Piaskiem po oczach - wrażenia z dema Spec Ops: The Line - eJay - 13 czerwca 2012

Piaskiem po oczach - wrażenia z dema Spec Ops: The Line

Jeżeli ktokolwiek z Was liczył, że Spec Ops: The Line będzie realną konkurencją dla trzeciej części Maxa Payne'a śpieszę donieść, że nie – gliniarz z Hoboken może odetchnąć z ulgą. Wydane dzisiaj demo dubajskiej apokalipsy ostatecznie przekonało mnie, że nie warto inwestować większych pieniędzy w tytuł ze studia Yager. Pod dużym znakiem zapytania stoi również ewentualny zakup w jakiejś reedycji za grosze. Spec Ops: The Line jest tłustym, odgrzewanym kotletem i grą spóźnioną o jakieś...trzy, może cztery lata.

W pełni popieram opinię redakcyjnego kolegi UV Impalera, który w marcowej publikacji przyrównał ją do pogrążonego we własnych słabościach Homefronta. W obu przypadkach twórcy mydlili oczy i wspominali o ambicji stworzenia czegoś ponad standardami. W rezultacie Spec Ops: The Line okazał się być wymęczonym cover-shooterem, z mechaniką skopiowaną z ery post-GearsOfWar-sowej. Wielkich błędów i wtop nie ma, ale odsmażając kotleta po raz 50-ty nie warto obwieszczać sukcesu z powodu zdjęcia go z patelni, rajt?

Ktoś powie, że narzekam, że niby to demo i nie prezentuje ostatecznej jakości produktu. Trudno. Spec Ops: The Line należy jednak do kręgu gier na maksa odtwórczych i zrobionych wedle znanego szablonu. Demko przeszedłem z marszu, w ciągu 45 minut, przy czym nie doszukałem się w tym czasie ani fajnych treści, ani dobrej akcji, ani niczego co powodowało, że rozgrywka była wymagająca. Dobijająca jest przede wszystkim liniowość, która przybiera fragmentami potężne rozmiary absurdu i niedorzeczności - przykładowo w trakcie wykonywania misji gracz otrzymuje zadanie odnalezienia miejscówki, gdzie może opuścić się na linie, a ta znajduje się aż 10 kroków dalej. Do tego wszechobecne waypointy, wskaźniki i inne blubry robiące ludzikowi przed kompem wodę z mózgu. Panowie z Yager – wasza gra nie jest aż tak skomplikowana;)

Nie najlepiej prezentują się także dwa ważne dla tego gatunku elementy – sztuczna inteligencja oraz opcje dowodzenia. Co prawda wersja demonstracyjna pozwala na ustawienie poziomu trudności maksymalnie na Normal, ale i tak przeciwnicy nie grzeszyli nawet podstawowym surwiwalem i pakowali się pod lufę wychodząc zazwyczaj z jedynego korytarza w pomieszczeniu (tu kłania się żenujący design lokacji). Pałętający się pod nogami gracza Adams i Lugo co prawda nieźle radzą sobie z eliminacją wrogów, ale zakres manewrów został ograniczony do absolutnego minimum (zazwyczaj jest to ostrzał konkretnej jednostki w grupie przeciwników).

Yager wyszło również z założenia, że oprawa wizualna rozległego pustkowia będzie skutecznie maskować marne wykonanie klaustrofobicznych wnętrz. Bazujący na Unreal Engine tytuł wygląda co prawda nieźle gdy przychodzi mu ukazać widok na zrujnowany Dubaj, ale to koniec jakichkolwiek pochwał. Graficznie nawet na najwyższych ustawieniach jest brzydko, a straszące kiepskimi teksturami korytarze zniechęcają do przeszukiwania mapy pod kątem sekretów. Twórcom należy się również nagana za brak wsparcia dla monitorów 4:3. Czarne pasy są obecne przez 100% czasu i nie mają nic wspólnego z filmowymi przerywnikami. Ja wiem, że to miało być pociśnięte głównie na konsole, ale na Boga, jakieś standardy pecetowe też trzeba zachować.

Demo Spec Ops: The Line ostatecznie pogrzebało jakiekolwiek szanse na wyjątkowość tego tytułu. Niby dużą rolę ma grać oparta na Jądrze ciemności fabuła, ale umówmy się – musiałaby być ona wybitna, aby przykuła na wiele godzin. Gameplayowo i stylistycznie jest tak na 3=. Jedno muszę jednak Yagerowi przyznać – nie sprzedają już kota w worku, a decyzja o wydaniu dema nadaje się do pochwały.

eJay
13 czerwca 2012 - 20:55

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
13.06.2012 21:16
wojto96
wojto96
116
I am no one

Po zagraniu w demo prysły moje nadzieję że grą będzie czymś więcej niż zwykłym shooterem TPP, miałem nadzieję ze gra przykuje mnie jakąś ciekawą mechaniką rozrywki ale niestety okazała się sztampowym shooterem, którym niczym ciekawym nie zaskakuje. A liczyłem że grą może okazać się czarnym koniem wśród shooterów tego roku

13.06.2012 21:21
.:Jj:.
odpowiedz
.:Jj:.
120
     Marek Grechuta     

Demko 3+/6. "+" za to że to nie jest Nowy Jork.

13.06.2012 21:29
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Cover system musi odejść!
Gry niechaj pozostaną grami.

13.06.2012 21:35
kęsik
😉
odpowiedz
kęsik
95
Legend

Wydane dzisiaj demo dubajskiej apokalipsy ostatecznie przekonało mnie, że nie warto inwestować większych pieniędzy w tytuł ze studia Yager.

Demko wyszło wczoraj...
Mi tam się bardzo podoba... Dużo przed konkurencją...

Pod jakim względem?

IMO feeling strzelania jest bardzo dobry, dużo lepszy niż w innych strzelankach. System osłon też dobrze działa, banalny system wydawania poleceń towarzyszom także bardzo dobrze się sprawdza. No i klimat tego Dubaju jest fenomenalny... ale to tylko moje zdanie... To co jest gorsze to grafika i AI.

13.06.2012 21:37
eJay
odpowiedz
eJay
188
Quaritch

gameplay.pl

kęsik--->Dużo przed konkurencją...

Pod jakim względem?

System osłon też dobrze działa

Jakby nie działał to twórcy mieliby argument za popełnieniem grupowego samobójstwa. Przecież cover-system to jest tak oklepany motyw, że poszczególne strzelanki kopiują sobie to rozwiązanie.

banalny system wydawania poleceń towarzyszom także bardzo dobrze się sprawdza

Równie dobrze mogłoby go nie być. Nie można wydawać polecenia AI, aby poszło we wskazane miejsce. 2-3 rozkazy na krzyż. Mass Effect przy tym to esencja taktyki.

13.06.2012 21:57
wojto96
odpowiedz
wojto96
116
I am no one

Dołączam się do pytania wyżej, jak dla mnie feeling strzelania był już lepszy w ME2 a już tam nie wyglądało to zbyt dobrze

13.06.2012 22:03
DM
odpowiedz
DM
157
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Grałem w demo na xboxsie... wytrzymałem 10 minut... Nie znalazłem ani jednego plusa tej gry, po prostu klon gears of war w innych teksturach, taki sam kosmos i science fiction...
Pierwszy spec ops hen dawno temu to było w miarę coś, miał klimat rangersów, zielonych beretów, prawdziwych konfliktów - teraz zrobili gears of war w klimacie black ops II - ta gra będzie gniotem i niewypałem niestety...
jak można mówić o feelingu strzelania w widoku TPP...? :)

13.06.2012 22:08
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
142
Reaver is the Key!

Ten Spec Ops jest tak słaby, że od razu z niego zrezygnowałem po kilkuminutowym kontakcie. Wymazuje tego crapa z listy wyczekiwanych przeze mnie gier.

14.06.2012 00:46
odpowiedz
zanonimizowany619836
71
Generał

Idźcie się dalej podniecać Bfem który nie miał oczywiście wad, bo jakżeby inaczej. Rozgrywka prezentuje się dobrze. Dużo akcji w fajnych lokacjach. Czego chcieć więcej od takiej gry? Całe szczęście mam gdzieś opinie ludzi, bo nie zagrałbym w ponad połowę gier które było warto zagrać.

14.06.2012 01:33
.:Jj:.
odpowiedz
.:Jj:.
120
     Marek Grechuta     

Tak mocno masz gdzieś że musiałeś im to powiedzieć :)

Lokacja i fabuła są świeże i ok, reszta- nad wyraz mierna. I kto się niby podnieca BFem, chcesz jakiśflejm zrobić z braku argumentów, bo nie rozumiem tej wstawki.

W kwesti gameplayu, oprawy graficznej demo nie reprezentuje niczego ciekawego. Cover-based shooter jakich dziesiątki. Do bólu liniowy i oskryptowany.

Czego możemy wymagać? Czegokolwiek innowacyjnego i wyróżniającego grę z tłumu?
Jeśłi Tobie taka gra wystarcza- świetnie. Na pewno wyśmienicie się bawisz we wszystkie nowe produkcje, gratuluję :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze