Mam to gdzieś? Czy na pewno? #02 - Targi Gamescom 2014 - hongi - 18 sierpnia 2014

Mam to gdzieś? Czy na pewno? #02 - Targi Gamescom 2014

Oglądając materiały z targów Gamescom 2014, jedno rzuciło mi się w oczy. Strasznie mroczne te trailery. Większość gier jest brutalna, brudna, przepełniona czającym się za rogiem złem. Czy do tego zmierza świat gier? Kiedy gry przestały być robione dla dzieci, a stały się jak komiksy pełne przemocy oraz kupką skomplikowanych fabuł? Nie zrozumcie mnie źle, ja kocham takie klimaty i kilka filmików przyprawiło mnie o mocniejsze bicie serca. Tylko patrząc na te wszystkie gry, co jako odpowiedzialny ojciec, wujek, kochanek, kupić dziecku. W sumie zostaje tylko Nintendo. 

Gamescom od 2009 roku gości w Niemieckiej Kolonii masę firm reklamujących swoje produkty i rzeszę dziennikarzy, którzy informują nas na bieżąco, co też firmy pichcą u siebie w biurach. Nie zapominajmy też o konsumentach, którzy ostatnie swoje pieniądze wydadzą na gry, które pokazywane są właśnie tam. Na co ja wydałbym ostatnie pieniądze w niedalekiej przyszłości? Tutaj znów mam dylemat, gdyż Xbox rusza znów promocją Halo i muszę przyznać bez bicia, to do mnie przemawia, gdyż pozostaje gdzieś w środku sentyment do Master Chiefa. Widać, że Microsoft bardzo duże nadzieje pokłada w tych grach. Dodatkowo Tomb Raider ukaże się na Xboxie jako exclusive. W tym wypadku olewka (gdzieś to już słyszałem). Poza tym takie gry jak Fable Legends oraz Sunset Overdrive, mogą nie skusić potencjalnego gracza do zakupu konsoli, ale za to Quantum Break - zapewne, ale może to tylko dobra reklama. Pokazany gameplay ma wiele do zarzucenia i trudno powiedzieć, z czym nasz bohater ma walczyć w tej grze (byle by nie z kombajnem jak we wcześniejszych grach - Alan Weak), ale sama rozgrywka daje nam kilka fajnych sztuczek, związanych z zatrzymywaniem czasu. Jedno mnie martwi. To, co zobaczyliśmy na filmiku, to niestety wszystko. Mam nadzieję, że cała gra nie wygląda tak, jak te pięć minut, bo wtedy wieje nudą. Tyle jeśli chodzi o Microsoft, nie ma szału. Przejdźmy do PS3.
Firma Sony przedstawiła także masę swoich exclusivów. Obok takich pierdółek jak Alienation czy Hollowpoint, które wracają rozgrywką do oldschoolowych gier, mamy coś takiego jak Wild. Trailer w filmowy sposób, cząstkowo pokazuje nam świat fantasy, gdzie by przetrwać, trzeba polować na wilki i dziki oraz łowić grube ryby. Przepiękna oprawa graficzna, która pokazuje możliwości gry w porze wiosennego rozkwitu lub zimowej zawiei. To według mnie najfajniejszy filmik tych targów. Sony pokazało również kolejne filmiki z gier, jak Śródziemie: Cień Mordoru czy the Order: 1886, na które patrzę już od targów E3. Do mojej listy po tych targach dopisuje również Until Dawn, który może być czymś (może nie kultowym), ale fajnym. Trailer pokazuje grupkę przyjaciół w ciemnym lesie, na spotkaniu w starej chacie. Według mnie za dużo zostało pokazane, a przy okazji firma reklamuje, to, że my (gracze) będziemy decydować o tym, kto umrze, a kto pozostanie przy życiu. Taki rodzaj wyboru może dać nam masę różnych ścieżek samej gry. Nie wiem jak wy, ale ja się zahaczyłem. Poza tym fajna oprawa graficzna i klimat starych filmów, gdzie nie ma dokąd uciec, a morderca czai się pod łóżkiem przemawia do mnie. Tutaj tylko krótko wspomnę o nowym Metal Gear Solid V, bo na tę grę wszyscy czekamy. No już wspomniałem.

Na koniec perełka, i to jaka. Oglądając trailer trochę się wkurzyłem (na początku). Widok z pierwszej osoby i koleś chodzi tam i z powrotem, pokazując gołe ściany i komody. Nic nadzwyczajnego. Później ciemność i kilka zdań, które nic nam nie mówią. I wtedy BOOM. Na ekranie pojawiają się takie nazwiska jak Hideo Kojima (gdyby ktoś nie wiedział twórca wcześniej wymienionego Metal Gear Solid) oraz Guillermo del Toro, reżyser takich filmów jak Blade 2 czy Hellboy oraz wielu, wielu innych. Jako scenarzysta napisał teksty do takich produkcji jak Labirynt Fauna, Nie bój się ciemności lub Pacific Rim. Dlatego jaram się jak dzie r cko, że ci panowie będą pracować razem nad nowym Silent Hillem. Przepraszam, Silent Hillsami. Gdyż tytuł gry to Silent Hills. Ciche wzgórza. Nie chce tutaj fantazjować, ale mam tylko nadzieję, że twórcy pokażą tutaj drugie dno, czyli według mnie najpierw opuszczone miasteczko, później opuszczone miasteczko jako koszmar i ... No właśnie trzecie dno. Co to będzie? Norman Reedus jako nowa twarz kolejnego Silent Hilla - olewka. W sumie po tej krótkiej wypowiedzi z trailerami można wnioskować, że historia będzie kręcić się koło relacji braterskiej. A z tego co mi wiadomo, coś takiego już było wcześniej. Ale nie zniechęcajmy się. Ci panowie znają się na dobrych historiach, tak więc o to się nie martwię. Chłopaki, ratujcie serię!

Na koniec standardowo kilka olewkowych informacji. 
Zaginięcie Ethana Cartera - coś z tego może być podobnego do Murdered: Śledztwo zza grobu.
The Tomorrow Children - klon Mincrafta z dziećmi chcący stworzyć swoje własne ZSSR - trochę jestem zniesmaczony tym trailerem.
Assassin's Creed Unity - jak wreszcie skończę 3 i 4, to się zainteresuje.
Bloodborne - dopiero gdy zagram w Dark Souls 1 i 2.
Destiny - olewka, wolę Halo.
Hellblade – olewka, choć klimat i rozgrywkę uwielbiam.
Forza Horizon 2 - olewka.
FIFA 15 - olewka.
DriveClub - olewka.
Jeśli czegoś zapomniałem, to podpisujemy olewka.


Podsumowując, Gamecom 2014 odkrył przed graczami masę nowych wiadomości. Wiele firm pokazało nad czym pracuje i w co będziemy mogli zagrać w tym jeszcze roku oraz w następnych. Nie zmienia to faktu, że impreza przemawia bardziej do dorosłego gracza, niż do dzieci. Może dlatego coraz więcej ludzi zaczyna odkurzać stare konsole i gry retro. Oczywiście to temat na inny tekst. Jedno trzeba przyznać, nadchodzące gry narobią nam stracha.

hongi
18 sierpnia 2014 - 01:37

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz