Boss na gameplay.pl

Metal Gear Solid - najlepsi bossowie w historii cyklu

Bossowie – Valkyrie Profile 2: Silmeria

Bossowie – Dragon Ball: Revenge of King Piccolo

Bossowie: Killer7

Bossowie: Ratchet & Clank 3: Up Your Arsenal!

Bossowie: Klonoa na Wii

Bossowie - Final Fantasy Tactics: War of the Lions

Stworzenie dobrych i zapadających w pamięć szefów w taktycznym RPG-u nie jest zadaniem łatwym. Autorów ogranicza system gry, więc muszą oni próbować zbudować niezwykłość bossa, tworząc odpowiedni kontekst walki, podwyższając poziom trudności lub dając mu potężne zdolności. Jak poradzili sobie z wyzwaniem twórcy Final Fantasy Tactics: War of the Lions? Czy znajdziemy tam przeciwników wartych zapamiętania?

W dziele SquareSoftu nie brakuje starć z mniej lub bardziej ważnymi postaciami, które można zaliczyć do grona bossów lub sub-bossów. Jest tego naprawdę sporo i praktycznie co kilka potyczek czeka nas kolejny sprawdzian z bardziej charakterystycznym rywalem i jego podwładnymi.

UWAGA, spojlery!

"Te demony nie wdają się w dysputy z ludźmi"
czytaj dalejBrucevsky
4 lutego 2013 - 16:50

Przeciwnik godny uczniów profesora Xaviera

Potężne drzwi wejściowe do pomieszczenia tajnej bazy wojskowej wylatują z hukiem. Właśnie zniszczył je Magneto. Nim jeszcze opadł kurz w środku znaleźli się już jego kompani, Wolverine, Storm i Juggernaut. A teraz postaw się w roli bezwzględnego oprawcy, który pracuje dla Apocalypse’a i ma za zadanie ich powstrzymać. Masz jakieś szanse?

czytaj dalejBrucevsky
26 stycznia 2013 - 11:21

Mordowanie dowódców jest takie proste

Źródło: andysowards.com/blog

Znacie pewnie ten typ misji. Przeważające siły wroga, często też ograniczony limit czasowy i krótkie polecenie „zabij XYZ”.  Po wyeliminowaniu dowódcy jego współpracownicy, podopieczni, słudzy nagle znikają, dezerterują, tracą ochotę do walki, a nam przyznawane jest chwalebne zwycięstwo. Czemu w większości przypadków tylko na papierze wygląda to dobrze?

czytaj dalejBrucevsky
11 grudnia 2012 - 20:20

Bossowie: Oni

Wspominałem już wcześniej, że historia Konoko nie jest porywająca i nie brakuje w niej niedomówień. Niestety oznacza to, że słabo zarysowani i przedstawieni są też główni wrogowie zmodyfikowanej genetycznie policjantki. Ale może chociaż ciekawie się z nimi walczy? Sprawdźmy to.

Uwaga, spojlery!

"Odgrodziłam się kratami od tych nieudaczników"
czytaj dalejBrucevsky
18 sierpnia 2012 - 21:11

Bossowie: Ratchet & Clank 2

"Clank, mamy chyba problem..."

Bossowie w platformówkach często są pomysłowi. Odmienna stylistyka tych produkcji sprawia, że spotykamy w nich niezwykłe bestie i wymyślnych „maniaków”, którzy owładnięci są jakąś żądzą. Wystarczy przypomnieć sobie chociażby pierwsze odsłony Crasha Bandicoota, w których mierzyliśmy się z Tiny Tigerem, Dinogodilem czy doktorem N-Ginem. Starcia z nimi były zabawne, ciekawe i inne od tych wszystkich poważnych walk o losy świata w bardziej realistycznych grach.

Ratchet & Clank 2 nie jest jednak zwykłą platformówką. Może i dlatego bossowie tutaj nie są tacy, jak moglibyśmy się spodziewać. Uwaga, nisko latające spojlery!

czytaj dalejBrucevsky
3 czerwca 2012 - 14:33

Narzucone z góry przez dewelopera = złe

Możliwość kreacji lub dowolnego kształtowania swojego bohatera jest często mile widziana przez graczy. Nawet w takich produkcjach jak Devil May Cry, gdy po prostu zwiększamy umiejętności herosa, wykupując kolejne ataki lub przydatne zdolności.

W przypadku pierwszej części tej świetnej serii od Capcom za wiele różnych rzeczy do odblokowania nie ma, ale i tak nie starcza punktów, aby przy jednym ukończeniu gry zrobić z Dantego niepokonanego herosa. Fajnie więc wydaje się czerwone orby na poszczególne nowe ataki i obserwuje jak demony mają coraz większe problemy ze zrobieniem nam krzywdy.

czytaj dalejBrucevsky
8 stycznia 2012 - 11:44

W niektórych grach nie znajdziesz świetnych bossów

Źródło: myconfinedspace.com

Dla wielu graczy na świecie niezwykle ważnym elementem każdej dobrej gry są znakomicie zaprojektowani, ciekawi, wymagający i zapadający w pamięć bossowie. Nie wszystkie gatunki gier pozwalają jednak autorom zabłysnąć w tym temacie. Przekonał mnie o tym dobitnie Metal Gear Ac!d.

Nie mam pretensji i żalu do Konami za rzadkie i niezbyt porywające potyczki z szefami. Karciany system gry nie pozwalał zbytnio zaszaleć twórcom i praktycznie kilka razy dostałe to samo. Ot po prostu, szefowie wymagali większej liczby ciosów/naboi posłanych w ich stronę niż zwykły przeciwnik.

czytaj dalejBrucevsky
6 stycznia 2012 - 11:17

Dzień konia sztucznej inteligencji

Źródło: gamefaqs.com

Dzień zaczyna się jak zwykle. W planach masz realizację kilku obowiązków i parę pomysłów na relaks. Wśród nich jest też miejsce na granie. Masz ustalone konkretne tytuły. Nadchodzi moment, gdy uruchamiasz konsolę/aplikację i zaczynasz się bawić. Wtedy dostrzegasz, że sztuczna inteligencja ma tzw. „dzień konia”. Co to znaczy? Jej wychodzi wszystko, a Tobie zupełnie nic.

czytaj dalejBrucevsky
27 grudnia 2011 - 18:59

Badass boss od Capcomu? Ekhm…

Autorzy z PlayStation Universe co jakiś czas prezentują najbardziej wartych zapamiętania bossów z gier. Ostatnio w tym gronie pojawił się El Gigante z Resident Evil 4. Przerośnięty efekt eksperymentów o potężnej sile, który zmusza Leona do nadludzkiego wysiłku.

Nie mogę odmówić racji dziennikarzowi, który postanowił twór Capcomu włączyć do zestawienia. Ten potwór pojawia się nagle i stanowi spore wyzwanie na tle dziesiątków zmasakrowanych wcześniej wieśniaków z widłami. Schemat walki z nim nie należy jednak do szczególnie oryginalnych, więc z drugiej strony dla logicznie myślącego gracza, którego nie zjadł stres to żadne specjalne wyzwanie. Ot, szef, jakich wielu w grach już było, jest i będzie.

czytaj dalejBrucevsky
27 listopada 2011 - 13:04

Bazuką bohatera

Szkoda, że ja NIE jadę tym czerwonym

Czy jest coś gorszego, niż wysoki poziom trudności gry, którego się wcześniej nie wybrało w opcjach? Tak, nagły skok poziomu trudności do pułapu wywołującego frustrację.

Jeśli brakuje nam zręczności, wytrwałości, talentu i dlatego przegrywamy kolejne potyczki, wyścigi czy partie to da się to w miarę rozsądnie uzasadnić. Wina leży po naszej stronie i wiemy, co trzeba robić, gdzie się poprawić, żeby daną przeszkodę pokonać. Ale jak ta przeszkoda jest chorym wymysłem autorów to rośnie nie samozaparcie, a frustracja.

czytaj dalejBrucevsky
27 listopada 2010 - 19:13
nowsze postystarsze posty