Krótko i na temat | XVII | Ulubione dubbingi w grach - RazielGP - 6 kwietnia 2012

Krótko i na temat | XVII | Ulubione dubbingi w grach

Rodzime pełne polonizacje pojawiają się niezwykle rzadko, a jeśli już to w znacznym stopniu odbiegają od oryginalnej wersji, frustrując nasz słuch oraz niszcząc totalnie klimat danej produkcji. Ten problem dotyczy nie tylko gier, ale i przede wszystkim filmów. W przypadku tych drogich preferuję lektora, no może z wyjątkiem animowanych wersji takich jak chociażby Shrek. Niemniej jednak niniejszy artykuł dotyczyć będzie elektronicznej rozrywki i to właśnie z tego segmentu zapodam kilka przykładów, udanych moim zdaniem lokalizacji. Oczywiście opinia ta jest czysto subiektywna i nie każdy musi się z nią zgadzać, ale właśnie dzięki różnym upodobaniom może powstać interesująca dyskusja, do której serdecznie zapraszam.

Podobnie jak w przypadku mojego innego artykułu pt. „Gry, które zmieniły moje wirtualne życie”, także i tu posłużę się moją osobistą chronologią. To znaczy, że przytoczone przeze mnie produkcje pojawią się w takiej kolejności, w jakiej je poznałem. Pierwszym dziełem, w którym usłyszałem polski dubbing okazał się WarCraft III: Reign of Chaos. Na szczęście miałem również okazję zapoznać się z oryginalnym językiem w wersji demonstracyjnej. I wiecie co? O wiele bardziej wczułem się w niniejszy klimat fantasy, dzięki naszym rodakom podkładającym swoje głosy w tym niewątpliwym hicie, niż w przypadku ich amerykańskich odpowiedników. Do strony technicznej również nie mam zastrzeżeń. W sumie jedyną rysą na tym diamencie jest brak podłożenia głosu orkowym szamanom. Prawdopodobnie ktoś przeoczył te postacie i stąd te braki. Reszta brzmi znakomicie, nie mam co do tego wątpliwości, więc nie ma sensu przytaczać każdego z nich, ponieważ wszyscy biorący udział w produkcji dubbingu spisali się znakomicie. Tak samo dobrze wypadła polonizacja dodatku zatytułowanego The Frozen Throne, jednak tu zmiana aktora podkładającego głos Thrallowi wypadła dla mnie na minus. Cięzko jest przystosować swój umysł do zmian, szczególnie gdy owe zmiany okazują się gorsze.

Kolejnym tytułem, o którym mam przyjemność wam zaprezentować jest Max Payne. Wiem, wiele osób nie zgodzi się z mą opinią. Sam widzę mnóstwo wad w tej lokalizacji, poczynając od słabej jakości nagłośnienia, poprzez brak odpowiednich filtrów, szczególnie gdy  nasz protagonista krzyczy. Generalnie Radosław Pazura wczuł się w rolę bardzo dobrze i w moim odczuciu świetnie spisuje się w roli narratora. Szczególnie w pamięci zapadło mi zdanie: „Nikt nie przeżył. Ostatni wystrzał był jak wykrzyknik, który podsumował wszystko, co doprowadziło mnie aż tutaj. Zdjąłem palec ze spustu. I tak to się skończyło.” - po prostu rewelka. W angielskiej wersji ta wypowiedź nie robi aż takiego wrażenia. Niestety inne głosy wytracają z mrocznego, nowojorskiego klimatu. Z różnych powodów, ale główną przyczyną jest obsada. Aż uszy więdły gdy słyszałem wypowiedzi większości drugorzędnych postaci. Mimo to, bohater o imieniu Max Payne zapadł mi dzięki Radkowi w pamięci jako nietuzinkowa postać z problemami psychicznymi oraz intrygującymi ciętymi ripostami.

Prince of Persia: The Sands of Time, czyli po naszemu Piaski Czasu, również mogą poszczycić się dobra i przyjemną dla naszego słuchu polonizacją. Głosy są w moim odczuciu dobrze dobrane, dzięki czemu możemy wczuć się w swoje role za sterami naszych kontrolerów. Szczególnie bawiły mnie monologi Księcia oraz wzajemne droczenie się z Farah. Technicznie bez zastrzeżeń. Może i nie jest to poziom oryginału, ale i tak należą się słowa uznania dla aktorów jak i innych pracowników. Dobrze wykonana robota. Nieco gorzej odebrałem dubbing w The Two Thrones, czyli Dwóch Tronach. Dlaczego? Ponieważ głos Jarosława Boberka, choć świetny zdążył mi się na przestrzeni lat znudzić. Oprócz wymienionych wyżej odsłon tej znakomitej serii, powstała jeszcze jedna w naszym rodzimym języku. Jej tytuł brzmi identycznie jak w wydanej w 1989 roku pierwszej części Księcia Persji. Jest to kolejny przykład na udaną zmianę audio, choć może nie do końca, bo parę zgrzytów jednak było, ale o tym za chwilę. Do samych głosów nie ma zastrzeżeń, są takie jakie być powinny i uważam, że lepiej pasują do epickiej aury, która tu panuje niż domyślna opcja językowa. Właśnie w takich klimatach polacy ukazują swój potencjał, lekkość mowy, czy nieco bajeczne podejście do tego typu spraw. Przynajmniej zawsze tak to odbierałem i na przestrzeni lat tego się trzymam. W końcu wychowałem się na takich w pełni spolonizowanych kreskówkach jak Muminki, Smerfy, Gumisie, Chip 'n Dale, czy w późniejszych latach Spider-Man, Iron Man etc. Zapewne dzięki temu mam takie spojrzenie na ten temat. Do czego mogę piać w przypadku Prince of Persia z 2008 roku w naszym wydaniu? Ano do tego, że miejscami jedna z postaci mówi zdecydowanie za cicho, tak jakby osoba odpowiedzialna za nagrywanie była głucha na jedno ucho. To zdecydowanie niszczy cały pozytywny obraz, szczególnie iż problem pojawia się tu zbyt często niż ustawa mojej tolerancji przewiduje.

Hah! Kolejny hit Ubisoftu! O czym mowa? Mianowicie o Assassin's Creed. Gra ma swoje wady, ale urzeka klimatem. Klimatem, który buduje również polska wersja. Za Altaira podkładał głos sam Jacek Kopczyński! Ten sam, który użyczył swego głosu Peterowi Parkerowi ze Spider-Mana, Arthasowi z WarCrafta 3, czy także Jaskierowi z Wiedźmina! W każdej produkcji wykazał się elastycznością swojego wokalu, dzięki czmeu rzadko kiedy brzmi on tak samo. Generalnie gdyby nie cykl Cayacka - "Królowie dubbingu", nigdy bym się nie dowiedział, że za Altairem stoi ten aktor. Wyrazy uznania. Oprócz niego, świetnie wczuł się w rolę Daniel Olbrychski. Ten duet przebił wokalnie oryginalnych artystów, którzy w konfrontacji z naszymi wypadli bezpłciowo. Ważniejsze postacie również nie mają się czego wstydzić. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o przechodniach. Ich głosy, jak i także liczne błędy powodowały we mnie wzrost ciśnienia we krwi. Tego nie da się słuchać i kazdy kto grał w tę produkcję dobrze wie co mam na myśli.

Seria Mass Effect, niezależnie czy mam tu na myśli jedynkę czy też dwójkę, również może się pochwalić znakomitą lokalizacją. Szkoda, że w trójce zrezygnowano z tej opcji, bo mnie o wiele bardziej przypadła do gustu rodzime wydanie. Te rozmowy, szczególnie z bardzo wylewnym Wrex'em, sprawiały mi nie lada frajdę. Jest to tak samo znakomite spolszczenie jak w przypadku WarCrafta 3, bo naprawdę nie mam się do czego przyczepić. W dwójce co prawda głos naszego protagonisty uległ zmianie, przez co z początku nie mogłem się przyzwyczaić, ale ostatecznie zdołalem go zaakceptować. W końcu to ten sam aktor, który użyczył swoich wokalnych zdolności Buzzowi z Toy Story! Także na koniec świata i jeszcze dalej! Szczególnie w pamięci zapadła mi poniższa scena z Mass Effect 2. Zatem obejrzyjcie ją i wypowiedzcie się na ten temat.

Na koniec zostawiłem sobie The Witcher, czyli naszą w pełni polską superprodukcję! Wiedźmin już w sam w sobie ma unikatowy, słowiański świat, dlatego nasz język w tym hicie jest wręcz obowiązkiem. Dialogi miażdżą i oferują nam znakomite przeżycia. Gdybym miał tu przytoczyć rozmowę to ciężko byłoby mi wybrać tę najlepszą, bo tych najlepszych jest tu od groma. Wam zapodam może żarcik Addy, który sam w sobie jest zabawny. W kontynuacji przygód jest jeszcze lepiej! Widać, że pracownicy zdecydowali się przeskoczyć i tak wysoki próg. Jak widać stwierdzenie - "kto stoi w miejscu ten się cofa" - jest tu jak najbardziej widoczne. Dlatego twórcy polonizacji postanowili przejść samych siebie aby do tego nie dopuścić. I udało im się! To dzięki nim The Witcher 2: Assassins of Kings (Wiedźmin 2: Zabójcy Królów) ma taki wspaniały klimat, a jak wiemy na ten aspekt sprowadza się wiele, niemniej ważnych czynników.

Zdaję sobie z tego sprawę, że pominąłem w mym zestawieniu wiele gier z naszym, rodzimym dubbingierm, ale jest to spowodowane brakiem zaznajomienia się z takowymi produktami. W końcu w takiego Larry'ego 7 ograłem może z parę minut. Może kiedyś nadrobię zaległości, ale na dzień dzisiejszy wolałem pozostawić ten tytuł w spokoju. Czekam na wasze opinie na ten temat, do czego zachęcałem także na początku niniejszego artykułu. Mam nadzieję, że wywiąże się z tego ciekawa dyskusja. Pozdrawiam!

RazielGP
6 kwietnia 2012 - 17:36

Komentarze Czytelników (31)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.04.2012 22:07
wojto96
odpowiedz
wojto96
123
I am no one

Co do ME2 uważam że pan Łukasz Nowicki sprawił się lepiej niż jego poprzednik którego niestety nie pamiętam nazwiska. Poprzednik Nowickiego praktycznie w ogóle nie wyrażał emocji za to pan Nowicki świetnie się sprawił w roli Sherpada jak na moje gusta i jednak szkoda że w ME3 EA Polska nie postarało się o polski dubbing chociaż Angilelski dubbing także jest świetny

06.04.2012 22:44
jarooli
odpowiedz
jarooli
100
Would you kindly?

Głos Sheparda w Mass Effect 2 to totalna porażka, Nowicki nadaje się co najwyżej do reklam, a nie do dubbingowania najważniejszej postaci w grze, jego głos brzmi jakby był wzięty z jakiegoś badziewnego komputerowego syntezatora, zero emocji. Poza nim resztę postaci dało się w miarę przyjemnie słuchać np. Jack dubbingowaną przez Bohosiewicz.
Oryginalne angielskie dialogi jakie są w ME3 to zupełnie inna klasa, wszystkie postacie mają odpowiednio dobrane głosy, które brzmią autentycznie i poważnie, a nie jak z bajeczki dla dzieci.

07.04.2012 07:55
👍
odpowiedz
zanonimizowany737870
70
Legend

wojto96 - Masz już Naruto. Może jakoś opinie dodał:

https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=11994880&N=1

07.04.2012 09:17
odpowiedz
zanonimizowany756279
23
Centurion

Mi najbardziej podoba się dubbig z modern warfare1,2,3 najlepszy głos ty chyba ma Bill Muray jako price

07.04.2012 09:55
kong123
odpowiedz
kong123
112
Legend

Jeśli chodzi o najlepsze to dla mnie są to następujące gry:

Assassin's Creed - tutaj chodzi mi bardziej o role drugoplanowe - Boberek, Kowalewski etc. Z głównych postaci wpadł mi tylko w ucho głos Daniela Olbrychskiego. No i muszę przyznać, że i rola Szyca całkiem mi się podobała - mimo, że gościa nie trawię.

Fallout 3 - tutaj kwestia mocno dyskusyjna ale mi się dubbing podobał. Zapada zwłaszcza rola Skiby ale inne postacie też dają radę.

Wiedźmin - wiadomo, tutaj nic tłumaczyć nie trzeba ;)

Cała seria S.T.A.L.K.E.R. - świetny, mega klimatyczny lektor.

Splinter Cell Chaos Theory - warto wspomnieć o tej produkcji gdyż dubbing był zaskakująco dobry i nawet klimatyczny. Mirosław Baka i reszta dali radę.

Warto też wspomnieć o całej serii Gothic gdzie dubbing również był bardzo dobry.

I na razie tyle przychodzi mi do głowy. Teraz może opiszę krótko gry, w których dubbing leży i kwiczy (moim zdaniem oczywiście).

Crysis 2 - wkurzający jak cholera, dialogi mdłe i pozbawione jakichkolwiek emocji - głosy wydają się strasznie sztuczne. Już po włączeniu pierwszej misji pojawił się u mnie odruch wymiotny.

Alone in the Dark - grrrr... jak sobie pomyślę to ciarki mi po plecach przechodzą. Chyba jak na razie najgorsza (a na pewno w ścisłej czołówce) gra w jaką grałem z polskim dubbingiem.

Turok - bardzo podobna sytuacja do Crysisa 2 - głosy sztuczne, pozbawione emocji - w dodatku jeden aktor podkłada głosy kilku różnym postaciom co dość łatwo wyłapać. Końcowe napisy nie pozostawiają złudzenia - aktorów podkładających głos było zaledwie... siedmiu!

Prince of persia (2008) - wkurzający Zakościelny zabił dla mnie całkowicie klimat tej gry.

Coś jeszcze by się pewnie znalazło ale nie mam jakoś natchnienia do pisania...

07.04.2012 10:29
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Seria Uncharted, God of War, Infamous - generalnie wszystkie tytuły wydawane przez SCE w Polsce.

07.04.2012 10:32
FMA
odpowiedz
FMA
20
Chorąży

Mass effect 1 -Głoś dopasowany do każdego momentu
Mass effect 2 -To co powyżej
Black&White -Na serio mam odpowiadać?

07.04.2012 11:32
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
80
Silence of the LAMs

Dla mnie najlepszym dubbingiem jest niezaprzeczalnie Bard's Tale. Dobrze dobrane głosy, dowcipy na tym samym poziomie co oryginał (nie spalone przez tłumaczenie) a to duża sztuka. Duet Szyc (bard) + Fronczewski (narrator) wzajemnie sobie dokuczający, okazyjne burzenie czwartej ściany...
Nawet bolączka jaką jest głos postaci niezależnych (sprzedawcy czy przechodnie) - W Bard's Tale wypadają oni lepiej niż w ~95% gier. Niezależnie od wersji językowej.

Uważam też, że jest lepszy pod tym względem od dubbingu w BG przez to, że ma wysoki i równy poziom. W BG część głosów jest świetna (Minsc, Edwin, Visconia) ale więcej jest średnich i słabszych. Ludzie i tak piszą, że dubbing jest super tylko na podstawie wybranych postaci, nie całości :/

Co do polonizacji ME1 - prócz oczywistego zarzutu, jakim jest polska wersja dla samej w sobie (tak, ogłosisz polską wersje i jest momentalnie płacz na forach) jest źle spolszczony (tekstowo i w założeniach) Wrex. W EN honorowy wojownik, PL - dresiarz. Jakby przyszło go zabić to w oryginale pociekłaby niejednemu łza. Polak by się cieszył że położył jakiś dreso-podobny twór :]

@kong123
w STALKERze nie ma dubbingu, jest lektor.

07.04.2012 12:31
kong123
odpowiedz
kong123
112
Legend

w STALKERze nie ma dubbingu, jest lektor.

A teraz skup się i przeczytaj moją wypowiedź:

Cała seria S.T.A.L.K.E.R. - świetny, mega klimatyczny lektor.

Doskonale wiem, że jest lektor ale nie mogłem o nim nie wspomnieć.

07.04.2012 12:41
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend

Hopkins FBI. Nawet pomimo, że postać głównego bohatera została w wielu fragmentach zepsuta to otoczenie nadrobiło wszelkie zaległości. GENIALNA Chotecka, GENIALNY Fronczewski.

07.04.2012 13:10
PatriciusG.
odpowiedz
PatriciusG.
62
BASS

Dla mnie połowa tej listy należy do listy "Jak ma znaczek PL - nie kupować!" a 2 pozycje wręcz do "Dubbingi, które psują grę".

I z miejsca jestem w stanie zbudować listę naprawdę świetnych dubbingów ;)

07.04.2012 13:19
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
80
Silence of the LAMs

Zapomniałem dopisać do mojej listy BF:Bad Company 2. Dla mnie przyjemniejsze w odbiorze dla moich uszu niż oryginał. Multi przegrałem chyba 350h, próbowałem na ENG ale nie dałem rady, nie podobał mi się w ogóle.

Gorzej wypadł w tym względzie BF3. Ani wersja oryginalna ani polska mi się nie podobały choć udźwiękowienie samej gry jest rewelacyjne.

@Behemoth
to prawda, Gajos dobrze pasuje do postaci. Nie wiedziałem natomiast, że Fronczewski i Choteka brali udział w nagraniu.
Chyba muzyka mi nie pozwoliła mi się skupić na tym aspekcie.

@PatriciusG.
czekamy zatem na twoją listę. I zgodzę się że połowa tutaj nie pasuje.
Co do "Jak ma znaczek PL - nie kupować!" - niestety to przypadłość 70% polskich graczy.

07.04.2012 13:24
Bullzeye_NEO
odpowiedz
Bullzeye_NEO
178
1977

baldur's gate 2

07.04.2012 13:28
odpowiedz
Entreri
130
Konsul

Najlepszy dubbing w mojej opinii: The Longest Journey.

07.04.2012 15:57
Matekso
odpowiedz
Matekso
96
Generał

Mieszkam w Polsce i chce grać po polsku. co mnie obchodzi, że jakaś gwiazda hoollywoodu podkłada głos, w dodatku mnie opatrzają nędznymi napisami. Lepiej nie widzieć i nie słyszeć oryginału i całego hajpu, a granie po polsku od razu się spodoba. Żeby nie było, że komuś zakazuje- Nie, tylko niech jest ta możliwość wyboru ścieżki dialogowej w grze, nawet Lektor dobry.

07.04.2012 16:07
McDi
👍
odpowiedz
McDi
17
Centurion

Jak dla mnie to najlepszy dubbing jest w Wiedźminie 2. Ale też Crysis 2 miał całkiem niczego sobie dubbing. Z tych jeszcze gier co sam grałem dodałbym do tej listy Fallouta.

07.04.2012 16:08
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend

SpecShadow ==> Jak mogłeś nie usłyszeć Choteckiej i Fronczewskiego? Ta pierwsza wystąpiła w kilku rolach, m.in. jako prostytutka na słynnej wysepce, a Fronczewski to przecież szef z biura czyli jedna z bardziej charyzmatycznych postaci :-). Muzyka też była świetna. Genialne kawałki Troggsów.

07.04.2012 23:13
Cobrasss
odpowiedz
Cobrasss
151
Senator
Wideo

Nie wiem kto użyczał głosu w Throne of darkness, ale dub jest nawet niezły
Gothic, Mistrzostwo :P chociasz te pjękiwania guru z obozu na bagnach trochę są....głupie
UWAGA :D Duke przemawia po polsku http://www.youtube.com/watch?v=feLjsFcM7c4

09.04.2012 13:35
raziel88ck
😊
odpowiedz
raziel88ck
150
Reaver is the Key!

Moje opinie są takie, a nie inne, ponieważ mimo wad doceniam zalety. Druga sprawa, że nie miałem okazji odpowiednio zapoznać się z innymi grami.

09.04.2012 13:55
PatriciusG.
odpowiedz
PatriciusG.
62
BASS

SpecShadow -> U mnie trafiłby na tą listę Baldur's Gate II, Planescape: Torment, The Longest Journey, Black and White, Larry 7: Miłość na Fali... Fajnie się gra w wersje Polskie tych gier. Np. Stuhr i Czyż w Larrym są naprawdę genialni.

Pewnie też wrzuciłbym kilka gier, które ogólnie dawały radę mimo lekkich wad i niedociągnięć np. Hopkins FBI, Gothic czy Max Payne - tak, Radosław miał monety, w których poza facepalmem nic innego nie było na miejscu, ale ogólnie było miło.

I jest kilka gier z gwiazdką - np. Dubbing w Falloucie 3 był ogólnie IMO słaby - zwłaszcza nasz ojciec i 40% NPC posiadających jeden głos, ale Moira (Tamara Arciuch), John Henry Eden (Krzysztof Kolberger) i oczywiście 3Dog (Krzysztof Skiba) naprawdę byli świetni.

A co do "Jak ma znaczek PL - nie kupować!" to lubię Jarosława Boberka, ale w Prince of Persia to jest jakiś żart. Tak samo Assassin's Creed jakoś mi nie brzmiał no i Mass Effect po Polsku to jest chyba najgorszy Dubbing z mojej listy najgorszych dubbingów - w moim przypadku Wrex i Shepard to powód, do sprzedania tej gry. A może nawet spalenia jej, żeby się nie rozprzestrzeniała :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze