GRAmofon: Devil Doll - Dies Irae (Unboxing) - Maurycy - 8 grudnia 2013

GRAmofon: Devil Doll - Dies Irae (Unboxing)

W poprzednim artykule napisałem co nieco na temat tajemniczego Devil Doll. Dziś postanowiłem przybliżyć kilka faktów na temat ostatniego wydanego dzieła formacji - Dies Irae. Obejrzymy też kolekcjonerską edycję tego albumu.

Devil Doll swoimi czterema poprzednimi albumami pokazał pazury i zebrał grono oddanych fanów. Nimb tajemnicy jakim otoczyła się formacja z Mr Doctorem na czele tylko zaostrzał apetyty na nowy album. Niewiele brakowało, a ten nawet by się nie ukazał pozostawiając gorycz i smutek wśród miłośników zespołu.

Mr Doctor z dobranymi muzykami wkroczył do studia nagraniowego już w 1993 roku, niedługo po opublikowaniu Sacrilege of Fatal Arms. Niestety podczas miksowania albumu Tivoli Studio opanował pożar. Prawdopodobnie przyczyną było podpalenie związane z zamieszkami na tle politycznym (pamiętajmy, że to był ciężki okres dla krajów byłej Jugosławii). Niemniej jednak Toni Jurij i sam Mr Doctor uciekli z płonącego budynku, jednak cały nagrany materiał został zniszczony. Mr Doctor odmówił ponownego nagrywania Dies Irae.

Mówiło się o rozpadzie Devil Doll. Nie dało się uzyskac jakichkolwiek informacji od lidera grupy, co tylko napędzało pesymistyczne wizje ludzi, którzy już się napalili na nowy album. Nie znalazło to jednak potwierdzenia w rzeczywistości. W 1994 roku Devil Doll dał kilka niezapowiedzianych koncertów. Na części z nich wykonano w całości Dies Irae, które przyjęto z entuzjazmem, z kolei część prezentowała do dziś nieopublikowaną kompozycję Carnival of Souls (szczęśliwi ci, którzy słyszeli). Pod koniec tego roku The Man (Mr Doctor) zgodził się na ponowne zarejestrowanie materiału. W sesji wzięła udział słoweńska orkiestra narodowa, w dość szybkim czasie (w końcu Dies Irae już raz wylądowało w studio) nagrano imponujące 900 minut materiału. Pamiętając, że Mr Doctor zawsze preferował nagrywanie muzyki "w locie" można przyjąć, że to nie były poszczególne partie każdego instrumentu z osobna. Daje to wyobrażenie jak wiele muzyki zostało odrzucone - ostatecznie na albumie wylądowało 45 minut materiału.

Dies Irae podzielone jest na 18 (część na 16, pierwotnie podzielone było na 41) części tytułowanych Part 1, Part 2 itd. Na końcu albumu jest również ukryta partia.

Do dnia dzisiejszego ukazało się wiele edycji albumu, najwięcej spośród dotychczasowych dokonań Devil Doll:

LP/Vinyl

* Dies Irae A-R-T LP, istnieją tylko 3 kopie dedykowane poszczególnym osobom, z czego nr. 1 należy do Mr Doctora. Ręcznie robione pudełko, ręcznie malowane okładki, unikalne wkładki, dedykacja. Nigdy nie opublikowana.

* DIES IRAE Deluxe Box LP, limitowana do 10 egzemplarzy, ręcznie robione, drewniane pudełko o wadze 2,5kg. Unikalne wkładki, grafiki i dodatki, 4 lub 8-stronicowa książeczka, dedykacje dla poszczególnych osób. Nigdy nie opublikowana. Sygnowana numerem katalogowym HG-10.

* DIES IRAE Gimmix LP, wersja limitowana do 25 egzemplarzy, każde ma inne, unikalne wkładki, częściowo ręcznie robione przez Mr Doctora. Sygnowana numerem katalogowym HG-10.

* DIES IRAE Gatefold LP, wydane przez Fanklub, limitowane do 350 egzemplarzy. Numer katalogowy HG-10.

CD

* Excerpts from DIES IRAE, zawiera materiał promocyjny, limitowana do 50 egzemplarzy, sprzedawana tylko na Słowenii. Brak numeru katalogowego.

Dies Irae "Mr Doctor's Face", istnieją dwa warianty, stara (krótka) i nowa (długa) edycja. HG-10.

* Dies Irae "Death Triumphant", podobny przypadek jak wyżej. Dodatkowo nakład rozpowszechniany na Słowenii nie posiada czerwonej gumki. HG-10.

* Dies Irae "Mr Doctor's Face", edycja z czarnym CD. Dwie powyższe mają złotą płytę. HG-10.

* Belle Antique Dies Irae, japońskie wydanie albumu rozpowszechnione pod szyldem Belle Antique. Zawiera zwykłą, europejską edycję, jednak ma inną okładkę i książkę. Numer katalogowy: MAR-95150.

* Dies Irae Leather Box, wydana przez Fanklub, limitowana do 1500 egzemplarzy. Grube, skórzane pudełko z książeczkami, grafiką.

* Dies Irae Mini-Vinyl Replica, zremasterowana wersja albumu wydana jako miniatura oryginalnego LP. Limitowana do 500 egzemplarzy, HG-10.

* Dies Irae, czysto fanowski bootleg, wydanie limitowane do 500 egzemplarzy. Podczas nagrywania wkradł się błąd i pomiędzy kolejnymi częściami są dwusekundowe przerwy.

* Lost Tapes, tak nazywane są nagrania, które zostały zniszczone w pożarze Tivoli. Legendy powiadają, że jakieś materiały przetrwały, ale to zapewne tylko słowa napędzające tajemnice otaczające Devil Doll.

Jak widać jest tego trochę. Ja w swojej kolekcji posiadam jak na razie tylko CD: "Mr Doctor's Face", Leather Box, Mini-Vinyl Replica i nieoficjalny  bootleg z numerem #96 zakupiony jako ciekawostka. W Polsce raz na jakiś czas trafiają się płyty Devil Doll. Niemal przez cały czas można kupić CD Eliogabalus i Sacrelegium, Czasem The Girl... i resztę, ale zawsze w standardowych wydaniach CD. Z tych ciekawszych edycji bardzo rzadko się coś pojawia. Od kiedy śledzę losy zespołu  3 razy widziałem Leather Box (raz za 700zł, raz za 800, po czym ten sam użytkownik zszedł z ceny na bodaj 600 lub 500zł i raz za cenę jeszcze mniejszą, mam wrażenie, że osoba sprzedająca album nie wiedziała do końca co posiada), jeden raz Mini-Vinyl Replica, który kupiłem bez zastanowienia i raz LP Eliogabalus za około 1200zł.

Zajmę się teraz otwarciem edycji Leather Box, bo to wydaje się najciekawsze.

Całość zapakowana jest w twarde pudełko obleczone czarną skórą. Z tyłu wytłoczony został stylizowany napis Dies Irae, z przodu mamy motyw Mr Doctor's Face wycięty z grubego papieru i wklejony w wytłoczony w pudełku krzyż.

Pudełka nie otwiera się. Z boku z kolei wysuwa się zawartość. Jest to zapakowana w papierową okładkę... skórzana książeczka. Okładka jest dwustronna i posiada oba motywy, o których pisałem w wymienianych powyżej edycjach: Mr Doctor's Face i Death Triumphant. Tektura, z której zrobiona jest okładka jest obleczona połyskliwą folią ochronną. Zdejmijmy więc okładkę.

Tutaj mamy już właściwą paczkę. jest to okładka wykonana z tej samej czarnej skóry, w środku jest prawdopodobnie grubsza, usztywniająca tektura. Z przodu znajduje się stylizowany, tłoczony napis Devil Doll, z tyłu ponawia się napis Dies Irae i tłoczony adres Fanklubu. Same tłoczenia są solidne i trwałe. Widywałem jak z czasem takie rzeczy psuły się i traciły na "głębokości". Tutaj, mimo 13 lat są ostre i wyraźne.

Otwierając okładkę znajdujemy całą zawartość. Na obu wewnętrznych stronach tej okładki umieszczono kieszenie. W pierwszej jest wykonana z dobrej jakości, grubego papieru książeczka. W środku znajdujemy fotografię Mr Doctora, a także zapis nutowy fragmentu Dies Irae. Druga kieszeń zawiera książeczkę z grafikami i zapisem Incubus, demonicznego fragmentu kompozycji Dies Irae, będącego utworem centralnym. Drugą "znajdźką" jest tekst całego Dies Irae przeplatany grafikami, całość ma formę plakatu wielkości A3. Na odwrocie tegoż znajduje się duża grafika.

Płyta znajduje się w centralnej części skórzanego opakowania, na swojego rodzaju "przegrodzie", która wygląda jakby była jedyną stroną tej książeczki. Krążek (edycja czarna, długa) jest chroniony grubą i twardą folią, która utrzymuje płytę na miejscu. Spód wyłożony jest aksamitem, zapobiegającym rysowanie się płyty.

Całość jest bardzo solidna, wykonana z mocnych materiałów i dobrze sklejona. Nie rozłazi się, a jedyne drobne załamania występują na tekturowej okładce, w której znajduje się skórzana książeczka. Nie ukrywam, że kupno tego rarytasu wywołało we mnie niezmierną radość i jestem z niego dumny. Dzięki tym dwóm wpisom o Devil Doll znów napłynęła mnie fala niezdrowego zainteresowania tym zespołem. Może prócz śledzenia forum, ebayów, discogów i allegro spróbuję sięgnąć jeszcze dalej... Dotrzeć do ludzi, którzy może recenzowali koncerty, byli na nich. Może do muzyków grających w późniejszych, niepublikowanych utworach Mr Doctora? Zobaczymy...

Poprzedni wpis dotyczący Devil Doll

Maurycy
8 grudnia 2013 - 11:51

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.12.2013 17:10
GameSkate
53
Pretorianin

Ech, zazdroszczę Ci trochę tego zakupu.

09.12.2013 14:03
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Też sobie zazdroszczę ;) Raz na jakiś czas da się to na Allegro dostać, ale prawda jest taka, że jest coraz trudniej. Płyty w końcu trafiają do kogoś, kto nie myśli o puszczaniu ich dalej. Inna jest sprawa czy jesteś w stanie wydać kilkaset złotych na kolekcjonerkę. Mogę Ci podpowiedzieć jedno - na rockserwis.pl da się kupić mini-vinyl replica Dies Irae za mega niską cenę 60zł. Mam wrażenie, że nie do końca wiedzą co sprowadzają i sprzedają. Nadmienię, że popełniłem błąd w tekście, mini vinyl replicę kupiłem właśnie w tym sklepie, nie na Allegro. Cena była wyższa, koło 80zł, ale nadal była to świetna okazja. Kiedyś dyskutowałem o tym z jednym z członków Fanklubu, podrzuciłem mu link i nie wierzył. Właśnie wtedy złożyłem zamówienie. Trochę się bałem, że dostanę regularną wersję, ale nie, to jest wersja z 2012. W dodatku narysowali dinozaura na paczce, o którego prosiłem w zamówieniu :D Jest jednak pewna obawa: opis może być nieaktualny i możliwe, że sprzedadzą regularną wersję, bo widzę, że album jest sprowadzany. Mini vinyl replica jest limitowane do 500 egzemplarzy i dziwne byłoby, gdyby udało im się sprowadzić tę wersję. Lepiej najpierw zapytać.

09.12.2013 23:47
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Dobra edycja, naprawdę ;) Ale takich zespołów nie kupuję z prostej przyczyny - jest do najczęściej przerost formy nad treścią. Tajemniczy Mr Doctor itd. jest dla mnie odciągnięciem od muzyki. Najlepszym przykładem tego jest zespół Ghost. Nie mówię, że to lub Ghost to zła muzyka, ale nie mogę przeboleć tego, gdy ważniejsza od muzyki jest towarzysząca jej otoczka. Tak czy siak - edycji również zazdroszczę, kawał porządnego wydania.

10.12.2013 10:30
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Hm, nigdy nie uważałem, że w przypadku DD otoczka jest ważniejsza od muzyki. Prawda, jest niezmiernie ważna i nadała wszystkiemu bardzo specyficzny klimat. Myślę jednak, że w dużej części przyczyną są fani, nie sam Mr Doctor. W jednym z wywiadów z byłym muzykiem formacji ten na pytanie o te wszystkie mity krążące wokół The Man powiedział, że nie lubi podtrzymywać mitów i ich potwierdzać, więc tego nie zrobi. Wypowiedział się o frontmanie w swoich, bardzo zwyczajnych słowach określając Mr Doctora jako konkretną osobę w pełni oddaną muzyce, a określenie "tajemniczy" zastąpiłby bardziej "szanujący prywatność". Ja jestem jednym z tych fanów żyjących tą otoczką, bardzo ją lubię i mi odpowiada, pasuje do charakteru muzyki. W głębi zdaję sobie sprawę, że duża część może być wyssana z palca, ale, jak już napisałem: wolę sobie wyobrażać, że to wszystko jest prawdą. Naiwne? A jakże. Ale tyle naiwności w życiu szkodliwe nie jest :) Nie zapominam również o muzyce, która jest dla mnie osobiście majstersztykiem. Gdyby nie to, nie zainteresowałbym się otoczką. Bo najpierw pokochałem zespół, potem dopiero to, co się działo wokół niego.

07.02.2014 13:11
odpowiedz
KDS-T
2
Junior

Również posiadam to wydawnictwo, ale dzięki Tobie mogłem je w końcu dokładniej obejrzeć, gdyż posiadam egzemplarz nowy, zafoliowany.

Oprócz tego wydawnictwa posiadam również:

Dies Irae, winyl - limitowany do 350 kopii, również nowy w folii
Dies Irae, mini vinyl replica
The Girl Who Was Death, CD Standard

W drodze brakujące albumy w standardowych wersjach kompaktowych, czyli: Sacrilegium, The Sacrilege of Fatal Arms oraz Eliogabalus. W planach kupno Sacrilegium winyl z limitowanego nakładu do 900 kopii i numerowanego, wydanego w Maju 1992 roku przez Fanclub.

Co do samej muzyki, to mnie też powaliła na kolana w marcu 2012 roku. Dokładniej zaczęło się od Dies Irae. Dużo czasu minęło zanim sięgnąłem po pozostałe płyty, ale do nich także prędko się przekonałem. Do muzyki często wracam.

Jeśli ktoś jest zainteresowany zdjęciami winyla, pisać udostępnię.

Pozdrawiam.

04.03.2014 15:28
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Świetna kolekcja! Ostatnio na Allegro można było kupić niezłe rzeczy, mianowicie nowy 5 box set z wydaniami Belle Antique za 999zł i to samo za 1500zł z podpisem Mr Doctora limitowane do naprawdę małej ilości sztuk. Nie wiem skąd ta osoba to wzięła i czy to nie przypadkiem fake, ale od jakiegoś czasu tych aukcji już nie ma.

06.03.2014 11:01
📄
odpowiedz
KDS-T
2
Junior

Dzięki. Znam tą osobę i to nie są żadne podróby. Ta osoba ma naprawdę dużo rzeczy takich bardzo limitowanych. Chociażby Sacrilege of Fatal Arms, pierwsze wydanie limitowane do 900 kopii, które rozeszło się w 72 godziny i ma to wciąż zafoliowane. Ten box z tego co pamiętam był limitowany do 100 sztuk. 50 sztuk z podpisem Mr. Doctora i 50 sztuk bez podpisu.

Dotarłem do osoby, która ma przebogatą kolekcję Devil Doll, musiał być chyba bardzo blisko Mr. Doctora. Niestety nie mogę tutaj dodać załącznika z plikiem tekstowym. Jeśli jesteś zainteresowany, podaj jakiś kontakt do siebie, bardzo chętnie się podzielę.

22.03.2014 13:30
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

jasne! [email protected] Dzięki.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze