Powstanie samodzielny film o Jokerze - Gameplay - 23 sierpnia 2017

Powstanie samodzielny film o Jokerze

Zaskakującymi informacjami podzielił się serwis Deadline. Wynika z nich, że wytwórnia Warner Bros. podjęła decyzję o nakręceniu samodzielnego filmu o przygodach Jokera, jednego z głównych przeciwników Batmana. Obraz, wchodzący w skład DC Extended Universe, zostanie wyreżyserowany przez Todda Phillipsa, mającego na koncie trzy części serii Kac Vegas oraz ubiegłoroczne Rekiny wojny.

Phillips nie tylko nakręci film, ale wspólnie ze Scottem Silverem (8 mila) napisze też scenariusz. Co ciekawe, wśród producentów wymieniany jest Martin Scorsese, który ma podobno zadbać o właściwą atmosferę na planie. Jakkolwiek by to nie brzmiało, wydaje się to logicznym posunięciem – akcja produkcji ma się rozgrywać na terenie Gotham City w latach 80. XX wieku. To właśnie w tych czasach powstawały najlepsze filmy Scorsese, z Taksówkarzem, Wściekłym bykiem i Królem komedii na czele.

Wiele wskazuje też na to, że w Jokera nie wcieli się Jared Leto, który odtwarzał tę postać na wielkim ekranie jako ostatni (Legion samobójców). Podobno twórcy mają zamiar osadzić w tej roli innego, prawdopodobnie młodszego aktora. Biorąc pod uwagę to, że obraz ma przybliżyć nam początki działalności tego złoczyńcy, ma to sens. Z drugiej strony, Leto cały czas jest brany pod uwagę jako odtwórca tej roli w filmach Legion samobójców 2 oraz Gotham City Sirens. I bądź tu mądry.

Z informacji ujawnionych przez serwis Deadline wynika również, że samodzielny film o Jokerze ma zapoczątkować nową serię Warner Bros., która „rozwinie kanon DC i zaowocuje unikalnymi historiami z różnymi aktorami odgrywającymi ikonicznych bohaterów”. Niewykluczone więc, że przyszłość przyniesie zapowiedzi jeszcze wielu innych, utrzymanych w podobnym tonie spin-offów, rozbudowujących uniwersum kreowane w ramach DCEU.

Gameplay
23 sierpnia 2017 - 14:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.08.2017 15:11
FomaGameplay
3
Legionista

Co prawda filmy DC traktuję z dużą dozą, ekhm, sceptycyzmu, ale tym razem dam szansę pod warunkiem, że Jokerem będzie Cameron Monaghan (co jest pewnie mało prawdopodobne...).