100 mln dolarów za pozostanie w roli Bonda dla Daniela Craiga? - Gameplay - 20 maja 2016

100 mln dolarów za pozostanie w roli Bonda dla Daniela Craiga?

Tajemnicą poliszynela jest, że Danielowi Craigowi nie uśmiecha się występ w kolejnych filmach o Jamesie Bondzie. I to nawet mimo faktu, że ciągle obowiązuje go kontrakt z wytwórnią MGM. Brytyjski tabloid Daily Mail donosi, że władze firmy, doskonale zdające sobie sprawę z tej trudnej sytuacji, mają zamiar zachęcić Craiga do pozostania w roli 007 walizką pełną pieniędzy. Według plotek, aktor za udział w kolejnych dwóch filmach – w tym w zaplanowanym na 2018 rok, roboczo nazwanym Bond  25 – ma otrzymać 68 milionów funtów (ok. 100 mln dolarów).

Taka gaża oznaczałaby, że Craig awansowałby do czołówki najlepiej opłacanych aktorów. Dla lepszego zobrazowania sytuacji warto dodać, że za poprzednie cztery obrazy o przygodach Jamesa Bonda na jego konto wpłynęło „ledwie” 38 milionów funtów. Wytwórnię MGM oczywiście stać na taki gest – bondowskie filmy z Craigiem w roli głównej, a zatem Casino Royale, Quantum of Solace, Skyfall i ubiegłoroczny Spectre,przyniosły 3 miliardy dolarów przychodu, ratując firmę przed bankructwem.

Mimo wszystko, jak twierdzi Daily Mail, Craiga nie są w stanie przekonać do pozostania Bondem nawet takie góry pieniędzy (na które miałaby się złożyć gaża, udział w zyskach i wynagrodzenie z tytułu bycia producentem). Aktor ma już dość i ostatnio podobno przedłożył nawet stosowne wypowiedzenie umowy szefom MGM i Sony. W jednym z wywiadów miał też stwierdzić, że „wolałby sobie podciąć żyły, niż jeszcze raz zagrać Bonda”.

Dobrze, ale jeśli nie on, to kto? Coraz częściej wśród aktorów mogących przejąć pałeczkę od 48-letniego Craiga wymienia się 13 lat młodszego Toma Hiddlestona, znanego szerzej z roli Lokiego w filmowych adaptacjach komiksów Marvela.

Gameplay
20 maja 2016 - 12:53

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.05.2016 17:48
Rvn10
70
Generał

Craig był niezłym Bondem ale nie najlepszym. Liczę na drugiego Connery'ego w roli Bonda a nie bezdusznego zabijakę jakim był Craig.

20.05.2016 17:55
odpowiedz
mohenjodaro
50
Chanandler Bong

Bondy nie sa za dobrymi filmami, wiec caly urok tej serii sprowadza sie do tego "jak spisze sie XXX w roli Bonda". Craig był spoko, Casino Royale było jednym z lepszych Bondów w historii, ale kolejne części już były słabe (choc nie obwiniam akurat aktora).

Czas na zmianę, bo tylko zmiany Bondów od pewnego czasu ciągną tę serię.

20.05.2016 17:58
odpowiedz
.:Jj:.
111
 Ukryty w mieście krzyk 

Spokojnie z 20 aktorów można by wymienić którzy mogli by z klasą zagrać 007.

20.05.2016 18:07
1
odpowiedz
Ahaswer
73
ciwun

Obecnie mnóstwo jest podobnych produkcji, do tego dochodzą wysokobudżetowe "komiksy" i to wszystko rozmywa się w nijakości, wtórności i w rozbłyskach efektów specjalnych.

Bondy ze Szkotem miały swój urok i mimo wszystko były czymś w ówczesnej kinematografii "świeżym". Również Moore załapał się na bardziej łaskawe czasy dla tego rodzaju kina rozrywkowego. Ale dziś takie kino wielkich "emocji" dojrzalszemu widzowi już nie dostarcza.

20.05.2016 23:20
odpowiedz
Dessloch
201
Legend

a ja myslalem, ze hiddleston jest zaklepany... ale pewnie gdzies przeczytalem bzdure...

20.05.2016 23:32
odpowiedz
Paudyn
179
Kwisatz Haderach

Nigdy nie byłem wielkim fanem Craiga, ale nazwisko Hiddleston sprawiło, iż chciałbym, żeby dano mu (Craigowi) jeszcze jeden "odcinek", a tym samym czas na wybicie tego niedorzecznego pomysłu (z Hddlestonem) z głowy jego autorom.

21.05.2016 00:01
odpowiedz
Dessloch
201
Legend

no troche mlody, ale ogolnie moze byc spoko.
ale pewnie nie bedzie

21.05.2016 01:02
odpowiedz
M@co
54
Generał

To uczucie kiedy podświadomie zgadzasz się z Ahaswerem :/

Dla mnie Bondy z Craigiem to czołówka jeżeli chodzi o całą serię. Brytyjczyk idealnie pasuje mi do tej roli. Każdego następnego będę z nim porównywał i wątpię żeby nowy aktor wypadł lepiej.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze