Krótsza czasem znaczy lepsza – recenzja Uncharted: Zaginione Dziedzictwo
Grałem już w Uncharted: Zaginione Dziedzictwo / wrażenia z pokazu
Podsumowanie E3 2017 – szału nie było, ale Ubisoft i Nintendo zarządzili
Call of Duty Black Ops III: Zombies Chronicles - przyjemna sentymentalna wycieczka
Grałem w Farpoint... i nowy kontroler do PS VR jest niesamowity
Prey – cudowne dziecko Bioshocka, System Shocka i Half-Life’a
Dzisiejszy dzień sprzyja różnorakim podsumowaniom, a ja jak na złość, mam ochotę po prostu uraczyć Was dość osobliwym znaleziskiem, które możecie podziwiać powyżej. Wypatrzone wczoraj w Zakopanem na Krupówkach. W rozwinięciu wpisu, znajdziecie natomiast mój krótki ranking wszystkich „naj” 2011 roku, jeśli chodzi o szeroko pojętą elektroniczną rozrywkę.
Społeczność graczy jest czymś, co fani konsoli Microsoftu wymieniają jako jedną z jej największych zalet. Gdyby ktoś zapytał mnie o pierwsze skojarzenie powiedziałbym, że składa się ona głównie z miłośników gier akcji i strzelanin przeznaczonych raczej dla dorosłego odbiorcy, grających razem przez sieć. Tymczasem gigant z Redmond po raz kolejny dowodzi, że jego obecnym priorytetem są portfele graczy niedzielnych.
Quest „Wigilia 2011” mam już za sobą, więc w ten leniwy wieczór cierpienia z powodu epickiego obżarstwa, postanowiłem zaserwować Wam klasyczny spam typu „ja zarzucam temat, a Wy piszecie komentarze” ;) A już poważniej – złapałem się dzisiaj na tym, że kupowałem i dostałem w tym roku wyjątkowo geekowe prezenty i nie mam tu na myśli wyłącznie gier. Bycie nerdem wykracza bowiem poza wciskanie klawiszy i zbieranie na półce pudełek z kolejnymi tytułami. By nie przedłużać, zapraszam Was do rozwinięcia gdzie prezentuję i omawiam swoje prezenty i pomysły na nie.
Alan Wake – bo o nim mowa, ukaże się na komputerach osobistych w pierwszym kwartale przyszłego roku. Studio Remedy tłumaczy swoją decyzję tym, że nie planowało wypuścić owej gry na PC, lecz nagle dostało strzałą w kolano...
Już niedługo, bowiem 12 grudnia 2011 roku czasu amerykańskiego, podczas gali Video Games Awards zostaną ujawnione szczegóły na temat nowej gry zmierzającej wyłącznie na Play Station 3. Ma to być zupełnie nowa marka, na dodatek tworzona przez uznane studio słynące z samych hitów. Czego możemy się spodziewać?
Z jednej strony, sukcesy polskich gier za granicą i rosnący rynek krajowy. Z drugiej, próba manipulacji przy ocenie użytkowników Afterfall: InSanity na Gry-OnLine i promocyjne kopie gier z oznaczeniem „Not For Resale”, sprzedawane przez autorów udzielających się na mniej lub bardziej popularnych serwisach.
Zbliżający się ku końcowi rok 2011 przyniósł nam powody do zadowolenia – polski rynek gier z każdym dniem zbliża się coraz bardziej ku zachodnim standardom. W telewizji po przysłowiowym dzienniku możemy zobaczyć reklamy najnowszych produkcji, co jeszcze parę lat temu polskim graczom się nie śniło. O elektronicznej rozrywce coraz częściej mówią media głównego nurtu, zaś gracze przestali być postrzegani jako zdziecinniali socjopaci (przypadek pana Wencla z grzeczności przemilczę). Malkontenci mogą sobie marudzić, że kiedyś gry były lepsze, czy że są tylko rozrywką nie wartą głębszego rozważania, lecz nie ma sensu się takim narzekaniem przejmować. Dziesięć lat temu nie śniliśmy o tym, że znakomita większość gier będzie polonizowana, a młodzi gracze będą chcieli kupić „Wybuchające Beczki” i czytać, zamiast ograniczać swoje hobby do rozgrywania kolejnych meczy w Counter Strike.