Jesteśmy już po premierze najważniejszego RPGa roku… - Pita - 24 kwietnia 2013

Jesteśmy już po premierze najważniejszego RPGa roku…

A Ty i tak w niego nie zagrasz.

Dragon’s Dogma: Dark Arisen nie ma wielkiej kampanii reklamowej.

Nie udaje że jest skomplikowany.

Nie ma go na peceta.

Nie jest tak trudny jak Dark Souls.

Ani zabugowany jak Skyrim.

Nie wciska się oknami i drzwiami, nie daje nam pozornych wyborów, czy nie udaje, że ma oryginalny i arcy-ciekawy świat. Stawia jednak na coś, czego często brakuje mi w dzisiejszych tytułach – na prawdziwą przygodę. Na uczestnictwo w wielkiej misji. Na budowanie drużyny śmiałków, która współpracuje nie tylko wykrzykując hasła o przyjaźni i poświęceniu (bo nie wykrzykuje ich).

Mamy tutaj do czynienia z paradoksem, proszę Państwa.

Z jednej strony to poprawiona wersja jednej z najlepszych nowych gier tej generacji, rozpoczęcie nowej marki, gra ogromna, ciekawa, najwybitniejszy action-RPG generacji obok serii Souls i Ys, tytuł na setki godzin z oryginalną strukturą sieciową.

Z drugiej strony ignorowany przez dziennikarzy oraz graczy, którzy „chcą nowości”, „są zmęczeni żerowaniem na nostalgii”, „nie przepadają za sequelizacją”.

Dogma to wspaniały generator historii oraz duży, tętniący życiem świat z ogromem bohaterów, przeciwników i questów. Tytuł w zasadzie bezkonkurencyjny bo jest skupiony na walce i eksploracji, przy czym oba elementy biją na głowę TES, a z drugiej strony nie posiada wielu elementów „spowalniających” gatunek. Dark Arisen dodaje nową wyspę, wszystkie DLC z oryginału i poprawione tekstury,  i przyznam, że jeżeli PCtowi brakuje jakiegoś RPGa – to brakuje mu tego.

Dogma ze swoim systemem pionków stawia na dynamikę. Dark Souls to powolne walki w których czuć potęgę oraz wagę każdego ciosu. Dogma natomiast to szybka, arcade’owa wręcz walka z kilkoma wrogami naraz, wspinanie się na bestie, akcje drużynowe. I szczerze to obie prezentują najciekawsze systemy walki w gatunku od lat. System klas przypomina mi Final Fantasy Tactics, ponure lochy stare dobre dungeon crawlery, a gra jest bardzo mocno zainspirowano stylistyką wczesnego Berserka od Kentaro Miury.

Ogromne lokacje do których fapowano przy Xenoblade są dla mnie mniej ciekawe, niż tutejsze. Dark Souls ma klimatycznego konkurenta bo Dark Arisen to mroczna w stosunku do poprzednika. Skyrim powinien natomiast uczyć się jak wygląda ciekawy system walki.

Jest jeszcze jedna sprawa, która przypomina mi Dark Souls oraz Final Fantasy Tactics. Tutaj zawsze jest coś do zrobienia. Zawsze jest gdzie pójść. Co sprawdzić. Powalczyć dla samej przyjemności. Gdzieś zajrzeć. Zobaczyć jak wyglądają pionki znajomych. Przejść się po mieście.

Capcom nie potrafił sprzedać tej gry na zachodzie. Największym problemem japońskich gier na tej generacji nie jest to, że są gorsze od zachodnich (bo nie są), tylko to, że nie ma porządnych ludzi od marketingu, którzy potrafiliby je sprzedać. Yakuza, Binary Domain, Vanquish, Bayonetta, Anarchy Reigns, czy wreszcie Dragon’s Dogma to tylko kilka przykładów gier, które dostały mało ciepła nie dlatego bo są nieciekawe.

Tylko dlatego bo zawalono marketing.

I ktoś mi jeszcze powie, że dobra gra sama się sprzeda? Jeżeli kochasz RPGi akcji to sprawdź Dark Arisen. Teraz jest ku temu najlepsza okazja.  

