Lara Grylls? Recenzja gry Tomb Raider - barth89 - 25 września 2013

Lara Grylls? Recenzja gry Tomb Raider

barth89 ocenia: Tomb Raider
90

Od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami kolejnych restartów, prequeli i wersji HD kultowych (bądź nie) gier sprzed lat. Może to świadczyć o tym, że deweloperom brakuje pomysłów na przedstawieniem graczom całkowicie nowej historii lub po prostu nie mają odwagi wyjść przed szereg z czymś nowym. Wydaje mi się, że cierpi na tym cała branża (zmęczenie materiału w końcu da się we znaki), jak również uwielbiani przez nas bohaterowie, których 'nowe oblicza' niekoniecznie muszą przypaść nam do gustu. Nowe oblicze zyskała także Lara Croft. I wiecie co? Całe szczęście, że tak się stało.

Nowy Tomb Raider to prequel do wszystkich poprzednich przygód już-nie-młodej pani archeolog. Poznajemy więc młodziutką Larę, która dopiero zaczyna swoją przygodę z... przyodami. Odmłodzona bohaterka Tomb Raidera zyskała przy tym nową figurę - naturalną, nie przerysowaną, aczkolwiek nadal seksowną. Jej charakter i zadziorność dopiero się też ukształtują, więc na początku gry mamy do czynienia z przestraszoną (niemal spanikowaną), lecz zaradną dziewczyną. W miarę rozwoju wydarzeń jej osobowość zmienia się w sposób zauważalny, przez co wszechobecna w grze przemoc (i to z tych prawdziwych, nie rodem z Teksańskiej masakry piłą mechaniczną) nie robi już na niej takiego wrażenia. Muszę jednak przyczepić się do nieco zbyt częstego znęcania się twórców gry nad młodą Croftówną - ile razy drobną dziewczynę można przebijać gałęziami, przypalać, czy zrzucać z przepaści? Deweloperom udało się jednak wzbudzić we mnie poczucie osaczenia, zaszczucia i na swój sposób także pewnej bezradności, za co niewątpliwie należą im się brawa.

Jestem zachwycony poziomem dopracowania gry. Tutaj wszystko się zgadza, wszystko jest takie, jakie powinno być - wyważone, zróżnicowane i niesamowicie miodne. O czym dokładnie mówię? Przede wszystkim elementy zręcznościowe mieszają się ze strzelankowymi, dawkując odpowiednio proste łamigłówki i szeroko pojęty exploring. Lara porusza się z gracją, z gracją strzela, a do tego często wchodzi w interakcję z otoczeniem (niczym Drake z Uncharted). Rozwój postaci, choć nieprzekombinowany, pozwala przetrwać w ekstremalnych warunkach, ale też daje dostęp do akcji, z których faktycznie (nie teoretycznie!) korzystamy podczas walki. W grze co rusz obserwujemy nowe, diametralnie różniące się od poprzedniego otoczenie - uświadczymy lasy, góry, wybrzeża, wioski, zamki, jaskinie... Tomb Raider to po prostu wycieczka krajoznawcza po wypełnionych bandytami lokacjach. Co ważne - po drodze natykamy się na całą masę znajdziek i ukrytych jaskiń, do których nie zawsze mamy na początku rozgrywki (później możemy do nich wrócić) dostęp. Tutaj do akcji wkracza dostępny w grze sprzęt - łuk, pistolet, strzelba, automat i czekan. Niezbyt dużo, prawda? Na szczęście ilość odblokowywanych z czasem modyfikacji i ulepszeń jest na tyle duża, że w zupełności wynagradza tę niedogodność. Jakość, a nie ilość. Wyobraźcie sobie, że najzwyklejszy w świecie łuk z czasem pozwala nam (w połączeniu z liną) dostać się do niedostępnych wcześniej miejsc, płonące strzały pozwalają nam podpalać wrogów i otoczenie, a automatyczna zębatka przyciągnie do nas ciężkie przedmioty lub szybciej podciągnie nas po linie.

Tomb Raider zapowiadał się całkiem nieźle, ale ostatecznie okazało się, że w tak dopracowaną, zróżnicowaną (multiplayer wydaje się być wciśnięty na siłę, ale tak naprawdę to bardzo przyjemnie się w niego gra) i wciągającą produkcję nie grałem od dawna. Crystal Dynamics miało jakąś swoją wizję wskrzeszenia Lary, a ja, po tym co zobaczyłem, mogę z całą pewnością stwierdzić, że ta wizja jest właściwa. Zapomnijcie o starym Tomb Raiderze. Nowy jest lepszy i to zdecydowanie.


<Spodobał ci się tekst? Wpisy i felietony przypadły ci do gustu? Polub growo&owo na Facebooku ^^ Znajdź mnie też na Google+>

barth89
25 września 2013 - 10:37

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.09.2013 21:30
Matekso
Matekso
96
Generał

Jedyna gra która trzymała mnie w napięciu od początku do końca, świetna animacja postaci, grafika, modele postaci, świat i efekty specjalne, plus proste drzewko umiejętności, multi nie wypowiadam się, bo nie nawiedzę tego typu rozgrywek. Ocena 98 autorom i -2 za multi do tej pięknej gry. Żałuje, że nie dane mi było grać z techniką Tressfx i teselacją bo mam komp poprzedniej generacji.

25.09.2013 21:38
odpowiedz
zanonimizowany847542
23
Generał

Podpisuje sie pod ta "recenzja" jak najbardziej. Wlasnie jestem w trakcie grania i przyznaje z reka na sercu, dluuuugo nie widzialem tak dobrze dopracowanej gry. Jak juz zostalo napisane we wpisie, wszystko wspolgra ze soba idealnie. Ja smialo odwazylbym sie dac 95/100. Te 5 punktow ujmuje za fakt, iz czasami podczas sekwencji QTE, gdy Lara jest maltretowana przez nature, trzeba zginac kilka/kilkanascie razy, aby ostatecznie trafic w odpowiednie momenty.

Matekso
Tressfx wyglada fajnie, ale poki co to zbedny bajer. I w dodatku mocno zasobozerny. A teselacja? Ja nie widze roznicy miedzy wlaczona, a wylaczona.

25.09.2013 22:21
NewGravedigger
😊
odpowiedz
NewGravedigger
129
spokooj grabarza

Średnia gra.

25.09.2013 23:16
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
71
Silence of the LAMs
Image

O super, oryginał czy Anniver....

Aha, ten nowy....
Więc zarzucę obrazkiem kondensującym moje odczucia co do gry -->

Sam ostatnio testowałem stare Tomb Raidery (szczególnie podoba mi się TR2) i mimo, że wydaje się przestarzały (festiwal save/load bo nie starczyło piksela na rozpęd lub by chwycić się) to i tak wolę go bardziej niż klona Uncharted. Przygody Drake'a mają styl, TR natomiast próbuje być czymś czym nie jest. Dramatem przestraszonej dziewczyny koszącej zastępy przeciwników. Doprawdy?

26.09.2013 08:28
odpowiedz
mafioso12
72
Konsul

Samograj z fabułą dziurawą jak ser szwajcarski. Trochę szkoda, bo gra nie stawia przez to przed graczem żadnego wyzwania. Lara w tej części to taki Rambo, który po wykoszeniu setki wrogów zaczyna płakać, że kolec wbił mu się w stopę - trochę to wszystko żałosne i przez to śmieszne.

26.09.2013 18:34
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
154
vel barth89

SpecShadow --> coś w tym jest, ale na dłuższą metę nie wiem, czy takie ciągłe uciekanie bez kasowania przeciwników jednego po drugim, nie znudziłoby się w końcu?

mafioso12 --> akurat Tomb Raider dał mi znacznie więcej radości, niż masa innych gier w tym roku :)

26.09.2013 19:32
odpowiedz
zanonimizowany847542
23
Generał

Mnie rozczarowala jedynie koncowka, a dokladniej "walka finalowa". Oczywiscie nie spodziewalem sie, ze stocze walke swojego zycia, faszerujac kogos lub cos tona olowiu. Mimo wszystko te paredziesiat sekund QTE bylo bardzo slabe. No i ...

spoiler start

... odkrycie bogini i jej unicestwienie, tez bylo jakies takie z dupy.

spoiler stop

Ale calosc po prostu miazga. Chcialbym wiecej takich gier.

26.09.2013 19:36
wysiak
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka
Image

Gra ok, tylko powinna nazywac sie inaczej.

26.09.2013 20:03
odpowiedz
zanonimizowany942483
1
Konsul

Średnia gra, pierwsze odsłony serii o 2 klasy lepsze. Anniversary i legend jeszcze jako tako trzymały poziom ten nowy tomb raider to liniowy syf. 7/10 max. Fabuła też śmieszna, oczywiście zakonczona hepi endem...

wysiak +1

03.10.2013 17:59
Barthez x
odpowiedz
Barthez x
154
vel barth89

wysiak --> nowej Larze bliżej do Drake'a, ale czy to źle?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze