Niezniszczalny Xbox Zlatana Ibrahimovicia - Brucevsky - 11 września 2012

Niezniszczalny Xbox Zlatana Ibrahimovicia

Xboxy są awaryjne, grzeją się, buczą, często się psują, a do tego temu nowszemu wyskakuje Red Ring of Death. Złom jakich mało i doskonała okazja, aby zmarnować swoje pieniądze, no nie? Powiedzcie to Zlatanowi Ibrahimovicowi, któremu trafił się za to niezniszczalny egzemplarz konsoli Microsoftu.

Wiedzą może o tym nieliczni, ale szwedzki napastnik, który obecnie odbiera dużą pensję i strzela bramki w Paryżu jest też zapalonym graczem. Podobnie jak wielu innych celebrytów, o czym jakiś czas temu wspominał Yoghurt. Od kilku lat Szwed regularnie gra na swojej konsoli i sprawdza się na wirtualnych boiskach lub polach walki w strzelaninach. Zupełnie przypadkowo łamie do tego różne bariery, nieznane na przykład 99 procentom posiadaczy konsol.

Ja akurat nigdy nie byłem maratończykiem i nie biłem rekordów w czasie spędzanym przy komputerze czy konsoli. Z jednej strony szkoda było mi sprzętu, aby chodził bez przerwy choćby pięć-sześć godzin. Z drugiej strony, po maksymalnie trzech godzinach odechciewało mnie się dalej siedzieć w fotelu z padem w ręku. Zmęczony kolejnymi meczami/wyścigami/poziomami był mój umysł, a na siedzącą pozycję narzekały też ręce i kręgosłup. Tymczasem Zlatan, gdy np. nie miał co robić po przenosinach z rodzinnej Szwecji do Amsterdamu to grał. Katował swojego Xboxa długimi posiedzeniami i czekał aż rozwiążą się jego pozaboiskowe problemy. Nieco nieumyślnie przetestował przy okazji wytrzymałość pierwszej konsoli Microsoftu. Na ile ją zostawił uruchomioną?

Źródło: 360elitemodding.webs.com

Dziesięć godzin? Tyle czasu to potrafi większość z was grać jak wpadną znajomi. Doba? Są i zapaleńcy, którzy zarwali dwadzieścia cztery godziny, aby jak najszybciej ukończyć tytuł z ulubionej serii zaraz po premierze. Trzy dni? Już lepiej, nieliczni zostawili na tyle włączoną konsolę. Zlatan jednak przekroczył nawet granicę tygodnia.

Po prostu zostawił swoje stare mieszkanie w Holandii i wskutek zbiegu różnych okoliczności na pewien czas przeniósł się do jednego z hoteli w Turynie. Po trzech tygodniach jego stary apartament odwiedził jego agent Mino Raiola, aby zabrać stamtąd kilka potrzebnych Zlatanowi rzeczy. Po przekroczeniu progu usłyszał niepokojące odgłosy. Mieszkanie miało być puste, więc myśląc zdroworozsądkowo, mężczyzna spodziewał się złodziei. Po cichu wszedł na piętro, gdzie znajdowało się źródło hałasu. Nie zastał tam jednak nikogo. To włączony telewizor i podłączony do niego, uruchomiony od trzech tygodni, Xbox robiły tyle szumu. Ibra zapomniał go po prostu wyłączyć, gdy w pośpiechu opuszczał lokum, aby walczyć o kontrakt z  Juventusem.

Solidny zespół z działu marketingu Microsoftu nie mógłby wymyślić lepszej historyjki i reklamy dla ich konsol. Trzy tygodnie pracy non-stop? A niektórym Xbox grzał się po kilku godzinach zabawy. O tym jednak wiedzą wszyscy, a o wyczynie Zlatana jakoś nie było słychać. Możecie się mierzyć z Ibrahimoviciem?

Brucevsky
11 września 2012 - 15:17

Na długo zostawiałeś włączoną swoją konsolę?

Jasne, zostawiałem ją włączoną na kilka tygodni. 10,3 %

Aż tak jak Zlatan nie szalałem, ale po kilka dni chodziła. 8 %

Nigdy nie trzymałem konsoli uruchomionej dłużej niż dobę. 62,1 %

Ja tam włączam tylko na godzinę-dwie. 19,5 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.09.2012 20:12
Cachay
8
Legionista

Czyżby ktoś tu czytał biografię Ibry? ;)

11.09.2012 20:43
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
109
Playing with writing

gameplay.pl

Cachay - zgadza się, recka całej książki już wkrótce :) A ten fragment jakoś szczególnie zapadł mi w pamięć i chyba warto by dowiedziało się o nim więcej osób :)

11.09.2012 22:16
€xis
odpowiedz
€xis
52
Konsul

Brakuje mi opcji w ankiecie "Mój po paru godzinach się grzeje i pada". Na dodatek - 2razy, w tym raz po naprawie.
Taką opcję bym mógł zaznaczyć, atm niestety żadnej. Xbox to shit jakich mało jeśli chodzi o umiejscowienie/jakość lutowania układów (szczególnie ANA/HANA)... Dobrze, że przed jego zepsuciem zdążyłem przejść RDR ;) Ale naprawie go sobie sam jak się nauczę lutować BGA.

11.09.2012 23:02
CyberTron
odpowiedz
CyberTron
88
Imperator Wersalka

Konsola, która pracowała w jednym tempie, bo nie była używana, nie ma prawa się popsuć;p.

Ale Xkloc to shit. Wiem, bo miałem. Teraz mam PieCa i żałuję, że wtedy nie dołożyłem 3 stówek na PS3.

11.09.2012 23:27
Bart2233
odpowiedz
Bart2233
132
Peaceblaster

Mam Core z 2005 roku, działa do dziś tylko tą nieszczęsną pastę i gumki na pamięciach wymieniłem :)

11.09.2012 23:45
😍
odpowiedz
Battle-toad
5
Konsul

Nie mówcie że X360 nie ma opcji samowyłączania gdy przez dłuższy okres nic się na nim nie robi?

11.09.2012 23:49
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend

Zlatan ma ten problem, że za 20 lat kibic żadnego klubu nie będzie go wspominał jakoś entuzjastycznie. Zbyt dużo tych zmian. $$$.

12.09.2012 00:29
phase83
odpowiedz
phase83
59
Pretorianin

@Battle-toad oczywiście, że ma. O ile pamiętam konsola wyłącza się automatycznie po 6 godzinach. Mój xbox już kilka lat ma i nie miałem z nim jeszcze żadnego problemu, a podobno kupiłem z wypustu tych najbardziej awaryjnych. Jak się nie dba o sprzęt to i później awarie są, no offence :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze