Hobbit: powstaną trzy filmy zamiast dwóch - TommiK - 30 lipca 2012

Hobbit: powstaną trzy filmy zamiast dwóch

Szybka, ale ważna informacja dla fanów twórczości J.R.R. Tolkiena, jak też miłośników gatunku fantasy i jego ekranizacji: reżyser Peter Jackson oficjalnie potwierdził, że powstanie trzeci film oparty na powieści "Hobbit: Tam i z powrotem". Plotki o takiej decyzji krążyły w Sieci od dłuższego czasu. Przypominam, że wstępnie planowane były dwa filmy, z premierą odpowiednio w grudniu 2012 i 2013 roku.

Wydawałoby się, że historia opowiedziana w wydanym w 1937 roku "Hobbicie" - początkowo traktowanym przez samego autora jako pozycja dla dzieci - nadaje się co najwyżej na jeden film. Podział na dwie części sprawiał wrażenie zbędnego, ale twórcy szybko podali do publicznej wiadomości, iż takie rozwiązanie pozwoli poruszyć więcej tematów niż sama historia wyprawy Bilba i 13 krasnoludów. Między fabułą tej powieści a "Drużyną Pierścienia" minęło kilkadziesiąt lat, które jedynie streścił Gandalf zdradzając prawdziwe pochodzenie Pierścienia. W opublikowanym dziś liście Peter Jackson wyjaśnia, że trzy filmy pomogą lepiej pokazać historię tytułowego bohatera, jak też czarodzieja, krasnoludów, a także pokazać wojnę z Czarnoksiężnikiem i bitwę o Dol Guldur; chodzi o dokładniejsze poruszenie tematu Śródziemia.

To oficjalne wytłumaczenie. Na pewno ważnym (a może najważniejszym?) czynnikiem są względy finansowe. Wytwórnia New Line Cinema dobrze pamięta, jak wielkim sukcesem była trylogia "Władca Pierścieni": 3 miliardy $ zysku (około 10-krotny zwrot kosztów produkcji), 17 Oscarów, itd. Dlaczego by tego nie powtórzyć, skoro Jackson & Co. to sprawdzona ekipa, a klimaty Tolkiena tak świetnie się sprzedały? Kasowy sukces siedmiu ośmiu filmów o Harrym Potterze mógł dać tutaj komuś do myślenia. Koszt stworzenia trzeciej części i tak będzie relatywnie niski - całość była kręcona od razu, a teraz pozostała tylko obróbka materiału, tak jak to było w przypadku poprzednich filmów.

Jakiekolwiek są motywacje za stworzeniem trzech filmów zamiast dwóch, decyzja twórców nie jest dla mnie problemem. Będzie jeszcze więcej materiału do obejrzenia, tym bardziej, że w przypadku Jacksona nie mam najmniejszych powodów obawiać się o jakość.


Kliknij łapkę i obserwuj mój fanpage na Facebooku:

TommiK
30 lipca 2012 - 21:11

Komentarze Czytelników (36)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
31.07.2012 07:29
Mutant z Krainy OZ
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
197
Farben

Ciekawy jestem co z tego wyjdzie, zmiany (względem książek) dokonane w filmowym Władcy Pierścieni nie wszystkie mi się podobały. Wizja Jacksona nie do końca mi odpowiadała, jeżeli w Hobbicie sam będzie tworzył historię na podstawie kilku linijek opisu z książki, to może z tego wyjść wszystko, ale boję się, że wyjdzie kicha.

