2 gry na które czekam we wrześniu - Rasgul - 5 września 2013

2 gry, na które czekam we wrześniu

Ciężko przechodzi mi to przez gardło, ale tegoroczny wrzesień wypada blado w porównaniu z poprzednim miesiącem. Dziwne, że tuż po sezonie ogórkowym panuje taka posucha. Nie wiem czy jest to wina premiery GTA V czy też zbliżającej się nowej generacji konsol. Nie zmienia to faktu, że wrzesień w tym roku będzie świetnym okresem do nadrobienia kilku zaległości, aniżeli sięgania po nowe gry. Przynajmniej w moim przypadku, bo na nowe Grand Theft Auto w ogóle nie czekam.

Dla wielu - gra miesiąca, a nawet roku. Dla mnie - nic ciekawego

Tak! Rasgul nie zamierza (jak na razie) grać w kolejną odsłonę, flagowej serii Rockstar Games! Czemu? Ta pozycja zwyczajnie mnie nie kręci. Nie rozumiem też wielkiego hype’u, który tworzy się wokół niej. Nie znaczy to jednak, iż uważam samą produkcję za słabą. Nie, nie. Nie wątpię, że otrzyma ona wysokie noty. Po prostu nie mam jakoś chęci sięgać po nią zaraz po premierze. Mam pełno gier i innych rzeczy na głowie, także zwyczajnie nie odczuwam motywacji do sięgania po GTA V. Poczekam, aż zejdzie z ceny i dopiero wtedy tytuł wyląduje w koszyku. 

FIFA 14

Jak co roku narzekam na FIFĘ. Jak co roku wytykam jej błędy i pluję twórcom w twarz za małą ilość zmian. Jak co roku kupuję tę grę. Po prostu lubię piłkę nożną, a w jej symulatorze od EA spędziłem naprawdę dużą ilość czasu. Lubię zmierzyć się z przeciwnikami po sieci, lubię kolekcjonować karty w FIFA Ultimate Team, a także prowadzić karierę Realu Madryt, albo innej drużyny z polskiej ligi. „Czternastka” nie brzmi jak rewolucja na tej generacji konsol. Sama seria ewoluuje dopiero na nowych maszynach i to właśnie na nich najchętniej zagrałbym w tę produkcję. Poza tym, liczę na poprawę obrony (zwyczajnie ssie przy okazji dośrodkowań), osłabienie systemu trików, usprawnienie pracy bramkarza (w szczególności przy rożnych i strzałach po krótkim słupku), a także sędziego i fizyki ciał. Całkiem długa ta lista musicie przyznać. Niestety, te niedoróbki wychodzą w trakcie rozgrywki, a w szczególności podczas zabawy online. Oby zostały naprawione, a ja mógł nadal ogrywać znajomych, prowadzonymi przeze mnie Galacticos. W tym roku – z Cristiano oraz Balem na pokładzie.

Shadow Warrior

Brakuje mi staroszkolnych strzelanek. Tych, które miały wybornie skonstruowane lokacje, a ich liniowość tak bardzo nie kuła w oczy. Brakuje mi tego uczucia trzymania dwóch spluw w rączkach czy strzelania z wyrzutni rakiet. Jedyne, co mogę z tym zrobić, to odpalić Blooda, Duke Nukema czy Shadow Warriora i przetrzeć łezkę. FPSów nie robi się jak dawniej. Rynek zresztą wymusza takie zjawisko, bo teraz sprzedają się jedynie wojenne shootery, z fabułą napisaną na jednym kolanie i Ruskami do pokonania. Smutne, dlatego też mam nadzieję, że nadchodzący remake „Wojownika Cieni” zmieni całą sytuację. Znów chcę pociachać kataną w starym stylu. Starczy mi już realizmu. Krew, flaki, przemoc – tego żądam.

Gry, które będę obserwował

GTA V – po argumentację odsyłam dow wstępu.

Monster Hunter 4 – świetna seria, niedoceniana i nieznana w naszym kraju. Monster Hunter 3 Ultimate był bardzo dobry i mam nadzieję, że czwórka zaprezentuje podobny poziom. Liczę na port na większe konsole, przede wszystkim na inne platformy, niż te od Nintendo.

Alien Rage – ciężko mi uwierzyć w to, że CI Games uda się zrobić świetną grę, także z ciekawości obserwuję ten tytuł.

Puppeteer – rzekomo jest to następca Little Big Planet. Więcej chyba już nie trzeba dodawać.

Dwie gry. Tylko tyle udało mi się wymienić, tak bardzo jest sucho na rynku. Liczę na październik, a przy okazji nadrabiam zaległości z sierpnia i innych miesięcy. Myślę także nad zakupem StarCrafta II, albo Diablo III, czyli czegoś od Blizzarda. Poza tym na horyzoncie nie widzę nic ciekawego. Początek roku szkolnego bez żadnych wybuchów.


Zachęcam do odwiedzania mojego fanpage na facebooku oraz ćwierkacza. Znajdziecie tam sporo różnych przemyśleń, głupot i dowiecie się co słychać u Rasgula. Pozdrawiam!

Rasgul
5 września 2013 - 20:39

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.09.2013 10:40
lukas123418
2
Legionista

Co do Fify , choć jest fenomenalna i przepełniona fantastyczną treścią , która stanowi ciekawy kąsek dla fana piłki kopanej według mnie nazywanie tej gry symulacją jest trochę przesadzone . Cieszy mnie , że autor argumentuje co konkretnie go kręci w tej grze , a nie rzuca żałosnych haseł w stronę konkurencji . Zawsze grając w Fifę wyciągam wniosek , że EA przez cały czas od wyprzedzenia Konami pracuje , pracuje , a wciąż nie udaje im się stworzyć tego wrażenia rozgrywania prawdziwego meczu . Konami przespało całą generację , ale panowie z EA też nie byli do końca przytomni skoro dali się dogonić w ciągu jednego roku i nie jest powiedziane , że ich produkcja wypadnie lepiej . Szanuję wypowiedź autora , ale pozostanę przy stwierdzeniu , że prawdziwej symulacji , emocji oraz piłkarskiego kunsztu należy szukać u konkurencji .

06.09.2013 10:53
kęsik
😜
odpowiedz
kęsik
95
Legend

Co do FIFY, to w tym roku trzeba będzie ją zdrapywać z podłogi jak PES się po niej przejedzie.

06.09.2013 12:02
odpowiedz
lukas123418
2
Legionista

Dokładnie, tylko wiadomo , że Fifa i tak się lepiej sprzeda , bo EA ma lepszą kampanię , a wiele ludzi woli iść na łatwiznę niż myśleć podczas gry . Licencje i różne pierdółki przyciągają ludzi przez co wielu młodszych graczy leci na to jak pies na suchary . To jest siła Fify , bo niestety gameplay jest płytki w stosunku do Pesa . Ja zawsze broniłem Pesa , bo gram od dziesięciu lat w każdą odsłonę , ale jak patrze na 2014 to widzę , że reszta Pes-ów tej generacji jest przy niej śmieszna . EA jest bezradne w tym roku , bo nic nie oferuje , a Konami w rok zrobiło więcej niż konkurencja w ciągu ok. 6 lat . W tym roku stawiam na lekką przewagę Pesa , a za rok jeżeli EA nie zbuduje gry od podstaw i nie wymyśli czegoś nowego next genowa piłka od Konami urwie im łeb przy samej dupie . Jedno pytanie : czemu zawodnicy w Fifie zawsze mają oczy jak zombie ?

06.09.2013 12:17
Irek22
odpowiedz
Irek22
101
Grzeczny już byłem

Podzielam zdanie Rasgula - również mnie seria GTA jakoś szczególnie nie kręci. Tzn. lubię sobie czasem pograć w GTA (najbardziej lubię w tej serii... jeździć zgodnie z przepisami ruchu drogowego), ale nigdy nie czekałem na żadną grę z tej serii z wypiekami na twarzy*. Od Vice City w każdą część grałem najprędzej 2 lata po premierze na PC. Podobnie było, jest i będzie z GTA V bo zagrać pewnie zagram (czego np. o takim Saitns Row powiedzieć nie mogę bo konwencja tej serii odrzuca mnie już na etapie zapowiedzi), ale mam do nadrobienia jeszcze co najmniej kilka tytułów z ostatnich dwóch lat, na które czekałem dużo bardziej niż na GTA V (a kilka takich pojawi się jeszcze w 2014 i 2015 r.). Tak że również dla mnie Grą Roku GTA V na pewno nie będzie.

*Co innego było z RDR, dla której to gry specjalnie kupiłem sobie X360 - ale wynika to z tego, że o wiele bardziej odpowiadają mi klimaty Dzikiego Zachodu niż "współczesna" gangsterka.

06.09.2013 15:31
👍
odpowiedz
zanonimizowany773449
60
Konsul

GTA V to dla mnie gra roku. Wydaje mi się i mam taką nadzieję, że będzie wyznaczała kierunek jaki obiorą gry.

06.09.2013 17:06
Rasgul
👍
odpowiedz
Rasgul
40
Pretorianin

Dziwne, że odebrano mnie jako "fanboja" FIFY, bo nim nie jestem. W PESa grałem wcześniej, na poprzedniej generacji konsol i bił konkurenta na łeb. Tera szale się odwróciły, przynajmniej na jakiś czas. Bawiłem się świetnie przy obu seriach i uważam je za tak samo dobre. Gram teraz głównie w FIFĘ, bo sprawia mi więcej frajdy, a i ze znajomymi mam więcej okazji popykać. Zobaczymy jak to będzie w tym roku

@lukas123418
Rzeczywiście nazwanie FIFY symulacją było niezbyt mądrym posunięciem. PES i FIFA, tak jak każda gra, nigdy nie oddadzą życia realnego i prawdziwej magii meczu. Ale pograć warto, bo jest zabawa. PES też zwykle wydawał mi się bardzo sztywny, dlatego też może bliżej mu do realizmu.

@Irek 22
Miło, że ktoś podziela moje zdanie :)

@Kamoq
No zobaczymy, ja na razie podchodzę do tego sceptycznie. W GTA V zagram kawał po premierze i nawet się z tego cieszę. :)

06.09.2013 23:36
👍
odpowiedz
lukas123418
2
Legionista

Sory , nie nazwałem cię fanboyem , może źle sformułowałem zdanie kiedy pisałem o tych głupich hasłach , ale nie o to chodzi ... podoba mi się to , że jeżeli piszesz , że grasz w fifę i czekasz na kolejną odsłonę używasz konkretnych argumentów oraz wykazujesz się w jakimś stopniu znajomością gry , bo w tej głupiej wojence jest wielu graczy , którzy wypowiadają się bez najmniejszego sensu nie wiedząc w co grają i działa to w obie strony , niezależnie czy jesteś fanem fify czy pesa . Ja wychodzę z założenia , że jeśli jestem fanem piłki i interesują mnie tego typu gry warto sprawdzić obie , ale mimo wszystko bardziej ciągnie mnie do pesa i to się nie zmieni zwłaszcza , że konami wzięło się do roboty . A nawet jeżeli byłbyś fanboyem to nie ma w tym nic złego , jeżeli masz świadomość treści swojej gry i czerpiesz z tego przyjemność .

06.09.2013 23:40
odpowiedz
lukas123418
2
Legionista

Pesa bardzo ci polecam Rasgul , a jeżeli chodzi o Fifę to osobiście poczekam do mundialu , bo ma być ponownie osobna gierka i to jest idealny kompromis .

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze