MUD - pierwsze ogniwo ewolucji MMORPG - Maurycy - 10 marca 2016

MUD - pierwsze ogniwo ewolucji MMORPG

MUD, czyli Multi-User Dungeon to gatunek gier, który dał podwaliny pod jedną z ważnych gałęzi sieciowej rozrywki: MMORPG. Ludzie spotykali się w wirtualnych światach wcześniej, niż wielu mogłoby sądzić. Jednak zanim pojawił się ten dziwny twór jedną nogą stojący w klasycznych grach fabularnych, a drugą w świecie komputerów musimy cofnąć się w czasie do początków cyfrowej rozrywki.

Mianowicie do 1976 roku. Wtedy to powstała pierwsza gra mająca narrację – Colossal Cave Adventure. Tej brakowało w pierwszych produkcjach w stylu Pong, albo Computer Space. Człowiek po raz pierwszy w historii przeniesiony został do wirtualnego świata przedstawionego opisanego kilkoma zdaniami, z którym mógł wchodzić w interakcję za pomocą prostych komend. Pozbawiona jakichkolwiek elementów graficznych pierwsza wersja Cave Adventure zawierała 700 linii kodu, 78 lokacji, pięć skarbów do zebrania, a wszystko to potrzebowało całej (niecałe 300kB) pamięci komputera PDP-10. Gra okazała się niesamowitym sukcesem i olbrzymim zwrotem odciskającym piętno na przyszłości komputerowej rozrywki – wprowadziła integrację i narrację. Była ponadto pierwszą wirtualną przygodówką.

Collosal Cave Adventure (wikipedia.com)

Fenomenem było wspomniane wprowadzenie świata przedstawionego. Do tej pory zabawa taka miała formę gier fabularnych z kultowym i szalenie popularnym do dzisiejszego dnia Dungeons & Dragons na czele. Rozrywka tego typu w (olbrzymim) uproszczeniu polega na tym, że jedna osoba zwana Mistrzem Gry za pomocą przygotowanych przez twórców podręczników i zasad kreuje wokół innych osób -Graczy, świat, wydarzenia i postacie. Świat wpływa na Graczy, Gracze wpływają na świat. Wszystko lub prawie wszystko rozgrywa się w wyobraźni – MG opisuje świat przedstawiony, Gracze wyobrażają go sobie i decydują jak zareagują w danej chwili. Zareagować mogą w dosłownie każdy sposób zrobić co chcą, iść gdzie chcą. Z kolei MG musi na te decyzje zareagować... i tak dalej. W ostateczności wychodzi pasjonująca rozgrywka, której oddałem setki godzin swojego życia.

Większość z Was wie o co chodzi. Piszę o tym nie bez powodu, bo właśnie gry fabularne były najważniejszą inspiracją twórców pierwszych MUD-ów.

Colossal Cave Adventure święcił triumfy, pojawiły się jego nowe wersje i klony, jednak niewiele czasu minęło, by graczom singlowe gry przygodowe przestały wystarczać. Bardzo ważną cechą papierowych erpegów było to, że Graczy mogło być więcej niż jeden, a żadna z dotychczas powstałych gier nie pozwalała na wirtualne spotkanie się z innymi napaleńcami...

… Do 1978 roku. Wtedy to w murach Essex University Roy Trubshaw, jeden ze studentów stworzył na komputerze MACRO-10 prototyp programu zawierającego w sobie kilka połączonych ze sobą lokacji. Po komnatach, za pomocą prostych komend, mogli przemieszczać się gracze i rozmawiać między sobą. Gra była bardzo uboga, ale pomysł niemal natychmiastowo został przepisany i znacznie rozszerzony. Roy'owi pomagał przy tym drugi student, Richard Bartle. Powstała w 1979 roku druga wersja MUDa (to właśnie następca pierwotnej wersji programu został nazwany Multi-User Dungeon) była nieco bogatsza i w pełni modowalna. Użytkownicy mogli sami dodawać nowe otoczenia lub komendy, co mogło negatywnie wpłynąć na klimat i immersję, dlatego to rozwiązanie zarzucono. Pod koniec roku panowie rozpoczęli pisanie wersji trzeciej, ponownie, niemal od początku. Na wielkanoc 1980 roku gotowy był rdzeń programu, praktycznie cały, można powiedzieć, silnik. W tym czasie Roy opuścił uczelnię. To on stał za zaprogramowaniem tego rdzenia, Richard skupiał się na designie. Tego właśnie brakowało trzeciej wersji MUDa w tym etapie. Ciężko było go nazwać grą. Gdy Bartle przejął całkowitą kontrolę nad programem musiał zawrzeć w nim „głębię”: komendy, przedmioty, cel (zyskanie rangi „wizard”, cel ten pozostał niezmieniony w wielu późniejszych produkcjach) i mnóstwo problemów, o którym Roy, ze swojego programistycznego punktu widzenia nie widział (przykładowo gdy w jednym, ciemnym pokoju były dwie osoby i jedna z nich trzymała pochodnię, to ta druga nadal nie widziała nic).

MUD1, czyli pierwszy MUD w wersji 3 (wikipedia)

Pierwsze testy trzeciej wersji MUD odbyły się w Essex University wiosną 1980 roku na komputerach połączonych wewnętrzną siecią, będącą częścią ArpaNET, pierwszej sieci stosującej protokół TCP/IP, łączącej kilka uniwersytetów. Choć sieć była wyłączana na święta i generalnie działała o określonych godzinach, MUD stał się niezwykle popularny na uzinaniwersytecie, ale tylko tam. Gra nie była dostępna poza wewnętrzną siecią uczelni. A do 1983 roku, kiedy to dzięki usłude Telcom każdy jej użytkownik mógł (w określonych godch) połączyć się z komputerem uniwersyteckim i również grać w MUD. Szaleństwo multi mogło ogarnąć cały świat!

W tym momencie należy wspomnieć, że MUD nie był pierwszą grą multiplayer. Owszem, była to pierwsza gra fabularna, przygodowa, bazująca głównie na tekście i integracji, takie bowiem było założenie. Pierwszą grą, którą mogło obsługiwać kilku graczy jednocześnie był Spasim napisany w 1974 roku oparty o sieć PLATO. Był to, uwaga, kosmiczny symulator w 3D (!) obsługujący do trzydziestu dwóch (!) graczy w czterech układach planetarnych. Posiadał nawet bardzo uproszczoną grafikę. Ludzie, 1974 rok!

Spasim (giantbomb.com)

Wróćmy jednak do MUD-ów. Bartle, który został na uniwersytecie jako wykładowca pracował nad grą jeszcze parę lat od wydania trzeciej edycji MUD. Udostępnił też innym studentom „silnik”, dzięki czemu każdy zdolniacha mógł stworzyć własną wersję, a raczej klona, pierwotnego programu. Tak powstały Rock, BLUD, czy UNI, którego akcja działa się na terenie uniwersytetu zamieszkanego przez potwory.

W 1985 roku nastąpił przełom, którego można było się spodziewać. W święta Bożego Narodzenia Neil Newell, jeden z oddanych fanów MUD zaczął prace nad własnym programem ego typu. Inspiracją była irytująca przerwa świąteczna, podczas której DEC-10 był wyłączony i nie można było sobie pograć. Marzeniem Newella było stworzenie gry, która będzie dostępna non-stop. I tak też się stało. Gra, która początkowo zawierała 20 poziomów i 5 obiektów udostępniana była bezpośrednio z komputera Neila. W 1986 roku była już jednym z produktów sieci Telcom i Micronet udostępnionym masowo. Często aktualizowana pod koniec roku miała już 500 poziomów. Gra oficjalnie została zamknięta w lutym 2016 roku i była jednym z najpopularniejszych produktów tego typu. Swoją drogą to niesamowite. Gra, choć ostatnia jej aktualizacja odbyła się bodaj w 1997 roku nadal była aktywna do tego roku. Trzydzieści lat. To robi wrażenie.

W tym samym czasie powstały jeszcze dwie znaczące produkcje: MirrorWorld, nad którym pracowano od 1985 do 1986 zatopiony był w świecie Tolkiena. Drugą produkcją był Gods, ten premierę miał w 1988 roku po trzech latach produkcji. Gra dawała możliwości kreowania świata!

Interfejs gry God Wars II (wikipedia.com)

Pierwsza połowa lat osiemdziesiątych była czasem rozkwitu i wielkiego zainteresowania graczy, szczególnie fanów gier fabularnych. W tym okresie ogólnie branża gier komputerowych miała się już całkiem nieźle. Na rynku istniały kultowe dziś maszyny takie jak ZX Spectrum czy Commodore 64, a poza nimi szereg innych świetnych i rewolucyjnych komputerów. Złożoność gier poszłą do przodu. Zyskały fabuły, bardziej skomplikowane mechaniki, kolorową grafikę i muzykę. MUD-y nie mogły pozostać w tyle. 1985 okazał się być też początkiem końca tego gatunku. Na światło dzienne wyszedł bowiem Island of Kesmai. Tytuł ten mechaniką leży na tej samej półce co SHADES, czy UNI, jednak jedna cecha kłóciła się z innymi tytułami - bardzo prymitywna grafika.

Island of Kesmai (youtube.com)

Sęk w tym, że MUD jest prawdziwym łącznikiem między tradycyjnymi, a komputerowymi grami fabularnymi. Ich cechą wspólną są tekstowe opisy światów, postaci, przedmiotów i zdarzeń, gracze muszą sobie wszystko wyobrazić. Każdy inaczej interpretuje opisy zmuszające do ruszenia głową. Wprowadzenie grafiki zaczęło oddalać twory komputerowe od papierowych. Dziś wspomniane Island of Kesmai uznaje się za naprawdę pierwsze MMORPG w historii. Dodatkowo miało abonament, w połączeniu z kosztownym połączeniem sieciowym dawało okrągłe 12 dolaów za godzinę! Wprowadzenie graficznego rozwiązania miało skutek lawinowy i nie do powstrzymania. Coraz więcej gier tego typu otrzymywało coraz bardziej skomplikowane obrazy.  Historia MUD-ów powoli zaczęła stawać się historią MMORPG... Ale to inna para kaloszy. Nadmienię tylko, że pierwszą grą MMO, która wyświetlałą grafikę z prawdziwego zdarzenia był Neverwinter Nights wydany w 1991 roku.

Arkadia

Dziś gatunek ten jest niszowy. Nie znaczy to, że nie istnieje. Choć złota era MUD-ów przypadła na drugą połowę lat osiemdziesiątych i lata dziewięćdziesiąte to do dnia dzisiejszego powstają produkcje oparte o interesujący nas system. Gatunek ma grono stałych i oddanych fanów. Wśród nich jest sporo młodych osób, które nawet nie były w planach, gdy powstawały pierwsze gry tego typu.

Arkadia to chyba najbardziej popularny dziś MUD w naszym kraju. Oparty jest on o system LPMUD stworzony przez Larsa Pensjö i wykorzystany przez niego w LPMUD Genesis w 1990 roku, kolejnym bardzo popularnym na świecie MUD-em. Arkadia to typowy świat fantasy, w którym gracze mają bardzo dużą dowolność w kreowaniu i odgrywaniu swojej postaci. Statystyki dostępne na stronie internetowej robią całkiem dobre wrażenie, wczoraj wieczorem w grze jednocześnie znajdowało się około stu graczy. Niezły wynik jak na sieciową tekstówkę.

LAC to pierwszy prawdziwie polski MUD. Można powiedzieć, że jest takim hack & slashem gatunku, bowiem nacisk położony jest w niej na walkę i rozwój postaci. Gra została stworzona w 1997 roku i nadal jest aktywna.

mudstats.com

Na całym świecie działa duża liczba MUD-ów. Na dzień dzisiejszy i godzinę 10:30 aktywnych jest 845 tytułów! Oczywiście należy odrzucić te, które nie są lub prawie nie są odwiedzane przez graczy. Pierwsze sto tytułów miała co najmniej dwudziestu pięciu aktywnych graczy jednocześnie w ciągu całego miesiąca. Najbardziej popularne są światy fantasy, choć nie brakuje też takich tematów jak postapo, Świat Dysku, Cyberpunk, a także teatyka, hm, dla dorosłych. Olbrzymie zainteresowanie ma także tematyka furry. Co prawda w Polsce nie jest aż tak rozpowszechniona, ale młodzi ludzie, głównie z USA mają wprost bzika na jej punkcie. Do najbardziej popularnych należy DragonRealm, którego akcja umiejscowiona jest w świecie fantasy. Gra oferuje tysiące lokacji umiejscowionych w pięciu prowincjach, dwudziestu miastach. Gracz może wybrać jedną z wielu ras (w tym mniej standardowe jak Prydaen, S'Kra Mur) o mocno rozgałęzionym drzewku rozwoju. Co ciekawe gra istnieje od 1996 roku i nadal jest aktualizowana. 

MUD, choć odszedł do lamusa już wiele lat temu, światełko jego świetności nadal tli się w sercach wielu graczy. Pokazuje to, że nadal potrzebujemy zabawy, w której wyobraźnia odgrywa główną rolę. Gatunek ten po raz pierwszy pozwolił, by Francuz i Anglik ramię w ramię (a tak naprawdę tysiące kilometrów od siebie) siekli trolla w brudnej, zatęchłej jaskini. I choć w porównaniu z olbrzymią popularnością współczesnych MMORPG MUD wypada dość blado, ba, przypomina zapomnianą, kiczowatą zabawkę w samym kącie strychu, to jego rola w ewolucji sieciowej rozgrywki była znamienita. Aby w pełni zrozumieć fenomen tych produkcji polecam spróbować swoich sił grając w jeden z tytułów. Jeśli tylko lubisz czytać i główkować, nie straszny Ci brak grafiki, może uda Ci się wsiąknąć. Uwaga, potrafi uzależnić.

Powyższy artykuł jest częścią cyklu Temat Tygodnia, w którym autorzy podejmują wspólnie obrany problem. Tematem przewodnim tego tygodnia są zapomniane gatunki gier.

Maurycy
10 marca 2016 - 09:09

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.03.2016 06:59
HubertT
😎
HubertT
45
Łowca Androidów

Dzięki za przypomnienie o tym fenomenie. Pamiętam korzystanie z tego w sieci uczelnianej w połowie lat 90-tych. Niektórzy koledzy nieźle wsiąkali!

11.03.2016 15:29
Amazing_Maurice
odpowiedz
1 odpowiedź
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Z ciekawości: w co pykaliście? Fajnie byłoby wiedzieć jakie MUD-y krążyły po polskich uczelniach w połowie lat 90-tych :)

post wyedytowany przez Amazing_Maurice 2016-03-11 15:31:14
13.03.2016 09:24
HubertT
HubertT
45
Łowca Androidów

Ja za cholerę nie pamiętam (mnie to jakoś nie wciągnęło choć dam głowę że dałem się namówić na stworzenie postaci w którymś z nich). Mogę popytać kolegów z którymi studiowałem, może ktoś coś pamięta :)

11.03.2016 16:32
Adamus
odpowiedz
Adamus
219
Gladiator

Studnia dusz... Zabrała mi kawałek życia :P

13.03.2016 09:56
hopkins
odpowiedz
hopkins
165
Zaczarowany

Arkadia przez chwile, a pozniej Barsawia. Z Reksiem z tego forum przycinalismy ostro. Wspaniala gra i swietni ludzie.

13.03.2016 10:46
Sir klesk
odpowiedz
Sir klesk
197
...ślady jak sanek płoza

Pamietam, ze dalem sie kumplowi wciagnac w Arkadie ale fascynacja nie trwala zbyt dlugo. Mimo wszystko fajnie sobie przypomniec, ze istnialo cos takiego jak MUDy. :)

09.05.2016 09:37
odpowiedz
Fett
183
Avatar

Cholera w Arkadii mnóstwo czasu spędziłem. Na pewno jest w topce gier, w których spędziłem największą ilość czasu. Prawdopodobnie nawet w TOP3

Próbowałem zarażać innych, ale to specyficzna forma rozgrywki i jednak brak grafiki wielu odstraszał

post wyedytowany przez Fett 2016-05-09 09:38:01
21.02.2017 14:04
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul

Bardzo dobry tekst. Nie słyszałem zupełnie o tym.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze