Gry nextgen będą droższe w produkcji? CD-Projekt RED zna odpowiedź - Prometheus - 6 lutego 2013

Gry nextgen będą droższe w produkcji? CD-Projekt RED zna odpowiedź

Tyle się ostatnio mówi o nadchodzących nextgenach, że rzeczywiście musi to oznaczać rychły i nieunikniony koniec obecnej trójcy, czy raczej „dwójcy” Microsoft i Sony. W przypływie pozytywnych plotek i obietnic przepięknej nextgenowej grafki musiała znaleźć się i łyżka dziegciu. Już teraz jesteśmy straszeni znacznie większymi kosztami produkcji gier, nawet w obliczu ostatnich podwyżek Electronic Arts (przypomnijmy: oficjalna cena gier konsolowych spod szyldu EA to teraz 250 zł ). Czy ładniejszą grafikę można usprawiedliwić wyższą ceną? Zdaje się, że niekoniecznie...

Gry%20nextgen%20b%u0119d%u0105%20dro%u017Csze%20w%20produkcji%3F%20CD-Projekt%20RED%20zna%20odpowied%u017A.

Odkąd pamiętam, zawsze przeżywaliśmy szok wraz z kolejnymi kamieniami milowymi elektronicznej rozgrywki. Najpierw Quake, jeden z pierwszych shooterów w prawdziwym trójwymiarze zaskoczył nas dynamicznym, wymagającym gameplayem, potem przyszedł czas na Half-Life'a, prawdziwą interaktywność środowiska i nową jakość grafiki. Kolejno było jeszcze kilka mniej lub bardziej widocznych sukcesów, w tym Far Cry i Crysis, wciąż jedna z najładniejszych (i najbardziej przereklamowanych moim zdaniem) gier. Wszystko to wiązać się musiało z większym wkładem pracy, w końcu nie tylko o tekstury czy efekty oświetlenia tu chodzi. Na ostateczny wygląd gry składają się też na przykład animacje, a obecnie w wysokobudżetowych produkcjach standardem jest np. użycie techniki motion-capture. Te i wiele innych usprawnień mających dać większe wrażenie naturalności postaci występujących w grach to nierzadko kosztowne i bardzo pracochłonne zabiegi, pozwalające ostatecznie uzyskać niesamowite efekty. Także wszelakie materiały promocyjne niejednokrotnie dają niesamowite wrażenie. Tak było między innymi ze wspaniale zrealizowanym intrem Wiedźmina 2, w całości stworzonym przez ekipę znanego i docenionego Tomasza Bagińskiego. Wszystko to sprawia, że nie może być już mowy o finansowej klapie wysokobudżetowej produkcji.

Gry%20nextgen%20b%u0119d%u0105%20dro%u017Csze%20w%20produkcji%3F%20CD-Projekt%20RED%20zna%20odpowied%u017A.
Nextgen wg. Cryteka

O ile nie wgłębiałem się w szczegóły narzędzi i nextgenowych silników, o tyle trudno mi sobie wytłumaczyć znaczący wzrostów kosztów produkcji. Dość powiedzieć, że więcej rzeczy będzie zautomatyzowanych, by przyśpieszyć proces produkcji i odciążyć prace ludzi. W końcu komputery nie stoją w miejscu, a mocy obliczeniowej przybywa z roku na rok. Również nowe silniki pozwalają na łatwiejsze tworzenie gier i wiele rzeczy zostało usprawnionych oraz ulepszonych. Jestem prawie pewien, że poza grafiką nadchodząca generacja konsol niczego nowego nie zaoferuje. Na pewno spotkamy się z nowymi wersjami Kinecta i Move (być może wbudowanymi w konsole), z pewnością też doświadczamy takich „rewolucji” jak steaming online, pojęcie chmury jako takiej, być może pady z jakimiś bajerami typu wyświetlacz. Może coś ruszy w kwestii AI, ale patrząc na obecne czasy nie wróżę tutaj pozytywnego zaskoczenia. Sama rozgrywka nie ulegnie znaczącej zmianie – na to zdecydowanie za wcześnie. Możemy liczyć na mniej (lub prawie wcale) ekranów ładowania, ale wciąż trudno mi sobie wyobrazić te rosnące koszta. Widzę tu raczej potrzebę wytłumaczenia jeszcze więcej zbędnych dodatków, mikropłatności w pełnoprawnych grach single-player czy innych metod wyciągania pieniędzy od klientów.

[CD-Projekt RED, Adam Kiciński]: Koszty związane z produkcją Wiedźmina 3 są trochę większe niż te przeznaczone na drugą część, ale nie wielokrotnie większe. Wejście w nową generację nie powoduje bowiem istotnego zwiększenia kosztów.

Gry%20nextgen%20b%u0119d%u0105%20dro%u017Csze%20w%20produkcji%3F%20CD-Projekt%20RED%20zna%20odpowied%u017A.
Luminous Engine od Square Enix

Chciałbym tu z kolei zwrócić uwagę na bardzo uczciwe i budzące respekt zachowanie CD-Projekt RED i nie przymilając się rodzimej spółce od razu przejdę do konkretów. Od premiery Wiedźmina 2 mają w zasadzie gotowy nextgenowy silnik, a zarazem potężne narzędzie, bo jak wiadomo silnik to nie tylko grafika ale i technologia. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu z Was podobał się Wiedźmin 2. Z pewnością niezbyt przemyślanym krokiem było odejście od słowiańskiego klimatu na rzecz uniwersalnego, przesyconego kolorami fantasy. Mimo to nie można było odmówić produkcji jakości, także w aspekcie grafiki. Silnik ten bywał problematyczny, ale moim zdaniem to tzw. choroba wieku dziecięcego. Po zapowiedzi Wiedźmina 3 ufam RED-om, że odpowiednio przygotują swoje narzędzie nie tylko pod nadchodzące konsole, ale i mocno zróżnicowane pecety. Mają duże doświadczenie i są bardzo otwarci na społeczność. Co najważniejsze, firma dała jasno do zrozumienia, że koszty związane z nową technologią (a więc nextgenami) wzrosną, ale nie na tyle, byśmy obawiali się podwyżki cen gier czy jeszcze więcej ukrytych kosztów. Wierzyć im? Ja im wierzę i mam nadzieję, że się nie zawiodę.

----------------------------------------------------  

Polub Dinosferę na Facebooku, jeśli chcesz mieć szybki i wygodny dostęp do prezentowanych przeze mnie publikacji i innych ciekawych rzeczy. Serdeczne dzięki za wszelkie uwagi i spostrzeżenia!

Prometheus
6 lutego 2013 - 13:12

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.02.2013 14:34
tommik85
tommik85
25
The End of the Line

Trochę zmylający tytuł, bo ani CDPR nie dał jasnej odpowiedzi, ani sam nie podałeś jej w tekście, ani nie wskazałeś źródeł potwierdzających tezę w tytule.

06.02.2013 14:45
create
👎
odpowiedz
create
14
Chorąży

eeeee? nie czytałeś newsa, że budżet będzie 20-30 % większy od tego z W2, co nie znaczy, że wiedzą ile to będzie ich kosztować, ajk i czy nie będą musieli do tego dołozyć :)

06.02.2013 16:20
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

Jest dokładnie tak jak pisze Create. Cytat i źródło pominąłem, może rzeczywiście trochę to nieprofesjonalne, ale wyszedłem z założenia, że większość graczy-Polaków już zna info o Wiedźminie 3 (a przynajmniej o nim słyszała) i przy okazji tej wzmianki pojawiła się owa wypowiedź. Druga część tytułu tego tekstu to taki trochę "dodatek" przy okazji poruszenia tematu, czyli kosztów gier nextgen.

06.02.2013 18:01
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

Dodałem stosowny cytat, mam nadzieję rozwiewający wszelkie wątpliwości. :)

06.02.2013 18:08
odpowiedz
GameSkate
53
Pretorianin

Budżet 20-30% większy? To w zasadzie next-geny raczej obniżą koszta produkcji. Skoro na wyprodukowanie kilkanaście razy większej i bardziej złożonej gry jaką będzie Wiedźmin 3 w stosunku do "dwójki" potrzeba będzie zwiększyć budżet o około 1/3 to jest to naprawdę bardzo mało. Jeszcze biorąc pod uwagę, że drugi wiesiek zamknął się z tego co widzę w około 8 milionach dolarów budżetu, co w porównaniu z seriami takimi jak Assassin's Creed albo CoD są to grosze. Polak potrafi, hehe. :)

06.02.2013 21:13
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ GameSkate - weź tylko pod uwagę, że przy produkcji Wieśka 2 musieli od zera stworzyć to, co najbardziej budżet pochłonęło: silnik Red Engine. W przypadku Wieśka 3 mają już gotowy nie tylko silnik, ale i sporo innych rzeczy, mają też o wiele większe doświadczenie. Dlatego mam nadzieję, że wyeliminują błędy W2, w tym ten zasadniczy: długość gry. Wiedźminowi 2 zarzuciłbym przede wszystkim to, że w porównaniu do poprzednika był zwyczajnie krótki (a ostatni akt w szczególności daje to do zrozumienia).

07.02.2013 09:32
Zdenio
odpowiedz
Zdenio
99
Generał

Myślicie, że to przeszkodzi wielkim wydawcom w podniesieniu cen gier? ;P I tak będą się tłumaczyć, że wszystko teraz droższe etc...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze