Granie na speedzie! - ROJO - 22 czerwca 2011

Granie na speedzie!

Pora odstawić na chwilę elektronikę, wirtualne światy i przyjrzeć się bliżej mojej drugiej bani, jaką jest zabawa w Paintball. Blog zGRAJMY się! powstał m.in. właśnie z myślą o promocji tego wspaniałego sportu. Był on również inspiracją do stworzenia swojego czasu cyklu „Sportów przyszłości”. Jak wspomniałem w pierwszej jego części, radocha na smarowanie farbą dzieli się na dwie zasadnicze odmiany: Woodsball (leśny/militarny) i turniejowy Speedball. Pierwszemu praktycznie w całości (oprócz masek) poświęcony został cykl „Gadżetów na farbę” i kilka innych artów. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej tej drugiej ścieżce rozwoju sportowego malarza światów. Co mnie skłoniło do takiej rozkminy? W ostatnią niedzielę wziąłem udział w takim turnieju. Był to mój debiut, wcześniej tylko zawody leśne. Okazał się udany, a dzień wspaniały. Z kilku powodów. Zjawisko współczesnych gladiatorów zasilanych farbą - zostanie Wam przybliżone. Za pomocą tekstu, obrazów i filmów. Zakładajcie machy, zdejmujcie barrele i wskakujcie!

Osoby, którym sport ten jest obcy, zapraszam do lektury tego tekstu: Paintball, czyli krok dalej w FPS-ach. Zrozumiecie o co cho, przykumacie podstawy, zaliczycie wstępne ogarnięcie. By było łatwiej i na swój sposób bardziej interesująco, pobawię się z Wami w czysto gamingowe porównania:

Paint w Paintcie:) I know, crappy picture :P

Speedball to odmiana turniejowa. Szybka, dynamiczna, gdzie nie ma miejsca na błędy. Twoi koledzy i zgranie z nimi są tak samo ważne, jak celność, szybkość reakcji i kondycja. Szalenie istotna jest komunikacja na polu [kto zszedł (bez kogo gramy), na ilu gramy (ilu pozostało przeciwników)], jasny podział obowiązków [kto za co leci (za jaki balon), kto kogo kryje, kto jaką przeszkodę chce zdobyć)], czas reakcji (wślizg, stop, ogień, unik, snap), myślenie przestrzenne (kto i skąd kroi do mojego lub do mnie, jak mogę odwrócić jego uwagę, skupić ją na sobie, dać czas koledze na zmianę pozycji), wyobraźnia (przewidywanie ruchów oponenta), celność (lobowanie, strzelanie przed biegnącym celem, prucie tam gdzie leci) i (paradoksalnie na końcu) Marker. Nie może to być oczywiście byle jaki sprzęt. Za 1300-1600 zł można już kupić porządną maszynę, która klamkom z przedziału 4500-5000 nie ustępuje w wielu aspektach. Zazwyczaj jest to kosmetyka. Maska, ciuchy, pasy, butle, elektryczne podajniki (Loadery) – wiadomo, uzbiera się kwota niemała. Jest to jednak wydatek jednorazowy. Problemy z finansami pojawiają się w przypadku amunicji, czyli kulek, których to płyną na arenie tysiące (sam mój team wypluł ich 14.000!). Jak paliwo do samochodu, dokupywać trzeba systematycznie. Woreczek liczący 500 sztuk to kilkugodzinna frajda dla początkującej Pychotki (świeżaka) na komercyjnej grze leśnej. Tutaj taki woreczek pęka w minutę (jednocześnie w pełnym załadowaniu nosimy ze sobą ok. 650 kulek) gdzie nierzadko strzelając i opróżniając cały Loader – ładujemy jednocześnie w locie kolejny magazynek (Fatboy, tuby z kulasami – te w pasach na plerach).

Turniejowe areny speedballowe współczesnych gladiatorów. Tu się wszystko zaczyna i kończy. „Spartakus. Farba i trawa”.

Niedzielna przygoda w Częstochowie opiewała na turniej tzw. Trójek (3 VS. 3). Jedni dojechać mieli drugich, jak najszybciej dostając się do bazy swojego przeciwnika (taki TD/CTF gdzie każdy jest jakby flagą). Można było dokonać tego nie eliminując wszystkich zawodników, lecz osobiście nie przypominam sobie takiej sytuacji. Mecze speedballowe rozgrywają się na specjalnie zorganizowanych arenach w kształcie prostokąta zabezpieczonego z każdej strony siatką ochronną. Pole, to starannie skoszona, płaska nawierzchnia wyposażona w przeróżne sztuczne przeszkody balonowe o przefikuśnych kształtach i przeznaczeniach. Każda zapewnia inne rozwiązania taktyczne. Ważne jest więc rozstawienie balonów z głową (tzw. Layout, symetryczne, sportowe ułożnie = równe szanse z każdej strony). Jest czas, jasne zasady, są i sędziowie: liniowi i polowi (nierzadko biegający ze specjalnymi tarczami). Wycieranie się po oberwaniu to nie tylko out – to hańba. Wycierus jak cheater – szacunkiem się nie cieszy.

Lufy do bannera, gwizdek, start, automatyczne przycelowanie i sprint na pozycje.

Inna sprawa to atmosfera, której brakuje chociażby na trybunach polskich boisk piłkarskich. Zdrowa rywalizacja, sympatyczny doping, wzajemna, między-drużynowa pomoc na stacjach ładowania (kulek, powietrza, wycierania się przed meczem) - tzw. Pitstopach. Rodziny z dziećmi podziwiające zmagania swych mężów, ojców, braci, synów. Coś pięknego. Prawdziwe przeżycie. Wszyscy – gracze i widzowie to jedna wielka, zintegrowana przez wspólny sport i pasję  - paintballowa brać.

Dla takich chwil warto trenować i robić skilla (Paintball: To most it's stupid. But to others it's a Life Style, a Dream, an Imagination...)

Piękna pogoda, zawodnicy w swoich zbrojach, czule pielęgnujący swoje klamki. Planowanie strategii, obserwacja taktyki drużyn przeciwnych, wyciąganie wniosków, badanie przyczyn niepowodzeń. Mimo, że nie zawsze było łatwo, mojej kochanej drużynie BUKKAKE z klubu AiR (Akupunktura i Reinkarnacja) udało się w końcu wywalczyć pierwsze miejsce na podium. Epicka, pamiętna chwila. Teraz, puszczając znajomym amerykański Speedball na YouTubie, będę mógł uczciwie powiedzieć – ja tez tak miałem! Koniec siedzenia w krzakach, przechodzę na Speed! 12 godzin leci niczym zawodnicy na arenach i kulki na niebie – jak burza. Emocje, adrenalina, pasja, wspomnienia, przyjaźń, oddanie. Każdemu życzę bani, która to gwarantuje.

WSZYSTKIE TEKSTY O PAINTBALLU W TYM MIEJSCU

P.S. Jeśli podoba Ci się mój Blog, znalazłeś/-aś w nim coś dla siebie (jakiś stały cykl, konkretny dział, itp.) i posiadasz konto na Facebooku, "Polub go" po prawej stronie pod moim avatarem. Z góry Ci za to dziękuje i doceniam.     

ROJO
22 czerwca 2011 - 16:55

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
22.06.2011 17:21
yonin
6
Legionista

Zdjęcie nr 1. Ja już strzelam, Ty dopiero marker podnosisz :P
Ale ja nie o tym. W dużej mierze to, co napisałeś jest prawdą. Bywają jednak turnieje, gdzie przyjeżdża banda lanserów, którzy "wyżej srają niż dupę mają". Jak to w życiu.

22.06.2011 17:25
😊
odpowiedz
wiedeński kurier
2
Generał

fajna nazwa drużyny, rozumiem że po godzinach zmieniacie nieco "markery"?

22.06.2011 17:25
ROJO.
😁
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

yonin - Bo cisnąłem za bazę:P

wiedeński kurier - buhahahahahahahahahaaaaaa. Genialne! (i jakie zgodne z prawdę:P)

22.06.2011 17:27
odpowiedz
wiedeński kurier
2
Generał

powiem Twojej żonie :PP

22.06.2011 17:34
ROJO.
😜
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

ona wie - jest gwiazdą przedstawienia:P

22.06.2011 17:36
😃
odpowiedz
wiedeński kurier
2
Generał

no chyba, że tak ;D

22.06.2011 21:36
SlaY91
odpowiedz
SlaY91
15
Pretorianin

Paintball - piękny sport ! Ostatnio im więcej farby smakuje tym większy apetyt. Chyba znowu się wybiore :D

23.06.2011 14:52
Harry M
odpowiedz
Harry M
144
Master czaszka

Po raz trzeci gratulacje ;P. Super to jest sport i zdobyć taki puchar to niezła duma ;P.

23.06.2011 19:52
odpowiedz
yonin
6
Legionista

Noooo - cieszyliśmy się, jakbyśmy co najmniej zdobyli puchar świata :)

23.06.2011 22:12
ROJO.
😃
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Co nasze to nasze:) Każdy ma swoje mniejsze lub większe sukcesy:P

25.06.2011 14:03
👍
odpowiedz
zanonimizowany777435
34
Senator


ROJO - zacna idea rozpowszechniania tak wspaniałej bani , jaką jest paintball inicjowana w dodatku przez zagorzałego fana tego sportu. Czy można znaleźć bardziej przekonującą osobę? Chyba nie... :)
Paintball to w moim punkcie widzenia jeden z najbardziej efektownych oraz interesujących sportów , który niejako całkowicie odbiega od polskich standardów z dziedzin typowo rozrywkowych związanych głównie z oglądaniem meczów naszej narodowej chluby(?) - piłki nożnej. Zawsze się zastanawiałem , czy raczej wśród przedstawicieli tych dwóch odłamów malarzy istnieje pokój , czy też może nienawiść? Jedni lubią drugich , a może wręcz przeciwnie - kierują w stosunku do drugiego "obozu" tony nienawiści?