31.07.2012 07:34
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
182
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Yancy ---> Hobbit to tylko pretekst żeby wrócić do Śródziemia, a nie zamknięta, odrębna historia. Zobaczycie, przez te trzy części przewiną się wszyscy kluczowi bohaterowie z Władcy, łącznie z Balrogiem i Sauronem hehe :D

31.07.2012 08:17
hanys94
odpowiedz
hanys94
66
Pretorianin

No cóż... Pozostaje tylko w końcu pójść na 3, a nie na 2 filmy ;)

31.07.2012 12:35
Darth Mario
odpowiedz
Darth Mario
54
Pretorianin

E tam Hobbit, Tolkien by się wziął za ekranizację "Przygód Toma Bombadila", to jest dopiero materiał na co najmniej dwie trylogie! A sorry, w Śródziemiu Jacksona nie istnieje takowa postać ;p

Co do podziału na trzy filmy - w sumie sporo zamieszania można by sobie darować przez zwykłą zmianę tytułu. Po nadawać tytuł "Hobbit" filmowi, który ukaże wydarzenia z innych źródeł, nie mając z książkowym Hobbitem nic wspólnego? Gdyby Jackson powiedział "kręcę Hobbita i jeszcze dwa filmy na podstawie innych prac Tolkiena" nie było by aż takiego zamieszania. Inna sprawa, że nie podoba mi się sposób, w jaki ta 3. część zostanie zrealizowana. Co innego, gdyby została nakręcona po zakończeniu prac nad dwoma filmami, a co innego, gdy powstanie coś na zasadzie "po co dawać to w niewykorzystanych scenach, trochę roboty i wyjdzie kolejne filmidło". Zresztą, ktoś tu w ogóle wierzy, że tę decyzję podjęto dopiero teraz? Bo mi coś tu nie pasuje - niewykorzystane sceny z planu 1. i 2. części starczą na kolejny film? I jest tam bitwa o Dol Guldur? Srsly? IMO to było od początku kalkulowane na trylogię, po prostu nie chcieli ryzykować z ujawnianiem tego od samego początku - już i tak było marudzenie, że są dwa filmy.

31.07.2012 13:09
odpowiedz
zanonimizowany853873
3
Chorąży

Po prostu świetnie, fajnie wiedzieć, by przez najbliższe kilka lat nie umierać. Wyjdzie już cała trylogia, a później znów 10 lat fazowanie się tymi filmami, może w międzyczasie Jackson zekranizuje "Dzieci Hurina" :))

31.07.2012 13:59
berial6
odpowiedz
berial6
108
Donut Hole

Przecie to 300 stron!

31.07.2012 17:17
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

- Trylogia Władcy spłaciła się ok. 5 razy a nie 10.
- Wstępne plany były na 3 filmy, dopiero potem zmieniono na 2, a teraz znowu na 3.
- Jackson miał marzenia, by kręcić w 3D już Władcę Pierścieni.
- W tej nowej trylogii oprócz Hobbita są wykorzystane notatki Tolkiena, Silmarilion oraz dodatki z WP.

31.07.2012 17:21
odpowiedz
Gjallarhorn
7
Pretorianin

Z jednej strony uciecha bo więcej oglądania z drugiej... tyle czekać ;)

31.07.2012 17:24
pablo397
😊
odpowiedz
pablo397
114
sport addicted

niby Hobbit to 1/3 trylogii, ale filmowa trylogia sporo uproscila i wyciela z ksiazkowego oryginalu. a sam film tez obcieto, zeby sie zmiescic w tych 3 czesciach. jakby sie uparl to z wersji rezyserskiej, dodajac troche magii mozna by bylo sklecic 4 czesci a nie 3.

podobnie pewnie bedzie z hobbitem - zamiast wycinac material zeby scisnac wszystko do dwoch czesci postanowiono rozciagnac na 3, tym bardziej, ze taki byl pierwotny zamiar. dokrecac pewnie za duzo nie trzeba - po prostu mniej materialu sie wytnie ;)

31.07.2012 19:23
tmk13
👍
odpowiedz
tmk13
205
Generał

pablo397 [25]
I pewnie dzięki temu nie wydadzą wersji rozszerzonej, wersji reżyserskiej, wersji ultimate, itd., itp.

31.07.2012 19:28
tommik85
odpowiedz
tommik85
25
The End of the Line

kazioo: splacil sie min. 10 razy, sprawdz angielska wiki..

31.07.2012 22:18
zdichuu
odpowiedz
zdichuu
50
Generał

Ludzie, będę 3 filmy bo
-będzie w nich zawarta historia "Hobbit'a", i jeszcze "Silmarillion"
-Jackson powiedział że zostaną rozszerzone wątki Gandalfa (np co się działo kiedy odszedł od krasnoludów i Bilba)
-Zostaną wykorzystane notatki Tolkiena
Więc dla mnie trylogia w pełni uzasadniona (ale czy będzie lepsza od WP, to się okażę)

31.07.2012 22:31
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

@tommik85
Sprawdź może pierwszy lepszy wzorek na przeliczanie boxoffice'u (podpowiem: podziel to na 2, bo średnio połowę biorą kina,a w praktyce podział zysku zależy od tygodnia wyświetlania.).

Przykładowo Terminator Ocalenie kosztował 200 mln, "zarobił" 370 i był klapą.

Wikipedii do tego typu danych absolutnie nie polecam, kompletnie nie przywiązują tam wagi do takich "śmieciowych" danych i na cytat wystarcza tam tekst z jakiegoś blogaska.

01.08.2012 00:06
odpowiedz
domzz
64
Centurion

Władca.. i Hobbit razem wzięte - mimo, że genialne - nie mają nawet podejścia do Sillmarillionu.
Jak by to zekranizowali, to bym pił przez miesiąc z radości ;P

Hobbit w 2 częściach oparty na książce + 3 część oparta na zapiskach Tolkiena - może być, ale niech nie przekombinują.

(btw, w średniej szkole umiałem cały alfabet elfów zapisać ichnimi szlaczkami ;P )

01.08.2012 00:47
odpowiedz
koobon
82
Legend

Nie ma szans. Jak zekranizować książkę, której "akcja" dzieje się przez kilkadziesiąt tysięcy lat?
Skoro z Hobbita robią trzy filmy, to nie wyobrażam sobie ile części Silmarillionu musieliby trzepnąć. A na serial nikt nie ma takiego budżetu.

01.08.2012 01:13
odpowiedz
zanonimizowany853873
3
Chorąży

koobon-> Mogli by wyprodukować filmy w określonym czasie w Silku. Np. oddzielnie takie Dzieci Hurina a oddzielnie historię Berena i Luthien, oddzielnie historię Numenoru (albo wycinku historii przy panowaniu np Tar-Aldariona). Możliwości są w zasadzie nieograniczone, a sprzedało by się na pewno. :)

01.08.2012 11:27
graf_0
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Naprawdę wierzycie że mogliby stworzyć film na bazie Silimarilionu? :D
Przecież tam nie ma żadnych szeroko rozpoznawalnych bohaterów (wiem, bo nie czytałęm). Trzeba by maszynę marketingową od nowa rozpędzić zasilając ją dolarami...
Ryzyko, ryzyko.
A Frodo, Bilbo, Gandalf - tu już robota jest zrobiona, teraz tylko odcinać kupony.
Hobbit wypromuje nowych krasnoludów, to można na nich coś więcej możnaby sprzedać.

Przyznam że choć rozumiem tą strategię - robienia wielu filmów z jednego tytułu/jednej marki/jednej historii, to nie cenię takich filmów wysoko. Bo świadczy to o tym że przy jego produkcji dużo więcej miał da gadania księgowy a nie artyści.

01.08.2012 11:48
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Jestem za, trylogia WP to najlepsze filmy jakie oglądałem w życiu.

01.08.2012 11:56
odpowiedz
koobon
82
Legend

wiem, bo nie czytałęm - albo o jedno "nie" za mało, albo o jedno za dużo

[34]
poważnie?
Bardzo lubię Władcę, ale albo mocno przesadzasz, albo niewiele widziałeś.

01.08.2012 12:23
odpowiedz
zanonimizowany853873
3
Chorąży

[34] +1 :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze