F1 2015 i symboliczny brak kariery - Brucevsky - 10 lipca 2015

F1 2015 i symboliczny brak kariery

Pierwsza reakcja? Niedowierzanie. A zaraz potem rozczarowanie. Trudno mi było inaczej zareagować na informację, że F1 2015 od Codemasters nie będzie miała żadnego trybu kariery. I to z jakiego powodu? Bo twórcy nie mieli wystarczająco dobrego pomysłu i odpowiednich zasobów, by zaprojektować ich zdaniem interesujący moduł dla pojedynczego gracza. Świetnie, tylko dlaczego mam się tym przejmować?

O braku kariery było do tej pory najgłośniej, jeśli mowa o kontrowersjach wokół F1 2015. Pewnie za moment się to zmieni, bo wszyscy dowiedzą się, że twórcy nie podołali też próbie dodania do gry split-screena, zignorowali istnienie samochodu bezpieczeństwa i nie pozwolili bawić się w kooperacji przez sieć. A no i oczywiście nie są też zadowoleni z aktualnie przygotowanych modeli kierowców, co dyrektor Paul Jeal sam przyznał. Ale nie przeszkadza to Codies uznać swojego tytułu jako pełnoprawne dzieło i wystawić go na sprzedaż w pełnej cenie. Ponad sto złotych za wersję na komputery i dwa razy tyle za edycję na PlayStation 4 i XONE. Wszak licencja kosztuje, co nie?

Brak kariery w F1 2015 ma dla mnie wymiar symboliczny. Codemasters tworzy i regularnie wrzuca na rynek nowe produkcje o Formule 1 od sześciu lat. Pierwszy tytuł od nich pojawił się w 2009 roku. To chyba wystarczający czas, by pewne rzeczy przetestować, przemyśleć, dopracować. Niezmiennie jednak kolejne gry z serii lądują na konsolach i komputerach z tym samym efektem. Niby nie jest źle, można się pozachwycać i pobawić. Zawsze jednak czegoś brakuje, coś jest niedorobione, wrzucone niepotrzebnie lub niezrozumiale pominięte. I zawsze są deklaracje, że to tylko krok do przodu i niedługo będzie już wielki hit i spełnienie mokrych snów fanów F1.

Teraz trafiło na tryb kariery. Dla mnie to symbol, że Codemasters nie do końca wie, jak ugryźć całą licencję i coś zrobić ze swoją grą. Widać, że Brytyjczycy chcieliby pójść w ślady EA i stworzyć zarabiającego miliony tasiemca, ale coś im w tym wszystkim nie wychodzi. Widać to po oceniach w mediach branżowych. FIFA regularnie zgarnia od ósemki wzwyż, a F1 musi borykać się z szóstkami czy siódemkami.

Jak jednak może być inaczej skoro w przeciwieństwie do FIFY Formula 1 od Codemasters nie jest w stanie usatysfakcjonować fanów dyscypliny, którzy są spragnieni wirtualnych zmagań? Głupie niedoróbki i niedorzeczne braki (nieobecność samochodu bezpieczeństwa to jakaś totalna paranoja) tylko odbierają produkcji renomę. To tak jakby w symulacji piłki nożnej zignorować przepis o spalonym.

Jestem rozczarowany i przestaję wierzyć, że Codies zrobią z tą licencją coś dobrego. Pomysł, by wydawać grę o F1 rok w rok nie sprawdza się zupełnie. Do tego za dużo pada z ust autorów obietnic, a za mało widać ich realnych działań. Zaczyna to przypominać polską politykę, a to nic dobrego nie oznacza.

Brucevsky
10 lipca 2015 - 22:05

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.07.2015 22:59
👍
jan118
5
Konsul

Pierwsze wrażenia, super. Nie można tego opisać

10.07.2015 23:51
odpowiedz
Herr Pietrus
168
Ubecka Wdowa

Brak kariery to symbol zwijania się Codies (muszą uciekać sie do Early Access by wydać grę) oraz ich lenistwa. Chociaż mogli wrzucić dotychczasową karierę, może wymagała poprawek ale była całkiem dobra. To był jedyny tryb w jakim grałem.

11.07.2015 01:03
odpowiedz
wojto96
105
I am no one

To jest śmieszne, gry powinny iść naprzód, ciągle się rozwijać jednak seria gier F1 z każdą kolejną częścią się cofa, brak kariery, brak samochodu bezpieczeństwa, brak jakichkolwiek nowości. Jeśli codemasters dalej ma zamiar tak marnować licencję na gry F1 to niech lepiej ją odsprzeda komuś kto będzie wiedział jak należycie ją wykorzystać.

Obecnie najlepiej jest chyba zostać przy F1 2013, jest to chyba najbardziej rozwinięta z gier na tej licencji: samochód bezpieczeństwa, tryb kariery, czy chociażby klasyczne tory oraz bolidy

11.07.2015 01:22
odpowiedz
Fredgard
68
Treasure Hunter

Problem tez jest w tym, ze F1 kuleje. Ogladam wyscigi od lepka. Niejednokrotnie bylem na Wegrzech czy w Belgii. To juz nie jest to samo, niestety. Brakuje prestizu, emocji, tankowania, poteznych silnikow. Przy WRC ten sport, jest dla chlopcow, nie oszukujmy sie. Szkoda, ze ddoszlismy do czasow gdzie ponad polowa osiagow to maszyna, reszta kierowca. Ten sport schodzi na psy. Oby zapowiadane zmiany na rok 2017 sie sprawdzily.

11.07.2015 11:03
odpowiedz
VLT21
1
Junior

Nie dość, że mnóstwo rzeczy zostało powycinanych bez podania żadnego dobrego powodu, to jeszcze sama gra jest koszmarnie zabugowana i kiepsko zoptymalizowana (jak na takie wymagania, to nie wygląda ona jakoś oszałamiająco). Na reakcję fanów cyklu nie trzeba było zresztą długo czekać. Aktualnie gra ma 71% opinii negatywnych na Steam.

11.07.2015 12:26
odpowiedz
jan118
5
Konsul

[4] Święta prawda...

11.07.2015 13:04
odpowiedz
FanGta
102
Generał

Czyli co krok do przodu to 2 kroki w tył, i tak będzie stać F1 w miejscu. Najlepsza była 2011 (2010 nie była taka zła), potem same dna z zepsutym modelem jazdy, a to nadsterownośc w 2012, a to kretyńska degradacja opon w 2013. Ewidentnie za często wydają te formuły, robili by co 2 lata bo tak nie widać zmian, a wykastrowania wielu rzeczy z poprzednich części bardziej udanych, i po co kombinować z kasowaniem trybu kariery (aż marzy się kampania z grida, czy CM nie wie już jak zrobić ciekawą gre wyścigową?) z pogorszeniem jazdy czy wykasowaniem fajnie wyglądającego interaktywnego menu z 2010? I jeszcze safety cara nie będzie? We dwóch niby nie można grać? Jak tak to największa porażka tej serii będzie. Jak można popsuć tak niewymagającą wielkich nakładów pracy gre? F1 w telewizji sie popsuła to i gra też musiała

11.07.2015 13:09
odpowiedz
jan118
5
Konsul

no nawet udała im się gra...

11.07.2015 22:30
odpowiedz
Brucevsky
99
Playing with writing

gameplay.pl

Fredgard - ciekawe i warte podkreślenia spostrzeżenia. Jakby na to tak spojrzeć w szerszej perspektywie to podobny problem co Codemasters z licencją ma też FIA z samą F1. Chaotyczne zmiany, dziwne przepisy, spadające emocje. Efekty niestety widać.

13.07.2015 14:19
odpowiedz
Bejzyn
2
Junior

[Xbox One] Wiecie może czy bez kinecta mogę w jakikolwiek sposób sprawdzić poziom paliwa podczas wyścigu czy zużycie opon????

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze