Need for Speed: Most Wanted. Który lepszy? Ten z 2005 czy 2012 roku? - RazielGP - 17 maja 2014

Need for Speed: Most Wanted. Który lepszy? Ten z 2005, czy 2012 roku?

Czy stare Most Wanted ma jeszcze rację bytu? A może nowe zawiodło fanów pierwowzoru?

Need for Speed słynie z mnogiej liczby odsłon. Na tyle mnogiej, że autorzy postanowili użyć od czasu do czasu znanego podtytułu. Tak było chociażby w przypadku Hot Pursuit, Underground oraz Shift. Od 2012 roku powrócono również do nazwy Most Wanted. W związku z tym postanowiłem skonfrontować pierwowzór z nowoczesnym restartem, by następnie wyłonić bezsprzecznego zwyciezcę w niniejszym pojedynku.

GRAFIKA:

Jeśli chodzi o technologiczną stronę to starsza edycja nie ma tu najmniejszych szans. To akurat nie powinno nikogo dziwić, skoro różnica wieku pomiędzy "braćmi" wynosi całe 7 lat. Nie wspominając już o tym, że pierwowzór należał do gier crossgenowych, przez co jego "szkielet" tak naprawdę należy do gier o generację starszych. Jako, że posiadam komputer osobisty, to właśnie jego edycje biorę pod uwagę. Całe szczęście dla NFS-a 2005, bo na pecetach dzieło EA oferowało efekty z ówczesnych (nie licząc braku panoramy) nextgenów. A w kwestii oprawy arystycznej? Starszy produkt wydaje się bardziej charakterystyczny ze względu na złotą poświatę. Jednak biorąc pod uwagę dostępne miasto, przejrzystość oraz widoki, to i tu zdecydowanie wygrywa ten nowszy.

MW2005 0:1 MW2012

Zdanie "stary, ale jary" pasuje do Most Wanted 2005 jak znalazł!

DŹWIĘK:

Z kolei w kwestii audio, o dziwo mamy tu bardzo wyrównany pojedynek. Dźwięki silników, piski opon, odgłosy otarć i tym podobnych elementów, czy również postronnych części zabudowań stoi na dobrym poziomie w przypadku obu gier. Ze wskazaniem na edycję 2005. Odnośnie muzyki, mhm. No tutaj główne skrzypce gra gust. Generalnie utwory w obu przypadkach podobały mi się jak najbardziej. Choć moim zdaniem w ścigałkach powinny znaleźć się również mocniejsze nuty. Gitarowe, a tych u nowszego "braciszka" zwyczajnie brak. W związku z tym ogłaszam zwycięstwo MW 2005.

MW2005 1:0 MW2012

Jazda samochodami po przepięknym Fairhaven City sprawia niemałą frajdę

FIZYKA:

Pierwsza odsłona pod względem fizyki idealna nie była. Jednak jak na emocjonującą zręcznościówkę spisywała się nader dobrze. Oko cieszyła destrukcja wybranych przez twórców elementów otoczenia jak i zadrapania na lakierze. Również i model jazdy był przyjemny, choć pod pewnymi względami dość toporny. Szczególnie było to odczuwalne przy ruszaniu oraz czasem na zakrętach. W przypadku restartu sprawa jest zupełnie inna. Wbrew pozorom destrukcja otoczenia jest znikoma, bo poza barierkami i innymi typowymi bzdetami - reszta jest zupełnie statyczna i nie do ruszenia. Jedynie uszkodzenia na autach prezentują się lepiej, ale to i tu nie ma rewelacji. Za to mamy pełno uciążliwych, nudnych i wręcz irytujących cutscenek. A jak się sprawa ma z prowadzeniem aut? Różnie. Z całą pewnością miło się nimi rusza. Znacznie gorzej jest na zakrętach. Nie wspominam już o zbyt zręcznościowych driftach, bo to kwestia gustu, a ja osobiśćie za tym motywem nie przepadam. Jednak warto odnotować, że nasze pojazdy zmieniają nieco sterowność ze względu na opcje modyfikacji. Nazwane tutaj modami. W efekcie samochody mogą zachowywać się wręcz tępo, bądź całkiem lekko. Ale i tu zależy jakim modelem się poruszamy. Niemniej jednak zdecydowanie większa frajdę z jazdy odczuwałem przy starym Most Wanted.

MW2005 1:0 MW2012

BMW M3 [e46] GTR zostało "twarzą" starszej odsłony Most Wanted

KLIMAT:

Na atmosferę wpływ ma wiele czynników. Muzyka, grafika, otoczenie, warstwa fabularna i wiele innych. Na szczęście żaden z dzisiejszych "gości" nie cierpi na jego brak. Nowszy NFS przoduje zapierającymi dech w piersiach widokami, przyjemną kolorystyką, cyklem dobowym oraz zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Z kolei starszy wprowadza nas w realia rywalizacji pomiędzy Czarną Listą, zemsty na przebiegłym Razorze oraz ucieczką przed upierdliwym sierżantem Crossem. Otoczka ta, choć dosyć drobna, zdecydowanie pobudzała wyobraźnię i cieszyła mnie niezmiernie. Wychodzi na to, że każde MW ujmuje mnie w inny sposób, więc nie widzę innego rozwiązania jak ogłosić remis w tym względzie.

MW2005 1:1 MW2012

Cykl dobowy jest tym, czego zdecydowanie brakowało mi u poprzednika

SINGLEPLAYER:

A jak sprawy się mają w karierze? No cóż. Jeśli chodzi o różnorodność to zdecydowanym zwycięzcą jest tutaj pierwowzór. Mamy tu naprawdę dużo do zrobienia. I to bez typowego dla restartu systemu czynności kopiuj + wklej, który po dłuższej rozgrywce nuży niemiłosiernie. Sama lista prezentuje się tutaj ubogo względem poprzedniczki. Nie wspominając o bardzo małej liczbie trybów. Na dragi nie ma co liczyć, skoro nie postarano się również o przejażdżki na czas. Także zadania związane z policją są jakieś takie z tyłka. W gruncie rzeczy radiowozy pojawiają się tutaj jedynie od parady. Ani specjalnie nie utrudniają wyścigu, ani też nie ponosimy żadnych konsekwencji gdy nas zdołają o dziwo złapać. Cieszą poukrywane tu i ówdzie sekrety, ale to nadal mało. Także modyfikacje nie mają szans z dość przyzwoitym tuningiem ze starszego Most Wanted. Za to wszystko wydaje się wtórne do bólu. Wliczając w to kamienie milowe aut. Z kolei same kamienie milowe również są cieniem dawnej ich świetności. Dlatego też zdecydowanym faworytem bezsprzecznie jest tutaj MW 2005.

MW2005 1:0 MW2012

Stare Most Wanted jest jak wino. Po 7 latach od jego debiutu smakuje tak samo dobrze. A może i lepiej?

MULTIPLAYER:

Nigdy nie rajcował mnie wieloosobowy tryb. Chyba, że trafiłem na wyjątki. Jednak do owych wyjątków (Burnout Paradise, FlatOut 2, Test Drive Unlimited) omawiane tytuły z pewnością nie należą. Pograć było można, ale po paru godzinach nie chciało się do multika wracać. Oznacza to, że w tej kategorii znowu mamy remis.

MW2005 1:1 MW2012

Nie ma to jak przejażdżka po spokojniejszych rejonach miasta

Zwycięzcą mogła zostać tylko jedna gra. I w pełni zasłużenie jest nią prawdziwe Most Wanted, które w swoich czasach zmiotło konkurencję z drogi. Często też mówi się o tym, że to właśnie odsłona pochodząca z 2005 roku jest ostatnią najlepszą z tej serii. A przynajmniej należącą do produkcji z wyższej półki. I ja jako osoba mająca styczność ze wszystkimi odsłonami (nie ukończyłem jedynie, aczkolwiek grałem w Shift 2: Unleashed oraz Rivals), stwierdzam że ci gracze mają zupełną rację. Jeśli zaś chodzi o restart Most Wanted z 2012 roku, to jest on niezły. I tylko niezły. Można przy nim spędzić wiele przyjemnych chwil, ale irytujące Criterionowskie pomysły skutecznie ową zabawę psują. Nie mówiąc już o tym, że sama gra jako taka niczym niezwykłym nie zachwyca.

MW2005 5:3 MW2012

RazielGP
17 maja 2014 - 13:12

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
17.05.2014 23:14
gnoll
103
Simple Man

Ooo, to MW 2012 awansował z crapu na niezły? :)

17.05.2014 23:17
odpowiedz
Goozys[DEA]
137
Legend

<-- A za jakis czas bedzie jednym z lepszych.

Jedno co mnie drazni w porownaniach miedzy MW2005 i MW2012. Toporne i ciezkie sterowanie w MW2005 bylo super i zajebiste. Ale topornosc w MW2012 jest juz beee i feee... W czym problem?

17.05.2014 23:20
odpowiedz
raziel88ck
118
Reaver is the Key!

Most Wanted z 2012 ma to do siebie, że potrafi odpychać. Przy nim należy spędzić naprawdę wiele godzin, aby przyzwyczaić się do jego licznych wad i zacząć naprawdę czerpać frajdę z gry.

17.05.2014 23:32
odpowiedz
Sethlan
72
Oorah!

MW2012 - bo przypomnial jak wygladalo NFS kilkanascie lat temu, nie poruszajac tematyki "wyluzowanych ziomow" i pisanek zamiast samochodow.

17.05.2014 23:34
odpowiedz
Bezi2598
74
Legend

Ooo, to MW 2012 awansował z crapu na niezły? :)

Pewnie z powodu jeszcze gorszego crapu jaki wypuścili potem.

W ostatniego NFSa grałem w Shifta 2, który nawet do końca nie był NFSem. Marka się stoczyła i od kilku lat nie wychodzi z dołka.

Forza rządzi.

17.05.2014 23:49
odpowiedz
CyberTron
69
Imperator Wersalka

Co trzeba mieć w głowie żeby porównywać grafikę gier w tak różnym wieku?! Brawo! Równie dobrze możesz porównać trampki pod względem szybkości. W jednych pobiegniesz Ty a w drugich Usain Bolt...

17.05.2014 23:53
odpowiedz
gnoll
103
Simple Man

Co trzeba mieć w głowie żeby porównywać grafikę gier w tak różnym wieku?! Brawo! Równie dobrze możesz porównać trampki pod względem szybkości. W jednych pobiegniesz Ty a w drugich Usain Bolt...

Można po prostu porównać artyzm i jak się ją zapamiętało. Nie zawsze chodzi o shadery, bajery i tekstury ultra-mega-full HD.

17.05.2014 23:53
odpowiedz
raziel88ck
118
Reaver is the Key!

CyberTron - Grafika to nie tylko technologia. Oprawa artystyczna nie starzeje się nigdy.

17.05.2014 23:54
odpowiedz
Bezi2598
74
Legend

CyberTron
A czytałeś chociaż to porównanie, że takie wnioski wyciągasz?

18.05.2014 01:04
odpowiedz
HETRIX22
117
PLEBS

Może jest jeszcze szansa dla raziela. Zmusił się do pogrania w most wanted 2012 dłużej, niż 5 minut z braku innych gier wyścigowych do pogrania i taki tego finał. Jeszcze hot pursuit i wreszcie zrozumie potęge criteriona.

18.05.2014 10:35
odpowiedz
raziel88ck
118
Reaver is the Key!

HETRIX22 - Hot Pursuit ograłem już parę lat temu i jakoś lepiej się bawiłem niż przy Most Wanted. W każdym razie potęgę Criteriona odczuwałem przy starych Burnoutach. Z kolei ich NFS-y są uproszczonymi i okrojonymi wersjami Burnout Paradise. Więc firma jako taka raczej się nie rozwija.

Jednak tu winię bardziej EA, niż samego Criteriona, którego zamknęli.

18.05.2014 10:46
odpowiedz
kęsik
70
Legend

No wiadomo, że MW2005 jest lepszy co do tego nie należy mieć żadnych wątpliwości. Ale MW2012 wcale nie był złą grą, jak dla mnie to był najlepszy NFS od czasów właśnie oryginalnego MW. Spędziłem przy nim ponad 30h i bawiłem się naprawdę przednie.

18.05.2014 10:55
odpowiedz
claudespeed18
125
error

filtr 'jesienny' z ME05 naprawdę wciąż ma swój urok, nie wiem czemu bo dziś byłby nie do przełknięcia przy ostrych teksturach w grach a sam nie lubię tego typu blurowych zagrywek, jednak wolę nie uruchamiać tej gry już teraz, niech zostanie w pamięci taka jaka była jeszcze 5 lat temu :)

18.05.2014 11:24
odpowiedz
Goozys[DEA]
137
Legend

claudespeed18
(...) jednak wolę nie uruchamiać tej gry już teraz, niech zostanie w pamięci taka jaka była jeszcze 5 lat temu.

Dokladnie. Jakis czas temu odswiezylem sobie NFS3, NFS:HS oraz P2000. Kocham te gry, ale masz racje... lepiej w to juz nie grac w obecnych czasach.

18.05.2014 11:56
odpowiedz
raziel88ck
118
Reaver is the Key!

A ja zagrałem i bawiłem się przy nich równie dobrze, co kiedyś. Dają więcej frajdy od tych nowszych odsłon.

Co do Most Wanted 2005. Gdyby teksturki nie raziły tak w oczy, to byłoby super.

18.05.2014 12:09
odpowiedz
dawidowski1993
6
Legionista

lepszy z 2012

18.05.2014 17:43
odpowiedz
Kamil950
70
Konsul

Wygrywa Driver: San Francisco. :) Chociaż ten starszy Need for Speed: Most Wanted też fajny. :)

25.05.2014 13:32
odpowiedz
raziel88ck
118
Reaver is the Key!

Kamil950 - Muszę kiedyś przetestować tego Drivera.

30.07.2014 16:56
odpowiedz
XoViR
10
Legionista

No coz. Ja polecam NFS Most Wanted 2012 na Androida. Tylko ze nie ma tam fabuly ani jazdy dowolnej (nwm jak w wersji na pc). A na PC polecam NFS Most Wanted 2005, poniewaz fabula jest tam wspaniala i ogromnie polecam ta gre :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze