Królowie dubbingu #2 - Jacek Mikołajczak - Cayack - 4 kwietnia 2011

Królowie dubbingu #2 - Jacek Mikołajczak

"O, ja już go gdzieś słyszałem!" Jeżeli zdarza Ci się tak pomyśleć oddając się swojej ulubionej rozrywce, jeżeli usłyszysz znajomy głos, który jest znajomy nie-do-końca-wiadomo-skąd, to prawdopodobnie ten cykl artykułów jest dla Ciebie. Jeżeli nie, ale chcesz przyjrzeć się gdzie jeszcze użyczyli swego głosu znani polscy dubbingowcy - także zapraszam.

Jako gracze czasami narzekamy, że polska wersja nie dorównuje angielskiej. Bywa, że wydaje nam się, że nie oddaje klimatu świata przedstawionego. Ale bywają przecież także bardzo udane lokalizacje. Lepsze, czy gorsze - otwierają drogę do zabawy także tym, którzy angielskim posługują się nieco słabiej. Stoją za tym pewni ludzie. Należy docenić trud, jaki w to wkładają, szanować trudną pracę, w której trzeba artykułować setki tysięcy słów, zdzierać struny głosowe, nadwyrężać język. W tym cyklu przedstawiam dorobek polskich aktorów dubbingowych. Te bardzo znane twarze, jak i te znane nieco mniej. Odsłona druga – Jacek Mikołajczak.

Jacek Mikołajczak – niemal każdy zna jego głos, niemal nikt nie wie jak wygląda. Urodził się 2 grudnia 1960 roku w Mysłowicach. W 1983 roku ukończył PWST we Wrocławiu. Był związany z następującymi teatrami:  Teatrem Współczesnym we Wrocławiu, Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, Teatrem Współczesnym w Warszawie, a od 2001 roku można obserwować jego grę na deskach Teatru Narodowego w Warszawie.

W swojej karierze wystąpił w kilku filmach (ostatni obraz to Popiełuszko. Wolność jest w nas), do znacznie większej liczby podkładał głos. Ma w dorobku także występy w serialach, jak choćby w Plebanii, Barwach szczęścia, Czasie honoru i kilku innych. Generalnie bywały to epizodyczne role. Najczęściej można go jednak usłyszeć w reklamach. Jeżeli ktoś dużo ogląda telewizję, jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że słyszy głos Jacka Mikołajczaka pewnie kilkanaście razy dziennie.

Bezimienny / Rhobar III (Gothic, Gothic II, Gothic II: Noc Kruka, Gothic 3, Gothic 3: Zmierzch Bogów / Arcania: Gothic 4)

Bohater tego tekstu swoją przygodę z dubbingiem w grach komputerowych rozpoczął w 1998 roku, kiedy to słuchaliśmy jego głosu w krótkich opisach misji  w zajmującej strategii Knights and Merchants: The Shattered Kingdom. Powrócił do tej roli trzy lata później w kontynuacji Knights and Merchants: The Peasants Rebellion. W tym samym roku (2001) pracował przy Baldur’s Gate II: Tron Bhaala.

Rok 2002 był w pewnym sensie przełomowy. To wtedy pan Jacek „wykreował” swoją życiową rolę jeśli mowa o dubbingu w grach, czyli postać Bezimiennego w pierwszej części serii Gothic. Rok później był już Gothic II, poza tym praca przy WarCraft III: The Frozen Throne.

Azar Javed (Wiedźmin)

Jacek Mikołajczak został dobrze osadzony w grach RPG. W 2004 była  Świątynia pierwotnego zła, w 2005 i 2006 znów grał Bezimiennego, odpowiednio w Gothic II: Noc Kruka i Gothic 3. W tym drugim roku wyszedł też Heroes of Might & Magic V (strategia turowa, ale z elementami RPG). A w 2007 rola głównego złoczyńcy, postać Azara Javeda w Wiedźminie.

Saren (Mass Effect)

2008 był najbardziej pracowitym (pod względem ilości produkcji) dubbingowo rokiem w karierze Jacka Mikołajczaka. Pracował wtedy przy takich grach, jak Fallout 3, Assassin’s Creed, Gothic 3: Zmierzch Bogów. W Mass Effect znów był głównym szwarccharakterem – Sarenem (druga ważna postać którą podkładał, to Ambasador Udina). Na dokładkę pierwsza w pełni spolonizowana gra MMO – Age of Conan: Hyborian Adventures.

Riordan (Dragon Age: Początek)

Później były kolejne produkcje BioWare’u. W 2009 wcielił się (poza kilkoma pomniejszymi postaciami) w Szarego Strażnika Riordana w Dragon Age: Początek. A w 2010 był już Mass Effect 2, gdzie znów wcielił się w kilka postaci. W tym samym roku można go było usłyszeć w Dragon Age: Początek – Przebudzenie, oraz w jednej z najbardziej oczekiwanych gier w historii – StarCrafcie II, gdzie podkładał głos Tychusa Findlaya. W Arcania: Gothic 4 powrócił jako Król Rhobar III.

Ambasador Udina (Mass Effect, Mass Effect 2)

Jacek Mikołajczak jako aktor dubbingowy dysponuje zupełnie inną charakterystyką niż bohater poprzedniego odcinka – Jarosław Boberek. Jego głos jest bardziej charakterystyczny, ciepły, niebywale niski, przez co mniej elastyczny na modulację. Jednakże, nie jest on specjalnie zmuszany do tejże modulacji  głosu. Jego się po prostu bardzo dobrze słucha w podstawowej formie. Zresztą, jakkolwiek pan Jacek by się nie starał, jego barwa już chyba zawsze graczowej braci będzie się kojarzyć ze starym, dobrym Bezimiennym. Bez którego seria Gothic nie byłaby taka sama.

Tychus Findlay (StarCraft II: Wings of Liberty)

Na deser zapraszam do wysłuchania ciekawego wywiadu ze strony dubscore.pl, w którym aktor opowiada nie tylko o pracy nad Gothikiem, ale i o kilku innych, interesujących zagadnieniach. Już bez zbędnego nawijania, po prostu posłuchajcie.

Poprzedni odcinek:

Królowie dubbingu #1 - Jarosław Boberek


Cayack
4 kwietnia 2011 - 18:23

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.04.2011 19:49
Giezed
👍
odpowiedz
Giezed
39
Konsul

najlepszy cRpg akcji(1 i 2+noc kruka, trójka to juz zupełnie nie to....niestety)) w jakiego grałem, super świat i klimat, min z powodu dubbingu w wersji pl. 10/10, super cykl felietonów, dzieki
Cayack

04.04.2011 19:53
kluha666
odpowiedz
kluha666
138
See you space cowboy

Nigdy nawet nie śmiałem się wyobrazić Gothica bez pana Jacka jako Bezimiennego. Oni po prostu do siebie pasują tak jak np. ketchup do frytek ;)

04.04.2011 19:57
Cayack
😊
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

bezwzgledny_niszczyciel, Giezed --> bardzo dziękuję za te miłe słowa.

sebogothic --> wywiad który zamieściłem także pochodzi z tej strony, co zresztą zaznaczyłem w artykule. Zgodzę się, że JM nadał własny charakter Bezimiennemu. Trochę była to postać, która dużo miała w czterech literach, trochę jej się nie chciało, i po prostu chciała się wydostać z kolonii. Niemniej dosyć sympatyczna i dająca się lubić. Zmieniło się to w Zmierzchu Bogów, ale to już wina "scenarzystów". A czy był charyzmatyczny? No tu już bym mógł polemizować. Charyzmatyczny to jest Komandor Shepard ;)

04.04.2011 20:01
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

Czy tylko ja uważam, że w Gothicu grał niesamowicie fatalnie? Wszystkie kwestie wypowiadane w ten sam, monotonny, sztuczny sposób, z tą samą intonacją w każdym zdaniu. Gdy włączyłem pierwszy raz Gothica zachodziłem w głowę, co to za amatora zatrudnili w roli głównego bohatera. Potem zajrzałem w internet, a to jedna z czołowych postaci polskiego dubbingu...

Najśmieszniejsze jest to, że Mikołajczak czytał odprawy misji w Knights and Merchants - w grze na którą poświęciłem chyba najwięcej czasu - a dopiero niedawno dowiedziałem się, że to był on.

04.04.2011 20:03
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Ymirr --> niedługo wypatruj tekstu o Knights and Merchants :)

04.04.2011 20:03
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator
Wideo

@Cayack: Oczywiście do Sheparda startu nie ma ;P Mam nadzieję, że Pana Jacka usłyszymy we Wiedźminie 2, może dostanie kilka ról. A co do charyzmy to jego teksty wymiatają xD Link z YouTube z najlepszymi tekstami Bezimiennego: http://www.youtube.com/watch?v=Ie9uH5do09M

04.04.2011 20:29
SlaY91
odpowiedz
SlaY91
15
Pretorianin

Uwielbiam słuchać go w grach. Dubbing opanowqany do perfekcji. Do gothica wprowadza niejaką sztukę! Great !

04.04.2011 21:00
😊
odpowiedz
#;-) Greg
53
Centurion

Ymirr --->

Mi się wydawał w gothiku (2, 2 NK, 3, 4) raczej przez to fajny, tak własnie, według mnie powinien mówić wiezień najgorszego w świecie wiezienia, powinien być markotny, nie wzruszony i zniechęcający do dalszej rozmowy z nim, a nie wygadany jak jakiś bard.
A rola z Wiedźmina, to po prostu zajebista...

04.04.2011 21:22
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

@Greg
Za te cechy, które wymieniłeś, odpowiedzialni są raczej twórcy piszący dialogi, a nie sam aktor, który użycza głosu.
Mikołajczak po prostu brzmiał jak komputer, ot wszystko.

04.04.2011 22:19
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

@Ymirr: Po prostu mówił normalnym, spokojnym tonem, nie nadawał mu jakiś określonych cech przez co większość graczy mogła się identyfikować się z Bezimiennym. Nagraj siebie w jakiejś normalnej rozmowie i zobaczymy jak to będzie wyglądało. Tam gdzie było pytanie, było to słychać. Tak samo z ironią i pobłażaniem. Mi się jego dubbing w Gothicu podobał, tak samo jak reszty aktorów.

05.04.2011 15:56
gregoryf
odpowiedz
gregoryf
39
Konsul

świetny głos, mam dla niego wielki szacunek, ale i tak ZAWSZE będę go kojarzył z słynną reklamową kwestią "bądź skonsultuj się z lekarzem lub znajomym farmaceutom"

05.04.2011 19:31
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

i to jest głos któremu absolutnie w grach komputerowych przyznałbym pierwsze miejsce ten pan Jacek jest lepszy w swoim voice actingu niż nie jeden niemiecki czy angielski aktorzyna i tyle w temacie z moich ust wyjąć

05.04.2011 19:35
Matekso
😍
odpowiedz
Matekso
96
Generał

gregoryf nie napinaj się ale; pisze się: skonsultuj się ze znajomym lekarzem lub zaprzyjaźnionym farmaceutą

05.04.2011 20:28
Radanos
odpowiedz
Radanos
90
Tytanowy Janusz

A tam, ja go kojarzę nie tylko jako Bezimiennego, ale i jako Kronka ze starej bajki "Nowe szaty króla" ;p

Btw. Powiedzcie mi, co w Shepardzie było tak charakterystycznego? Dla mnie to jedna z najbardziej płytkich postaci gier zawsze. W dodatku miał fatalnie podłożony głos (Nie, nie w polskiej wersji. Wręcz przeciwnie w ME1 polski Shepard wypadał 100-razy lepiej niż oryginał.)

05.04.2011 21:38
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

No wiesz, w świecie Mass Effect jest ikoną, symbolem. Został pierwszym człowiekiem-WIDMEM, sprawił, że ludzkość zyskała na znaczeniu i dokonał szeregu innych rzeczy (nie będę pisał by nie spoilerować). A czy jest płytki? To już zależy od gracza i od decyzji, jakie podejmuje.

06.04.2011 14:36
Radanos
odpowiedz
Radanos
90
Tytanowy Janusz

Co zrobił to wiem, bo grałem, ale to nie o czyny się tu rozchodzi, a o charakter, którego scenarzyści mu nie dali. A gadanie, że zależy od gracza, jest jak mówienie "kwestia gustu". W Mass Effect brakowało mi jakieś tajemniczości jeśli chodzi o życie Sheparda. Zresztą, brakowało mu jakiegoś BOOM.

06.04.2011 15:17
Cayack
odpowiedz
Cayack
57
Gospodarz Przystani

Bo to jest kwestia gustu :) Idąc tym tropem, charakteru nie ma żadna główna postać w rpgach BioWare'u. By postać była ciekawa, głęboka, wielowymiarowa, niejednoznaczna - twórcy nie mogą dać graczowi wyboru, skąd taka postać się wzięła, jaką ma przeszłość i tak dalej. Dobry przykład (zwłaszcza dla Ciebie) - Wiedźmin Geralt. Ot, coś za coś.

06.04.2011 15:29
odpowiedz
bridgeburner
56
Pretorianin

Przynajmniej kilkanaście procent klimatu Gothica to ten głos
Kiedyś jak go usłyszałem w jakims durnym serialu to sie zastanawialem kto gra w Gothica w okolicy
Na nastepnu ogień musi iść Rozenek

12.04.2011 18:24
Radanos
odpowiedz
Radanos
90
Tytanowy Janusz

Nie wiem, grałem tylko w Mass Effect-y i Dragon Age-e. A jedynym bohaterem z tych gier, która miała charakter był Hawk.

26.04.2011 16:35
Harry M
odpowiedz
Harry M
142
Master czaszka

Spoko koleś.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze