Assassin's Creed V: Ninja Decay, czyli asasyn moich marzeń
Recenzja: Zgasić Słońce. Szpony Smoka.
Mitologia Japońska #2 - Powstanie świata i pierwsi bogowie
Klaps w tyłek najlepszym sposobem na rozwój postaci w japońskim roleplaying
Teaser Supernaturala w wersji anime
Arcade'owe szaleństwo - poznaj japońskie salony gier
Wiele mówi się o naśladowcach produkcji From Software autorstwa Hidetaki Miyazakiego. Każdy w naszej branży chce zarobić, a nic tak dobrze się nie sprzedaje jak sprawdzone rozwiązania. Problem w tym, że większość gier utrzymanych w tonie Dark Souls nie jest w stanie dorównać jakościowo wizji artystycznej jednego z najlepszych japońskich zespołów zajmujących się elektroniczną rozrywką. Geniuszu nie da się tak łatwo podrobić.
Miecz nieśmiertelnego to bez cienia wątpliwości jedno z najlepszych dzieł Hiroaki Samury. Tytuł miał już okazję pojawić się na naszym rynku w zamierzchłych czasach. Nigdy nie został jednak wydany do samego końca i nie otrzymał należnej mu odpowiedniej formy. Teraz zmienia się to za sprawą wydawnictwa Kotori, które zamierza mocno wzbogacić biblioteczki miłośników samurajskich klimatów.
Seria Poranek Ściętych Głów doczekała się wydania na naszym rynku czwartego zbiorczego tomu. Kolejny raz tytułem głównie powinni być zainteresowani miłośnicy samurajskich klimatów, którym nie przeszkadza duża dawka realistycznej przemocy.
Ponad 10 lat temu trochę przez przypadek w moje ręce wpadł bardzo oryginalny tytuł wydany na PlayStation Portable. Gierka w stylu roguelite z masą ciekawych pomysłów i oprawą graficzną w stylu charakterystycznym dla Nippon Ichi Software. Chodzi mi o Z.H.P. Unlosing Ranger vs. Darkdeath Evilman, które uratowało mi trochę meczących wieczorów i dni, jakie spędziłem w Pekinie. Teraz po latach powracam do tej gry dzięki temu, że klasyki NIS dostają porty na komputery osobiste. Czy warto sprawdzić ten tytuł jeśli przegapiło się go na PSP?
Katastrofa elektrowni atomowej w Fukushimie to tragedia i trauma dla wielu Japończyków. Wydarzenie to na stałe już znalazło się nie tylko w historii Japonii, ale również świata, podobnie jak Czarnobyl. Na temat tego wypadku mogłoby się wydawać, że w ciągu ostatnich lat napisano i powiedziano już wszystko. Analizowano przyczyny tragedii, szukano winnych zaniedbań i zastanawiano się jak w przyszłości zapobiegać podobnym wydarzeniom. Mało jednak miejsca (przynajmniej na zachodzie) poświęcono ludziom, którzy po tej tragedii zajęli się usuwaniem jej skutków. Z tym większym zaciekawieniem powinno się sięgnąć po mangę Reaktor 1F, która ukazała się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Waneko.
Poranek ściętych głów to jedna z tych serii, którą zdecydowanie można polecić każdemu miłośnikowi dobrych komiksów, nawet jeśli wcześniej nie przepadał on za mangami. Dzieło duetu Kazuo Koike i Goseki Kojima jest bowiem tytułem, obok którego trudno jest przejść obojętnie (szczególnie jeśli lubi się złożone historie dla dorosłego czytelnika).
Drugi tom serii Poranek ściętych głów, która ukazała się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Hanami, ponownie zabiera nas w realia dawnej Japonii, gdzie wydarzenia historyczne mieszają się z widowiskową i brutalną treścią. Pozycja jest tytułem obowiązkowym dla każdego dojrzałego miłośnika komiksów, który uwielbia samurajskie klimaty i nie boi się mocnej i „krwawej” historii.
Sucker Punch to studio, które jest z Sony od dość dawna. Graczom dali się poznać jako ojcowie szopa Sly’a i jego złodziejskiej załogi oraz przy okazji superbohaterskiej serii pod tytułem Infamous. Raptem kilka miesięcy temu uraczyli posiadaczy konsol PS4 swym najnowszym dziełem zatytułowanym Ghost of Tsushima.
Jeszcze kilka dni temu nie wiedziałem o ich ostatnim projekcie zbyt wiele, ale dodanie do niego darmowego trybu dla wielu graczy ostatecznie przekonały mnie do tego, żeby spróbować swoich sił jako nieustraszony Jin Sakai, który rzuca wyzwanie mongolskim najeźdźcom okupującym tytułową Cuszimę.
Manga Dororo i Hyakkimaru będąca odświeżoną wersją klasyka autorstwa legendy branży Osamu Tezuki doczekała się swojego trzeciego tomu. Autor komiksowego remake'u, kolejny raz dostarcza sporą dawkę widowiskowej treści, która powinna przypaść do gustu miłośnikom prostych, ale wciągających shounenów.
Pan Cykada to jedna z nowszych propozycji wydawnictwa Waneko, która zalicza się do grona jednotomówek. Pozycja mocno nietuzinkowa, wykraczająca poza sferę typowej mangi, kierowana do naprawdę wymagającego czytelnika, który oczekuje od komiksu czegoś więcej niż tylko zwykłej rozrywki.