Powiem szczerze , że do dziś żałuję faktu , iż praktycznie tylko raz miałem okazję trzymać w dłoni marker i postrzelać do "kaczek" na strzelnicy. Gdybym tylko miał czas , zdolnych do poświęceń paintballowych braci i pęczek banknotów pod ręką moglibyście się mnie spodziewać na każdej większej tego typu imprezie ;) Na podstawie Twojego tekstu eventy paintballowe można porównać do tych serwowanych nam przez telewizję regionalnych amerykańskich meczów baseballa - panuje tu niesamowita atmosfera , ludzie schodzą się całymi rodzinami oraz bawią się , dopingują zawodników i miło spędzają czas... Choć wiem dobrze , iż świat wyimaginowany w produkcjach filmowych to zwyczajna mistyfikacja ,to dobrze sobie podłożyć coś pod porównanie , aby móc sobie uświadomić (wręcz użyję tego epitetu) zajebistość tegoż sportu.
ROJO - zazdroszczę Ci tak wspaniałego hobby , którym zarażasz wszystkich w okół... Może kiedyś i ja wkroczę w ten wspaniały świat... Ale jak na razie są to tylko gdybania , gdyż na obecną chwilę jedynym smarowaniem farbą jakie mogę na dobrą sprawę zaliczyć , jest przejechanie pędzlem po twarzy ;).

Emocje, adrenalina, pasja, wspomnienia, przyjaźń, oddanie. Każdemu życzę bani, która to gwarantuje.

Ty masz oddziaływania płynące z podwójnego źródła , ja przykładowo tylko x1 , no może x1,5.... Tym , co zapewnia te wszystkie uczucia jest nic innego jak - przecież wszystkim zgromadzonym tu bliski gaming :)

25.06.2011 15:26
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Spoko Ishi - na Painta nigdy nie jest za późno. Bawią się wszyscy: starzy, młodzi, kobiety, faceci. Atmosfera na "widowni" jest super, ale daleko jej mimo wszystko do rozmachu znamiennego dla np. piłki, hokeja czy wspomnianego przez Ciebie baseballu. Dlaczego? Ilość osób. To dalej jest sport niszowy, elitarny, z bardzo słabą promocją lub jej brakiem. Myślę, że w tej kwestii może być tylko lepiej. Dlaczego promuję? Bo wiem, że każdy gracz (głównie FPS-y) odnalazł by się w tym sporcie (wiem co pisze, sam tak miałem:). CS, MoH, CoD na żywo.

25.06.2011 15:32
quaku
odpowiedz
quaku
76
Generał

Niestety, idea Speedballa jest dla mnie mocno niezrozumiała, zupełnie to nie trafia w moje gusta. Może dlatego, że za dużo siedziałem w taktyce czarnej i zielonej i ASG. Mieliśmy też brzydkie zatargi z "malarzami". Chodź teren nie był nasz z własności, to jednak zawsze na nim organizowaliśmy spotkania. Fajny MOUT, dużo budynków w lesie. Pod naszą nieobecność przyjechali Paintballowcy i wszystko upieprzyli.

25.06.2011 15:46
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

quaku - to nie jest problem Paintowców. Właściciel terenu powinien zadbać o przygotowanie pola pod ASG (m.in. umyć co się da). Zapłacili, dostali, pomalowali. Jeśli pole było bezpańskie, no to sorry, życie, bywa. Każdą formę akceptuję i szanuję, ale to są kwestię do ugadanie przez każda z grup. Każdy ma swoją banię i sprzęt. Czy jest to marker (komp), czy ASG (konsola) - nie ważne. Chodzi o fun.

25.06.2011 15:53
quaku
odpowiedz
quaku
76
Generał

Rojo - Hipotetycznie. Masz 5 lat. Zbudowaliście z kolegami domek na drzewie, bawicie się na nim całymi dniami przez lata, nagle któregoś dnia, przychodzisz do swojej "bazy", a tam wszystko połamane i osrane. Chodzi o fun?:)

Miałem wrażenie, że działali jak szarańcza. Zawsze gdy znajdowaliśmy nowe miejsce, po jakimś czasie było ufajdolone farbą.

25.06.2011 17:33
ROJO.
odpowiedz
ROJO.
143
Magia Kontrastu

Ok, rozumiem Twój ból. Nie było tematu.

17.07.2011 05:26
👍
odpowiedz
bolol5
1
Junior

Wcale się nie dziwie że podoba ci się speedball.Jednak wole troszkę wolniejsze rozgrywki z bardziej przemyślaną taktyką.Pozdro

30.05.2012 16:18
odpowiedz
MrMultum
1
Junior

czesc rojo mam takie jedno pytanie. mieszkam niedaleko tego pola do paitballa na cielmicach i chcailem cie zapytac jak czesto tam bywasz lub kiedy w najbliższym czasie tam bedziesz. bardzo prosze o odpowiedz. pozdrawiam.

06.11.2012 19:18
😒
odpowiedz
IF2597
15
Centurion

Ech........ Czemu w moim mieście nie ma meczów paintballa ?!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze