Kuchnia na gameplay.pl

Samotny smakosz - Jiro Taniguchi, Masayuki Kusumi

Recenzja mojego wczorajszego śniadania

Gracz na krańcu kuchni #6 Tarta z mozzarellą i pomidorami

DIY: Muchomorki z Super Mario Bros. na talerzu!

Gracz na krańcu kuchni #5 Czekoladowo - orzechowe kulki w czekoladzie a'la Ferrero Rocher

Buja gotuje: tagliatelle z łososiem

Samotny smakosz - Jiro Taniguchi, Masayuki Kusumi

Jirō Taniguchi – artysta, który sporemu gronu miłośników japońskiego komiksu, już zawsze będzie kojarzyć się z geniuszem i niesztampowymi pomysłami. Cała jego twórczość zdecydowanie nie jest łatwa do zaszufladkowania, a szerokie spektrum gatunkowe sprawia, że potrafił on dotrzeć do przeróżnych odbiorców. Sporą część jego dzieł, łączy jedna wspólna cecha, potrafił on w nich pokazać rzeczy mocno przyziemne w sposób nieschematyczny i na tyle atrakcyjny, aby mocno zaintrygować czytelnika. Doskonałym przykładem tego jest właśnie manga Samotny smakosz, tytuł skupiający się głównie na jedzeniu, ale skrywający również bardziej soczyste i aromatyczne wnętrze.

czytaj dalejFroszti
8 stycznia 2020 - 10:55

Recenzja mojego wczorajszego śniadania

Mówią, że to najważniejszy posiłek dnia. Że bez dobrze skomponowanego śniadania ciężko przetrwać kolejne godziny na wymaganym poziomie energetyczno-umysłowym. Potraficie wyjść z domu bez godziwej porcji rozrywki dla żołądka? Ja nie. I z tego też powodu postanowiłem specjalnie dla Was sprawdzić, cóż takiego wczoraj zjadłem na śniadanie. Oto wyjątkowa, wyposażona w delikatne lokowanie produktu recenzja dwóch kanapek z okładziną.

czytaj dalejfsm
1 kwietnia 2015 - 09:38

Gracz na krańcu kuchni #6 Tarta z mozzarellą i pomidorami

Gracze potrafią spędzić ze swoimi ulubionymi tytułami długie godziny. Gry często pochłaniają ich bez reszty i sprawiają, że zapominają o otaczającym ich świecie. Bywa i tak, że po jakimś czasie gracz, tchniony uczuciem głodu, zapędza się do kuchni - wypadałoby z niej coś wynieść, nieprawdaż? "Gracz na krańcu kuchni" to zawsze przepis na smaczne papu, które każdy może przyrządzić łatwo i szybko. Później spokojnie można znów zatopić się na wiele godzin w świecie gier...

czytaj dalejbarth89
5 grudnia 2012 - 16:49

DIY: Muchomorki z Super Mario Bros. na talerzu!

Dzisiaj chciałbym Wam podać tajny przepis na przygotowanie w domowych warunkach - postaci z Super Mario Bros. znanego jako Muchomorek! :) Nie jest to idealny model w skali 1:1, ani wierne odzwierciedlenie pierwowzoru, ale zawsze to dobra i smaczna zabawa, z growym akcentem w tle.

czytaj dalejK. Skuza
18 lipca 2012 - 22:18

Gracz na krańcu kuchni #5 Czekoladowo - orzechowe kulki w czekoladzie a'la Ferrero Rocher

Gracze potrafią spędzić ze swoimi ulubionymi tytułami długie godziny. Gry często pochłaniają ich bez reszty i sprawiają, że zapominają o otaczającym ich świecie. Bywa i tak, że po jakimś czasie gracz, tchniony uczuciem głodu, zapędza się do kuchni - wypadałoby z niej coś wynieść, nieprawdaż? "Gracz na krańcu kuchni" to zawsze przepis na smaczne papu, które każdy może przyrządzić łatwo i szybko. Później spokojnie można znów zatopić się na wiele godzin w świecie gier...

czytaj dalejbarth89
22 czerwca 2012 - 19:53

Buja gotuje: tagliatelle z łososiem

Gdybyśmy chcieli to danie zamówić w jednej z włoskich trattorii, poprosilibyśmy o Tagliatelle con panna e salmone affumicato. Po  polsku zaś oznacza to po prostu tagliatelle ze śmietaną i wędzonym łososiem. Przepis ten jest znany w mojej rodzinie od lat i nieustannie ewoluuje. Możemy użyć dowolnego włoskiego makaronu, jednak do tego sosu najbardziej pasuje tagliatelle bądź też farfalle. Samo przyrządzenie jest dziecinnie proste i trwa bardzo krótko. Dodam, że ten sos, jak zresztą większość sosów do makaronu, które robię, da się przyrządzić akurat w czasie, gdy pasta ugotuje się al dente. Tagliatelle al salmone dobre jest jako szybki obiad czy kolacja z dziewczyną przy świecach (nie zapomnijcie o winie!). Mnie smakuje nawet na zimno, po całej nocy w lodówce, na śniadanie.

czytaj dalejBuja
30 maja 2012 - 22:14

Buja gotuje: tortilla z kurczakiem i serem

Wiem, że gracz jest z natury istotą leniwą. Wiem też, że nastały trudne czasy i oprócz wszystkich matur, kolokwiów, egzaminów i całorocznego urwania głowy w pracy - jesteśmy nękani coraz to gorętszymi premierami. Ostatnio na sklepowych półkach pojawiły się takie perełki jak Diablo III i nowy Max Payne, więc wątpię żeby ktokolwiek z nas miał czas pożywiać się czymś innym niż pizza i zupki chińskie. Osobiście sam najchętniej jadam to, co sam sobie przyrządzę, a że nie są to jakieś skomplikowane danie - z chęcią podzielę się z Wami moimi przepisami. Obiad na dziś: tortilla de pollo y queso, czyli po polsku tortilla z kurczakiem i serem.

czytaj dalejBuja
19 maja 2012 - 14:42

Evil w kuchni: Placek drożdżowy

 

Wyobraźcie sobie, że właśnie odebraliście telefon, z którego wynika, że za dwie godziny będziecie mieli gości. Wielu gości. Co teraz? Trza by jakiś poczęstunek zorganizować, ale co?! Żarcie ze sklepu ma swoje zalety, ale jakoś głupio kupować najtańsze żarcie w pewnym owadzim sklepie, bo pieniądze wyszły i nie wróciły. A może by tak coś samemu zmajstrować? Powinno wyjść tanio i smacznie. Do dzieła!

czytaj dalejevilmg
12 maja 2012 - 18:48

Poniedziałkowe gotowanie - cipotle z gulaszem

Nie do końca zbadane są drogi jakimi podążąją impulsy w mojej mózgownicy. Do efektu końcowego dzisiejszego przepisu przeszedłem długą drogę. Zaczęło się od wizyty w sklepie Smaki Świata i kupna małej puszeczki papryczek chipotle. Te wędzone jalapeno jak się okazało – już po ugotowaniu gulaszu – świetnie nadają się do potraw przyrządzanych długo. Zacząłem od nich, dodałem kilka składników i już następnego dnia mogłem poczęstować gości świetnym gulaszem z kopytkami.

Efekt końcowy, ktoś po zdjęciu stwierdził, że to gulasz z królika.
czytaj dalejyasiu
1 maja 2012 - 09:06

Sobotnie gotowanie - kurczak Monte Cistella

Kolejny weekend, kolejne kuchenne improwizacje. Tym razem bazą był pomysł, na jakieś chrupiące mięso jako dodatek do frytek. I znów, mówiąc nieskromnie, wyszło całkiem dobrze, chociaż przygotowanie było banalnie proste. Wygląda lepiej niż mój bigos, więc chętnych na powtórzenie „dzieła” może będzie więcej. Zapraszam, kurczak Monte Cistella czeka.

Aparat w moim telefonie nie oddaje w pełni piękna wizualnego tej potrawy.
czytaj dalejyasiu
29 stycznia 2012 - 09:57
starsze posty