Pita
24 kwietnia 2013 - 10:50
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
24.04.2013 16:55
A.l.e.X
odpowiedz
A.l.e.X
132
Alekde

Szkoda ze Dogma ominęła PC, jedna nowa wersja ma świetny zaimplementowany dodatek na ok. 8-10 godzin, a sama gra to mocno udoskonalona podstawka z zdecydowanie lepszymi teksturami. Co tutaj dużo mówić gra zasługuje na magiczne 9+/10 i tak jak powiedział to ktoś wyżej jest to jedna z najlepszych gier 2012 roku! jeśli nie najlepsza :]

24.04.2013 17:00
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[14]
Oczywiscie, ze te wady tez zawazyly na sprzedazy. Sa on powtarzane w KAZDEJ recenzji tej gry, prawie jak mantra. I faktem jest ze gra ma srednie recenzje bo po prostu jest to sredniak. Jest tona lepszych (jak i gorszych) tytulow, a wywyzszanie tej pozycji ponad inne niczemu nie sluzy. Osobiscie znajomym odradzalem Dogme, gdyz jest po prostu monotonna a na dluzsza mete nudna.

24.04.2013 18:08
Kerth
odpowiedz
Kerth
119
Solid Snake

Tytuł artykułu godny faktu.
Ta gra nie jest i nigdy nie będzie najważniejszą grą cRPG. Bo jest za słaba. Nigdy nie będzie też wzorem dla innych gier cRPG. Bo jest za słaba. Za parę lat nieliczni będą o niej pamiętać. Bo market... wróóć, bo jest za słaba. Prawda w oczy kole niestety.

24.04.2013 19:54
odpowiedz
Tuminure
91
Senator

Mieliśmy przereklamowane soulsy, a teraz ktoś próbuje nam wcisnąć kit, że jakiś losowy tytuł jest rpgiem roku. Świetnie.

Niestety w planach na ten rok jest jeszcze Age of Decadence, Divinity Original Sin, Chaos Chronicles, Wasteland 2. Każda z tych gier zapowiada się o niebo lepiej niż ten losowy tytuł z tego artykułu.

24.04.2013 20:06
A.l.e.X
odpowiedz
A.l.e.X
132
Alekde

--->Tuminure - przereklamowane solus ? Oczywiście można mieć całkowicie różny gust, ale Souls to esencja RPG i jeśli miałbym sam osobiście wymienić 3 najważniejsze gry rpg które dały mi namiastkę immersji w ciągu ostatnich 25 lat grania w gry to: Demons Souls, Dark Souls, Skyrim. Dragons Dogma jest na pewno w pierwszej 10 moich najważniejszych gier cRPG. Oczywiście możemy mieć nostalgiczne wspomnienia względem Fallout 1/2, Kotor itd. ale świat nie stoi w miejscu i co roku mamy szanse dostać coś nowego i wspaniałego.

Dragons Dogma DA kosztuje 99 PLN i ma w sobie podstawkę, dodatek na 8-10 godzin, wiele udoskonaleń względem gry która została wydana rok temu w tym wysokiej jakości tekstury. Cena jest wspaniała, a jeśli ktoś nie grał jeszcze w DD to lepszej okazji pewnie mieć nie będzie jeśli chce kupić nową grę w folii :]

24.04.2013 20:12
odpowiedz
Wiosnaidzie
3
Generał

przereklamowane soulsy

rotfl, co za bzdura.

Prekursor Dark Souls (demon souls) wyszedł tylko i wyłącznie w Azji. W Europie nie miał żadnej reklamy oprócz tej przekazywanej z ust do ust przez wręcz zachwyconych graczy, którzy ściagnęli sobie ten tytuł własnoręcznie z drugiego końca świata. Sami devsi byli bardzo zaskoczeni sytuacją i dopiero wtedy zdecydowali się wydać grę w US i Europie.
Owszem gra się może nie podać, nie jest dla każdego, ale cięzko o tytule, który nie miał ŻADNEJ reklamy pisać, że była przereklamowana.

24.04.2013 20:23
A.l.e.X
odpowiedz
A.l.e.X
132
Alekde

--->Wiosnaidzie - sam ściągnąłem Demons Souls z Azji, bo gra poza krzaczkami miała też angielskie napis, mimo że cała instrukcja, okładka były totalnie nieczytelne. Zrobiłem to ja i większość moich znajomych strasznie przepłacając by mieć okazje poznać tego zabójczego dungeon crawler. Nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie i jaka miłość do tego tytuły, spodziewałem się dobrej gry, a dostałem taka przy której spędziłem pół roku rozgryzając jej sekrety. Wszystkie obecnie gry crpg, poza olbrzymim Skyrimem to gry całkowicie pozbawione magii odkrywania nie ma jej ani Dragon Age, ani Wiedźmin, ani Mass Effect, tak naprawdę poczucie nieznanego i wielkiej przygody obecnie gry praktycznie nie mają.

