Know your enemy czyli z czym walczymy - Kibi - 3 lipca 2013

Know your enemy, czyli z czym walczymy

Gracz urodzony w latach 80. lub na początku lat 90. przeżył w swoim życiu już praktycznie wszystko. Bo przecież ratował Europę przed nazistowskimi Niemcami, stawił czoła licznym inwazjom z kosmosu, prowadził najlepsze i najszybsze auta na świecie, przeżył niejedną epidemię wirusa zmieniającego ludzi w żywe trupy i wygrał mistrzostwa świata w piłce nożnej. Próbowałem wymyślić czy istnieje przeciwnik, z którym nam jako graczom nie było dane się zmierzyć na ekranie telewizora bądź komputera i doszedłem do wniosku, że w tej dziedzinie jesteśmy ludźmi poniekąd spełnionymi bo widzieliśmy wszystko i walczyliśmy z każdym. A może się mylę i istnieją dziedziny świeże, nietknięte jeszcze przez twórców, a co za tym idzie także i przez graczy? Tekst ten będzie niewielką rozprawą o tym z czym już przyszło nam walczyć oraz czego możemy się spodziewać w przyszłości.

NIEUMARLI

Spotykaliśmy ich już bodaj pod każdą postacią, jednak niezaprzeczalnie najpopularniejsze są zombie, chociaż i wampiry miały swoje 5 minut. Co w nich jest takiego fajnego? Może to, że i zombie i wampiry i większość innego nieumarłego plugastwa jest w miarę podobne do człowieka, ale de facto tym człowiekiem nie jest (wspominałem o tym w artykule pt. Chaotyczna minirozprawa o zombie). Pomimo, że niektórzy gracze odczuwają zmęczenie i narzekają na wyeksplatowanie tematu, nieumarli pozostają naszym wiernym mięsem armatnim, które ciągle bardzo dobrze się sprzedaje. Wspomnijmy chociażby o Left 4 Dead, Vampire the Masquarade, Resident Evil czy nadchodzącym wielkimi krokami na PC State of Decay. Mnogość wydań poszczególnych tytułów oraz ukazujące się co chwilę nowe produkcje utwierdzają mnie w przekonaniu, że nieumarli są nieodłącznymi „kompanami” wielu graczy.

NAZIŚCI

Kolejni ulubieńcy publiczności, plasujący się niedaleko za ich zzombiaczałymi przyjaciółmi. Gdyby policzyć wszystkie odsłony Medal of Honor, Call of Duty czy Brothers in Arms łatwo można stwierdzić, że wybiliśmy więcej nazistów niż mieszkańców liczyła Trzecia Rzesza. Fakt faktem, że gry wojenne były całkiem niezłym narzędziem edukacyjnym, przybliżającym graczom działania militarne zarówno na froncie wschodnim, jak i zachodnim, jednak nie da się ukryć, że w pewnym stopniu upodobaliśmy sobie nazistów jako przeciwnika. Niewątpliwy wpływ na to mają nasze zaszłości historyczne, chociaż nie tylko w Polsce gry wojenne, w których walczyliśmy z nazistami cieszyły się popularnością. Warto także wspomnieć o połączeniu nazistów z nieumarłymi co mogliśmy zaobserwować chociażby w niedawnym dodatku do Sniper Elite V2 czy nieco starszym już Return to Castle Wolfenstein.

NINJA

Przeciwnik, który może nie pojawia się dziś tak masowo jednak niegdysiejszej popularności nie można mu odmówić. Gry takie jak Ninja Gaiden czy Tenchu bardzo umiejętnie uczyły nas rozprawiać się z tymi skrytobójcami (w przypadku Ninja Gaiden była to likwidacja masowa). Z kolei twierdzę, że można także wspomnieć o postaciach chociażby pojawiających się w kolejnych odsłonach serii Mortal Kombat. Słysząc termin Ninja większość z nas mysli o człowieku skrywającym twarz pod maską, którego celem jest pozbawienie życia każdego kto stanie mu na drodze. Czy zatem Scorpion, Sub-Zero, Reptile i spółka mogą zostać określeni mianem ninja? Ja uważam, że tak chociaż jestem świadomy, że zdania mogą być podzielone.

FAUNA I FLORA

Ile razy tak naprawdę przyszło nam się zmagać z przerośniętą fauną? Całkiem sporo bo czy to w postapokaliptycznym świecie znanym z serii Fallout albo Metro 2033 czy z gier umiejscowionych w świecie fantasy, tu chociażby seria The Elder Scrolls czy w zasadzie każda inna gra RPG. Do tego dochodzą tytuły umiejscowione w czasach dzisiejszych jak chociażby Far Cry 3, gdzie fauna jest tak samo groźna jak pociski bandytów. A co w tych tytułach może zrobić krzywdę naszej postaci? Wściekłe psy, napromieniowane niedźwiedzie, wilki, mamuty, rekiny i wiele wiele innych. Jeśli zaś chodzi o florę to tu jest nieco ciężej chociaż myślę, że pamiętamy zmutowane Ivy z Resident Evil 2 albo żarłoczne róże z Duck Tales.

DEMONY

Ostatni wpis w tej miniliście i chyba ten, z którym będę miał (o ironio) największy problem. Bierze się on stąd, że demony same w sobie nie są trudne do odnalezienia w grach, jednak nie każdy zgodzi się z moją interpretacją tego pojęcia. Za demona uznaję istotę niby to podobną do ludzkiej, ale przejawiającą najdziwniejsze zachowania. Mam tu na myśli gwałtowne ruchy, nienaturalną pozycję ciała czy nienaturalny, demoniczny wygląd pomimo ludzkiej sylwetki. Najlepszym przykładem będą przeciwnicy spotykani chociażby w fenomenalnym modzie do pierwszej części Half-Life, czyli Cry of Fear, serii Forbidden Siren czy Silent Hill. Oczywiście, są tytuły gdzie spotykamy demony jako takie (zgodne z wyobrażeniem jako masywnej postaci z rogami, pazurami itp.) jednak nie ma tego zbyt dużo. Tytuły takie jak Diablo czy Dungeon Keeper (w tym wypadku demony są na naszych usługach) przedstawiają nam tę bardziej klasyczną odsłonę terminu „demon”.

Było już niemal wszystko. Niszczyliśmy roboty, mechy i cyborgi, rozprawialiśmy się z bandytami, terrorystami i psychopatami, niszczyliśmy statki kosmiczne i zabijaliśmy kosmitów. Czy o czymś zapomniałem? Jeśli tak to proszę, napiszcie w komentarzy. A czy faktycznie było już wszystko? Może tak, a może nie.

Kibi
3 lipca 2013 - 17:52

Kto jest Twoim ulubionym przeciwnikiem w grach video?

Nieumarli 23,9 %

Naziści 37 %

Ninja 2,2 %

Zwierzęta i rośliny 8,7 %

Demony 2,2 %

Terroryści, bandyci i psychole 13 %

Roboty, mechy i cyborgi 10,9 %

Inne (podaj w komentarzu) 2,2 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
03.07.2013 18:02
TrueMatt
1
Junior

Ludzie, ich mroczna natura i wewnętrzna potrzeba do brutalności i samozniszczenia. Takie refleksje po The Last of Us.

03.07.2013 21:20
hanys94
odpowiedz
hanys94
66
Pretorianin

Fajny tekst

03.07.2013 22:47
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

W sumie to i naziści (bo to oznacza IIWŚ, której obecnie w grach brak), i wszelkiej maści potwory, bandyci, terroryści. Nie lubię za to zabijać zwierząt.

04.07.2013 14:30
Nerka
odpowiedz
Nerka
108
Generał

Brakuje jeszcze robotów,kosmitów,duchów,potworów :D

05.07.2013 11:25
TinyTiger
odpowiedz
TinyTiger
48
Senator

A gdzie kosmici i duchy ?