Panie potrzebne na gwałt! - Olek - 6 października 2010

Panie potrzebne na gwałt!

O międzypłciowych dysproporcjach wśród twórców gier było już ironicznie, pora więc zająć się tym zagadnieniem ciut poważniej. Dyskusję na ten temat wywołano na antenie radia BBC, które w tym tygodniu przygląda się branży na Wyspach. Okazuje się, że szefowie firm produkujących gry wideo desperacko poszukują kobiet do swoich zespołów, ale tych jest wręcz jak na lekarstwo...

Pewnie nikt z graczy ani kolegów z branży nie miałby nic przeciw, gdyby za tworzenie gier zabrało się więcej kobiet pokroju Kanadyjki Jade Raymond (producentka Assassin's Creed).

Z danych statystycznych wynika, że panie stanowią jedynie 4% zatrudnionych w brytyjskich studiach deweloperskich. Jeszcze kilka lat temu odsetek ten był trzykrotnie większy. Czy to oznacza, że producenci gier nieprzychylnie patrzą na kobiety w swoich ekipach?

Nic z tego! Rozmówcy wypowiadający się w programie NewsBeat na antenie radia BBC1 przekonywali, że jest wręcz przeciwnie. Drzwi do branży są dziś  dla płci pięknej znacznie szerzej otwarte niż było to dekadę temu. Wiele firm bardzo chętnie zatrudniłoby kobiety, a niektóre wręcz poszukują ich. Warunkiem koniecznym są rzecz jasna odpowiednie kwalifikacje.

Nieliczne parające się dewelopingiem gier Brytyjki zwracają uwagę, że ich koleżanki często nawet nie wiedzą o tym, iż mogłyby się tym zająć. A mają ku temu wrodzone predyspozycje. Na ogół panie odznaczają się bardziej wyrafinowanym poczuciem estetyki, potrafią efektywniej współpracować w zespole, są odpowiedzialne. Docenia to na przykład studio Relentless Software. 21% zatrudnionych w firmie to kobiety. Jedną z nich jest Jade Tidy (na zdjęciu), producentka Blue Toad Murder Files: Mysteries of Little Riddle.

Niestety, głównym powodem, dla którego panie rzadko szukają posad w przemyśle związanym z produkcją gier, jest charakter pracy. Deweloperzy wymagają od swoich pracowników dużej dyspozycyjności, zwłaszcza gdy gonią terminy. To z kolei często stoi w konflikcie z uporządkowanym życiem rodzinnym. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji wiele woli zatrudnić się tam, gdzie obowiązują ściśle określone godziny pracy. Szkoda, bo w jakimś stopniu na pewno odbija się to na jakości gier.

Zbulwersowanych tytułem z góry przepraszam. Nie miał on na celu urazić odczuć kogokolwiek, a jedynie zachęcić do przeczytania tekstu o (jak mi się wydaje) dosyć poważnej sprawie. Dedykuję go także pewnej sympatycznej bibliotekarce, która słowami „panowie potrzebni mi na gwałt” w ciągu kilku minut znalazła ochotników do rozładowania ciężarówki pełnej książek.

Olek
6 października 2010 - 11:48

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.10.2010 13:26
👍
zanonimizowany735145
5
Legionista

Dobrze, że poruszasz ten temat. Nie zgadzam się tylko z jednym fragmentem Twojego postu - czy praca pielęgniarki, lekarki, prawniczki, dziennikarki, programistki w jakiejkolwiek innej firmie (niekoniecznie zajmującej się tematyką gier) nie stoi często w konflikcie z uporządkowanym życiem rodzinnym? To wszystko zależy przecież od charakteru i stanowiska pracy oraz szefa, który posiada bardziej lub mniej ludzkie podejście do pracownika.

Tak więc - panowie z branży gier komputerowych, proszę odrzucać na bok wszelkie stereotypy i zapraszać do współpracy panie! Panie, proszę się nie bać i śmiało zgłaszać się do tych firm!

06.10.2010 13:27
andd
odpowiedz
andd
21
Legionista

Właśnie! Więcej dziewczyn w IT*! :P

*ładnych dziewczyn :PP

06.10.2010 13:47
redan
odpowiedz
redan
26
Brodaty Wiking

jeśli są tylko chętne, to nie widzę problemu.

i znowu magiczne sformułowanie "dane statystyczne" - ludzie nauczcie się w końcu. co to za dane, kto przeprowadzał badania itp. bo może do tych "statystyk" zaliczane są (były) inne panie zatrudnione w firmie, a nie mające kompletnie nic wspólnego z branżą IT, np. sprzątaczki czy doręczycielki. stąd możliwa zmiana % zatrudnienia - przykładowo wcześniej doliczano sprzątaczki do ogólnej "statystyki" zatrudniania, a teraz nie, bo robi to zew. firma.

06.10.2010 14:10
ole.k
odpowiedz
ole.k
40
Pretorianin


Badanie przeprowadziła Julie Prescott z University Of Liverpool, a wyniki przedstawione zostały przez Brytyjskie Towarzystwo Socjologiczne. Spośród 450 pań objętych badaniem 43% skarżyła się na zbyt długie godziny pracy. Co ciekawe 79% kobiet zatrudnionych w branży na Wyspach nie ma dzieci.
Czy w grupie badanej były sprzątaczki i sekretarki? Nie wydaje mi się, choć 100% pewności mieć nie mogę.

06.10.2010 19:10
odpowiedz
zanonimizowany748897
5
Pretorianin

Tobie to na gwałt potrzeba nauczyć się wypowiadać. Co nie zobaczę Twojego posta to jest tylko "no" " super" itp.

Wiadomo, że kobiety nie będą się interesować komputerami/grami/konsolami jak mężczyźni.

06.10.2010 19:32
Amo
👎
odpowiedz
Amo
100
Pro-vocator

Kylger -> to sprawdź jego komentarze na np. temat przeglądów tygodnia, fleshy itd. ręce opadają ... nie obrażając imbecyli, ale jak sie przypadkiem napatocze na jegomościa koment, to natychmiastowo odechciewa mi się czytać dalszych wypowiedzi, no cóż głupich nie sieją ;-)

06.10.2010 19:45
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

BO większość facetów zaraz by zepchnęła kobiety do garów i do wyręczania męskiego grona!
Czemu bo babcie uczyły że synek musi znaleźć sobie pannę która mu będzie prała gotowała sprzątała i podawała jedzenie do pracy i jeszcze wychowywała synka który tak jak tatuś za młodu wychowywany Był.

To kobiety nie prędko zajmą prym w tej dziedzinie, chyba że szykuje się jakaś rewolucja, a o której mi nie wiadomo.

większość z facetów powinna zrozumieć że powinni być nie zależni i sami sobie robić koło siebie, myć robić pranie myć okna gotować, czy zajmować się dzieckiem a takie podziały jak męsko- damskie zawody powinny zacierać się na dobre.

06.10.2010 23:11
odpowiedz
regnar
27
Chorąży

Moja żona lubi gry, lubi grać, uwielbia gdy to robie ;> i nawet robimy ściepe na PS3 :D

Osobiscie pracuje w gamedevie - żona robi przy okazji marketing dla nas i gdyby mogla pracowala by pewnie tylko na tym rynku bo kreci ja to bardzo.

Wyszla za mąż za gracza to teraz musi sie mna dzielic - raz ona raz komp ;)

06.10.2010 23:15
Devilyn
odpowiedz
Devilyn
158
Organised Chaos

Kygler, Amo - wybaczcie Harremu M, to gimbus który ma nie więcej jak 9 lat. Jego konstruktywne komentarze sa wkurzające ale nie jest znowu tak szkodliwy jak jakies gangsta dziecko czy inne jp na 100.

Za 10 lat pewnie będzie się tego wstydził ;P

07.10.2010 15:32
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

A nie pomyśleliście, że powód może być bardzo prosty? Jakieś 98% kobiet nie gra w gry, uważa je wręcz za dziecinną zabawę, a ludzi grających w nie za dorosłe dzieci. Równie dobrze można się zastanawiać, dlaczego nie ma kobiet wśród mechaników samochodowych albo mężczyzn jako przedszkolanek.

07.10.2010 15:36
yasiu
odpowiedz
yasiu
183
Legend

hehe akurat znam faceta przedszkolanka :D

a moja żona chętnie by podjęła pracę w branży growej - może nie od strony programistycznej czy ogólnie designerskiej, ale jakiejś innej. gra, lubi gry, ma pojęcie o grach :)

07.10.2010 16:06
ole.k
odpowiedz
ole.k
40
Pretorianin

Ymirr >>> za tekst "Jakieś 98% kobiet nie gra w gry" zaraz Cię zjedzą ;-) Skąd takie przeświadczenie? Wg badań ESA panie stanowią ok. 40% populacji graczy, a w niektórych grupach wiekowych są nawet w większości. Dotyczy to rynku amerykańskiego, ale można domniemywać, że w Europie jest podobnie.

07.10.2010 19:38
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

ole.k no z skąd nikt Ymirr nie zje przecież tu same wychowane duże dzieci siedzą, to nie ma kto ryczeć!

Ymirr ciekawe z skąd bierzesz takie dane statystyczne? patrzysz chyba pod katem tylko Polski , gdzie faktycznie kobiety nie są przyuczane do bycia dużą dziewczynką jak my faceci którzy w oczach twojej statystyki mają nas za duże dzieci.

regnar chciałbym z tobą ciut popolemizować, i pogratulować tak otwartego i dogadującego się związku przynajmniej w kwestii gier.

yasiu masz rację też znam os. pana nauczyciele z wychowaniem przedszkolnym bo zwykło się tak o nich mawiać nic w tym złego przynajmniej nie tyra na budowie a i tak wynagrodzenia dostaje proporcjonalnie do pana budowniczego. nie prawda znam jeszcze kobitkę co pracuje w kamieniarstwie i sama tnie klei szlifuje, mechaniczkę rajdową i dużo dużo tak jak pisałem zawody muszą się zacierać,

07.10.2010 21:50
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

Ok, przesadziłem z tymi 98%, ale nie wmówicie mi, że 40% wśród graczy to kobiety. Gdzie niby ta połowa kobiet jako goście na targach i redaktorki w czasopismach czy serwisach internetowych? Nawet u Was na 30 osób są tylko Batalia, PaprikaCorpse i chyba jeszcze jedna dziewczyna?
I nie wymieniajcie mi szeregu znajomych kobiet, które wykonują typowo męskie zawody (albo mężczyzn damskie), bo to wyjątki i zdarzają się po prostu wszędzie. @Matekso - nie mówię, że gracze to dzieci, tylko że tak widzą nas kobiety.

07.10.2010 22:26
😃
odpowiedz
mimick
10
Legionista

<----
offtop
z skąd
sorki Matekso że się śmieje ale tego jeszcze nie widziałem :D
koniec offtopa

07.10.2010 22:48
odpowiedz
Raziel_87
34
Centurion

ja odnosze wrazenie ze w segmencie IT (jeśli tak można to nazwać co robie a z IT jest związane i to dość mocno) przybywa pań, niestety ponad 90* jest facetami to jednak przebijają się panie i to nawet ładne :)

24.10.2010 15:22
odpowiedz
sssebi
23
Chorąży

"Panie potrzebne na gwałt" troche dwuznaczny tytuł

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze