? -> ja pytam Wy odpowiadacie #6 Apteczka czy samoodradzające się zdrowie? - barth89 - 31 października 2011

? -> ja pytam, Wy odpowiadacie #6 Apteczka czy samoodradzające się zdrowie?

Każdy z nas lubi proste i klarowne zasady. Właśnie to jest istotą "? -> ja pytam, Wy odpowiadacie". Zadaję Wam jedno pytanie, które związane jest (w zdecydowanej większości) z tematyką gier wideo. Waszym zadaniem jest odpowiedzieć na to pytanie. Prawda, że proste? No to lecimy...

Czasy zmieniły się diametralnie - kiedyś mieliśmy pasek życia, który z każdym otrzymanym obrażeniem stopniowo się kurczył. Jeżeli nie znaleźliśmy nigdzie apteczki (a na poziomie hard apteczek często w ogóle nie było!) musieliśmy bardzo troszczyć się o zdrowie i ostrożnie kierować naszą postacią. Dziś pasek zdrowia zastępowany jest... krwią na ekranie i obrazem zmieniającym kolor. Aby  "ból ustąpił" musimy schować się i odczekać chwilkę. Fakt, jest to może efektowne, na pewno fajnie widzieć takie bajery na ekranie, ale sprawia też, że nie staramy się grać ostrożnie - oczywiście naturalną konsekwencją tego jest to, że gra staje się prostsza. Casualizacja. Znacie takie pojęcie? To właśnie to.

Dziś czujemy się nieswojo, kiedy zdrowie samo nam się nie odradza. Przyzwyczajamy się do "dobrego". To co kiedyś było normalne dzisiaj jest wyjątkiem. Oczywiście można zauważyć pewne hybrydy. By daleko nie szukać - Dead Island, Battlefield 3. Możemy się wspomóc apteczką (w przypadku Dead Island także owocem, napojem energetycznym czy batonikiem), ale jeśli chwilkę poczekamy zdrowie samo się zregeneruje.

Moje pytanie do Ciebie, drogi Graczu:

apteczka czy samoodradzające się zdrowie?

Zachęcam też do odpowiadania na poprzednie pytania:

#5 Gdzie kupujecie gry? 

#4 Macie już Battlefield 3?

#3 Trylogie czy osamotnione tytuły?

#2 Skąd bierzecie pieniądze na gry?

#1 Zamawiacie pre-ordery?  

barth89
31 października 2011 - 18:14

Apteczka czy samoodradzające się zdrowie?

Apteczka 60,8 %

Samoodradzające się zdrowie 39,2 %