#6 Szybka Szufla. SPOTIFY... po co ściągać muzykę skoro można jej słuchać? - zhreddek - 4 marca 2013

#6 Szybka Szufla. SPOTIFY... po co ściągać muzykę, skoro można jej słuchać?

Kompletnie zielony, taplając i nurkując w błogiej nieświadomości, wyławiałem perły ignorancji z internetu. Trafiłem na Spotify. Usłudze, która podbiła moje serce swoją intuicyjnością, aplikacją umożliwiającą uprościć do minimum granicę między wolą a faktem przesłuchania danego albumu. Byliśmy pewni, że nie ma nic lepszego niż robienie playlist na youtube. Poszukiwanie starych płyt na forach internetowych było niczym podróż w nieznane, nieraz wgłąb specyficzno-skatologicznych filmów zapakowanych w urocze foldery. Te czasy powoli i bezpowrotnie mijają. Internet komercjalizuje się, każdy chce zarobić, my chcemy zarabiać. Gwałcą nas reklamy, piszemy sms'y za dostęp do ukochanego serialu, muzyki, filmu na wielu szemranych portalach. Spotify gwałci nas najsubtelniej jak tylko może, dając nam w zamian nieograniczony dostęp do niematerialnych dóbr światowego dziedzictwa kulturowego- Muzyki.


-W czym rzecz? Pytam się szafy... 


Spotify udostępnia nam ogromną bibliotekę muzyki do odsłuchania online, a cała jego magia tkwi w prostocie. Na Spotify znajdują się całe dyskografie, single klasyków sprzed lat, skrzętnie uporządkowane, wychuchane, gotowe do odsłuchania. Wystarczy tylko wpisać odpowiednią frazę do wyszukiwarki, kliknąć i podnieć brwi pod wpływem wrażenia- mamy dostęp do całej dyskografii Davida Bowie, Public Image Limited, New Order, każdej płyty Behemoth od Thelema.6 wzwyż, przepastnej kolekcji Johna Coltrane. Z uśmiechem szaleńca pożegnałem się z czasami, kiedy poznawałem zespół poprzez słuchanie składanek, przeglądania klipów w jakości 240p, brzmiące dzięki youtube "jakby koza na bęben srała" .

 

Szczęka mi opadła, kiedy mogłem w przeciągu chwili posłuchać soundtracku do Hardware, w parę sekund mogłem posłuchać dema Mamas & The Papas. Na moim domowym złączu (1 Mb... wolniej się nie da :( ) Spotify działa bez zająknięcia, umożliwiając przy okazji komfortowe przeglądania 'pierdół'. Na jakość muzyki nie narzekam, daleko jej od 128kbps szelestów. Brzmi jak miód, prawda ? Cała muzyka świata, jedno kliknięcie, tworzenie playlist, ścisła synchronizacja z takimi portalami jak facebook czy last.fm, aplikacje umożliwiające odsłuchanie (bezpośrednio przez Spotify) dopiero co ocenionych albumów w New Musical Express, Pitchfork czy Rolling Stone.


Tera pora na Miut. 



Z tą całą muzyką świata to trochę przeholowałem,
ale co ? Miałem użyć słowa 'prawie' ? Nie, nie ma takiej opcji. Niestety, na Spotify nie ma wszystkiego, maluczcy są, ale nie wszyscy, a nie wszyscy na Spotify chcą być. Nic z tym nie poradzimy, oni tracą wiele (wykonawcy dostają $$$ za każde odtworzenie), a Spotify o jednego wykonawcę w swojej bibliotece mniej... a ta dostępna robi ogromne wrażenie i wciąż jest aktualizowana. 

Za darmo można dostać w ryj. I słuchać muzyki ze Spotify, jednak z pewnymi ograniczeniami. Co około 30 minut jesteśmy częstowani reklamami dotyczącymi Spotify, informacji dotyczących jego możliwości. Nie są one nachalne, spiker ma miły głos, jest konkretny i wyrozumiały (świadom tego, że nienawidzimy reklam). Kto wie co przyniesie przyszłość ? 40 sekundowe wstawki z informacjami o playliście biedronki na spotify ? Tommorow Never Knows. Również musimy być podłączeni do internetu, streamowanie i te sprawy, wiecie rozumiecie. 

Spotify ściągamy stąd . Ogarnianie jego funkcji zajmie Ci jakieś 5-8 minut,  a świadomość i myśl prosta 'boszz jakie to proste w obsłudze, responsywne, wychodzące na przeciwko oczekiwaniom użytkownika ustrojstwo' nie opuści Cię przez dłuuuugi okres czasu. 

I co ważne: po wykupieniu abonamentów nie musimy wysłuchiwać reklam (9,99 zł i 19,99 zł) oraz uzyskujemy możliwość słuchania muzyki offline (19,99 zł). Usługa jest aktywna w Polsce od 11 lutego 2013r. 


Wrzucam gołe baby & śmieszne kotki. Dej suba. Klik.

zhreddek
4 marca 2013 - 18:51

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
04.03.2013 19:33
mmach1988
87
Konsul

Spotifi poznałem niedawno, ale jestem z niego bardzo zadowolony. Legalna muzyka za małe pieniądze? To jest to:)

04.03.2013 20:34
odpowiedz
SpecShadow
41
wiZARD of OZ

Jaka jest różnica między Spotify a Grooveshark i co zachęciłoby użytkownika tego drugiego serwisu za przejściem na spotify?

Po co ściągać muzykę? Zapewne by słuchać w drodze, naturalnie. Urządzenia obsługujące Spotify mobilnie są na razie poza moim zasięgiem.

04.03.2013 20:38
odpowiedz
Child of Pain
107
Senator

Spotify jest legalny w przeciwienstwie do groovesharka. Chyba, ze cos sie zmienilo z tym drugim w miedzyczasie.

04.03.2013 21:24
odpowiedz
pyzior
66
Pretorianin

A czy aby słuchać muzyki offline na Spotify nie trzeba jej najpierw pobrać? :)

04.03.2013 21:38
odpowiedz
zhreddek
8
Legionista

@pyzior - Spotify pewnikiem ją ściąga, nie wiem czy jako mp3, czy jako zakodowany plik. Jak będę bogaty i wykupię abonament (19,99zł/miesięc) to z chęcią podzielę się wrażeniami :). Na chwilę obecną korzystam z wersji 'free' i jest doskonała :*. Zrezygnowałem z Foobara... a to coś chyba znaczy, prawda :) ?

04.03.2013 21:45
odpowiedz
NewGravedigger
101
spokooj grabarza

odpowiadając na pytanie w tytule

żeby słuchać czegoś w lepszej jakości, niż 96

04.03.2013 21:51
odpowiedz
zhreddek
8
Legionista

Przecież w Spotify jakość muzyki jest wyraźnie lepsza niż 96 kbps :). Nie odczuwam żadnych niedogodności związanych z niskim kbps, a słucham muzyki przez słuchawki (Creative Aurvana Live!).

04.03.2013 21:53
odpowiedz
kjx
90
Mighty Pirate

Pakiety darmowy i tańszy, to ogg 160. Premium, 320.

04.03.2013 22:25
odpowiedz
Powazny_Sam
66
Pretorianin

z tego co mi wiadomo to jak na razie Grooveshark wygrał wszystkie pozwy. Spotify funkcjonalnie nie ma nic co postawiłoby go nad Groovesharkiem, moim zdaniem wręcz przeciwnie.
te "nienachalne reklamy" są MEGA irytujące. jakoś nie czuję potrzeby opowiadania mi co 20 minut jak zrobić playliste, zwłaszcza, że interfejs jest dość perfidny a przy pierwszym odpaleniu uruchamia sie kontekstowy (chyba nawet przymusowy) tutorial. muzyka ściągana przez Spotify jest zakodowana i można ją odtwarzać tylko w oficjalnym playerze, ale mozna ją przenosić (z pc na ios czy andka, ofc tylko z oficjalna apką).
dodatkowo wersja darmowa po chyba miesiącu od zarejestrowania wprowadza dzikie limity.

04.03.2013 22:45
odpowiedz
Scatterhead
103
volvo plz

Nie rozumiem dlaczego wszyscy piszą o spotify, skoro Deezer już od dawna jest w Polsce i ma bardzo podobną funkcjonalność, a apliakcje na telefon są lepiej wykonane niż w Spotify

04.03.2013 22:58
odpowiedz
zhreddek
8
Legionista

Jest to pierwszy artykuł na gameplay.pl dotyczący Spotify. Nie korzystam ze Spotify na komórce. Tak, można słuchać muzyki ze Spotify tylko z player'a, który jest ładny, wyświetla niezbędne informacje dotyczące danego zespołu, scrobbluje nagrania na last.fm, nie zabiera wiele pamięci. Reklamy 'mega-irytujące' są rzadko i nie są mega-irytujące, są normalne.

04.03.2013 23:07
odpowiedz
Mariomati
30
Chorąży

Też się najarałem na spotify... niestety wiekszość ludzi nie zauważa pewnego problemu pisanego małym druczkiem... Po pół roku słuchania na spotify dostajemy ograniczenie czasowe co do słuchania muzyki. Możemy słuchać tylko 10 godzin miesięcznie i 2,5 godziny tygodniowo. Program jednak na tyle mnie najarał, że jestem gotowy zapłacić za pół roku te 10 zl. Gotowy jestem teraz... zobaczymy co będzie za pół roku ;)

Pzdr

04.03.2013 23:42
odpowiedz
witze
25
Chorąży

A tutaj jest artykuł z Wyborczej z paroma zdaniami o takich serwisach. Akapit: "Kto na tym zarabia?"
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,13317570,Gwiazdy_bez_grosza.html

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze