Dragon Age II: Klasy #3 Łotr - ROJO - 7 marca 2011

Dragon Age II: Klasy #3 Łotr

Miecz ociekający krwią, przegrzany maną kostur, łuk zmęczony odpalaniem tysięcy strzał. Kogo wybiorę? Jaką profesją rozpocznę przygodę? Ach, ten odwieczny dylemat …

Witam w trzecim i ostatnim już odcinku cyklu, który przybliży Wam wszystkie klasy jakie będą nam dane w nadciągającej grze Dragon Age II. Dokładna charakterystyka, drzewka umiejętności/zaklęć, ankiety deklaracyjne oraz bogate galerie obrazujące daną profesję. Zmiażdżył nas Wojownik, oczarował również Mag. Pora na istny taniec śmierci. Pójdą więc w ruch podwójne ostrza lub wir strzał. Co kto lubi. Ultraszybka masakra z bliska czy śmiercionośny głos prawdy z dystansu? Próżno w tym szukać balansu. Panie i Panowie przed Wami Łotr – król lansu!

Zarys ogólny

Domeną Łotra jest precyzja.pl. Znawca kamuflażu i otwierania zamków. Czy uwolni on deszcz strzał, który zrobi z całej grupy Pomiotów soczysty tatar, czy skupi się na jednym celu wykonując przeefektowny finiszer z dwóch broni. Nieważne. W obu przypadkach dojdzie do maksymalnej koncentracji połączonej z zabójczą wydajnością. Łotr nierzadko wesprze się przeróżnymi technikami ataku z ukrycia, odwróceniem uwagi wroga czy osłabieniem jego zapału. Kiedy będzie trzeba, odskoczy on z dala od niebezpiecznej sytuacji unikając tym samym pewnej śmierci. Klasa ta braki w opancerzeniu uzupełniać będzie mobilnością i wrodzoną umiejętnością unikania ciosów. Zabójczym dodatkiem będzie niewiarygodna łatwość w zadawaniu krytycznych obrażeń. Mamy więc klasę o superszybkiej, lekkiej ofensywie  i zręcznej defensywie. Dominować więc będzie nie solidna obrona i mocarny oręż, a ilość ciosów (DPS), ich precyzja oraz szybkość (ataków, jak i samej klasy). 

Uzbrojenie

Łuk

Dzięki specjalnym atakom, Łotr odpali przyszpilającą strzałę, która spowolni natarcie wroga lub wybuchającą, która pokryje go ogniem. By wgnieść całą drużynę Pomiotów w ziemię, użyje w tym celu deszczu pocisków. Właśnie w strzałach tkwi sekret Łotra-Snajpera. Jedną powali, drugą podpali, trzecią rozerwie. Typowy dystansowiec, jednak nie bez pomysłu na siebie. Otóż, gdy wróg podejdzie na odległość nieświeżego oddechu, Łotr wyjmie broń krótką do walki wręcz i zacznie efektownie dźgać i kopać swego oprawcę. Swoją drogą – genialny patent. 

Dwie bronie

Ukochany dual-wielding. Widok zakrwawionego Łotra uzbrojonego w dwa miecze  zadziała podobnie co telefon z urzędu skarbowego. Kisiel w gaciach murowany. Dzięki rezygnacji z broni dwuręcznej lub tarczy, otrzymamy możliwość przeprowadzania błyskawicznych akrobatycznych majstersztyków. Podziwiając brutalny taniec latających sztyletów, zapomnimy, że sterować możemy również kompanami. Łotr stosujący tego typu zestaw uzbrojenia, atakować będzie z zaskoczenia, nierzadko wykrwawiając swoich wrogów na śmierć. Szybko odskoczy, zniknie, dźgnie w plery, przeturla się i sprzeda podwójny cios z półobrotu. Mocna uczta dla oczu. Krwawy spektakl. Mój wybór. 

Specjalizacje

Zabójca (Assassin)

Agent 47 w świecie Dragon Age usuwa problemy z chirurgiczną precyzją. Dzielnie stanie do walki, nie schowa się w stogu siana. Pysznie łączy efektowność z efektywnością, wynajdując tym samym słabe punkty w budowie lub pancerzu wroga. Wie gdzie walnąć by zabolało, wie gdzie strzelić by oderwało. Dla Assassina, zimna kalkulacja i szukanie luk są ważniejsze od surowej prędkości lub bezmyślnego okrucieństwa. Mówiąc krótko, specjalizacja o krytycznych poglądach :) 

Szermierz (Duelist)

Szermierzom, lubującym się w pojedynkach, bardziej zależy na wyzwaniach, niż na samej wygranej. Uczą się na błędach, systematycznie doskonaląc swą technikę. Polega ona na szybkości ruchów, uników, ciosów i strzałów. Niezależnie jaki zestaw uzbrojenia wybierzemy, szermierz wyciśnie z niego ostatnie soki. Z dual-wieldingu zrobi karabin maszynowy nabity ostrzami, z łuku zaś – precyzyjne narzędzie mordu z dystansu. Duelist to specjalizacja, która urządzi każdego. Urozmaici ofensywę, rozbuduje defensywę. 

Cień (Shadow)

Kiedy ostrze dosięga celu pomimo wszystkich środków ostrożności, lub gdy strzałka zabija znikąd, to niewątpliwie jest to dziełem Cienia. Mistrzowie ponurych niespodzianek, kontrowersyjnych zagrań, niespodziewanych ataków i błyskawicznych ucieczek. Potrafią szybko zmienić swe położenie, sprzedając zdezorientowanemu wrogowi kruszącego żebra backstaba. Shadow to nieuchwytny, zabójczy cel. Doskonały wybór dla graczy wolących podziwiać błyskotliwą finezję, niż bezmyślną krwawą łaźnię. Partyzantka i dywercha jak ta lala. 

Umiejętności

Otrzymamy dokładnie sześć możliwych dróg rozwoju. Którą wybierzemy? Jakie ze sobą połączymy? Co czym uzupełnimy? Wszystko zobrazowane w formie drzewek. Zobaczmy co mamy.

Łucznictwo (Archery)

Zestaw obowiązkowy dla gracza obierającego styl walki na dystans. Strzały przebijające wielu wrogów naraz, wybuchające, spowalniające lub fundujące żelazny deszcz z niebios. Drzewko w stylu: jak zrobić to skutecznie i bezpiecznie. Mile widziana specjalizacja: Zabójca, Szermierz. 

Dwie bronie (Dual weapon)

Instrument śmierci w każdej dłoni. Połączenie brutalnej finezji z bezpardonową siłą i szaloną skutecznością. Ataki wykrwawiające, dezorientujące i rozpruwające. Właśnie to drzewko zamierzam posadzić w pierwszej kolejności! Mile widziana specjalizacja: Szermierz.  

Sabotaż (Sabotage)

Paczuszka nieczystych tricków i konkretnych zagrań. Za równo powalimy całe bydło błyskawicznym atakiem frontalnym, co ogłuszymy podobną ilość oponentów specjalną fiolką. Dezorientacja, odwrócenie uwagi, sabotaż. Umiejętność przydatna w każdej sytuacji. Mile widziana specjalizacja: Szermierz, Cień. 

Łajdak (Scoundrel)

Dzięki temu drzewku, z łatwością poznamy słabe strony wroga. Wyjątkowo uwrażliwimy go na nasze ciosy lub czary kompana-maga. Do tego backstab, trucizna i iluzja. Piękne uzupełnienie podstawowych ataków. Mile widziana specjalizacja: Zabójca, Cień. 

Specjalista (Specialist)

Dzięki bonusowi do szybkości i precyzji ataków, bezdyskusyjnie poprawimy osiągi za równo strzelectwa, jak i walki w zwarciu. Mile widziana specjalizacja: Szermierz, Cień. 

Podstęp (Subterfuge)

Dzięki inwestycji w to drzewko, cień okaże się naszym najlepszym przyjacielem, który pomoże przeprowadzać ataki z ukrycia. Otrzymamy również opcję błyskawicznej ewakuacji z pola walki, dzięki specjalnemu skokowi, a także zasłonę dymną, dzięki rzuconej miksturze. Mile widziana specjalizacja: Zabójca, Cień.

WHAT IS YOUR PROFESSION?!?

Łotr z rozwiniętymi umiejętnościami Łucznictwa, Łajdaka i Podstępu okaże się bezlitosnym Zabójcą, zdolnym zadawać najpoważniejsze obrażenia krytyczne. Szermierz, dzięki Łucznictwu lub Dwóm broniom oraz Specjaliście, stanie się prawdziwą maszyną do zabijania na dwa, diametralnie różne sposoby. Z kolei Cień z rozbudowanym do dechy Sabotażem, Podstępem i Łajdakiem, sprawi, że wrogowie zaczną się bać jakiejkolwiek ciemności. Opcji trochę mamy. Na co się zdecydujemy? Wszystko wygląda apetycznie i zachęcająco. Oczywistym jest, że jak ktoś lubi w innych erpegach/H&S grać łucznikiem lub dual-wielderowcem – w DAII będzie musiał wybrać Łotra. Inna klasa takiego stylu gry mu nie zapewni. Niemniej jednak, otrzymamy ucztę dla oka, horror dla oponenta. Wybór ciekawy, dla mnie – obligatoryjny. A więc Wojownik, Mag czy Łotr? Zapraszam do ostatecznej deklaracji w ankiecie. Gdy dojdzie już do premiery gry, pamiętajmy również by dodać się na BioWare Social Network (ROJOPAINTBALL). Życzę wszystkim miłej zabawy z programem, a nowych czytelników zapraszam do lektury poprzednich odcinków cyklu.

P.S. Jeśli podoba Ci się mój Blog, znalazłeś/-aś w nim coś dla siebie (jakiś stały cykl, konkretny dział, itp.) i posiadasz konto na Facebook'u, "Polub go" po prawej stronie pod moim avatarem. Z góry Ci za to dziękuje. Doceniam i pozdrawiam. ROJO

Dragon Age II: Klasy

#1 Wojownik

#2 Mag

#3 Łotr

ROJO
7 marca 2011 - 17:17

Kim ostatecznie zagrasz w pierwszej kolejności?

Wojownikiem! 18,7 %

Magiem! 29,7 %

Łotrem! 44,7 %

Jeszcze nie wiem. Potestuję, obadam, potem dokonam wyboru. Demo nie pomogło mi w podjęciu decyzji. 3,3 %

Nie mam zdania. W DA2 grać nie zamierzam. Wszedłem/weszłam z czystej ciekawości. 3,7 %

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.03.2011 20:06
Stitch001
odpowiedz
Stitch001
166
Witcher

Ja ME2 można by powiedzieć że wymasterowałem, odwiedziłem wszystkie planety (na każdej przynajmniej jedna sonda wylądowała) i starałem się wszystkie questy ukończyć, na pewno gra zajęła mi więcej niż 30h i pewnie dzięki temu nigdy nie straciłem żadnego członka drużyny na końcu (chyba że specjalnie wybierałem niespecjalistów).

ROJO fajnie że napisałeś (w końcu) o tym "koziku" łucznika (strasznie mnie urzekła ta animacja :)

A co do łatwości rozgrywki, to w demie próbując łotra albo woja ani razu nikt mi nie padł, a magiem grając (pewnie dlatego iż preferuję nukerów w solówkach i jak nie mam maga leczącego to jest d...) oba razy padła cała drużyna (1. walka) i sam musiałem biegać po "arenie" oraz powoli wykańczać tego ogra :)

P.S Mag na początku jest cienki (u)bolek, ale jak się go już trochę dopieści... to fakt, wtedy gra prościzna (o ile nie wlezie się na smoka tudzież coś innego z przegiętymi odpornościami na magię)...

07.03.2011 20:13
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Stitch001 Powiem ci brachu, że zauważyliśmy ten motyw praktycznie w tym samym momencie. Ty obadałeś to u Łotra/łucznika (głównego bohatera) - ja na podstawie tego Krasnoluda w finałowej walce. Bajer jest świetny, bardzo... realny. Coś takiego tylko w Total War widziałem.

07.03.2011 20:29
SlaY91
😉
odpowiedz
SlaY91
15
Pretorianin

Odniose się do pierwszego zdania : W dzisiejszych czasach warriora wybierają tylko typowi klasycy tzn. ludzie którzy chcą po prostu przejść kolejną grze na lajcie. Ja jako przedstawiciel troszke młodszego pokolenia uważam że warrior jest po prostu troche jak na te czasy pozerski bo jest praktycznie wszędzie. Mag jest bardziej odpalowy a łotr bardziej zręczny więc jakaś tam odmiana , to tak btw. Osobiscie wybrałbym maga chociaż i tak przed Dragon Age II nie zasiąde. Czemu ? Nie moja bajka. Co do samego artykuły jak zwykle świetnie zrobiony ;)

PS. Już lubie twój blog na fejsie \m/ :P

07.03.2011 20:40
Vader274
odpowiedz
Vader274
45
Generał

hellgate - no to nie mam pojęcia w czym problem :) ME2 przechodze w ok.36h na normalu w 100%. Natomiast DA:O ledwo połowa i to jeszcze w podobnym czasie. A tak wgl. to nie widze już wtedy nic do roboty. Questy dla gildii zrobione, w każdym miasteczku te tablicowe i nie tablicowe też. Także nie wiem. Za to w przebudzeniu które podobno jest krótkie bawie się jaieś 28 h :P

07.03.2011 21:18
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

To ja panowie chyba tu wszystkich przebiję jeśli mowa o długości rozgrywki. Gry typu crpg nie tylko "przechodzę", ja je chłonę. Zarówno w Mass Effect jak i Dragon Age wykonywałem wszystkie zadania poboczne, rozmawiałem po parę razy z kim się tylko dało na każdy temat, zwiedzałem każdy zakątek, w ME2 przeczesałem cały kosmos i wysyłając sondy wycisnąłem z planet co tylko się dało. Efektem tego 120h wyjęte z życia (plus nie pamiętam ile na pierwszą część ME i 20 na Przebudzenie). W przybliżeniu 40 na ME2 i 80 na DA (stopień ukończenia 90-kilka %). Dochodzi do absurdalnych sytuacji, że przed ważną rozmową potrafię zapisywać stan gry i zobaczyć jak potoczą się różne jej warianty. Wiem, dziwne. Może to ze mną jest coś nie tak? ;)

A skoro tu o klasach mowa. Twórcy Dragon Age II poszli trochę w stronę Mass Effecta. Ciekawe by było, jak by wprowadzili także klasy postaci na wzór tych z ME. W sadze o Shepardzie grałem Szturmowcem, tutaj także chętnie spróbowałbym połączenia Wojownika z Magiem. Fabularnie taką klasę też dałoby się wytłumaczyć - raczej jasne, że zwyczajnymi magami byłby każdy z tych, którzy dorastali w Kręgu. Ale apostaci? Jak najbardziej mogliby mieć w sobie coś z Wojownika, a tym bardziej - z Łotrzyka.

07.03.2011 21:56
Stitch001
odpowiedz
Stitch001
166
Witcher

Cayack przecież w DAO miałeś taki odpowiednik szturmowca (na twoim przykładzie bazując), to zwyczajnie mistyczny wojownik, ja takim grałem... (magia robiła za siłę, czyli wyobrażacie sobie to? Mag w pełnej płytówce z najcięższym mieczem ;p)

07.03.2011 22:05
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Tak, ale to nie do końca to samo. Mistyczny Wojownik jest specjalizacją, do tego taką do odblokowania, a nie klasą. Grając Wojownikiem ta specjalizacja była dla mnie niedostępna, jedynie mogłem ją przyporządkować dla Morrigan bądź Wynne, co przy obranej przeze mnie strategii mijało się z celem.

07.03.2011 22:12
kęsik
😉
odpowiedz
kęsik
104
Legend

no to chyba biegniesz przez te gry, ja Dragon Age'a przechodziłem jakieś 60 godzin

I co ty tam tyle czasu robiłeś? Ja nie mogłem z pierwszego DA + wszystkie DLC + Przebudzenie wyciągnąć więcej niż 38h.

a Mass Effect 2 około 30

Tu tak samo. Podstawka + wszystkie DLC to 28h grania. Więcej porostu się nie da.
Od zawsze interesują mnie ludzie, którzy grają w jakąś grę cRPG w ponad 50h, a jak już ponad 100h to już w ogóle.

07.03.2011 23:19
ROJO.
😊
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Jak już nie raz pisałem, wyjątkowo w erpegach staram się wyeksplorować świat na maksa. Z takim podejściem czas gry wydłuża się. Bada się wszystko, smakuje i odkrywa się każdy element, zakamarek, queścik, dialog czy książkę. Minusem jest to, że wyraźnie cierpi na tym replayability danej gry :P

07.03.2011 23:29
Radanos
😊
odpowiedz
Radanos
91
Tytanowy Janusz

@up
Ciekawe co powiesz na moje ponad 130h DA: O (za pierwszym podejściem ofc) i ponad 40 przebudzenia. Dla porównania - ME2 ukończyłem w 79,5h (nie jestem do końca pewien ile, przejrzyj moje posty, a zobaczysz screena), a szczerze mówiąc wysyłałem mało sond i zostały bodajże dwa zadania poboczne. No i ME1 około 50h (nie pamiętam dokładnie. Granica błędu wynosi 10 godzin w obie strony) ;)

Stitch001 ---> Prawda, sam takiego miałem. W Przebudzeniu doszedł "Mag Bitewny", który z maga robił prawdziwego "szturmowca"

07.03.2011 23:46
Cayack
😉
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Radanos, zawstydziłeś mnie :)

07.03.2011 23:55
TeRiKaY
odpowiedz
TeRiKaY
151
Senator

Obecnie znów gram W DA:O z wszystkimi dlc; został mi tylko Orzammar do przejścia plus oddzielne kampanie, potem w planach Przebudzenie,a na liczniku już 68h. Poprzednim razem jak grałem to zakończyłem w czasie 86 godzin i miałem skończone 50% gry, a grałem wtedy jeszcze bez jakiegokolwiek dodatku.

Orientuje się ktoś czy przy wczytywaniu postaci z jedynki, gra będzie akceptowała dlc i Przebudzenie?

08.03.2011 00:06
Radanos
odpowiedz
Radanos
91
Tytanowy Janusz

Przebudzenie z pewnością. Może jeszcze Witch Hunt (chociaż tam był tylko jeden wybór przy końcu. Nie chcę Ci spoilować, ale jeżeli importujesz zapis z choćby samego DA: O, to gra automatycznie wybierze pewną opcję) . Co do pozostałych, to pewnie nie, bo tam żadnych wyborów, o ile dobrze pamiętam, nie było. Chociaż nie grałem w Golemy, ale przecież to DLC nastawione głównie na walkę.

08.03.2011 15:54
odpowiedz
jabolPL
5
Legionista

Przez ten cholerny brak dual-w dla wojownika jestem zmuszona grać łotrem, assassin już czeka. Nie bardzo mi się to widzi, bo generalnie ciosy łotrzyka wyglądają jak żywcem wyciągnięte z devil may cry. Wszystko to takie szybkie, że aż komiczne. Natomiast wojownik jest znów bardzo ociężały, więc nawet jeśli stworzą mody, dzięki którym można będzie grać warriorem z dualami to nie jestem pewna czy się na taką opcję zdecyduję. Ciężko pograli, oj ciężko... Nie wiem czemu nie przenieśli systemu walki z jedynki, przeca był idealny! I te finishery, które wyglądały miodnie. A w dwójce to taki slasher, że się żyć odechciewa.
Mimo wszystko powiem tyle - ta gra mogłaby opowiadać o przerzucaniu gnoju, i tak ją zakupię i z radością przejdę :)

08.03.2011 20:13
Vader274
odpowiedz
Vader274
45
Generał

Jeszcze napomnę do kwesti długości i powiem że za jakimś 4 lub 5 podejściem ( grałem ze 2 razy wojem i po raz magiem i łotrem ) grałem z poradnikiem ( tym z GOL'a ) i zrobiłem wszystkie misje tam zapisane i co ? kiszka. na 35h stanęło :)

12.03.2011 07:57
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

No i co? Kim rozpoczęliście ostatecznie przygodę? I jakie wrażenia? Zadowoleni z wyboru?

12.03.2011 08:34
Vader274
odpowiedz
Vader274
45
Generał

Ja gram wojem :P Ale następnym razem zzagram łotrem :) Właśnie czy ktoś może mi powiedzieć gdzie znajdę Isabell z demka ?

12.03.2011 18:24
Radanos
odpowiedz
Radanos
91
Tytanowy Janusz

Paczka jeszcze nie przyszła ;(

12.03.2011 18:44
ROJO.
😐
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Jak tak sobie gram, to się zastanawiam, czy nie zacząć od nowa Wojownikiem (Miecz i Tarcza). Jak porównuję wygląd ataków i ich zestaw z tymi od Łotra, hmm. No cóż, mocna konkurencja. Cholerny dylemat.

Radanos - cierpliwi zostaną nagrodzeni :)

14.03.2011 22:08
Radanos
odpowiedz
Radanos
91
Tytanowy Janusz

@up
Fakt, będę grał na patch'u... Może nawet drugim ;D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze