Fenomen The Office cz. II - Hubert Taler - 2 października 2012

Fenomen The Office cz. II

Jak powiedzieliśmy na końcu poprzedniej części artykułu, początkowo The Office nie zdobyło dużej popularności. Tak często bywało z kultowymi serialami (np. Star Trek, Firefly). The Office początkowo wydawało się być mało atrakcyjne dla potencjalnego widza. Jednak szybko okazało się być prawdziwym fenomenem.

The Office UK

Fabuła pierwszych sześciu odcinków kreowała obraz ludzi niezadowolonych ze swoje pracy i pozycji, pozbawionych perspektyw, pracujących w biurze w Slough. Ich szefem było okropne indywiduum - David Brent, człowiek myślący o sobie w samych superlatywach, w rzeczywistości ciągle robiący z siebie głupka. Do tego ciągle uważa że inni przy nim świetnie się bawią. Serial zasłynął z nieskończenie przedłużanych ujęć w których David przekracza granice żałosności. W każdym innym serialu dawno nastąpiło by cięcie i zmiana ujęcia, w The Office trwa to o kilka sekund dłużej. Pierwszy sezon obfitował w przykłady niekompetencji i zadufania w sobie Davida. Unika każdej odpowiedzialności do ostatniej chwili, a każdą zasługę stara się przypisać sobie.

Serial gra na zjawisku polegającym na tym, że widz odruchowo stara się lubić oglądanych bohaterów. W The Office, gdy kogoś przez chwilę polubimy i wyda nam się sympatyczny, często po chwili tego żałujemy.

Pierwszy sezon kończy się zagrożeniem że oddział w Slough zostanie zamknięty. David ma nadzieję zostać szefem dwóch połączonych oddziałów firmy, jednak nie przechodzi badań okresowych. Usiłuje to przekuć w zwycięstwo, próbując wmówić pracownikom że nie został szefem ze względu na nich.

The Office ekipa z drugiego sezonu: widać pracowników przeniesionych ze Swyndon

Ponieważ pod koniec emisji pierwszego sezonu The Office zyskuję już większą popularność, BBC zamawia kolejny sezon. Tym razem zdobywa on doskonałe recenzje i oglądalność. Fabuła drugiego sezonu skupia się na integracji dwóch oddziałów firmy - do Slough przyjeżdżają pracownicy z zamykanego oddziału w Swyndon. Dla nich styl "pracy" Davida jest szokiem. Dzięki obecności menadżera z drugiego oddziału, dla zarządu firmy staje się jasna niekompetencja Davida. Drugi sezon kończy się jego zwolnieniem - mimo że robi dobrą minę do złej gry, widzimy że jest zdruzgotany.

I to już wszystko jeśli chodzi o brytyjski The Office. Nakręcono jeszcze dwa pożegnalne odcinki Christmas Special w 2003 roku o nieco lżejszej wymowie.

W 2004 roku Merchant i Gervais jeszcze wracają do postaci Davida Brenta, realizując serię filmów szkoleniowych dla Microsoft - Merchant wcielił się w pracownika Microsoftu.

Nadchodzi amerykańskie biuro

W 2005 roku Gervais i Merchant zostają producentami wykonawczymi amerykańskiej wersji serialu.

Ciąg dalszy nastąpi...

Hubert Taler
2 października 2012 - 18:12

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
02.10.2012 21:16
Sasori666
Sasori666
130
Korneliusz

ja oglądam ale wersje US
nie cierpię brytyjskiego akcentu i jak słyszę to coś mnie skręca
cud ze doctora who wytrzymałem 4 odcinki

02.10.2012 21:40
HubertT
odpowiedz
HubertT
45
Łowca Androidów

O amerykańskiej wersji wkrótce :)
Szkoda że bieżący sezon tak kiepski!