Na pewno nie zmieni tego ni Wasteland 2, ani też Divinity Original Sin, po prostu obecne gry crpg to przygoda którą realizujemy po sznurku od początku do końca, wyłamał się tylko Skyrim, i to tylko dlatego że oddał olbrzymi świat dla graczy gdzie główny wątek to z 3-5% całej zawartości tej wielkiej gry.

24.04.2013 20:28
odpowiedz
Lans_Tartare
41
Pretorianin

To czy Wasteland 2 będzie cokolwiek wart (i czy naprawdę wyjdzie w tym roku) pokaże sama gra, a nie wróżby z fusów. Ja jej liczę jak najlepiej - bo zapłaciłem za nią na Kickstarterze. I dopiero gdy się ukaże będzie lepsza, czy jakikolwiek inny RPG będzie lepszy od Dark Arisena to zrobię rzecz niesłychaną wśród Polskich graczy ! - zmienię zdanie, pochwalę nowy produkt, nie będę krzyczał o przereklamowaniu, tró cRPGowaniu z milionem wyborów i wyższości mego gustu nad cudzym. Nie będę filozofował nad tym, czy gra stanie się inspiracją, czy zostanie zapomniana! Nie będę toczył wojen na forach o to które RPGi są najlepsze i dlaczego wiadomo, że moje ukochane! Nie będę nawet - o zgrozo - pisał kontrowersyjnych tytułów ku zwróceniu uwagi na te mniej znane z gier.

Ja po prostu będę się w owe RPGi zagrywał.

24.04.2013 22:58
odpowiedz
Tuminure
91
Senator

To czy Wasteland 2 będzie cokolwiek wart (i czy naprawdę wyjdzie w tym roku) pokaże sama gra, a nie wróżby z fusów.
Póki co wróżbą z fusów jest to, że jakiś losowy rpg został okrzyknięty najważniejszym rpgiem tego roku. Wymieniłem w swoim komentarzu kilka tytułów, które moim zdaniem zapowiadają się o wiele lepiej, niż wymieniony w artykule erpeg.

24.04.2013 22:59
odpowiedz
Demilisz
154
Generał

Z tym "najważniejszym cRPG roku" to bardzo odważne stwierdzenie biorąc pod uwagę, że Divinity: Original sin zapowiada się wybornie. Ale też zapewne bedzie oldschoolowe dość mocno, co pewnie kilku "obiektywnych" recenzentów nie omieszka wytknąć i zjechać z oceny za to.

@A.l.e.X
Tylko Original sin ma mocno stawiać na mody, więc jeśli tylko community dopisze (a powinno) to szybko pojawi się tyle dodatkowego, i darmowego, contentu, że przy tej grze spędzisz nie mniej czasu jak przy Soulsach.

25.04.2013 09:36
Cainoor
odpowiedz
Cainoor
223
Mów mi wuju

"Nie ma go na peceta."
- I wielka szkoda. Niestety konsoli się już pozbyłem i nie mam jak w to zagrać :/

25.04.2013 10:15
nagytow
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

Nie napisałem, że nie ma takiego świata tylko, że nie udaje że taki ma ;) Nie napisałem również, że gra jest łatwa - tylko, że nie jest tak trudna jak Dark Souls.
Ja tylko pisalem to, co wywnioskowalem z twojego tekstu. :)

Poczytalem troche i recenzje wygladaja nawet zachecajaco. Jednak arkadowy rpg nastawiony na walke to nie dla mnie. Moje pieniadze ida na nowe Divinity.

25.04.2013 10:17
Martius_GW
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

esteśmy już po premierze najważniejszego RPGa roku
Co powiecie na poczekanie do końca roku z takimi stwierdzeniami? Chociaż czega ja się spodziewam skoro ludzie w styczniu już ogłaszali niektóre gry jako GOTY.....
DD to nie jest zła gra ale Dark Arisen to jak zwykle ujowy ruch Capcomu. Po co udostępniać dlc kiedy jest to sensowane?

25.04.2013 10:40
lordpilot
😉
odpowiedz
lordpilot
170
Senator

Co do Dragons Dogma - "i chciałbym i boje się" ;-) Gra ma strasznie rozstrzelone opinie na swój temat - jedni kochają, inni wręcz nienawidzą. Demo (podstawki - dawno temu) mi sytuacji nie rozjaśniło...

... ale też dodam, że po recenzji Lans Tartare (i gameplayach Krzyśka Gonciarza) mocno się zainteresowałem Dark Souls, a kiedy w końcu ten tytuł kupiłem to wsiąkłem na długie godziny (a teraz szykuje się na kolejne przejście na NG+). Więc plus dla tych panów ;-). To, że kickstarterowe gry miałyby podskoczyć DS pozostawiam bez komentarza :). Nowe Divinity zapowiada się bardzo dobrze (choć nie uda się dobić do bańki, co też będzie miało swoje konsekwencje), Wasteland 2 całkiem nieźle (i tylko tyle - gameplay absolutnie mnie nie powalił), ale to jednak nie ta liga - nie oszukujmy się.

Wracając do DD - cholera no sam nie wiem.... Stówka to niby nie dużo, ale chyba jednak poczekam na jakąś malą przecenę i wtedy się zaopatrzę ;-). Raz kozie śmierć :)

25.04.2013 10:42
Irek22
odpowiedz
Irek22
114
Legend

Co oznacza określenie "najważniejszy RPG roku"? <pytanie retoryczne bo tytułowe stwierdzenie jest nad wyraz idiotyczne>

26.04.2013 07:41
DM
odpowiedz
DM
170
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

To oznacza że ktos sie podjarał jedną gra, którą nikt znajomy się nie interesuje, wiec zeby się podswiadomie podnieśc na duchu, ze jest się posiadaczem wiedzy tajemnej, super gry itd to wymyśla się rózne teorie :)

26.05.2013 02:13
AntaresHellscream
odpowiedz
AntaresHellscream
44
Pretorianin

gameplay.pl

Patrząc na większość z Waszych komentarzy mam po prostu wrażenie, że nigdy nie wstaliście sprzed kompów, a gatunek RPG ogranicza się dla Was do klikania z aktywną pauzą w stylu "Baldur's Gate", ewentualnie "Diablo II", bo "trójka to kit". O "przereklamowanym Dark Souls" nawet nie chce mi się pisać, bo z jednej strony wszyscy biadolą, że gry są teraz zbyt łatwe, a z drugiej, gdy wychodzi tak nietypowy i trudny tytuł, okazuje się, że jest słaby... słaby bo nie można sobie zrobić wesołej drużyny, fabuła jest podawana w sposób który wymaga od gracza zaangażowania w w szukanie wskazówek, a rozgrywka nie wybacza błędów? Ale spoko, wróćmy do nieśmiertelnej formuły komentarzy:

"Autor się nie zna! Gra do dupy. Nowe RPG są do dupy, a Japończycy nie umieją robić gier. Kiedyś to były dobre gry. Czekam, aż twórca X wrzuci "Tego-Starego-eRPeGa" na Kickstarter."

26.05.2013 02:25
odpowiedz
zanonimizowany861943
46
Generał

Szczerze, zazwyczaj jeśli ktoś zachwalanie cRPGa zaczyna od systemu walki to już jestem trochę rozczarowany. Żebym nie został źle zrozumiany, action-RPGi mi się podobają - w takiego Dark Soula grało mi się bardzo przyjemnie - ale od "najważniejszego RPGa roku" oczekuję świetnej fabuły, rozbudowanych dialogów i ciekawych, oryginalnych postaci, a tego action-RPGi zazwyczaj nie dostarczają...

A, i Japończycy potrafią robić świetne gry :)

26.05.2013 02:30
PatriciusG.
odpowiedz
PatriciusG.
63
BASS

Antares -> Bo komentują głównie Ci, którym się coś nie podoba, bo tytuł przyciąga ;)

Ja czytając komentarze mam wrażenie, że każde małe społeczeństwo internetowe ma jakieś (przynajmniej) 10% użytkowników, którzy wchodzą tutaj tylko po to, aby coś krytykować ;)

Żeby nie było totalnego offtopa - Dark Souls pochłonęło jakieś 150h mojego życia i co jakiś czas pochłania więcej a z Dragon's Dogma jest na mojej liście "Jak będzie czas i pieniądze będą" od dłuższego czasu.

26.05.2013 03:49
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
162
Liberty City Finest

ja mam jakąś niechęć do gier zaczynających się od Dragon.. Draken.. Dark.. Demon.. łeh ;) zostawicie te smoki już w spokoju, bo się mało wyjatkowe stały ostatnimi laty

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze