pojawiły się też informacje, jakoby w napisanym przez niego i Geoffa Johnsa scenariuszu wprowadzono rozmaite poprawki autorstwa Chrisa Terrio, z którym Affleck współpracował już wcześniej przy Operacji Argo oraz Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.

Premiera filmu The Batman ma się odbyć w 2018 roku, choć nie wiadomo, czy ostatecznie nie zostanie opóźniona. W sieci nie brakuje informacji, że głównym przeciwnikiem Mrocznego Rycerza będzie Deathstroke (w tej roli miałby wystąpić Joe Manganiello), a w obsadzie znajdą się J.K. Simmons (komisarz Gordon) i Jeremy Irons (Alfred Pennyworth). W tym roku Batmana w wydaniu affleckowym – a także całą wymienioną wyżej trójkę aktorów – zobaczymy w Lidze Sprawiedliwości (17 listopada), nad którą główne prace dobiegły już końca.

Gameplay
13 lutego 2017 - 14:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.02.2017 15:38
Camelson
6
Generał

Mam mieszane odczucia. Z jednej strony to reżyser, który umie kręcić widowiska jak ewolucja planety małp czy cloverfield, ale z drugiej strony: czy o to chodzi w filmie o Batmanie? O wybuchy i rozwałkę?

post wyedytowany przez Camelson 2017-02-13 15:43:24
13.02.2017 15:47
odpowiedz
5 odpowiedzi
koobun
31
wieszak

O mój boże, przecież historie o Batmanie to traktaty filozoficzne godne ręki Bergmana lub Hanekego, a w filmach z serii "Planeta Małp" to tylko wybuchy i rozwałka, przy której Rambo się chowa.
Dramat i wszechświatowa konsternacja.

-------------------------------------------------

Inna sprawa, ze z tego filmu pewnie nic dobrego nie wyjdzie. Ale to raczej problem wytwórni, a nie kolejnych reżyserów.

13.02.2017 15:52
-1
Camelson
6
Generał

O mój boże, a kto tak powiedział? Czy batmany Nolana potrzebowały wybuchów i rozwały żeby być dobrymi filmami?

Nikt nie twierdzi, że Batman to jakieś dzieło filozoficzne, ale mój boże, czy film o superbohaterze musi sprowadzać się do obijania mord przy kościelnym chórze i ogniu wybuchów?

Akurat "nowe" filmy o planecie małp traktami filozoficznymi również nie są. Delikatnie mówiąc.

post wyedytowany przez Camelson 2017-02-13 15:53:49
13.02.2017 16:00
koobun
31
wieszak

o muj borze, nic nie zrozumiałeś

13.02.2017 16:48
Jozef.kali
12
Pretorianin

@Camelson
Wara od nowej planery małp. Przypominam że ten film nie miał prawie żadnej akcji aż do ostatnich 15 minut (nie licząc okazjonalnej przemocy wobec zwierząt) a przez reszte filmu mamy naprawde dobrze wykonaną historie Cezara, ktory jest rozdarty między swoimi powiązaniami z ludzkością, a dobrem swojego własnego rodzaju. Jset to też zdecydowanie najlepsza rola serkisa (tak lepsza od golluma) przez to że udało mu się przekazać wszystkie uczucia główniego bochatera tylko i wyłacznie za pomocą gestów, wyrazów twarzy i prostych dźwięków, sprawiając jednocześnie by Cezar zachował swoją godność.
W drugiej cześci jest oczywiście wiecej strzelaniny, ale i tak pomiędzy walkami mamy naprawde dobrą, trzymającą sie kupy fabułę.
Czy było to lepsze niż oryginał? Oczywiście że nie, ale nie zmienia to faktu że jest to kawał porządnego rzemiosła.

13.02.2017 19:20
-1
Camelson
6
Generał

o muj borze, nic nie zrozumiałeś

Merytorycznie, dzięki.

Pierwsza część jest w miarę, chociaż to dość nudny film/ Obydwie części jednak cechują się niesamowitymi głupotami w scenariuszu, zwłaszcza po stronie ludzi czy małp, których celność jest porównywalna z najlepszymi snajperami marines.

14.02.2017 19:44
1
Jozef.kali
12
Pretorianin

@Camelson
To nie jest słabość scenariusza (jeżeli w ogóle słabość) lecz reżyserii scen walki.
Słabością scenariusza może być: postacie i ich motywacje, dziury (brak wyjaśnień, zdarzenia nie mające sensu) i inne.
ogółem zwykłą pierdoła (w ogóle chyba oglądaliśmy inne filmy bo jak ja pamiętam może 1 na 5 pocisków trafiała).

13.02.2017 15:53
odpowiedz
Face SHit
53
Pan Sołtys

Ktoś jeszcze wierzy w to że DCEU wyjdzie coś dobrego? Nie ma innego ratunku jak wyrzucenie tego całego chłamu do kosza i zacząć od początku. Tylko tym razem dobrze!

13.02.2017 19:27
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
Wolfheart
0
Centurion

Po cichu liczyłem, że film wyreżyseruje Antoni Krauze, a w roli Batmana obsadzi Antoniego Macierewicza z Robinem Misiewiczem u boku.

14.02.2017 10:49
Face SHit
53
Pan Sołtys
0.0

Serio? Tego typu żarty są jeszcze modne? Dla mnie osobiście mało śmieszne!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze