Warcraft: Początek bez wersji reżyserskiej. Kontynuacja ominie amerykańskie kina? - Gameplay - 31 sierpnia 2016

Warcraft: Początek bez wersji reżyserskiej. Kontynuacja ominie amerykańskie kina?

Warcraft: Początek nie odniósł olbrzymiego sukcesu, ale zarobił swoje (433 mln dolarów w skali świata) i dzięki wsparciu chińskich fanów uniknął spektakularnej klapy. Niestety, atmosfera wokół filmu zrobiła się dosyć nieprzyjemna, głównie z uwagi na wiele negatywnych uwag – tak miłośników marki należącej do firmy Blizzard Entertainment, jak i krytyków. Optymizmem nie napawają też najnowsze wieści na jego temat.

W wywiadzie udzielonym serwisowi Thrillist reżyser Duncan Jones ogłosił, że Warcraft: Początek nie doczeka się edycji reżyserskiej, która swego czasu została przez niego zaanonsowana (miała zawierać 40 minut dodatkowego materiału). Niestety, na przeszkodzie stanęły kwestie techniczne, a przynajmniej tak brzmi oficjalne stanowisko. Z wypowiedzi Jonesa wynika, że wycięte sceny są mocno wybrakowane pod względem wizualnym i zwyczajnie nie da się ich dodać do kinowej wersji filmu. Biorąc pod uwagę to, w jak dużym stopniu Warcraft: Początek wykorzystuje animację komputerową, można to tłumaczenie uznać za logiczne. Z drugiej strony, niewykluczone, że wytwórnie Legendary i Universal nie chcą się narażać na dodatkowe koszty, które – biorąc pod uwagę niezbyt dobrą prasę obrazu – niekoniecznie muszą się zwrócić.

Warcraft: Początek – w wersji kinowej, a nie director’s cut – trafi do oferty wybranych platform cyfrowej dystrybucji 13 września, a niedługo później (27 września) rozpocznie się sprzedaż edycji DVD/Blu-ray/Blu-ray 3D w anglojęzycznych krajach. Do Polski zawitają one 17 października.

Ciekawie zaczyna się również robić wokół kontynuacji Warcraft: Początek. Sky Moore z firmy Stroock & Stroock & Lavan nadzorującej zasady chińsko-amerykańskiej koprodukcji Początku, stwierdził w rozmowie z serwisem The Wrap, że sequel wcale nie musi trafić do amerykańskich kin. Jego zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby prace nad kontynuacją były finansowane głównie z chińskich pieniędzy, a ona sama powstawała przede wszystkim z myślą o tamtejszym rynku. Biorąc pod uwagę fakt, że większość z 386 mln dolarów, jakie film zarobił poza granicami USA, wygenerowano w Państwie Środka (dokładnie 220,8 mln dolarów), jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Niemniej nic nie zostało jeszcze potwierdzone.

Póki co wiemy jedynie, że przed premierą Początku mówiono, iż przygoda Warcrafta z kinematografią nie skończy się na jednym obrazie. Firma Blizzard mocno zaangażowała się w powstawanie produkcji, a w planach miała stworzenie całej gamy filmów i seriali opartych na własnych markach. Zainteresowanie sequelem wyraził także Duncan Jones. Podobno swoje środki na produkcję sequela zabezpieczył już koncern Activision, a wzmianka o nim pojawiła się w lipcu na oficjalnym chińskim fanpage’u Warcraft: Początek.

Gameplay
31 sierpnia 2016 - 13:43

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
31.08.2016 14:58
1
Ghost_
105
Konsul

No to nie ma sensu oglądać ten film drugi raz.

31.08.2016 19:01
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
29
Generał

Pytanie czy w ogole jest sens ogladac go pierwszy raz.

31.08.2016 19:19
odpowiedz
1 odpowiedź
CyberTron
71
Imperator Wersalka

Jak ktoś jest fanem uniwersum Warcrafta, to będzie zachwycony.. trochę na siłę, ale będzie. Masa nawiązań i ekstremalna dbałość o szczegóły.
A reszta obejrzy po prostu słaby film. Posklejany byle szybko opowiedzieć słabą historię.

31.08.2016 23:21
1
mikecortez
91
Senator

Nie przesadzaj. Jakos wszyscy Ci, ktorych znam, a co nie znaja universum Warcrafta, po seansie byli zadowoleni, niektorzy wrecz zachwyceni. Zreszta srednia ocen uzytkownikow na roznych serwisach to 8/10 wiec bez przesady...

01.09.2016 07:34
1
odpowiedz
Cainoor
188
Mów mi wuju
6.5

Ja obejrzałem ten film dopiero niedawno i ogólnie jestem zadowolony. Naturalnie przeszkadzało mi to skakanie miedzy scenami i brak głębi, to jest cos co powinno zostać poprawione, ale samo przedstawienie świata, walki, dbałość o detale w odwzorowaniu obrazu to juz całkiem wysoki poziom. I do tego jednak film ma znacznie lepsza druga polowe. Tylko gdyby nie był aż tak infantylny w dialogach i wynikaniu jednego z drugiego...