Przed premierą „American Sniper” - współczesny snajper w grach i filmach - DM - 25 stycznia 2015

Przed premierą „American Sniper” - współczesny snajper w grach i filmach

Widzisz swój cel, palec spoczywa na spuście, czujesz trochę bardziej przyspieszony oddech - na tą chwilę czekałeś od paru ostatnich dni, a moment strzału nadejdzie już za… trzy… dwa… jeden…


Klik! Udało się! Przechodzisz do opcji „zapłać teraz”. Precyzyjnie wymierzony „strzał” na sekundy przed końcem licytacji, pozwolił Ci kupić upragniony fant za dobrą cenę, choć chętnych na niego było dużo więcej.

Airsoft - w każdym wymiarze lepszy niż "kampienie" w grach FPS ;)

Wielu z nas bywa „snajperem” - niektórzy w zakupach online, inni na wirtualnym polu bitwy. Dla tych, którzy pragną osobiście się przekonać, jak to jest wypatrywać celu przez lunetę, leżąc nieruchomo wśród wilgotnej ściółki i chmary komarów - istnieje Airsoft. Ta opcja wymaga jednak inwestycji w sprzęt, sporego kawałka odludnego terenu i gromady innych osób „czujących klimat”, ponieważ specyfika rozgrywek ASG niezbyt sprzyja wykorzystaniu karabinów snajperskich (osobny tekst o tym być może wkrótce). Gdy jeszcze pogoda za oknem nie zachęca szczególnie, by marznąć od rana gdzieś w lesie - mamy dobrą okazję, by przypomnieć sobie/zapoznać się - z najciekawszymi do tej pory filmami o współczesnych snajperach, czy grami, w których mogliśmy osobiście wcielić się w taką postać. To pozwoli nam urozmaicić sobie jakoś oczekiwanie na najnowszy film Clinta Eastwooda, o życiu Chrisa Kyle’a - najskuteczniejszego amerykańskiego snajpera. Choć dzieło reżysera „Gran Torino” jest bardziej dramatem o człowieku rozdartym pomiędzy wojną, a swoją rodziną, niż filmem wojennym - to z pewnością warto będzie je zobaczyć. W naszych kinach pojawi się 20 lutego. A jakie inne, wcześniejsze obrazy, sceny ze strzelcami wyborowymi warto zobaczyć?

Snajperzy Devgru obserwują łódź piratów z pokładu okrętu

„Kapitan Phillips”
Nie, nie zacznę od najbardziej oczywistego i znanego przykładu! Na pierwszy ogień idzie jedna z najnowszych produkcji „Kapitan Phillips”. Choć scena „snajperska” jest tylko jedna na końcu filmu i trwa zaledwie chwilę - to oddano tam całą kwintesencję tego rzemiosła w jego współczesnym wydaniu. Obserwacja z ukrycia, niekończące się wyczekiwanie, i wreszcie - niesamowicie trudny strzał - z ruchomej platformy, do ruszającego się celu, który musi być celny za pierwszym razem. Warto przypomnieć, że pokazana w filmie akcja nie jest wymysłem reżysera, a rozegrała się w rzeczywistości - dokładnie w taki sposób. Snajperzy używali tam karabinu Mk11 Mod 0 (SR-25), znanego choćby z gry Battlefield 3.

Karabin Mk11 użyty w akcji odbicia Phillipsa
Sanborn i James podczas strzelania z karabinu Barrett

The Hurt Locker („W Pułapce wojny”)
W oscarowym filmie Kathryn Bigelow, scena z karabinem snajperskim to również mały epizod, raptem kilka minut, którego realizmu możemy na pierwszy rzut oka nie dostrzec. Nasi bohaterowie przejmują po poległej załodze brytyjskich sił specjalnych karabin wielkokalibrowy Barret M82A 1M. W ciągu sekudny - dwóch saperów zmienia się w parę strzelec - obserwator i konsekwentnie likwidują zagrożenie ze sporej odległości. Choć celne trafienie ruchomego celu przez sapera może wywołać uśmiech i pewnie trochę w niej „filmowego szczęścia”, to warto wiedzieć, że amerykańskie brygady saperów wykorzystują właśnie karabin Barrett do inicjowania (z bezpiecznej odległości) eksplozji wykrytych ładunków wybuchowych. Wielu członków EOD (Explosive Ordnance Disposal) jest przeszkolonych w jego obsłudze i potrafi prowadzić celny ogień na spory dystans. W scenie widzimy też przypadki zacięcia się broni, czy „wstrzelania” się w cel, po początkowych chybionych strzałach.

"Jarhead" - Swofford celuje z karabinu M40A1

Jarhead
Wyjątkowy film o snajperach bez snajperskich akcji, z przesłaniem antywojennym. Główny bohater nie dostaje możliwości sprawdzenia swoich umiejętności, zobaczenia „różowej mgiełki” - możemy jednak śledzić jego szkolenie podczas treningu na Scout Sniper’a formacji US Marines. Akcja filmu rozgrywa się dość powoli, nie ma tam dynamicznych strzelanin - ale fani precyzyjnego strzelania będą usatysfakcjonowani sporą ilością bogatych w szczegóły scen z karabinem M40A1 w roli głównej.

"Jarhead" - strzelanie ze spotterem na pustyni, w stroju maskującym
"Strzelec" - Swagger i karabin M40A5. Dziwne jest to, że oprócz snajperskiego Ghille Suit, ma on mundur w kamuflażu US Army, którego żołnierze Marines nie używają - błąd filmowców.

Shooter („Strzelec”)
Podobnie jak w „Jarhead”, bohaterem jest snajper Piechoty Morskiej, ale w tym przypadku już na emeryturze, a sam film to bardzo dynamiczne i widowiskowe kino akcji. W obrazie przewijają się sceny z kilkoma słynnymi karabinami - standardowym dla US Marines M40A3, Barrett M82A1 czy ogromnym CheyTac M-200. Dość ciekawa historia wiąże się z właśnie z modelem Barrett M82. W początkowych ujęciach, grany przez Marka Wahlberga Swagger korzysta z tej broni, przeładowując ją przy każdym strzale, co wygląda jak błąd - wszak Barrett to karabin samopowtarzalny. W rzeczywistości - helikopter, który brał udział w zdjęciach - wzniecał tumany kurzu, co spowodowało kilkukrotne zacięcie się broni i konieczność operowania dźwignią ładowania. Zrobiony później montaż kilku ujęć tej sceny sprawił, że nieszczęsne przeładowanie przy zacięciu widać przy każdym strzale. CheyTac M-200 to z kolei ogromna broń, przeznaczona do likwidowania tak odległych celów, że towarzyszy jej zawsze specjalny komputer, który oblicza balistykę lotu pocisku w danych warunkach atmosferycznych. Zastosowany kaliber .408 posiada lepsze właściwości niż .50, używany w Barrett. CheyTac może poszczycić się światowym rekordem skupienia odległych strzałów - 3 kule w średnicy 42cm, na dystansie 2122 metrów. Gdy w filmie Swagger strzela z CheyTaca, również widać obok niego wspomniany komputer balistyczny.

"Strzelec" - Swagger podczas strzelania z karabinu Cheyenne Tactical M-200 Intervention. Po jego prawej stronie widoczny komputer balistyczny.
"Snajper" - Strzelec i spotter. Film z Tomem Berengerem stał się już kultowy.

Snajper
Absolutny klasyk z Tomem Berengerem, który wielu z nas zna na pamięć. W filmie zawarto całą kwintesencję bycia snajperem: słynne motto „jeden strzał, jeden trup”, działanie w parach strzelec-obserwator, ubiór snajpera Ghille Suit czy mozolne podchodzenie do celu. Używany przez Becketta karabin M40A1 (czyli Remington 700) został specjalnie przygotowany do filmu, by jak najbardziej przypominał przerabiane i używane przez żołnierzy egzemplarze - ze zmodyfikowaną kolbą, łożem. Kultowy film doczekał się aż czterech kontynuacji, w tym najnowszej „Sniper: Legacy” z 2014 roku. W trzech filmach powraca Tom Berenger jak Beckett, a w filmie „Sniper: Reloaded” - główną role gra Billy Zane, czyli partner Becketta z pierwszej części.

"Snajper" - karabin M40A1
"Helikopter w ogniu" - Nikolaj Coster-Waldau jako snajper Delty Gary Gordon. Tym razem z niezbyt snajperską bronią - wytłumionym karabinkiem M733

„Helikopter W Ogniu” i „Ocalony”
Kultowy film "Helikopter w ogniu" godnie sportretował dwóch snajperów Delta Force i ich najwyższe poświęcenie, by uratować pilota zestrzelonego śmigłowca. O filmie "Lone Survivor" ("Ocalony") pisałem już sporo tutaj: KLIK

"Ocalony" - Ben Foster jako Matt 'Axe' Axelson z karabinem mk12
Barry Pepper jako PVT Jackson - snajper w "Szeregowcu Ryanie"

Honorowe wspomnienie
Nachodzący film Eastwooda dotyczy czasów nam współczesnych, dlatego całkiem świadomie pominąłem tutaj takie klasyki, jak „Wróg u Bram”, czy „Szeregowiec Ryan”, które całkiem nieźle prezentują nam snajperów z okresu drugiej wojny światowej. Wspomnieć trzeba też obraz „Łzy słońca” i postać Silka operującego karabinem M25 (wyborową wersją armijnego M14), którego w filmie zastapił cywilny model Springfield M1A. Honorowe miejsce należy się też filmom z dość specyficznie pokazaną postacią „snajpera” - przestępcy, ale z motywami znajdującymi gdzieś usprawiedliwienie. Pierwszy z nich to mniej znany, ale bardzo dobry „Liberty Stand Still”, a drugi to „Telefon”.

W filmie "Telefon" oglądamy cel snajpera i jego emocje, a nie samego strzelca


A w jakich grach najlepiej wcielimy się w postać strzelca z lunetą na karabinie?

Snajper i obserwator w ARMA 2 - źródło: imgarcade.com

ARMA
Zdecydowanie najlepsza jest w tej kwestii seria ARMA - zarówno część druga jak i trzecia, być może nawet z naciskiem na ARMA 2. Gry oferują przede wszystkim ogromny teren, w którym odtworzyć możemy równie ważne co strzał - podejście do celu, dyskretne wycofanie się po akcji. Dzięki edytorowi sami możemy szybko sklecić sobie małą misję snajperską, a w sieci znajdziemy setki gotowych scenariuszy na klimatyczną akcję - samotną lub w kooperacji z innym graczem, pełniącym np. rolę obserwatora. Dostępne dodatki z różnymi rodzajami broni, celowników, modyfikacji stopnia autentyczności rozgrywki (ACE dla ARMA 2) sprawią, że każdy znajdzie w ARMA coś w swoim guście. W ARMA 3 znajdziemy karabin Cheytac 2000 z filmu „Strzelec”. W tym roku ma też ukazać się dodatek do ARMA 3, poświęcony tylko postaci snajpera - ARMA 3 Marksmen.

ARMA 3
Battlefield 3 i snajper z Mk11

Battlefield 3, Battlefield 4
Snajper (zwiadowca) to jedna z czterech dostępnych klas w trybie wieloosobowym gier z serii Battlefield. Dzięki rozległym mapom - jego rola jest tam całkiem usprawiedliwiona i zapewnia sporo zabawy. Frajdy dostarcza nie tylko eliminowanie odległych celów, ale i równie ważna rola obserwatora. Dzięki paru gadżetom oraz po prostu wypatrywaniu celów przez lunetę - możemy raportować naszemu zespołowi pozycję wrogich jednostek, które pojawiają się od razu na minimapie. W Battlefieldach znajdziemy takie klasyczne karabiny jak M40A5, Mk 11, Barrett czy CheyTac 2000 w BF4.

Klasa Recon w Battlefield 4
Używanie karabinu snajperskiego w Far Cry 3 dawało sporo frajdy

Far Cry 2,3,4
W serii Far Cry nie gramy postacią snajpera, ale spory teren, ogromna wolność w poruszaniu się po nim oraz specyfika naszych zadań często skłania do skorzystania z karabinu z lunetą - najlepiej jeszcze wytłumionego. Gracze preferujący szukanie odpowiedniego punktu obserwacyjnego i eliminacje wrogów z daleka  znajdą to wszystko w najnowszych odsłonach Far Cry. Pewien niedosyt budzi tylko niewielki wybór dostępnej broni.

Cheyenne Tactical M-200 w Ghost Warrior

Sniper: Ghost Warrior 1,2
Plusem dzieła polskich twórców jest skupienie się tylko na postaci snajpera. Zawiodło trochę wykonanie - w grze brakuje rozległych przestrzeni i dowolności w wyborze naszego punktu obserwacyjnego. Musimy dotrzeć do miejsca wyznaczonego przez twórców i stamtąd prowadzić ogień. Gra broniła się jednak uproszczoną - ale uwzględnioną w rozgrywce balistyką, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności. Tak jak w rzeczywistości - musieliśmy uwzględnić poprawki na wiatr i odległość od celu, często nie celując środkiem krzyża, a odpowiednią wartością na siatce lunety. Całkiem niezły był także wybór karabinów snajperskich, od klasycznego Dragunowa, poprzez Mk12, M24 czy CheyTac 2000. Za jakiś czas przekonamy się, czy nadchodząca trzecia część cyklu przyniesie jakieś znaczące usprawnienia w gameplayu czy fabule.

Remington M24 SWS w Ghost Warrior 2
Hitman i jedna z metod skrytej eliminacji celu

Hitman
Seria Hitman, podobnie jak filmy „Telefon” czy „Liberty Stand Still” - nie pozwala nam wcielić się w rolę wojskowego snajpera. Mamy za to możliwość posmakować tej „ciemnej strony” używania snajperskich karabinów. Hitman najlepiej wykorzystuje znane z filmów, wszelkie oklepane (ale i charakterystyczne) motywy dyskretnej eliminacji celu z odległości przez płatnego zabójcę. Karabin w walizce, luneta, ustronne miejsce gdzieś w oknie czy na dachu, identyfikacja właściwej osoby, oddanie strzału i szybkie opuszczenie swojej pozycji - Hitman do dziś oferuje dobry i specyficzny klimat.

Sniper Elite III

Honorowe wspomnienie
Tak jak przy filmach, skupiłem się głównie na wizerunku współczesnego snajpera. Biorąc pod uwagę jeszcze drugą wojnę światową należy wyróżnić serię Sniper Elite. Tu podobnie jak w Ghost Warrior - mimo dość ograniczonego terenu na mapie, musimy zmierzyć się z balistyką lotu pocisku, zależnie od wiatru czy odległości od celu. Seria wyróżnia się też dość kontrowersyjnym, rentgenowskim „kill-camem”.

Już niedługo przekonamy się, czy film Clinta Eastwooda znajdzie swoje miejsce obok tych najchętniej oglądanych oraz czy nadchodzące tytuły wśród gier: Makrsmen i Ghost Warrior 3, to jedyne najbliższe pozycje ze snajperem w roli głównej. W międzyczasie warto przypomnieć sobie wyżej wymienione pozycje - a może istnieje jeszcze coś ciekawego w tym temacie, co pominąłem?

Warto zapoznać się też ze wcześniejszymi wpisami Bartha89 na temat snajperów KLIK

DM
25 stycznia 2015 - 12:54

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.01.2015 14:58
Yamai
13
Centurion

Bardzo fajna analiza filmów i gier w których występowała rola snajpera. Kawał dobrej roboty żeby zebrać taki materiał. Dla mnie jeśli chodzi o ten rodzaj żołnierza to film jaki przypadł mi do gustu to na pewno "Szeregowiec Ryan".

25.01.2015 19:24
odpowiedz
TomPo75
65
Pretorianin

A ja i tak ciągle nie kumam, że przy dzisiejszej technice i minimalizacji ciągle używają jakiś komputerów balistycznych. Ciężko zamontować dalmierz, wiatromierz, poziomnicę, akcelerometr, czujnik wilgoci i przy podanym rodzaju amunicji i broni z automatu mieć samo ustawiającą się optykę za pomocą silniczków krokowych?

25.01.2015 19:55
Randal93
odpowiedz
Randal93
16
Legionista

Gary Gordon nie był snajperem tylko strzelcem wyborowym a to jest różnica, dlatego też nie miał "snajperskiej broni"

25.01.2015 19:58
r_ADM
odpowiedz
r_ADM
204
Legend

@4
Rank: Master Sergeant, U.S. Army (Sniper Team Leader)

25.01.2015 20:12
DM
odpowiedz
DM
165
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Ciężko zamontować dalmierz, wiatromierz, poziomnicę, akcelerometr, czujnik wilgoci

jak sie ma broń na jednym, bezpiecznym stanowisku, zamocowaną na trójnogu, to może łatwo... ale zobacz co się działo podczas misji w Lone Survivor - karabiny fruwały po kamieniach jak gałęzie - każdy taki upadek to zniszczenie takiego sprzętu, a prosta w konstrukcji broń to zniesie

nie wspominając w ogóle o wadze takiego karabinu, obwieszonego jak choinka

25.01.2015 20:26
Randal93
odpowiedz
Randal93
16
Legionista

@r_ADM
No tak ale snajperem nie był, zaczynał jako saper potem przeszedł na operatora do jednostek specjalnych i przeszedł szkolenie strzelca wyborowego i potem awansował na Twojego Sniper Team Leader. Jednak snajperem nie był.

25.01.2015 20:47
odpowiedz
AntyGimb
54
Senator

WRÓG U BRAM!

25.01.2015 22:03
odpowiedz
TomPo75
65
Pretorianin

@DM - wiadomo że taka broń nie byłaby do zastosowania w każdej sytuacji, ale w warunkach stacjonarnego czatowania? Waga? Przy dzisiejszej technologii to wszystko nie ważyłoby więcej niż komórka, na pewno mniej niż tachany ze sobą komputer.
Wiadomo, że nic nie zastąpi lat treningu i komputera w głowie.

28.01.2015 17:42
odpowiedz
Wachmistrz1942
3
Junior

A co ze Sniper Elite ?

28.01.2015 17:43
odpowiedz
Wachmistrz1942
3
Junior

Dobra, sry. Jestem tępy i nie zauważyłem :D

28.01.2015 17:52
KochamKonsole
odpowiedz
KochamKonsole
35
Generał

Gościu z plakatu kinowego "Snajper" przypomina mi tego z okładki/plakatu Advanced Warfare

spoiler start

O Boże ale przyspamiłem

spoiler stop

29.01.2015 00:38
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
151
Senator
Image

:P Ten to jest bad.ss, dlatego nie stój za nim jeśli to jest cena twojego życia.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze