"Zima nadchodzi" nabrało nowego znaczenia w tym roku. Mamy końcówkę marca, a wichury i zamiecie śnieżne wciąż nawiedzają Polskę. HBO nie mogło sobie wymarzyć lepszej kampanii promocyjnej 3. sezonu "Gry o tron".
Już 31 marca w USA, zaś w Polsce dzień później, zadebiutuje trzecia seria popularnego serialu fantasy na podstawie powieści George'a R.R. Martina. Podobnie jak w przypadku poprzedniego sezonu, pierwszy odcinek będzie można legalnie i za darmo obejrzeć za pośrednictwem HBO GO.
W ramach tego, że premiera tuż-tuż, postanowiłem zrobić mały i subiektywny przegląd postaci, ciekawych materiałów wideo i nie tylko. Wpis dedykowany tym, którzy już obejrzeli 2. sezony!
Kogo uwielbiam
Czy jest ktoś, kto nie zachwyca się postacią Tyriona Lannistera? Już w książce uwielbiałem rozdziały z nim w roli głównej i bardzo byłem ciekaw kto zagra tę rolę w serialu. Peter Dinklage jako Karzeł jest tutaj niesamowicie przebojowy i piwo temu, kto nie dopinguje tej postaci.
Na miejscu drugim jest Arya Stark - jej rozmowy z Tywinem Lannisterem były równie emocjonujące co walki na miecze. Świetnie odegrano te sceny! No i jest po prostu przeurocza :-)
Wszyscy nienawidzą Joffreya Baratheona. Ja za to uwielbiam, bo wprowadza totalny chaos i zamieszanie. Nigdy nie wiadomo czego się spodziewać po tym dzieciaku, a ze względu na jego socjopatyczne naleciałości, zarówno serial jak i książka nabiera dodatkowych rumieńców.
Kogo nie cierpię
Jak tylko widzę Sansę Stark to moja pierwszą myślą jest - "ratujcie!" Nie znoszę oglądać scen z nią, nie znoszę czytać rozdziałów o niej i ogólnie nie miałbym nic przeciwko by stało jej się coś złego ;-)
Gdy czytałem "Wywiad z Wampirem", to głównym bohaterem był strasznie cierpiący wampir Luis. Podobnie jest w przypadku Jona Snow, którego rozterki moralne są niczym u gospodyni domowej, która nie wie co zrobić na obiad. Czekam aż heroicznie skoczy z Muru płacząc przy tym ;-)
Uwielbiam ród Lannisterów, ale jest tam jedna skaza. I wcale nie chodzi o Tyronia, a o jego siostrę - Cersei. Mówiąc wprost - to jest przysłowiowa sucz, ale z drugiej strony jest strasznie, strasznie naiwna.
Najfajniejszy odcinek
Zdecydowanie 2x09, czyli "Blackwater". Czekałem na tę bitwę z niecierpliwością i się nie zawiodłem. Fakt - daleko tutaj do bitew rodem z hollywoodzkich blockbusterów, jednak atmosfera, emocje i montaż zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Czegoś takiego w telewizji jeszcze nie widziałem.
Parodia
W sieci od jakiegoś czasu krążą przerobione openingi znanych seriali na modłę lat '90. Trzeba przyznać, że ten z "Gry o tron" jest po prostu rewelacyjny! I ta muzyka Queen... Można się zakochać!
Ciekawostka
Jeśli znacie dobrze angielski, to polecam Wam jeden z odcinków o 2. sezonie "Gry o tron" od niesamowitej Comicbookgirl 19, która jest wielką, wielką fanką serii. Jej materiał na Youtubie to kawał porządnego geekowego show - must have dla każdego fana!
Podobają Ci się moje wpisy? Zachęcam do zaglądania na strony, które prowadzę: