Rankinguję filmy Marvela po swojemu cz. 2 - eJay - 11 maja 2012

Rankinguję filmy Marvela po swojemu cz. 2

Wczoraj zaprezentowałem miejsca 10-6 mojego prywatnego rankingu najlepszych filmów opartych na komiksach Marvela. Dzisiaj prezentuję drugą część zestawienia, wraz z całym podium i skromnym komentarzem dotyczącym tytułów, które nie załapały się na listę. Jak zwykle zachęcam do komentowania i proponowania własnych rankingów. Co byście zmienili, który film podobał wam się najbardziej, a który najmniej?

5. Blade (1998)

Reżyser: Stephen Norrington
Kosztował: 45 milionów $
Zarobił: wystarczająco
Ocena na IMDB: 7,0


Moim zdaniem: Zarąbista uczta dla miłośników wampirów. Film zdecydowanie bardziej popularny od komiksu, skierowany do dorosłego widza, pełnokrwisty, brutalny i pozbawiony dziecinady. Jedna z ostatnich dobrych ról Wesleya Snipesa. Wizualna perła i ta charakterystyczna scena otwarcia (patrz filmik)... w skrócie – mistrzostwo w swojej kategorii. W Blade pojawia się ponadto mój ulubiony typ pomocnika głównego bohatera, czyli stary wyga, który nie boi się sięgnąć po gnata. W drugoplanowej roli legendarny i jak zwykle poprawny Udo Kier. Warto sobie przypomnieć raz na jakiś czas, bo takich czadów już się dzisiaj nie robi.


4. X-Men (2000)

Reżyser: Bryan Singer
Kosztował: 75 milionów $
Zarobił: całkiem nieźle
Ocena na IMDB: 7,4


Moim zdaniem: Pierwsi X-meni rozpoczęli proces odradzania się Marvela w kinowej branży. Był to pierwszy film z charakterystycznym „przewijaniem komiksu” przy napisach początkowych. Singer zaprosił do obsady sporo znanych, ale nie zblazowanych nazwisk dzięki czemu obraz stoi naprawdę wysoko w kategoriach aktorskich. Trafny był zwłaszcza wybór Hugh Jackmana do roli Wolverine'a. Widzom (w tym mi) spodobała się również niecodzienna tematyka walki o tolerancję odmieńców. Na drugim biegunie mamy z kolei nieśmiertelny pojedynek Xaviera z Magneto i bardzo dobre efekty specjalne. Dobre, wyważone tempo historii gwarantuje udany seans.


3. Iron Man (2008)


Reżyser: Jon Favreau
Kosztował: 140 milionów $
Zarobił: bardzo dużo
Ocena na IMDB: 7,9


Moim zdaniem: Przygody bogatego geniusza okutego w supernowoczesną zbroję to nic innego jak wielki powrót Roberta Downeya Jr na salony Hollywoodu. Wszystko co kręci się wokół postaci Tony'ego Starka jest absolutnie fantastyczne, głównie za sprawą wybornej interpretacji tej postaci przez upadłą (teraz reaktywowaną) gwiazdę. Iron Man ma bardzo luźny wydźwięk i tony humoru oraz dowcip sytuacyjny. Klasą samą dla siebie jest robota charakteryzatorów z ekipy nieżyjącego już Stana Winstona, którzy przygotowali kostium głównego bohatera. Zdecydowanie jeden z najlepszych Marvelów na dużym ekranie.


2. X-Men 2 (2003)


Reżyser: Bryan Singer
Kosztował: 110 milionów $
Zarobił: dużo
Ocena na IMDB: 7,6


Moim zdaniem: Singer zagrał va banque. Zrobił film droższy, bardziej widowiskowy, ale nie tracący pierwiastka ludzkiego. Znam osoby, które wlepiają sequelowi 1/10 za nudę i ślimaczą narrację. Ja stanę po drugiej stronie barykady i napiszę – to po prostu bardzo dojrzały blockbuster z ambicjami. Wiele dobrego wprowadziły nowe postacie jak np. Nightcrawler (pierwsza scena z nim to świetny pokaz pomysłowości połączonej z suspensem). Jackman na spółkę z Famke Janssen kradną film, a stopniowe rozdzielenie mutantów na zwolenników Magneto/Xaviera poprowadzono idealnie. Tak powinno się robić ekranizacje komiksów – bez pustego efekciarstwa, z szacunkiem do bohaterów.


1. X-Men: Pierwsza klasa (2011)


Reżyser: Matthew Vaughn
Kosztował: 160 milionów $
Zarobił: o wiele więcej niż się wszyscy spodziewali
Ocena na IMDB: 7,9


Moim zdaniem: Lider mojego zestawienia, hit ostatniego roku i jednocześnie wielka niespodzianka. Wizytę w kinie uznaję za jeden z najlepszych seansów ostatnich lat. Świetnie zrobiony, klimatyczny, wciągający z rewelacyjnym Michaelem Fassbenderem. Warto dodać, że Pierwsza Klasa miała w trakcie kampanii marketingowej mocno pod górkę – żałosne plakaty, słabe zwiastuny i na dodatek spore problemy z wykończeniem części efektów specjalnych na 3 miesiące (!!!) przed premierą. Paradoksalnie co nie zabiło tego filmu to go wzmocniło i rezultat przerósł wszelkie oczekiwania. Gratuluję ekipie włożonego wysiłku, dali radę.

==========================================================


Które filmy wypadły z mojej listy w ostatniej chwili?
Iron Man 2 – z powodu obniżki formy względem oryginału.
Blade 2 – j/w
Hulk – miałem dylemat, ale ostatecznie wziąłem Punishera.


Co z resztą?
Inne filmy nie zasłużyły na moje skromne uznanie. Albo okazały się wsiurskimi taniochami (Elektra, Daredevil) lub zwyczajnie nie trafiły w mój gust (ostro przerysowany Punisher: War Zone). Niektórych w ogóle nie oglądałem (Ghost Rider, Fantastic Four), ale z uzyskanych informacji wnioskuję, że niewiele straciłem. To do Avengersów!

eJay
11 maja 2012 - 19:53

Komentarze Czytelników (34)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.05.2012 22:34
eJay
odpowiedz
eJay
190
Quaritch

gameplay.pl

Gjallarhorn--->Z DC Comics jest nieco gorzej bo tam oprócz Batmana i Supermana same 'pazie'. Postaram się włączyć do rankingu filmy mniej promowane marką DC jak choćby History of Violence lub Constantine.

11.05.2012 22:52
Azerath
odpowiedz
Azerath
138
Senator

Widzę, że mam trochę do nadrobienia. Na pewno muszę obejrzeć X-Men: Pierwsza Klasa, już dawno to sobie obiecałem, gdy usłyszałem, że gra tam Fassbender, a wypuszczony trailer tylko dodał oliwy do ognia. Jestem prawie pewien, że to będzie mój ulubiony film od Marvela. Wypadałoby też sprawdzić Ostatni Bastion, żeby móc sobie skreślić X-Men z listy. Jedynka i dwójka były bardzo dobre. Jeśli idzie o Wolverina, to mam mieszane uczucia. Film pod względem technicznym był naprawdę świetny, ale czegoś mi brakowało. Dało się wyczuć ogromne pokłady niewykorzystanego potencjału. Mogli zrobić dwie części, gdzie pierwsza przybliżałaby nam postać Logana, jego brata i ich genezę (może jeszcze ich udział w której wojnie?), żeby w dwójce przejść do właściwej akcji, nad której scenariuszem mogli jeszcze popracować.

Iron Man. Film dobry, ale brakowało mi tam jakiejś głębi. Są efekty, są żarty, są świetni aktorzy - brakowało mi tam czegoś, co sprawiłoby, że nie tylko oglądałbym film, ale bym go chłonął. Jeszcze główny bohater jest typem genialnego naukowca-inżyniera-programisty - czego po prostu nie znoszę - któremu np. napisanie programu czy systemu zajmie dzień lub dwa. W każdym razie film nie zawiódł i miło się go oglądało. Dwójka za to była znacznie gorsza. Postać głównego antagonisty w ogóle do mnie nie przemawiała (w jedynce też zresztą, ale nie tak bardzo jak tutaj) i tak samo scenariusz. Wszystkie wady jedynki uderzyły tutaj dwukrotnie albo nawet trzykrotnie. Przez co strasznie się męczyłem i cały czas patrzyłem, ile mi jeszcze czasu zostało do końca filmu.

Hulki oba oglądałem, ale mało co pamiętam. Ich ocena oscyluje gdzieś pomiędzy średni a dobry.

Najnowszego Punishera nie widziałem (War Zone, kolejna rzecz do nadrobienia), za to dwa poprzednie filmy oceniam bardzo dobrze. Nie wiem czemu. Po prostu lubię tą postać i to, w jaki sposób przedstawia walkę antybohatera ze złem - brutalne zabijanie, bez wybielania czegokolwiek. To mi się podoba. Taka walka Castle'a ze zwykłym człowiekiem była dla mnie bardziej efektowna od wszystkich walk w obu Iron Manach. Tak swoją drogą to zawsze mi się marzył Batman z brutalnością i bezwzględnością Punishera (2004, btw tylko mi było żal Travolty pod koniec?), taki prawdziwy postrach złoczyńców, niech ktoś to w końcu nakręci.

Thora nie widziałem i w ogóle nie mam ochoty, ale pewnie się zmuszę i obejrzę. Kapitana Amerykę na pewno obejrzę, Captain America and the Avengers to jedna z moich ulubionych gier na Pegazusa, więc nie ma mowy, żebym sobie seans odpuścił. Blade'a oglądałem pierwszą część i drugą chyba, nie pamiętam prawie niczego (trzeba sobie pamięć odświeżyć), ale na pewno nie byłem znudzony, więc jest dobrze :)

11.05.2012 23:01
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Skoro impreza przeniosła się do nowego wątku, to zrobię Ctrl+C/Ctrl+V.

Dotychczasowy ranking, przed obejrzeniem Avengersów:

1. Iron Man
2. X-Men 2
3. Hulk
4. X-Men: First Class
5. X-Men
6. Punisher: War Zone
7. Iron Man 2
8. Incredible Hulk
9. Captain America: The First Avenger
10. Blade 2

Z najgorszych "nowożytnich" filmów Marvela (czyli od Blade'a w górę) zdecydowanie Wolverine i Punisher. Były po drodze też inne słabe adaptacje (Daredevil, Elektra, Ghost Rider, Fantastic 4), ale żadna z nich nie zawiodła oczekiwań i nie minęła się z ideą pierwowzoru w tak tragicznym stopniu jak tamte dwa crapy.

[15]
Constantine (czyli Hellblazer) to Vertigo, czyli imprint DC. W rzeczywistości to zupełnie inna bajka i zestawianie go z Batmanami jest złym pomysłem. Tak samo jak wrzucanie na listę Watchmenów.

11.05.2012 23:06
piokos
😊
odpowiedz
piokos
95
27 do 1

Byłem dziś na Avengers. Napiszę tak, większe wrażenie zrobił na mnie zwiastun niż sam film który jest trochę przegadany.
Akcja zaczyna się w 2/3 filmu. Kilka śmiesznych scen (Loki vs. Hulk - oko w oko :D)

Fajny epizod J. Skolimowskiego jak go BW przesłuchiwała ;)

PS. W tym roku "Dziewczyna z tatuażem" dalej na topie.

11.05.2012 23:33
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

@pinkos: od 2/3 filmu zaczyna się totalna rozwałka, a przed nią gadanie jest przeplatane licznymi scenami walki. Dialogi są i tak bardzo zgrabnie napisane, i nawet jak zaczyna się robić zbyt poważnie, to z pomoca przychodzi niezawodny Tony Stark z kapitalnym one-linerem :). Szczerze mówiąc to jestem zaskoczony tym, że w tak krótkim filmie zmieścili tyle epickich potyczek pomiędzy poszczególnymi superbohaterami.
PS. Hulk rządzi :)

11.05.2012 23:50
Scott P.
👍
odpowiedz
Scott P.
96
Generał

Kono.86 > Ten film wcale nie jest krótki po prostu jest tak dobry, że dwie i półgodziny znikają w mgnieniu oka.
Co do sceny przesłuchania to o ile wzrok mnie nie mylił jeden "goryli" pan generała miał na szyi zawieszonego orła z polskiego godła.

12.05.2012 00:50
piokos
😜
odpowiedz
piokos
95
27 do 1

Kono.86 => no proszę cię, jakoś nie potrafię sobie przypomnieć innej niż tej z okazji pojawienia się Thora. Doliczając jeszcze jakieś dwie (nie wiem które) to w sumie trzy na 1,5h, a trochę mało jak na film akcji z napierd.....ką z zamyśle.

A wracając do finałowej, ile magazynków miała Black W. i ile strzał miał Pan Hawkeye :)
Troszkę chyba mało jak na inwazję :P

12.05.2012 01:12
Coy2K
😊
odpowiedz
Coy2K
109
Veteran

w sumie można było się tego spodziewać.
Dużą część budżetu zapewne skasowały gwiazdy na czele z Downeyem Jr., Johansson i Evansem. Sam Hemsworth mógł pewnie krzyknąć więcej ze względu na Thora choć daleko mu do statusu wyżej wymienionych.

No a potem jest jęk i płacz że jak na film, na który wyłożono ponad 200mln usd mamy mało akcji i efektów komputerowych :)

12.05.2012 01:53
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

@piokos - Nie uważasz, że zastanawianie się nad tym, czy BW i Hawkeye mieli wystarczającą ilosc magazynkówi strzał w filmie, w którym jest inwazja obcych, nordycki bóg piorunów, kontrolowanie umysłów i koleś zmieniający się w wielkiego zielonego potwora jest nieco... czepialskie... bezsensowne... Idąc na tego typu film widz powinien z góry godzić się na pewną konwencję, żeby czerpać z niego pełnię przyjemności. Coleridge nazwał to zjawisko "Suspension of disbelief". :)

12.05.2012 02:03
Coy2K
odpowiedz
Coy2K
109
Veteran

Kono cieszymy się, że już oglądałeś film, ale wiele osób jeszcze nie. Spoilery już działają, zacznij z nich korzystać

12.05.2012 07:38
piokos
😊
odpowiedz
piokos
95
27 do 1

Kono => ależ ja nie mam tego za złe twórcom bo podobny zarzut mógłbym wystosować połowie filmów akcji. Ta dwójka po prostu mi nie pasuje do reszty bohaterów tych dobrych jak i tych złych.
Ale dalej będę twierdzić, że film jest przegadany o timpleju i frendszipie i takie tam bla bla bla... Może właśnie tych dwoje robi za takie "spoiwo".

12.05.2012 08:49
Kono.86
odpowiedz
Kono.86
27
Pretorianin

@Coy2K: w którym miejscu zaspoilowałem coś, czego nie domyśliłby się średnio rozgarnięty człowiek po obejrzeniu choćby końcówki z Kapitana Ameryki?

12.05.2012 09:14
odpowiedz
Rod
35
Niereformowalny Sceptyk

Moja lista wygląda następująco:
1. Iron Man
2. X-Men Origins: Wolverine
3. X-Men: First Class
4. Iron Man 2
5. Kapitan Ameryka
6. X-Men
7. X-Men 2
8. X-Men 3
9. Thor

Hulka nie widziałem, Spidermanów nawet nie uwzględniałem, bo nie lubię i nie podobały mi się filmy.

12.05.2012 17:24
Harry M
odpowiedz
Harry M
136
Master czaszka

Oj tak! Na Iron Man byłem w kinie i podobał mi się cholernie, a X2 chyba z 10 razy oglądałem ;P

12.05.2012 17:46
Coy2K
odpowiedz
Coy2K
109
Veteran

Kono choćby kontrola umysłów, nie przypominam sobie takiego wątku

12.05.2012 18:22
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
183
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Punisher z Lundgrenem < Punisher z Jane'em.

12.05.2012 19:26
Tymbarkus
odpowiedz
Tymbarkus
66
ubersok

Mi z wszystkich filmów ze stajni Marvela, najbardziej podobał się bez dwóch zdań Iron Man. Świetna rola Roberta Downey Jr. Dobrze dawkowana akcja, odrobina nie najgorszego humoru i przyjemne efekty. Świetny miks.
A co do Avengersów... chyba się zawiodłem. Trochę kiepsko rozłożona akcja - coś tam się podziało na początku, potem film się rozwleka i akcja dopiero w samym finale. Do tego praktycznie brak jakiegokolwiek suspensu. Jak dla mnie nie zasługuje na więcej niż 6,5.

12.05.2012 20:52
eJay
😃
odpowiedz
eJay
190
Quaritch

gameplay.pl

Punisher z Lundgrenem < Punisher z Jane'em.

Nie dziwię się. Jane jest znacznie lepszym aktorem ;)

Ja już jestem po Avengersach i....moja opinia jutro.

13.05.2012 19:59
Orlando
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Obejrzałem Avengersów i teraz chętnie sprawdze pojedyncze filmy ekipy, z Iron Manem na czele. Ale pytanie, w czym dwójka IM jest gorsza od pierwszej? Przecież tam cały ost jest z AC/DC, jak coś z AC/DC może być złe? >:(

13.05.2012 20:10
U.V. Impaler
odpowiedz
U.V. Impaler
183
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze